Jump to content
Dogomania

edyseja

Members
  • Posts

    3747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by edyseja

  1. Wczoraj pomagałam łapać Kamę, która w DT jest 1.5 miesiąca i sprawiała wrażenie, że już się słucha. Opiekunowie chcieli, żeby się wybiegała i ją puścili, a potem złapać nie mogli. W końcu udało się suczkę dopaść ale mogła wpaść pod samochód albo zostać pogryziona (skakała na przechodzące psy, które rozdrażniała natarczywość w zabawie i wybiegła na ulicę).
  2. Życzę Wam dużo dobrego. :) Ja też uważam, że na puszczanie luzem zdecydowanie za wcześnie. Od września mam u siebie sunię ze schroniska i do tej pory się nie odważyłam. Myślę, że nadal za mało się znamy. Bo co zrobię jak przestraszy się strzału, pogna przed siebie i nie będę mogła jej złapać? Przy takiej temperaturze jak w tej chwili szanse na przeżycie na ulicy miałaby niewielkie.
  3. Gratulacje, takiej kwoty na żywo nigdy na oczy nie widziałam. :D To giga rekord bazarkowy!!! Ktoś kiedyś zarobił więcej?
  4. Krótkołapki optycznie pogrubia już sama budowa ciała. Wystarczyłoby wydłużyć nóżki i zrobiłyby się z nich sarenki. :evil_lol:
  5. Zdjęcia piękne. Ale u Was tłoczno. :evil_lol: Wszędzie się futra kręcą, trzeba b. uważać, żeby któregoś nie nadepnąć.
  6. Moi w takim razie nietypowi bo wprawdzie apetyty im dopisują (nie tylko swoje zjadają ale również uprawiają żebractwo przy każdym ludzkim posiłku) ale kluchami nie są. ;) Owszem, boczki mięciutkie jednak żebra bez problemu można wymacać. Adoptowana we wrześniu suczka b. się poprawiła, gdy ją zabrałam z kwarantanny była w dotyku twarda - same kości. Zdecydowanie się zaokrągliła ale wcięcie w talii nadal ma. ;)
  7. Mnie też ona na jużaczkę wygląda. Biedactwo - cała w dredach, rany na pycholku, na dokładkę strasznie brudna. :-(
  8. Pani Jadzia z mężem puścili dziś Kamę żeby pobiegała, a ta im zwiała. Gdy wyszłam z sunią zauważyłam, że gania samopas, podbiega do psów i skacze na nie a te ją gonią, kaukaz mało jej nie ugryzł. Na moją Pipi też zaczęła skakać ale gdy zaczęłam do niej gadać uspokoiła się. Pomagałam potem dziewczynce ją łapać, w końcu się udało bo znalazła w śniegu kawałek ryby ze świąt i postanowiła skonsumować, dobrze, że się przy okazji nie wyperfumowała. ;) Nową smycz zdążyła przegryźć (25 zł do tyłu), zasugerowałam, żeby puszczać ją na lince treningowej i smaczkami próbować przywabiać. Nawet nie wiem ile linka kosztuje i która godna polecenia. Macie pomysły jak uczyć Kamę posłuszeństwa?
  9. Malawaszko, coś Ty z Punią zrobiła!!! Wygląda tak rewelacyjnie, że aż jej nie poznałam. :loveu: A wybrałaś na DT największą biedę z całego stada...
  10. [quote name='Poker']To takie pomieszanie radości z bólem.Jak ja to znam.[/QUOTE] Ja z jednej strony cieszę się bardzo, że Kaja wreszcie znalazła swoich ludzi, ma dom z prawdziwego zdarzenia, a Anula po pogodzeniu się z jej "stratą" będzie mogła pomagać innym biedom ale z drugiej odczuwam rozczarowanie po cichu liczyłam, że jednak zostanie u Anulki i jej męża.
  11. Dziękujemy za nowe fotki Gralliczka, chłopak wygląda kwitnąco. A jak jego zdrowie, nic mu już nie dolega? Towarzystwo ma na stałe czy tylko gościnnie? :)
  12. U nas słonecznie i mroźno, odbijające się w drobinkach śniegu słońce skrzy tak intensywnie, że cały czas trzeba mrużyć oczy. Czy Wasze psy zażywają "kąpieli śnieżnych"? Zdrowia życzę. :)
  13. Najważniejsze, że Kaja jest chciana i kochana, z czasem i ona te uczucia odwzajemni.
  14. [quote name='Poker']Trzeba by jednak wziąć się za skórę , doprowadzić do porządku, wysterylizować i szukać domu. Ja niekoniecznie traktowałabym zachowanie męża jako muchy w nosie.[/QUOTE] Ciężko tak do końca wyczuć bo zgodnie z tym co mówi p. Jadzia mąż to taki typ wiecznie marudzący. Wcześniej mu imponowało, że wreszcie mogliby mieć psa "słusznych gabarytów", potem się mu odwidziało. Choć tym razem ma rację, nawet wetka złapała się za głowę mówiąc "po co im kolejny pies?".
  15. [quote name='wiosenka']To chyba dobra decyzja lepiej jak będą DT?[/QUOTE] Moim zdaniem dobra. :) Cały czas byli DT tylko rozważali czy jej nie zatrzymać (widzę, że mąż nie jest tym pomysłem zachwycony), moim zdaniem ciężko im będzie z jeszcze jednym dodatkowym zwierzakiem i do tego największym ze wszystkich jakie mieli do tej pory. Pani Jadzia boi się tego, że Kama przeżyje kolejny zawód po tym wszystkim co ją do tej pory spotkało - ktoś ją weźmie, rozmyśli się i pozbędzie suni... Dowiedziałam się dziś, że u nich są nie tylko 3 psy i kot ale jeszcze świnka morska oraz jeśli dobrze usłyszałam kanarek. I pewnie wszystko na głowie p. Jadwigi bo na dzieciaki trudno liczyć a mąż miewa humory...
  16. No właśnie podczas poprzedniego spotkania chciała zjeść mojego astka. :D Dzisiaj pod względem zachowania było wszystko ok, rwała na smyczy bo chciała się bawić z moim psem i biegać. Może po prostu wczoraj miała gorszy dzień. Kaganiec założony ponieważ p. Jadzia zamierzała z nią iść na plac i puścić, żeby poganiała. Suczkę prowadziła najmłodsza córka. Spytałam jak z szukaniem domu, otrzymałam odpowiedź, że tylko do b. dobrego ją oddadzą i gdzieś blisko by móc odwiedzać. A tak poza tym to widzę, że zajmowanie się trzecim psem jednak jest dla nich męczące - p. Jadzia nie ma siły bo w kołnierzu ortopedycznym, mała ma problem z utrzymaniem suczki, a mąż muchy w nosie (marudził, że ma już dość wszystkich psów i problemów z nimi związanych).
  17. Na wizycie lekarskiej Kama jeszcze nie była, poszła do towarzystwa z którymś z rezydentów. P. Jadzia stwierdziła, że wetka nic nie mówiła (podejrzewam, że się suczce zbytnio nie przyglądała i widziała ją przelotem na korytarzu) - opiekunka suni na tej podstawie wywnioskowała, że wszystko ok, mnie się stan sierści suni nie podoba, a te obwódki najmniej.
  18. I jeszcze zbliżenie z fotki na której widać stan sierści suczki: [IMG]http://images50.fotosik.pl/1814/be88f90ba0eafb96.jpg[/IMG]
  19. [IMG]http://images48.fotosik.pl/556/71e2346bb32c0ee8.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/524/bb111af8b66540be.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/556/c30c191ef42b4f30.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1695/8555140e8b680b9c.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1916/0d412c65618b3720.jpg[/IMG]
  20. Udało mi się zrobić parę fotek, niezbyt wyraźne bo Kama b. się kręciła. Na tej widać łyse obwódki wokół oczu: [IMG]http://images42.fotosik.pl/729/ac0059fecffa89ca.jpg[/IMG]
  21. U nas w domu raz tylko dawno temu były szczeniaki. Interesowało się nimi wiele osób tylko myśmy nie potrafili się z nimi rozstać. Z 6-ciu trzy zamieszkały u rodziny, a trzy zostały. Miały zostać dwa ale jedna z oddanych suczek tak tęskniła (cały czas siedziała przy drzwiach i w oknie, nie chciała jeść), że z powrotem ją przywieziono.
  22. Na sesję zdjęciową muszę się specjalnie umówić. Tak jak przed wypadkiem prawie codziennie spotykałam p. Jadzię i jej rodzinę to teraz nie widuję ich prawie w ogóle.
  23. Ja też się poryczałam, b. podobną kudłatą mordkę z dużym nochalkiem mam u siebie... :-( Było już w moim życiu wiele psów ale z kudłaczami najbardziej się zżywałam - są wyjątkowe. Utwierdzam się w przekonaniu, że kompletnie się na DT nie nadaję.
  24. [quote name='Mazowszanka']Witam i ja :) Jestem stałą deklarowiczką w Akcja Sterylizacja, więc jeśli zgłoszę suczkę wtedy zwrot sterylki będzie 100 %. Muszę zapytać tylko czy zgodzą się na suczkę, która ma DS. Ja osobiście widzę dwa argumenyu za: suczka przygarnięta i właściciele mało pieniężni.[/QUOTE] Kama póki co jest w DT i na dokładkę zaczyna pokazywać pazurki. Państwo do tej pory mieli małe psiaki, Kamę zabrali tylko dlatego, że szkoda im się jej zrobiło i nikt jej nie chciał choć pytali kogo się tylko dało. Ich małe pieski biegają zwykle bez smyczy i robią mnóstwo hałasu, większego nie można puścić samopas i musi być zdyscyplinowany bo inaczej ciężko go utrzymać.
×
×
  • Create New...