-
Posts
3747 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by edyseja
-
Dejzi - nie mam nic, nie mam się gdzie podziać...już w DS:)
edyseja replied to koelka's topic in Już w nowym domu
[quote name='koelka']U małej cisza:( Ja mam dziś sajgon, od jutra 3 dni jestem na wyjeździe bez neta, a w poniedziałek muszę podjąć decyzję, czy może jechać do hoteliku. Wszystko jak zwykle rozbija się o kasę, której Dejzi wciąż ma za mało:([/QUOTE] A gdyby poprosić o pomoc fundacje zajmujące się bullowatymi? -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
edyseja replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Ciekawe jak Kajuni minęła pierwsza noc w nowym domu. -
[quote name='wiosenka']Jakiś czas temu pisałaś, że jak na razie to tymczas owszem suczka się dogaduje z domownikami ale jak pisałaś atakuje inne więc nie wiadomo czy sobie państwo z nią poradzą...Można poprosić też jakąś fundacje np Kastor?[/QUOTE] Nie mam pojęcia w jaki sposób prosi się o pomoc fundacje. Kiedy Kama zaatakowała była z nią dziewczynka i jakaś nieznana mi kobieta, przyszła chyba pomóc wyprowadzić psy tylko ewidentnie sobie nie radziła.
-
[quote name='wiosenka']Tak bazarek ma być coś Edyseja wspominała i napisze to po raz 3, że ja oferowałam pożyczkę, ale jakoś nikt na to nie zwraca uwagi wiec czekamy do bazarku...[/QUOTE] Zauważyłam, że oferowałaś pożyczkę i dziękuję Ci pięknie za tą propozycję - głupio ją brać kiedy nie można wyznaczyć terminu zwrotu pieniędzy. Nie wiem kiedy dokładnie będzie bazarek.
-
[quote name='Poker']Jest jeszcze trochę czasu do kolejnej cieczki ,więc powinnyśmy uzbierać resztę.[/QUOTE] Mam nadzieję, że uda się uzbierać 3 stówy bo ruch na wątku niewielki. Często tak już na dogo jest, że jak pies bezpieczny, zabrany z ulicy i nie mieszka na balkonie forumowicze przestają zaglądać, idą na inne wątki gdzie bardziej spektakularne tragedie i większe potrzeby...
-
W 2011 też odwołano wystawę: [COLOR=Navy][I][B][FONT=Tahoma][SIZE=4]UWAGA WŚCIEKLIZNA ![/SIZE][/FONT][FONT=Tahoma] [/FONT][FONT=Tahoma]W związku ze stwierdzeniem ogniska [/FONT][FONT=Tahoma]wścieklizny[/FONT][FONT=Tahoma] w miejscowości [/FONT][FONT=Tahoma]ZALESIE GÓRNE [/FONT][FONT=Tahoma]Powiatowy Lekarz Weterynarii określił teren zagrożony, w związku z czym psy z miejscowości: [/FONT][FONT=Tahoma]PIASECZNO, SIEDLISKA, CZARNÓW, SOLEC, BANIOCHA OSIEDLE, DOBIESZ, KRĘPA, KĘDZIERÓWKA, PISKÓRKA, GROCHOWA, BOGATKI, JAZGARZEWSZCZYZNA, GOŁKÓW, GOŁKÓW LETNISKO i GŁOSKÓW - nie mogą brać udziału [/FONT][/B][/I][/COLOR] [FONT=Tahoma][COLOR=Navy][I][B]w Międzynarodowej Wystawie Psów Rasowych w Warszawie w dniach 16-17 lipca 2011 r. [/B][/I][/COLOR]Sunia jest z siedleckiego, skąd dokładnie nie wiem. [/FONT]
-
Wetka niedawno do mnie oddzwoniła i mówi, że ona szczepienia na wściekliznę nie wymaga i najpierw może wysterylizować (od 7 lat w mazowieckim nie ma bowiem wścieklizny). Jeśli się zaszczepi na wściekłość trzeba odczekać 2 tygodnie i dopiero przeprowadzić zabieg, a jak najpierw wysterylizuje to min. 10 po sterylizacji można szczepić. Potwierdziła kwotę do wpłaty - 300 zł.
-
[quote name='Poker']Nie słyszałam o tym ,żeby warunkiem sterylizacji było szczepienie p.wściekliźnie. 300 zł to w sumie dobra cena,jeżeli nie dojdą inne koszty.Dorzucę 50 zł.[/QUOTE] Z zadeklarowanymi 50-cioma na sterylkę byłoby już 165 zł, brakuje 135 zł. Dzisiaj w lecznicy mają chyba b. duży ruch bo raz tylko udało mi się dodzwonić, a tak to telefon cały czas wyłączony.
-
Padły słowa "powinno się udać zamknąć koszty w tej cenie", na tyle na ile poznałam już p. Małgosię wiem, że postara policzyć jak najmniej w miarę swoich możliwości. Tam gdzie są promocje na sterylizację podane są ceny tylko i wyłącznie zabiegu, wizyty i badania wszędzie dodatkowo kosztują. Wstępnie umówiłam się, że zrobię przedpłatę na konto lecznicy (jak już kasa zostanie zebrana) i wtedy p. Jadzia pójdzie z sunią na zabieg. Oczywiście musi odebrać rachunek i mi dostarczyć.
-
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
edyseja replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Wielki podziw i szacunek dla Ciebie Aniu i Twego TŻ-ta, jesteście "niedzisiejsi". Trzeba mieć przeogromne serce, żeby pokochać, a potem pozwolić innej istocie odejść i być szczęśliwą w innym miejscu, w innej rodzinie. Ja bym tak nie potrafiła. -
Pytałam ile to dokładnie będzie kosztować w najbliższej lecznicy Marcel2 na Lencewicza [url]http://www.marcel2.pl/dane_kontaktowe[/url] 400-450 zabieg, badanie krwi 76 zł, 2 x 35 zł wizyty kontrolne (powiedzieli że koszty nie większe jak 100 zł). Jakby nie liczył biorą prawie dwukrotnie więcej jak na Morcinka.