-
Posts
535 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Miawko
-
Mori No Kodomo, jak zwykle piękne zdjęcia. Dzięki za udostępnienie fotorelacji :)
-
Paweł, ja wbrew pozorom spokoj na jestem, tylko bardzo bym nie chciała, żeby ta inicjatywa umarła, tak jak plan stworzenia Klubu Akita Inu... :( Poza tym spora część mojej pracy zawodowej polega na identyfikacji ryzyk dla projektów, tak więc takie podnoszenie czerwonej flagi, to już moja druga natura :) Koniecznie dajcie znać po długim weekendzie, jak się sprawy mają z poszukiwaniami sędziego i deklaracjami. Będę czekać i dopytywać ;)
-
Mam wrażenie, że znajdujemy się w momencie, kiedy znalezienie "odpowiedniego" sędziego zaczyna być pilne. Drodzy hodowcy, zastanówcie się na spokojnie, kogo z polskich sędziów widzielibyście, jako współpracującego z klubem? Może niekoniecznie na forum odpowiedź, a bezpośrednio do Pawła, ale trzeba zacząć się zastanawiać, bo zaczynam mieć wrażenie, że brak sędziego może nas zastopować.
-
Oczywiście już dołączyłam do grupy :)
-
Matagi, myślę że pomysł Pawła jest zaiste zacny. Jako że nie możemy się już od kilku lat zorganizować, może faktycznie najlepsze wyjście, to stworzyć Klub Ras Japońskich :) Dzięki za link.
-
Paweł, z przyjemnością się przyłączę. Myślę, że pomysł jest świetny i ma duże szanse na powodzenie. Byle nie odpuszczać :)
-
@ Hannibal, naprawdę polecam udział w "psim przedszkolu". Poza nauką podstawowych komend uczą tam między innymi przywołania awaryjnego. Mój 2,5 Akit wraca do mnie od zająca, za którym własnie zaczął gonić i od psa, którego wypatrzył w parku. Czyli da się, grunt to się nie poddawać :)
-
Shiroiarashi, wydaje mi się, że drugą lokatę w klasie otwartej psów wziął Yorihiko?
-
Kateczka, ale co zasługuje na miano miejsca publicznego? Mi się zdarza spuszczać psa ze smyczy w parkach i nad jeziorem. Bywa, że są tam inni ludzie, czasem też z psami. Czy to znaczy, że teraz w ogóle nie będę mogła go spuszczać ze smyczy w Katowicach? W lasach i na łąkach też jest to zabronione, o ile mnie pamięć nie myli. Nie jestem uszczęśliwiona akurat tym punktem nowych przepisów. Naprawdę mogli to bardziej uściślić - teraz będę się wykłucać z policją i strażą miejską. :(
-
Jak dobrze pójdzie, wstawię trochę zdjęć dziś wieczorem. Niestety trzeba swoje w poniedziałek odpracować, nawet po tak niesamowitym weekendzie - proszę o wyrozumiałość :P Liczę też na zdjęcia innych uczestników - nie tylko my fotografowaliśmy :D
-
Ja mogę dodać tyle: [B]CHOTTO GO Namitori - [COLOR=red]BOB[/COLOR][/B] :) [B]ZOYA NO SAYO Roal - [COLOR=red]1, Zwyciężczyni suk[/COLOR][/B] Jeszcze raz gratulacje dla zwycięzców. Asiunia02 - dzięki wielkie :D MOKUTEKI, dzięki, ale to właściwie ja powinnam dziękować Tobie, za przepięknego psa ;)
-
Sędziowanie zaczyna się o 10:00... Sędzina rzeczywiście wydaje się znawczynią, a wręcz entuzjastką rasy - popełniła nawet książkę na temat Akit :) Z wielka uwagą wysłucham jej ocen, choć przyznam szczerze, że trochę się stresuję :D
-
Chyba masz rację, udało mi się znaleźć stronę internetową tego "skupującego". Wydaje się, że prowadzi handel szczeniętami za granicę. Strona zarejestrowana jest na czeskich serwerach, a numer telefonu podał słowacki. Tu się chyba nic nie da zrobić na podstawie podejrzeń jedynie? Hurtowy skup szczeniąt jest dozwolony przez prawo?
-
A czy to w sumie robiłoby jakąś różnicę? Wspomniałam o kraju, bo udało mi się źródło ogłoszenia ustalić i tyle :)
-
Witam, na forum akitowym pojawił się link do podejrzanej aukcji - ktoś próbuje kupić cały miot szczeniąt akity i/lub shiby. Przy bliższym przyjrzeniu się sprawie okazało się, że interesują go też szczenięta innych ras. Link: [URL]http://ale.gratka.pl/szukaj/?u=871029[/URL] Wstawiam to na tym wątku, bo wydaje się prawdopodobne, że to zaczątki pseudo-hodowli. Czy jest możliwe ustalenie o co chodzi tej osobie? I, jeżeli to faktycznie ma być pseudo-hodowla, to czy można zrobić cokolwiek żeby przeszkodzić w jej powstaniu?
-
Ten człowiek też szczenięta ONków, haszczaków i bulterierów skupuje... Podejrzanie to wygląda... Wydaje się, że to jakis pośrednik handlujący szczeniętami: [URL]http://www.stence.estranky.cz/clanky/uvod.html[/URL] Strona wydaje się czeska, numer telefonu słowacki. Można się z tym człowiekiem jedynie telefonicznie bądź mailowo skontaktować - na stronie nie ma adresu...
-
cysiek, jeśli Twój pies ma ponad rok, to ze spokojem może dostać kość cielęcą. Nie spotkałam jeszcze psa (oprócz beagla moich rodziców), który by taką kość zjadł w całości. Mój pies zjada chrząstki, staw i wysysa szpik, resztę nosi później w pysku podczas powitań i generalnie momentów dużej radości (na zmianę z obuwiem, kocykiem, zabawkami i moją ręką;)). Jeśli chodzi o zjadanie trawy, to chyba nie ma psa, który tego nie robi. Psy jedzą trawę właśnie w celu oczyszczenia żołądka, więc nic dziwnego, że Twój pies później wymiotował. Koty robią dokładnie to samo. :) Jeśli chodzi o zjadanie ziemi - nie jestem pewna. Możliwe, że brakuje mu jakichś minerałów. Mój Nikkou przez pewien czas zjadał tynk ze ściany, ale po dodaniu mu do diety mineralnego suplementu, to się skończyło. Na wszelki wypadek naprawdę warto skontaktować się z hodowcą lub lekarzem weterynarii - zawsze to bezpieczniej i pewniejsze informacje niż od nieznajomych na forum :D
-
Dzięki za wiarę we mnie, ale ja naprawdę nie mam tyle czasu, ile bym chciała :) Potrzeba kogoś poważnego, kto by skoordynował akcję... Wydawało mi się, że zajmuje się tym Mitsu, tylko jakoś przestała się udzielać w temacie ostatnio? Off-topic: Skąd Ci się przyplątał pomysł na ukiyo-e Hokusai'a jako avatar? Nietypowy pomysł, i do tego akurat demon latarni :D
-
schabowy, Twój optymizm jest czarujący :P Ale mówiąc serio, zaczynam się obawiać, że masz rację, a szkoda :(
-
I każdy właściciel, każdy hodowca ma chyba własną "jedyną słuszną" teorię na temat tej "prawdy" ;)
-
Witam, zaczynam nowy wątek z prośbą o przyłączenie się do petycji o wymierzenie najwyższej możliwej kary (2 lata więzienia) dla człowieka, który ZAGŁODZIŁ swojego psa, a jego zwłoki pozostawił przypięte do kaloryfera w kuchni żeby zgniły... [URL]http://www.petycjeonline.pl/petycja/petycja-o-wymierzenie-kary-bezwzglednej-mezczyznie-ktory-zaglodzil-swojego-psa/238[/URL] Moim zdaniem człowiek dopuszczający się tego typu czynów powinien być odseparowany od zdrowej części społeczeństwa...
- 1 reply
-
- okrucienstwo
- petycja
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Nie kontynuując dyskusji, a odpowiadając na pytanie: oczywiście, że tak :) Jakbym mojej cholery dobrze nie poznała, zawsze mnie czymś nowym zaskoczy. Zwykle pozytywnie, dużo rzadziej negatywnie ;) Tak a propos mam pytanie: Czy wy też macie problem żeby wytłumaczyć znajomym, jak urocza i kochana jest Akita dla swoich bliskich? Bo prawdę mówiąc nic z zachowania w stosunku do "obcych" na to nie wskazuje i mam czasem problem gdy próbuję to opisać. Niektórzy moi znajomi patrzą na mnie trochę dziwnie, gdy próbuję ich przekonać, że nie ma na świecie słodszego psa niż Akita, a potem wdaję się w rozważania jak zapanować nad mojego zwierza nietolerancją w stosunku do innych samców :P
-
yulquen, cieszę się, że się, wbrew pozorom, zgadzamy :) Oczywiście, że Japończycy odrestaurowując rasę na czymś się wzorowali. Przypuszczam nawet, że przeprowadzili wszelkie możliwe badania :D We wcześniejszych postach chodziło mi przede wszystkim o podkreślenie wszechstronności rasy i, jakby nie patrzeć, dość późnego ustalenia się standardu. Moim zdaniem nie da się jednoznacznie określić pierwotnego zastosowania akit, aczkolwiek masz rację, że ich przodkowie na pewno dłużej byli wykorzystywani do polowań niż do walk psów, które stały się popularne około XV w.? Można teraz spekulować czy czas ma jakieś znaczenie w kwestii mieszania genów, ale nie podejmę się tego tematu - stanowczo brak mi wiedzy w tym zakresie ;)
-
Uważam tę dyskusję za bezzasadną. Nikt nie jest w stanie udowodnić, że Akity była pierwotnie hodowane do walk lub polowań gdyż "Akita" istnieje jako rasa (posiada standard!) od około 60-70 lat! Swój początek rasa bierze z [U]grupy[/U] psów hodowanych w tej samej okolicy i wykazujących kilka wspólnych cech. Psy te były używane, jak już wspomniałam, do różnych zadań, także do myślistwa i walk. W związku z tym pochodzeniem współczesne Akity są psami bardzo wszechstronnymi, i w tym punkcie zgadzają się bodajże wszystkie znalezione przez mnie opisy rasy. A więc tak, "Akity" były hodowane dla walk psów, i tak, "Akity" były hodowane dla celów myśliwskich. Potrafią i walczyć, i polować. Jedno w żadnym razie nie wyklucza drugiego w przypadku tej akurat rasy. "Te psy nie mogły być krzyżowane w przeszłości z rasami europejskimi, ponieważ Japonia przez bardzo długi okres, aż do powstania tosy była niejako odizolowana od reszty, a zwłaszcza od zachodu, więc na pewno nie było krzyżówek z rasami europejskimi..." SAIKO, mogły jak najbardziej, Portugalczycy oraz ich psy pojawili się w Japonii w połowie XVII wieku :) Opisując w bardzo ogólnym zarysie formowanie się Akit miałam na myśli okres XVI - XX. Wcześniej nie można chyba jeszcze mówić o "rasie" lub grupie psów akitopodobnych.