Jump to content
Dogomania

edyseja

Members
  • Posts

    3747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by edyseja

  1. Obdzwoniłam już okoliczne lecznice przy okazji sterylizowania naszej Pipi, lepszej oferty nie znalazłam. Odległość też ma znaczenie bo dojazdy to dodatkowe koszty.
  2. Nie znam innego weta, który robiłby taniej albo lepiej, pozostałe lecznice w okolicy są znacznie droższe więc wyboru nie ma. Ktoś na forum pisał o sterylce w Wilanowie za 200 zł ale to kawał drogi i z dojazdami wyjdzie więcej (ja tego weta nie znam więc nie wiadomo czy mnie też policzy taniej). Za 200 robi też chyba Nutusia ale w Nowym Dworze i tam też trzeba jechać. Nie słyszałam ani nie czytałam nigdzie, żeby w W-wie ktoś sterylizował taniej niż za 200 zł (chirurg za zabieg bierze stówę). Można wysterylizować suczkę w dzień i od razu zabrać, p. Małgosia zasugerowała sterylkę o 21.00 bo wtedy jest w lecznicy najspokojniej, nikt się nie kręci i nie przeszkadza. Kasa na sterylkę to j.w. wspomniane 115 zł (tyle na razie mam).
  3. Ty, Poker i Benkowa zadeklarowałyście dołożyć parę groszy. Napiszcie jakie mniej więcej kwoty, będzie wiadomo ile brakuje do 250. 115 to prawie połowa...
  4. WiosnaA obiecała wspomóc bazarkiem, najpierw zrobi dla Leonka, a potem na sterylkę Kamy. Ważne, żeby mniej więcej do końca lutego ją zrobić, jeszcze trochę czasu jest.
  5. Ja tego od nikogo wymagać nie będę w końcu to lecznica a nie Caritas. Nie lubię mieć długów ani żyć "na krechę". Nie stać mnie to nie korzystam. Jedyny przypadek w jakim wzięłabym pożyczkę to ratowanie zdrowia i życia...
  6. Potwierdzam, wielce urodziwe dziecię. Psiak też niczego sobie. ;)
  7. Kaja jest b. podobna z charakteru do mojego PON-ka. U niego nieufność jest jeszcze silniejsza bo nie pozwoli się nawet dotknąć nikomu obcemu, odskakuje jak oparzony. Jedyne osoby jakie toleruje i którym towarzyszy krok w krok to najbliższa rodzina. Typowy pies jednego właściciela.
  8. Panią Jadzię wetka zna b. długo bo ze 20 lat. Co nie zmienia faktu, że p. Jadwiga i tak do niej nie pójdzie robić zabiegu "na krechę" - głupio by jej było.
  9. Znam p. Małgosię od sterylki, którą robiła naszej suczce czyli od października. Na samo hasło "bezdomniak" czy "psiak ze schroniska" daje rabat. Owszem jest empatyczna ale w tak krótkim czasie trudno stać się czyjąś dobrą znajomą...
  10. Dopóki nie będzie całej kwoty na sterylkę p. Jadzia nie może zapisać na nią Kamy - za zabieg płaci się z góry. Muszę się jeszcze upewnić jak z badaniem krwi tzn. czy na pewno jest w cenie.
  11. A kiedy kolejny bazarek? Chętnie coś kupię z myślą o Leonku. :) Moje niesprzedane fanty też wystaw. Największe wzięcie mają ciasteczka, pytanie tylko czy jesteś w stanie upiec kolejną furę ciach...
  12. Ech, coś ma chłopak pecha. Taki ładny mały psiak a marznie w schronie... :-( Może nie reklamować go że jest w typie JRT tylko ogłaszać jako kundelka?
  13. Anetko, czy ktoś się odzywał w sprawie Zombiaka?
  14. Spotkałam niedawno sąsiadkę - dziewczyna po studiach. Jej suczka miała cieczkę, beztrosko zostawiła ją przed wejściem do sklepu sama wchodząc do środka. Kiedy spytałam czy nie lepiej wysterylizować sunię i mieć spokój odrzekła, że to wbrew naturze. Odparłam, że rak listwy mlecznej i ropomacicze również są naturalne, nic nie powiedziała i poszła...
  15. Bardzo ładny psiak, ma sporo cech foxa. Wstaw go na foksteriery w potrzebie: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/121104-Foksteriery-w-potrzebie[/url]
  16. [quote name='danka1234']biedne te psiaczki ,musza tak cierpieć by ludzie mogli sie bawic marnując tyel pieniedzy[/QUOTE] U nas z trzech psiaków dwa boją się petard. Grupa Sylwestrowego Wsparcia siedziała w łazience bo tam nie widać błysków. Strzelania w tym roku było wyjątkowo dużo i trwało wiele godzin. To nowy sposób świętowania rodaków - siedzą przed TV, a w okolicach północy wychodzą grupami przed domy i strzelają. Niektórzy już o 16.00 zaczęli, inni skończyli wieczorem w Nowy Rok. Przez ten wielogodzinny łomot nie zauważyłam momentu wybicia godziny 0...
  17. Powodzenia w nowym domu Kornelku, może nawet spotkamy się gdzieś na spacerze (mieszkam na sąsiedniej dzielnicy). :)
  18. [quote name='wiosenka']A nie można dogadać się z jakimś psolubnym sąsiadem? Mnie na sterylkę zawiózł kolega.[/QUOTE] A ja jeździłam i na sterylkę i po sterylce tramwajem, suczka mała więc mogłam ją nieść. Kiedyś chciałam zamówić taksówkę żeby odebrać psa po operacji. Nie chcieli przyjechać bo pies = syf w aucie a i odległość za mała więc się nie opłacało. Olałam ich i przyniosłam psa na ręku (17 kg), z trudem ale jakoś dałam radę, chętnych do pomocy nie było. Aha, dodam, że sterylka jest ok. 21 i potem suczka zostaje na noc pod obserwacją chirurga, rano kroplówka i do domu. Kolejne 3 dni po 2 zastrzyki i wizyty kontrolne a ok. 10 dni po zabiegu zdjęcie szwów - tak to w tej lecznicy przebiega.
  19. Zastrzyki ktoś mógłby zrobić tylko co z wizytami kontrolnymi? A co do dojazdu to oni mają drugi samochód, wprawdzie rzęch ale na chodzie.
  20. To tylko 3 przystanki tramwajowe, często na tej trasie jeżdżą niskopodłogowe. Wysiada się przy pętli i tutaj jest ryzyko bo duże szanse na spotkanie kanara (a z psem tym bardziej zwraca się jego uwagę). 250 zł to już najbardziej obniżone koszty, zastrzyki i zdjęcie szwów w cenie więc taniej się nie da.
  21. Karmicielka kotów zrobiła kawał dobrej roboty bo uświadomiła tych ludzi, że bezmyślnością jest powoływanie na świat kolejnych zwierzęcych istnień. To i tak b. dużo, to nie ja zasugerowałam, że Kamę trzeba wysterylizować tylko pani Jadwiga...
  22. Pies kastrowany, suczka-rezydentka nie. Mała suczka jest dzieckiem wcześniejszej ich suczki (także nie mają nic przeciwko rozmnażaniu), pies - przygarnięty. Jak im się nie pomoże ze sterylizacją to nie ma pewności czy dopilnują i małych nie będzie, zwłaszcza jak się wybiorą na wieś...
  23. Pani Jadzia powiedziała, że na szczepienie jakoś zbierze (ale nie wiem ile to zbieranie będzie trwało), co do sterylki prosi o pomoc bo jej nie stać nawet na promocyjne 250 zł. Zasugerowała, żeby może udało by się pieniądze na sterylkę zebrać przed urlopami, do wakacji Kama zdążyłaby ponownie urodzić. ;)
  24. Jeśli chodzi o samą wściekliznę to zaszczepić można w Marcelu2 na Lencewicza, tam nie trzeba dojeżdżać a koszt będzie identyczny bo odgórnie narzucony. Sterylka jest tam dużo droższa - mały pies to 300-350 zł za sam zabieg... Za badania, zastrzyki i zdjęcie szwów na pewno płaci się dodatkowo. Pani Jadzia miała pecha pod takim względem, że nie mając pieniędzy wzięła sunię z ulicy. Naszej Pipi sterylkę sponsorował UM Opoczna, a szczepienie p. wściekliźnie zrobione było na kwarantannie.
  25. W sumie na podstawowe wydatki jest potrzebne: - 90 zł na szczepienia - może się uda ciut taniej - 250 sterylka - 14 biletów po 3.40 - 47.60 zł po podliczeniu wychodzi 387,60, a na razie mamy tylko 115 czyli [B]brakuje 272.60 zł[/B]
×
×
  • Create New...