Jump to content
Dogomania

edyseja

Members
  • Posts

    3747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by edyseja

  1. Albo cały pakiet. Za wirusówki płaciłam 60, a za wściekliznę 30 zł. Wetka powiedziała, że jeśli chodzi o wirusówki to wybierze tańszy preparat ale szczepienie na wściekłość ma stałą cenę. Tylko, że jak dam pani Jadzi na szczepienia to niewiele zostanie na sterylkę. Same dojazdy to już dla tej pani wyzwanie bo bilet 20-minutowy kosztuje po podwyżce 3.40. Ja z Pipi w związku ze sterylką jeździłam 6 razy (dowóz na sterylkę, odbiór, 3 dni zastrzyki oraz zdjęcie szwów) więc potrzebne będzie co najmniej 12 biletów (wydatek ok. 40 zł).
  2. A o Kamie napiszę jeszcze a' propos Sylwestra, że nie bała się tylko denerwowały ją błyski, szczekała na nie (deweloper budujący w pobliżu bloki zasponsorował dzielnicy pokaz fajerwerków, jesteśmy mu niesłychanie wdzięczni). U weta była towarzysko z jednym z rezydentów, pani doktor nie zauważyła w jej wyglądzie niczego niepokojącego.
  3. U nas nie ostała się już nawet torebka po pierniczkach. Polecam w przyszłości suszone pomarańcze - pachną wspaniale. Z nieoficjalnego źródła wiem, że na Walentynki mają być ciasteczka maślane. ;)
  4. [quote name='wiosenka']Po 5 miesiącach od porodu to już może być kolejna cieczka...Zwykle się robi w ciszy około 4-5 miesięcy od cieczki. Super, że już ozdrowiałaś :). Można i z 3 pociągiem ;). Ja swego czasu podróżowałam w ten sposób z dwoma.[/QUOTE] Jakby się psiejskie towarzystwo rozhasało i rozgadało z pewnością nie mielibyśmy współpasażerów w przedziale. ;)
  5. [quote name='Poker']Jak sunia się sprawuje? Jak stoi z kasą? Kiedy jest planowana sterylka? Zadaję tyle pytań , jak obiecałam , chcę cosik przelać na sunię.[/QUOTE] Sunia sprawuje się grzecznie, widać, że jej zależy na zostaniu u dotychczasowych opiekunów. Na jej koncie jest tyle ile widnieje w poście rozliczeniowym czyli 115 zł. Potrzebne w sumie 250 na sterylkę + jakieś 60-90 na szczepienia (wirusówki+wściekłość). Pani Jadwiga mówi, że na szczepienia jakoś zbierze kasę, gorzej ze sterylizacją bo na nią jej nie stać. Jeden z rezydentów, Kamyk był kastrowany tylko dlatego, że rodzinie pomogła karmicielka kotów - sprzątała w lecznicy więc udało się jej załatwić dużą zniżkę. Karmicielka wyprowadziła się pod W-wę także już nie pomoże... Co do terminu sterylizacji to jeśli dobrze pamiętam wetka powiedziała, że do 5 miesięcy od porodu z czego ponad półtora miesiąca już minęło.
  6. [quote name='WiosnaA'] Super,że maluchy już w domkach,a Kama zabrana z balkonu :smile: Jak się psiaki dogadują?...Trzymam kciuki,aby było bez zgrzytów;)[/QUOTE] Dogadują i nawet razem spacerują z mężem p. Jadzi. Nie chce mu się 2 razy wychodzić więc wyprowadza trójcę. Mała suczka trochę jeszcze podskakuje i goni Kamę ale ogólnie w porządku. Kama nikogo nie goni bo wie już, że ma do dyspozycji pełną miskę i posiłek o stałej porze. ;)
  7. Baluje ale na białej sali. :eviltong: Gorączka mnie zmogła i leżałam " zdechła" prawie 2 tygodnie. Zresztą jak wyjechać ze stadem psów bez samochodu? :crazyeye:
  8. Do operacji się w tej chwili nie dorzucę bo nie mam kasy ale może chociaż szczotkę Myszce kupię? [url]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=4107[/url] No chyba, że macie już inną wybraną...
  9. Konto suni kwotą 20 zł zasiliła Mama_Alfika, b. dziękuję i zaznaczam w rozliczeniu. :)
  10. [quote name='wiosenka']Dobrałam się do dżemu przepyszny, długo wytrzymałam ;).[/QUOTE] Z pochwałami to raczej do "producentki", ja w życiu żadnego dżemu ani konfitur nie popełniłam. ;)
  11. Biedny Miki... :-( Że też takie nieszczęścia spadają na dobrych ludzi, wrażliwych na krzywdę zwierzaków - życie jest pieruńsko niesprawiedliwe. Postaram się wpłacić parę groszy ale już raczej nie w tym roku bo z trudem popłacę rachunki. A komu i w jaki sposób pomagać decyduje ten, co chce pomóc.
  12. Takie porady znalazłam w necie: 1. Doskonałym kompresem na poparzenia jest mleko. Mocz oparzoną skórę w mleku przez około 15 minut lub przyłóż w miejsce oparzenia kompres z gazy zanurzonej w mleku. Tłuszcz zawarty w mleku złagodzi ból i przyspieszy gojenie. 2. Po około 24 godzinach delikatnie przemyj poparzony obszar wodą z mydłem. Staraj się aby oparzenie było suche i czyste, pomiędzy kolejnymi myciami zawijaj je w bandaż. 3. Stosowanie zbyt dużej ilości lodu lub lodowatej wody może pogorszyć stan oparzenia. Tylko chłodna, a nie zimna, woda powstrzyma rozprzestrzenianie się poparzeń i zadziała jako środek chwilowo uśmierzający ból. 4. Aloes skróci proces gojenia się rany. Dwa do trzech dni po oparzeniu, rozprowadź sok ze świeżego liścia aloesu bezpośrednio po ranie, a natychmiast odczujesz ulgę. Ponawiaj zabieg 4-6 razy dziennie, opcjonalnie opatrując ranę bandażem. 5. Jedz dużo owoców cytrusowych, ziemniaków i brokułów. Są one bogate w witaminę C, która pomaga w gojeniu się ran różnego pochodzenia, w tym powstałych na skutek poparzeń. 6. Podobne działanie do witaminy C mają również witaminy A i E. Bogatym ich źródłem są zielone owoce i warzywa, płatki zbożowe i orzechy. 7. Zaopatrz się w płynną witaminę E. Nałóż ją z kapsułki bezpośrednio na ranę. Przyspieszy to proces gojenia i zapobiegnie powstaniu blizny. 8. Żeby rana szybko się zagoiła, a skóra odzyskała zdrowy wygląd, spożywaj pokarmy bogate w cynk. 9. Nałóż na ranę grubą warstwę zwykłej pasty Colgate. Pozostaw ją na noc, a rano nie będziesz już pamiętać o bólu i pieczeniu. 10. Pokrój ziemniaka na plasterki i przyłóż je do rany. Skrobia ziemniaczana neutralizuje pieczenie, palenie i ból, a także zapobiega tworzeniu się blizn. 11. Miód nałożony na oparzenia działa przeciwbólowo, przynosi uczucie chłodu i przyspiesza gojenie. Miejsce nasmarowane miodem należy owinąć gazą. 12. Olejek lawendowy zmniejsza uczucie palenia, przyspiesza gojenie i zapobiega bliznom. Najpierw oczyść ranę delikatnym mydłem i wodą. Zmieszaj olejek lawendowy z migdałowym lub z oliwą z oliwek w stosunku 1:3. Nałóż grubą warstwę tej mieszanki na oparzenie, ale go nie bandażuj. Powtarzaj zabieg co najmniej trzy razy dziennie. 13. Działanie antyseptyczne i przeciwzapalne ma również nagietek. Nakłada się go na ranę w celu przyspieszenia procesu gojenia i przeciwdziałania infekcji. 14. Jeśli oparzenia są drobne, wetrzyj w poparzony obszar odrobinę musztardy. Zadziała przeciwbólowo, zredukuje uczucie pieczenia, zredukuje bąble i blizny.
  13. Przekaż Siwemu i od nas dużo pozytywnej energii. :) Łyknij procha, mnie szybko (jestem meteopatką - każda zmiana pogody = ból głowy) pomaga Paracetamol. W domu na oparzenia polecam piankę Panthenol - niebrudząca i przyjemnie chłodzi. :)
  14. Jeszcze ewentualnie taka jest: [URL]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=11815&cat=204[/URL] ale nie podano długości igieł.
  15. Mam z Karuska właśnie czyli firmowaną przez nich i jest ok. Profesjonalne szczotki groomerskie są b. drogie, ponad 100 zł [URL]http://www.karusek.com.pl/index.php?search_full_name=GROOM+PROFESSIONAL+szczotka&search_category=&szukaj=&action=search&search_maker=[/URL] drewniane igły byłyby delikatniejsze od metalowych tylko ta cena... :roll: To jest szczotka z krótszymi igłami (mają 1.20 cm): [URL]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=4107&cat=204[/URL]
  16. Ja mam dwie - jedna z długimi, druga z krótkimi igłami. Z krótkimi zdecydowanie lepsza (myślę o drugiej od lewej). [IMG]http://www.karusek.com.pl/img_prod/b/b_4381.jpg[/IMG] W poście 359 wkleiłam tylko model szczotki do obejrzenia.
  17. [url]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=4106[/url] a taka? Wygląda groźnie ale igły nie są kujące. Są dostępne i z mniejszą ilością igiełek.
  18. Jak pies rozczesany i tylko parę razy przejadę pudlówką to się nie złości bo nie ciągnę za kłaczory. Mój Prymus nie lubi się czesać ale pudlówka akurat go nie denerwuje. ;) Na widok i dźwięk suszarki natomiast daje dyla. :D Co ciekawe dmuchający w jego stronę i rozwiewający włos odkurzacz mu nie przeszkadza...
  19. [quote name='Fundacja Medor'][TABLE="width: 530, align: center"] [TR] [TD="colspan: 2"] KOKOSZ, nr 601 [/TD] [/TR] [TR] [TD="width: 530, colspan: 2"] [/TD] [/TR] [TR] [TD="width: 530, colspan: 2"][TABLE="width: 530, align: center"] [TR] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [/TABLE] [/HR] [/TD] [/TR] [TR] [TD="width: 290"]numer: 601 numer chip: 967000009461532 imię: Kokosz płeć: pies[/TD] [TD="width: 290"]wiek: szczeniak wielkość: srednia rasa: mix data przyjęcia: 2012-11-21 kwarantanna do 2012-12-05 przebywa w boksie: kwarantanna [/TD] [/TR] [TR] [TD="colspan: 2"]opis: Kokosz to młodziutki, około 8 miesięczny, kudłaty psiak. Jest wystraszony i nieśmiały, ale interesuje się ludźmi. Widać, że bardzo przeżywa pobyt w schronisku. Jest łagodny wobec otoczenia, akceptuje inne psy. Po kwarantannie prosimy o dom dla niego. [/TD] [/TR] [/TABLE] SCHRONISKO MARMUROWA 4 W ŁODZI TEL 42 656-78-42 Zapatrzyłam się w te oczyska - piękny psiak...
  20. [URL]https://www.google.pl/search?q=pudlówka+zolux&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:-Pl:-official&client=firefox-a&um=1&ie=UTF-8&hl=pl&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi&ei=xWLOUOzqC4GGhQegx4CwDg&biw=1260&bih=672&sei=4GLOUJzoIsuIhQeeqoDgCA#um=1&hl=pl&client=firefox-a&tbo=d&rls=org.mozilla:-Pl%3A-official&tbm=isch&sa=1&q=pudlówka&oq=pudlówka&gs_l=img.12..0j0i24.6860.6860.0.8186.1.1.0.0.0.0.84.84.1.1.0...0.0...1c.1.5PPfviQAUF8&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.&bvm=bv.1355325884,d.ZG4&fp=f0344758c21589f8&bpcl=39967673&biw=1260&bih=672[/URL] do wyboru, do koloru. ;) moja jest sporych rozmiarów i z metalową "ramką"
  21. [quote name='docha']dla Orlena mam taką szczotkę i ona ładnie, bez szarpania rozczesuje włos. Po niej używam grzebienia z ruchomymi ząbkami, ale Orlen nie znosi go. [IMG]http://www.opinie.senior.pl/zdjecia/Pozostale-artykuly-zoologiczne/Korek-szczotka-dla-zwierzat-wlosie-naturalne-z-rozczesywaczem-36506-big.jpg[/IMG][/QUOTE] Też mam taką szczotkę ale czeszę nią asta i szorściaka. PON-a nie dałabym rady nią rozczesać - najlepiej mi się sprawdzają zwykły grzebień z metalowymi zębami i filcak. Po rozczesaniu szczotkuję np. pudlówką żeby nadać włosowi puszystości. :)
  22. [quote name='Poker']Rozmawiałam z p.Kasią.U Myszki wszystko dobrze. Zaczyna rządzić i chce trochę ustawiać koty ,ale też i bawi się z nimi. Jest grzeczna i ogólnie bardzo kochany pies.Właściwie bezproblemowy. Ma jeszcze przedłużony antybiotyk i dziś rano p.Kasia goniłą z siuśkami do badania. A tu sama bohaterka w domowych pieleszach . [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/8021/myszkaukasi.jpg[/IMG] Muszę tylko poprosić p.Kasię ,żeby zadbała o sierść suni, bo za chwilę trzeba będzie golić ją do skóry.[/QUOTE] Jaka ona śliczna. :loveu: A aranżacja można by rzec świąteczna.
  23. My Tobie również. :) Właśnie się zabrałam za szorowanie psiobrudnych ścian...
  24. [quote name='wiosenka']Z powodu pogody, ciężko będzie mi dotrzeć :-(.[/QUOTE] Bardzo dziś nieprzyjemnie. Wyszłam wieczorem z psami - nie dało się wytrzymać bez czapki, marznący deszcz siekł po twarzy. Na dodatek ślizgawka, cały czas trzeba uważać żeby nie wywinąć orła.
  25. Na razie jest w DT bo nie wiadomo czy sunia zaklimatyzuje się u państwa, którzy uratowali ją i dzieciaczki. Stanie się DS wtedy, kiedy p. Jadzia da mi znać, że wszystko ok i że zostaje.
×
×
  • Create New...