-
Posts
535 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Miawko
-
Tam jest ze dwadzieścia takich dziewczyn... już zdążyłam sprawdzić :)
-
Czytam właśnie książkę (w końcu pożyczyłam ją od siostry). Już prawie skończyłam, a to moje wnioski: - strasznie trudno czyta się wstęp - jest pomyślany i napisany dla Amerykanów, a więc zbudowany z wciąż powtarzających się haseł, do tego przekazujących raczej oczywiste prawdy - jeśli dasz radę przebrnąć przez wstęp dotrzesz do historii życia Cesara - też można pominąć, chyba że go lubisz i interesuje Cię jego życie i motywacja - następnie przechodzimy w końcu do meritum, i powiem, że jestem pozytywnie zaskoczona. Język jest czasem infantylny, ale przytoczone przykłady i uzasadnienie niektórych zasad, których wprowadzenie w domu zaleca Cesar, są ciekawe i sensowne. - w łatwy i przystępny sposób tłumaczy podstawowe zachowania i postawy psa Podsumowując: ciekawa książka, może nie jest to typowy, rzetelny poradnik, ale jeśli chcesz przekonać rodzinę do współpracy przy wychowaniu psa może się przydać :P Ja na pewno nie żałuję czasu, który z nią spędziłam :)
-
Racja, nie zwróciłam uwagi... Co nie zmienia faktu, że wyskakuje jako pierwsza jeśli wpisać "klub akita inu" w wyszukiwarce Google - to może być mylące. Gdyby ktoś miał chęci i wiedzę, żeby popracować trochę nad tą stronką żeby pojawiała się przynajmniej na pierwszej stronie wyników wyszukiwania zawsze gdy użyje się słów akita + klub, może by to pomogło sprawie utworzenia Klubu Akit w Polsce. Więcej odwiedzin na stronie = więcej świadomych właścicieli akit = większa szansa na członków klubu? :D
-
Totalnie przez przypadek znalazłam coś takiego: [URL]http://akitainu.republika.pl/[/URL] Wiecie może co to? Ma to związek jakikolwiek z nami? Z tego co zrozumiałam naszym (Mitsu) dziełem jest stronka: [URL]http://akitaclub.eu/[/URL]
-
Cóż, nie mogę powiedzieć, że to najprzyjemniejszy dla mnie smaczek był, ale musielibyście zobaczyć jak pies do mnie wracał ;) Ryb jako smaczków używałam zimową porą - a więc kurtka była, kieszenie, a w tych kieszeniach poukrywane rybki w folii :D
-
A ja z mojego białego stwora spuszczam ze smyczy codziennie, w sumie w środku miasta, na skwerkach i w parkach, bo mieszkam w centrum Katowic. Jeśli któregoś dnia nie zostanie spuszczony, to bardzo nam daje odczuć swoje niezadowolenie z takiego obrotu sprawy :) Nikkou tez ma tendencje do głuchnięcia na widok innych psów - w końcu musi przecież udowodnić kto tu jest prawdziwy macho, ale znaleźliśmy na to sposób - gwizdek wysokotonowy. Od szczeniaka przyzwyczajaliśmy go, że za reakcję i przybycie na wezwanie gwizdka dostanie coś ekstra. Od czasu do czasu zmieniamy mu ten ekstra-smaczek, ale przykładowo była to już surowa ryba, kawałki sera - generalnie trzeba dobrać to, co psiak najbardziej lubi. Działa to w ten sposób, że jestem w stanie zawrócić Nikusia nawet gdy jest już w galopie do zdybanego psa/celu. Inna sprawa, że nie wychodzę z nim na ten spacer w najbardziej uczęszczanych godzinach spacerowych, bo wtedy po prostu nie moge go spuścić - za duże nagromadzenie psów na kilometr kwadratowy, a moja akita już niekoniecznie chce się bawić, raczej sprawdzić...
-
Nie znam tej dziewczyny, ale stronka wygląda na ćwiczenie z joomli :)
-
Agappe, ale to już drugi rok leci odkąd temat ruszył na forum. Naprawdę szkoda, że nie potrafimy się zorganizować i zjednoczyć - wydaje mi się, że taki Klub byłby z pożytkiem dla wszystkich posiadaczy Akit, więc taki brak zainteresowania jednak dziwi. Ale "nic to", jak mawiał Pan Wołodyjowski, byle się nie poddawać - Mitsu, trzymam kciuki :)
-
Mitsu, Agappe i jak sprawy się mają z Klubem? Wydaje się, że wy jesteście najlepiej zorientowane :)
-
Zgadzam się w pełni z komentarzem Twojego kolegi. Ciężki był dla mnie ten materiał filmowy, nadal mam łzy w oczach i poczucie bezsilności, tam tak bardzo widać, że ten pies ufa swojemu panu i grzecznie wykonuje polecenia... Przecież ten człowiek musi mieć spaczoną psychikę, jak można tak potraktować zależną od siebie istotę, i to z premedytacją, bo wypadek to na pewno nie był? Straszne.
-
Spokojnie, nie napisałam, że jej nie toleruję i nie oglądam jej programów :) Nie oczekuję też od szkoleniowców żeby postępowali jak Ceasar, mam wrażenie, że on jest jedyny w swoim rodzaju i lepiej nie brać z niego przykładu... Podoba mi się jednak, że ocenia sytuacje realnie i nie okłamuje ludzi, którzy mu płacą ;) Off topic: Był nawet jeden odcinek, w którym powiedział właścicielom, że lepiej byłoby dla nich gdyby pies zamieszkał jednak u niego, a właściciele postanowili się nie poddawać, totalnie zmienili tryb życia (oboje!) i postanowili walczyć o psa - bardzo to było ciekawe i wzruszające gdy się patrzyło na ich wysiłki, zwłaszcza, że to faktycznie duże zmiany były... ale dali radę i pies do nich wrócił :) Niesamowita sprawa, jako że zwykle to co widać w telewizji, to ludzię, którzy oczekują, że pies się do nich dostosuje...
-
Tylko kilka uwag do powyższej dyskusji: 1. W każdym programie Ceasara pojawia się ostrzeżenie żeby pokazanych metod NIE STOSOWAĆ SAMODZIELNIE, a tylko po konsultacji z behawiorystą. To tak jak informacja podczas reklamy leków :) 2. Książki jeszcze wprawdzie nie czytałam, ale siostra która to zrobiła twierdzi, że nie ma tam za wiele na temat metody "szkolenia" psów, za to wiele o historii Ceasara i kilka podstawowoych informacji o tym jak poznać po postawie i zachowaniu nastrój psa (z dużą ilością zdjęć). Reasumując: Nie sądzę, żeby Ceasar Milan był jakimś potworem znęcającym się nad psami i promującym agresję w stosunku do nich. Ma bardzo specyficzne podejście, ale uważam, że ogólna zasada: bądź spokojny i asertywny :) jest jak najbardziej na miejscu także przy wychowaniu akity :) Jego książka może nie wnosi nic nowego do tematu wycowania i zrozumienia psa, jednakże jeśli ktoś lubi Zaklinacza Psów, może ją sobie spokojnie sprawić pod Choinkę - jest to typowa książka celebryty :D A propos Victorii - jedna rzecz mnie do niej zniechęciła, a sprawiła, że polubiłam Ceasara - ona się czasem poddaje i zaleca uśpienie psa (nie pamiętam w jakim odcinku to było, ale szok był duży) - on tego nigdy nie zrobił, najwyżej zaproponował, że sam adoptuje psa, bo jest to zbyt trudny przypadek dla właścicieli.
-
Mitsu, dzieki za informację, teraz przynajmniej jestem pewna, że podana stronka jest "nasza" :) Maila z prośbą o deklarację już wysłałam, ale jeśli jutro pojawi się ona online, a ja nie otrzymam odpowiedzi na maila, to spróbuję zadeklarować się przez internet :)
-
Właśnie sprawdziłam i deklaracja na stronie jest również niedostępna - jedyna co pozostaje to wysłanie maila (Sylwia, dzięki za radę :))
-
Agappe, z tego co widze na tej stronie, to jest to dopiero projektowany klub i ma własne deklaracje członkowskie... Czy to jest ta strona, która miała powstać (podany adres mailowy jest taki sam, jak ten podany przez Mitsu)? W związku z tym, czy deklaracja tam podana jest tą właściwą (link z pierwszego postu już wygasł)?
-
[quote name='fotolaf']MAm pytanie .. co z klubem ?? bedzie czy nie bedzi e??[/QUOTE] Podpisuję się pod pytaniem. Jestem szczęśliwą właścicielką akity od niedawna, ale chętnie przyłączyłabym się do klubu, gdyby powstał...
-
Angelika, dzięki za dobre słowo :) My jeszcze na tym etapie, że każda pozytywna opinia ma wpływ na nasze samopoczucie ;) - to dopiero druga wystawa była...
-
XI ZIMOWĄ WYSTAWĘ PSÓW RASOWYCH - Nowa Ruda Słupiec 3-5.12.2010 r.
Miawko replied to husky_strzegom's topic in 2010
Ja też się wybieram mimo obaw związanych z silną konkurencją :) -
Pozdrawiam wszystkich na forum, ma ktoś może zdjęcia białej Akity Inu (zw.mł.)? Osoby towarzyszące niestety troche pokpiły sprawę i wszystkie zdjęcia mojego "żarłacza białego" są rozmazane... Jestem pewna, że ktoś zdjęcia robił, nawet widziałam jedno (pokazane przez przemiłą panią na aparacie - niestety nie spytałam a kontakt :(). Proszę - pomóżcie :)