Jump to content
Dogomania

edyseja

Members
  • Posts

    3747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by edyseja

  1. Pipi b. grzecznie nosiła sterylkowe "wdzianko" także nie miała dostępu do szwów. Plasterek z opatrunkiem sam się odkleił, nie trzeba było zrywać. Pod koniec noszenia fartuszka zaczęła ją swędzieć skóra od związanych na plecach troczków, ciągle obcierała się o krzesło.
  2. A jaka jest górna granica czasowa na wyjęcie szwów? Ja się nie spieszyłam z tym zbytnio zwłaszcza, że moja b. temperamentna, ciągle biega i skacze, a tym samym się "naciąga".
  3. Nawet niecałe 9 wychodzi bo sterylizacja o 21 (we wtorek), a szwy zdejmowane były w ciągu dnia (w czwartek). Nie wiem kto o tym decydował bo lekarz prowadzącej nie było (na urlopie). Jak sterylizowałam swoją suczkę powiedziała mi, że po min. 10 dniach mam przyjść.
  4. [quote name='bianka0']Anita, ja naprawdę jeszcze nie wiem czy chcę oddać Muszkę :-( Przepraszam Cię, ale ta malutka rozruszała nawet Dumiśkę. Nasz basset dzięki niej po raz pierwszy w życiu biega i bawi się z drugim psem, nawet zauważyła istnienie piłeczek i innych zabawek. Muszka jest wyjątkowa, nawet Fiona ją toleruje. Mam mętlik w głowie, jeszcze nie dojrzałam do jej adopcji.[/QUOTE] Może wyznacz termin szukania DS np. do końca lutego, jak z ogłoszeń nikt sensowny się nie odezwie będziesz mogła czuć się rozgrzeszona, że u Was zostaje. :razz: Potencjalne domy na zakochanie się w Muszcze będą miały AŻ miesiąc.
  5. [quote name='haliza']było minęło a psiaczki najpiękniejsze :evil_lol:[/QUOTE] Najbardziej podobają mi się zdjęcia grupowe psiaków, jakie zgodne podczas "tuczenia" w kuchni. ;)
  6. Czy w nowym domu są inne zwierzaki czy Karolek będzie jedynakiem?
  7. Przepraszam za OT, zapraszam Ciocie na walentynkowe ciasteczka: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239375-Szybki-bazar-walentynkowy-kruche-ciastka-i-serca-z-piernika-na-koty-osiedlowe-do-4-02[/url] :)
  8. [quote name='bianka0']A tu ciotki wybierają się na bal. Jeszcze trzeźwe :diabloti:[INDENT][IMG]http://images43.fotosik.pl/1714/d8f690787f8f8840med.jpg[/IMG] [/QUOTE] Piękne i eleganckie z Was kobitki. :p Ciocia Haliza kokietowała nas kopciuszkiem... :razz: [/INDENT]
  9. Dzwoniła dziś do mnie pani Jadzia. Kama we wtorek dostała zastrzyk na robaki, a dzisiaj miała zdjęte szwy. Dalsze leczenie po powrocie wetki z urlopu.
  10. Czymam kciukasy. ;) Mnie Karolek zauroczył, jak się go umiejętnie poprowadzi z jego żywego temperamentu można uczynić zaletę.
  11. Jakie tam kaczątko, jest prześliczna. :loveu: I bardzo lubi być fotografowana, non stop wpatrzona w obiektyw. ;) [IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00272/0g9n3vf8icz3.jpg[/IMG] A to spojrzenie - rozbrajające. Jak tu nie kochać kudłaczy...
  12. Malawaszko, przepraszam za OT: czy ten psiak ma w sobie coś ze sznupa: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239166-Mały-pies-z-chorą-łapką-i-guzem-na-szyi-potrzebna-pomoc[/URL] ? Mnie się wydaje, że tak ale czekam na opinię ekspertki. :p
  13. Można pomóc ogłoszeniami. Od sierpnia dopiero 15 psów znalazło domy, ok. 25 nadal mieszka z właścicielem. :-(
  14. [quote name='Kociabanda2']O rany... :([/QUOTE] Ten pan (tłumaczy go tylko to, że jest osobą nie do końca sprawną umysłowo) rozmnażał z "miłości" do zwierząt i jeśli dobrze pamiętam względów religijnych. Wiele psów miało świerzba drążącego ich właściciel również, w sumie stado liczyło ponad 40 sztuk.
  15. Jak się trafi jaki "hobbysta" gotów wyprodukować tyle "karolków" ile ten pan sznupków [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/231103-Psiaki-z-podzamojskiej-wsi-nadal-potrzebuj%C4%85-naszej-pomocy-prosimy-o-og%C5%82oszenia[/url]!
  16. Jednym słowem jest w dużo lepszej kondycji niż można się było spodziewać. :)
  17. [quote name='Kociabanda2']Pięknie dziękuję :) Od Nutusi dostałam namiar na Becię i już jesteśmy po słowie ;) Mam nadzieję, że Beci uda się zgrać termin z Państwem, a jeśli nie to na pewno skorzystam z listy od Ciebie :)[/QUOTE] Jak w pierwszej chwili przeczyłam o Beci pomyślałam, ze suczka o tym imieniu się znalazła [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236615-%C5%81%C3%B3d%C5%BA-POMOCY-zagin%C4%99%C5%82a-Becia-w-typie-jamnika-id%C4%85-mrozy[/url]!!!!! i jest w nowym domu w Lublinie no ale niestety. :-(
  18. [quote name='Kociabanda2']Wow! Widzę, że sporo się wyedukowałaś w tym zakresie :) Czyli Karol jak najbardziej w typie i na dokładkę nieczęsty okaz bo z łamanym włosem :) Tatu i rodowodu jednak nie ma, więc rasiwy już nie będzie :P Pozostaje mu zadowolić się byciem bardzo w typie :D[/QUOTE] W końcu przygarnęłam pod swój dach "russellkę", pochodzenie nieznane ale też bardzo w typie. :) Nawet nie wiedziałam wcześniej, że istnieją takie rasy jak PRT i JRT. Pipi podobnie jak Karolek znaleziona na ulicy, z tym że zanim do mnie trafiła była jeszcze na schroniskowej kwarantannie.
  19. Wg. wiki jacki powinny być wzrostu 25-35 cm, średnia waga do 7 kg, a parsoniaki 33-38 cm, waga średnia 6-8 kg. Ale to tylko średnia, widziałam w zagranicznym katalogu wiele suczek jack russell terriera które ważyły 10 kg i też się łapały w normie. Średnia waga dla PON-ów to teoretycznie 16 kg a w praktyce tyle ważą drobne suczki, samce 20 i więcej kg. Co do długości nóg i umaszczenia russellków to niby też są jakieś wzorce ale jak się poszuka w necie jest ogromna różnorodność (to młode rasy wyodrębnione w 2000 r. i z założenia parsoniak miał być wysoki a jack niski). W Polsce JRT spotyka się głównie gładkowłose więc jak się trafi psiak "w typie" ze złamanym włosem nie ma na żywo z czym porównać. Umaszczenie dominujące przeważnie białe z łatką na głowie, za granicą jest wiele egzemplarzy z dużą ilością łat. ;)
  20. [quote name='Kociabanda2']Piękna :loveu: Włochaty kolega/koleżanka zresztą też :) Ze zdjęć Pipi wydaje mi się znacznie mniejsza od Karola.[/QUOTE] Pipi waży 7.5 kg (może nawet ciut więcej bo apetyt jej dopisuje). Karolek to facet więc musi być potężniejszy. ;) A włochaty kolega to PON o imieniu Prymus, jest średniakiem (ok. 20 kg) tylko futro go pogrubia. ;)
  21. Dziś rano otrzymałam 135 zł z bazarku Cioteczki Poker [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237589-FIRMÓWKI-jak-nówki-oraz-inne-ciuszki-Dla-Baloniarek-i-suni-na-sterylkę-Do-17-01-g-22/page7[/url] pieniądze od razu przelałam na konto: 43 1160 2202 0000 0000 3327 5007 Małgorzata Bąk Lecznica dla Zwierząt UL. Gustawa Morcinka 32 01-496 Warszawa Po rachunek zgłoszę się jak właścicielka lecznicy wróci z urlopu.
  22. [quote name='WiosnaA']Śniło mi się że karma potrzebna,inaczej będziecie mieć rewolucję :evil_lol:....no i prawda :-D Babi,oczywiście mi nic nie wpłacaj, odliczymy to z bazarku...na koniec wszystko podsumujemy ;). Ciocie Kochane,mam taki pomysł :oops:....ale krzyczcie jak zły. Leonek jest psiakiem specjalnej troski ,a w związku z tym i wydatki na niego są specjalne ,czego nam [B]babi2[/B] tu nie wykazuje,ale jakoś ciągnie sama-pieluchy,kremy,maście,chusteczki itp. Karmę Luzik musi jeść ciągle jedną, bo inaczej ....już wiemy:razz:. Może zróbmy dwie skarbonki, jedna na rehabilitację, druga potrzeb bieżących . I tu najlepiej by było wpłacanie od razu do [B]babi2[/B] :razz:,żeby miała "pod ręką" jak trzeba coś kupić dla Leonka. Oczywiście jeśli [B]babi2[/B] się zgodzi :oops:. Rehabilitacja w ubiegłym roku była opłacana z konta Stowarzyszenia i może niech tak zostanie,faktury p.Roksana wystawia. Teraz ze swojego konfiturowego bazarku jak rozliczę,trochę jeszcze zostanie i przeleję do [B]babi2[/B] (za zgodą!) Na rehabilitację będziemy zbierać dalej i słać do Stowarzyszenia, a w międzyczasie jakiś bazarek można zrobić na bieżące potrzeby. Jak w którejś będzie dno widać,trzeba sprężać siły ;) Piszcie ciocie,co myślicie na ten temat :oops:, żeby to jakoś zebrać nam do kupy i mieć jasność na przyszłość co do konta i wydatków.[/QUOTE] Jestem za! :) Cały czas myślę co by tu jeszcze dla "obsiurańca" przekazać bo ciągle nowe wydatki...
  23. Bianko, czyli jeśli dobrze rozumiem bal tudzież inne balety były u Was w domu? ;)
  24. [quote name='Gusiaczek']Ja to wszystko wiem, ale psiak musi trafić do "jednomyślącego" domu. Siwy psiaka nie chciał - teraz kocha Ovkę nie mniej niż ja i wiem, że i dwa pokochałby takosamo. Jednakowoż praca, jaką musiałabym wykonać, to ... kilka miesięcy orki na ugorze. Tak było przed przyjazdem Linki. Spacery ... a jak będę np. chora?[/QUOTE] Mnie akurat argument choroby nie przekonuje - deszcz, śnieg, grad, siarczysty mróz, powódź czy upał, zdrowa czy chora po prostu wychodzę przynajmniej 3 razy dziennie na 3 spacery (czyli 9 w sumie) nie czekając na to, że mnie ktoś wyręczy. Z uszkodzonym więzadłem łazikuję z 3 psami, nawet wtedy jak mi się bardzo nie chce i jak ciężko mi stanąć z bólu - taka to ze mnie bemowska "siłaczka". ;) Kwestia czy ktoś ma ochotę się na to decydować czy nie bo woli wygodę, są osoby które samodzielnie prowadzą przytuliska i jakoś dają radę, opieka nad dwoma niedużymi psami to nie jest aż tak wielki wysiłek jak mogłoby się wydawać.
  25. Jeśli dobrze pamiętam pisałaś, że Siwy i tak nie chodzi na spacery więc co to dla niego za różnica iloma psami zajmuje się w domu? :razz: U nas od zawsze więcej jak jeden bo psy w stadzie (przynajmniej parze) lepiej się chowają, są zajęte sobą nawzajem (nie trzeba im poświęcać tyle uwagi co jednemu), apetyt mają lepszy (jeden drugiemu wyjada z miski lepsze kąski) itd. ;)
×
×
  • Create New...