Jump to content
Dogomania

edyseja

Members
  • Posts

    3747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by edyseja

  1. Podejrzewam jednak, że do księgi przedwstępnej nie są wpisywane psy w ilości hurtowej, a pojedyncze egzemplarze. Teraz jest tak, że każdy kto chce zdobyć rodowód kupuje go sobie. Ciekawe czy w ogóle odmówiono komuś wydania papierka? Jeśli nawet to 5 innych nowo powstałych stowarzyszeń to zrobi...
  2. [quote name='elaja']Sama jestem zwolennikiem R=R ,[/QUOTE] Niestety akcja rasowy=rodowodowy straciła rację bytu...
  3. [quote name='Kyu'] albo "ja mam z tych większych"[/QUOTE] Akurat jej jest "z tych wyższych" - ciut przydługie nóżki. ;)
  4. Cieszę się, że Gralliczek znalazł taki fajny dom. :) Ja też niedawno (bo we wrześniu) adoptowałam bezdomniaka, z tym, że sunię (w sumie mamy 3 psiaki). :)
  5. [quote name='Amberówna'] Z tego co widziałam na stronie SWKiPR wystawy niby są... ale nie ma o nich żadnych info. No i żeby zdobyć uprawnienia to może ktoś przyjechać do twojego domu (płacisz dojazd plus 150 zł chyba) na przegląd i może twój pies mieć uprawnienia.[/QUOTE] Czy dobrze zrozumiałam, że płaci się 150 zł i przyjeżdża domorosły kynolog zrobić z dotychczas posiadanego kundelka rasowca? Ciekawe jakie są kryteria oceny eksterieru bo na Allegro to z tego co widzę wszystkie pseudo bez problemu stały się legalnymi hodowlami. Widocznie w praktyce wystarcza samo płacenie składki i "rasowym" staje się każdy kudelek trochę przypominający wzorzec rasy. A tak a'propos oceny czy pies jest rasowy czy nie przypomniała mi się sąsiadka. Pytam czy jej "york" ma papiery, odpowiada, że nie bo po co, ona "wie, że jest rasowy" - czuje to po prostu. ;)
  6. [quote name='bognik']Jest to pseudohodowla, jeśli w rodowodzie nie ma wypisanych przynajmniej 3 pokoleń wstecz. Znasz definicję rodowodu i psa rasowego? Na pewno znasz, skoro hodujesz psy. Jeśli pies nie ma udokumentowanego pochodzenia (patrz wyżej), to NIE JEST psem rasowym. Co to ma być za wypisywanie we wcześniejszych pokoleniach BRAK DANYCH?! To jakaś kpina. Czy w Niemczech w innych organizacjach też masz w rodowodzie BRAK DANYCH?! [/QUOTE] Najsmutniejsze jest to, że za kilka lat te organizacje będą już miały wpisane 3 pokolenia wstecz. I tak z protoplastów-kundli wyhodowane zostaną kolejne pokolenia "rasowców". Tatuować też podobno niektórzy tatuują, organizować wystawy na których można zdobywać tytuły organizują. Ktoś kto się nie interesuje kynologią w życiu się nie połapie...
  7. [quote name='bianka0']Haliza jest i ładna i zadbana, ale pewnie chodzi o tą nową sukienkę :diabloti:[/QUOTE] Nie chodziło mi o to, że Haliza jest zaniedbana tylko o sam fakt "urodziwości dziewczęcia". ;) Broń Boże o to, że Halizie czegokolwiek brakuje...
  8. [quote name='haliza'][QUOTE] To chyba nie przemyślane porównanie :roll::diabloti:[/QUOTE] Bo do mnie nie przemawia stwierdzenie "wyglądam przy tobie jak kopciuszek".:D Kopciuszek to niezła laska (bajki nie oglądałaś? :eviltong:), porównywana do niego osoba też czyli mamy na stanie same atrakcyjne kobitki. ;)
  9. Może się wybiorę, jeśli już to pierwszego dnia bo potem ciekawsze egzemplarze będą wykupione (i w związku z tym nie będzie co oglądać). Im wyższy kurs euro tym mniejsza różnorodność - sprzedawcy zamawiają mało roślin. Bardziej lubię wystawy na Dobrej bo można szybko "oblecieć", wszystko w jednym miejscu. :)
  10. [quote name='haliza']O rany, przerażasz mnie bianeczko, będę przy Tobie jak kopciuszek ;):diabloti:[/QUOTE] Kopciuszek to b. ładna dziewczyna tylko odrobinę zaniedbana. ;)
  11. Jeśli by się (odpukać) okazało, że to nużyca to czy sterylka nie osłabi organizmu na tyle, że to świństwo się nasili?
  12. Dana1s, skąd jesteś bo nie doczytałam? Tutaj jest dział transportowy: http://www.dogomania.pl/forum/forums/521-Transport można się z kimś zabrać na wybranej trasie, są też osoby oferujące przejazd w dowolne miejsce Polski za zwrot kosztów paliwa.
  13. [quote name='dana1s']Anula tylko jak to zrobić? edyseja zgadzam się.Zakochałam sie w Snow'ku!I myślę ,że on wcale nie uczula :loveu: Ale dalej nie wiem co zrobić ,bo przez telefon Pan ze schroniska nie był zbyt przyjazny ,powiedział mi tylko ze piesek jest...to wszystko :roll: Dopóki jest na kwarantannie (to okres przejściowy kiedy sprawdza się, czy psiak nie jest chory i czeka na odnalezienie właściciela, trwa on 2 tygodnie) to na pewno będzie. Potem w każdej chwili ktoś może go adoptować. Jeśli psy wydają tylko na miejscu możliwość jest jedna - przyjechać osobiście, a wcześniej telefonicznie zarezerwować.
  14. Tutaj można posłuchać [url]http://www.youtube.com/watch?v=OnLxoLQqK3w[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=LkJ6UBHlviw[/url] choć z pewnością wszystkie ciocie znają te piosenki.
  15. [quote name='anica'][B]Mama to najpiękniejsze słowo świata!!![/B][/QUOTE] Najpiękniej o mamach śpiewał Mieczysław Fogg i śpiewa Wojciech Młynarski, cały sens bycia mamą jest zawarty w tych piosenkach... [B] Pieśń o Matce - Mieczysław Fogg[/B] [COLOR=#000] O Matce pieśń, to pieśń przez łzy, to pieśń bez słów To cały świat, dziecinnych lat, wskrzeszonych znów To Matko sny, że jesteś znów tak blisko Jak wówczas gdy klęczałaś nad kołyską Za serce twe i świętość warg i dobroć rąk Jak śpiewać pieśń u twoich nóg bym cicho kląkł I wybrałbym najświętsze z wszystkich słów i rzekłbym: Matko I zmilkłbym znów o tobie pieśń, to pieśń bez słów Przychodzą w życiu dni powodzi, Gdy wszystko zdradza nas i zawodzi Gdy pociąg szczęścia w dal odchodzi Gdy wraca zło do wiary twierdz Gdy grunt usuwa się jak kładka Jest wtedy ktoś kto trwa do ostatka Ktoś, kto nie umie zdradzić- Matka I serce jej, najczystsze z serc O Matce pieśń, to pieśń przez łzy, to pieśń bez słów To cały świat, dziecinnych lat, wskrzeszonych znów To Matko sny, że jesteś znów tak blisko Jak wówczas gdy klęczałaś nad kołyską Za serce twe i świętość warg i dobroć rąk Jak śpiewać pieśń u twoich nóg bym cicho kląkł I wybrałbym najświętsze z wszystkich słów i rzekłbym: Matko I zmilkłbym znów o tobie pieśń, to pieśń bez słów [/COLOR][B]Nie ma jak u mamy - Wojciech Młynarski[/B] Ona jedna dostrzegała w durnym świecie tym jakiś ład własną piersią dokarmiała oczy mlekiem zalewała Wychowała jak umiała a gdy wyjrzał już człek na świat wziął swój los w ręce dwie i nie w głowie mu było że Ref : Nie ma jak u mamy ciepły piec cichy kąt Nie ma jak u mamy kto nie wierzy robi błąd Nie ma jak u mamy cichy kąt ciepły piec Nie ma jak u mamy kto nie wierzy jego rzecz A tym czasem człeka trawił spać nie dawał mu taki mus żeby sadłem się nie dławić lecz choć trochę świat poprawić nieraz w trakcie tej zabawy świeży na łbie zabolał guz człowiek jadł z okien kit lecz zanucić mu było wstyd Ref : Nie ma jak u mamy ... Te porywy te zapały jak świat światem się kończą tak że się wrabia człek pomału w ciepłą żonę stół z kryształem I ze szczęścia ogłupiały nie obejrzy się nawet jak w becie ktoś się drze komu nawet nie w głowie że Ref : Nie ma jak u mamy ... Odkrywa się go po latach, myślę, że w wieku 20 - 30 lat jeszcze się ich "nie czuje"...
  16. Suni w pierwszej kolejności potrzebna sterylka i szczepienia, potem przydałaby się diagnoza co z jej skórą (bo mimo tego, że bierze witaminy nie widzę żadnej poprawy). Jak już to wszystko będzie za nią można zacząć robić ogłoszenia.
  17. Zaglądam do suni. Dobrze, że już bezpieczna. Jest młodziutka w związku z tym szanse na to, że pomoc behawiorysty/szkoleniowca będzie skuteczna są duże.
  18. [quote name='bianka0']Przysmaków których zapewne zawsze sobie żałowałaś :evil_lol: Wychowywałam się w czasach kiedy kurczak był rarytasem, był raz w miesiącu w niedzielę na obiad. Moja mama zawsze oddawała mnie i bratu swoją porcję, twierdząc że nie lubi kurczaka. Dopiero jak dorosłam i miałam już swój dom dowiedziałam się, że kurczak był jej ulubioną potrawą. Dzisiaj jest jedenasta rocznica jej śmierci :-([/QUOTE] Podobnie było z moją prababcią, urodziła się w XIX wieku bo przed 1900 rokiem. Dzieci miała chyba ośmioro, pradziadek w armii wędrował po Europie (także musiała sobie sama radzić). Prababcia zawsze twierdziła, że nie lubi mięsa i wszystko oddawała dzieciom. Babcia-łodzianka też potem na sobie oszczędzała - jadła na okrągło grzyby bo te dostępne były bez ograniczeń (mieszkali w lesie zgierskim, koło Łodzi), kurczaki hodowała z myślą o mojej mamie, nawet dziadkowi nie dała (robiła mu do pracy chleb z "kotletem schabowym", a tak naprawdę to był placek ziemniaczany bo na nic lepszego nie było ich stać). Współczuję, to wielka pustka w sercu - ciężko mi sobie wyobrazić jak to jest nie mieć już mamy. :-(
  19. [quote name='EVA2406']Nie wiem co to jest, ale ostatnio potrafię słoik grzybków zjeść na raz bez niczego :crazyeye:. Czy mojemu organizmowi czegoś brakuje.....[/QUOTE] Albo jesteś w ciąży. ;)
  20. Skoro Tuptuś przy niej młodnieje... Muszka lepsza od Vigoru Senior. :evil_lol:
  21. A ja słyszałam, że wręcz odwrotnie bardziej uczulają gładkowłose psy a to dlatego, że u nich jest łatwiejszy dostęp do skóry. Snow przepiękny, Czaruś i Hawruś też. :) Mam psy gładko, ostro i długowłosego, najbardziej linieje krótkowłosy, a najmniej długowłosy.
  22. Cwana z niej Gapcia, od początku nigdzie się nie wybierała, a potem zdobyła DS przez "zasiedzenie". ;)
  23. Niedawno trafiłam na wątek Frycka, nie zdążyłam przejrzeć całego, a Frycuś już znalazł dom. Jolu - błyskawiczna akcja adopcyjna. :loveu: Nie dziwię się zainteresowaniu psiakiem bo jest przepiękny. Frycku, powodzenia na nowej drodze życia. :)
  24. Konto Kamy zasiliła dziś sąsiadka, otrzymałam 50 zł z przeznaczeniem na sterylizację. :)
  25. Paula ma na imię córka WiosnyA. :)
×
×
  • Create New...