-
Posts
5689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by a_niusia
-
Sposób na instynkt myśliwski - czy udało wam się go opanować?
a_niusia replied to zmierzchnica's topic in Ucieczki
[quote name='Beatrx']to, ze pies jest na smyczy nie znaczy, ze nie może zacząć pogoni. no chyba, ze ktoś jako smyczy używa 60cm pejczyka, wtedy będzie ciężko. a jak ktoś ma 2 metrową smycz to na niej spokojnie pies wystartuje żeby pogonić. i już go z tej pogoni można odwołać, zamiast czekać aż smycz się skończy i pies szarpnie do przodu. psa trzeba trzymać w lesie blisko siebie, zwłaszcza jak w koło są krzaki w których taki koziołek może siedzieć i nie ma opcji, zeby pies się na takiego koziołka rzucił. a jeśli ktoś puszcza psa daleko, tak że nie widzi co jest za krzakami to winny za pogryzienia kogokolwiek jest właściciel.[/QUOTE] ale jednak...pies na smyczy, trzymany przez wlasciciela sarny nie pogoni. jesli ktos nie panuje nad psem, to sorry, na smycz i juz. -
Sposób na instynkt myśliwski - czy udało wam się go opanować?
a_niusia replied to zmierzchnica's topic in Ucieczki
[quote name='Kirinna']czy możecie powrócić do tematu i odpowiedzieć jak sobie radzić z instynktem myśliwskim a nie robić bezsensowej dyskusji co by było gdyby? naprawdę mało osób to interesuje, większość wolałby się dowiedzieć co robic[/QUOTE] idz do szkoleniowca lub behawiorysty. serio w tym temacie zostalo juz napisane, co obic i to jeszcze przedstawiono rozne opcje. nic wiecej niz to, co tu napisano, robic nie trzeba. nikt sie nie kloci, dyskusja sie toczy, jak dla nie git. -
Sposób na instynkt myśliwski - czy udało wam się go opanować?
a_niusia replied to zmierzchnica's topic in Ucieczki
[quote name='Beatrx']niezależnie od tego, czy pies goni sarnę czy nie to ta sarna ucieka. nawet przed człowiekiem ucieka, nie musi być z tym człowiekiem pies. i jeśli ktoś zatrzyma psa po 2-3 metrach od startu to nijak nie będzie winą tego kogoś, ze sarence się zmarło. no chyba, ze winą obarczamy za samo wejście do lasu.[/QUOTE] w lesie pieski powinny chodzic na smyczach...szczegolnie zas te, ktore lubia sobie cos pogonic. a co jesli np sarenka to jeszcze maly koziolek, ktory sie potknie, a pies sie na nia wtedy rzuci? to tez niczyja wina? -
Sposób na instynkt myśliwski - czy udało wam się go opanować?
a_niusia replied to zmierzchnica's topic in Ucieczki
[quote name='Beatrx']nie chodzi o to, żeby z pogoni prąd zawrócił tylko żeby go z rytmu wybić i wtedy przywołać. a jak przywołanie leży to OE można sobie co najwyżej na ścianie powiesić.[/QUOTE] no to ja ci powiem, ze w przypadku psa, ktory ma bardzo duzego nakreta na gonienie sarenek, kopniecie obroza w czasie, kiedy pies goni, nie wybije go z rytmu. pies bedzie mial to w dupie i bedzie gonil dalej. mimo ze obroza uzyta ze znacznie mniejszym impulsem, ale w ODPOWIEDNIM momencie, zadzialaby w 100%. to jest bardzo powszechny problem szkoleniowy. a wiekszosc szkoleniowcow o uzywaniu obrozy elektrycznej w przypadku psa o wybujalym instynkcie mysliskim w taki sposob, aby bylo to skuteczne, a jednoczesnie nie zmarnowalo potencjalu psa, nie ma pojecia. a zdarzylo mi sie byc na placyku u niejednego szkoleniowca. co wiecej sami sie przyznaja, ze pojecia o tym nie maja. -
Sposób na instynkt myśliwski - czy udało wam się go opanować?
a_niusia replied to zmierzchnica's topic in Ucieczki
poza tym dla mnie to jest dziwne, kiedy ktos pisze, ze podejmowanie pogoni mu nie przeszkadza. co jesli sarna bedzie bardzo mloda i slabsza od psa lub tez stara i schorowana i zejdzie po kilku metrach na zawal? czym to wyjasnicie? "selekcja naturalna"? jesli ktos nie chce miec problemu z gonieniem saren czy zajecy, nie powinien pozwalac psu na ich wyszukiwanie. moj starszy pies w polu dziala jak maszyna i kiedy zabawia sie tam sama, rowniez pilnuje, czy czasem nie lapie w sposob niepokojacy dolnego wiatru. jesli lapie, jest odwolywana i dostaje komende "naprzod" albo jakas inna sugerujaca jej, ze to, czego szuka nie jest dobrym obiektem poszukiwan. po prostu pomijajac wszystko dla mnie pies MUSI byc pewny w terenie, bo ja sama w terenie pracuje i kiedy psy sa ze mna w pracy nikt nie bedzie podtykal im pod nosy pileczek ani kazal im podawac lapki, zeby przestaly wyszukiwac sarenki. tak wiec: jesli ktos chce wyeliminowac problem sarenek ze swojego zycia, nie moze pozwalac sobie na polsrdki i robic z psa debila-"mozesz szukac sarenek i pogonic, ale tylko chwileczke", bo pies zawsze moze te chwileczke rozciagnac nieco w czasie i wtedy moze wydarzyc sie tragedia. moj mlodszy pies w dziecinstwie zaaportowal jeszcze lyse piskle bazanta i mi je rzucil pod nogi. ptaszkowi odpadly skrzydelka, a mimo to jeszcze zyl. nie bylo mi zbyt wesolo z tej okazji i wiem, ze nidy wiecej na to nie pozwole. wiem tez, ze nigdy nie dopuszcze do tego, zeby moje psy skrzywdzily sarne czy zajaca. -
Sposób na instynkt myśliwski - czy udało wam się go opanować?
a_niusia replied to zmierzchnica's topic in Ucieczki
pies nakrecony na pogon kopniety nawet najwiekszym impulsem z bardzo wysokim prawdopodobienstwem nie zawroci z pogoni niezaleznie od tego co komu jest potrzebne. -
Pies trzęsie się gdy widzi kota, strach czy napływająca agresja?
a_niusia replied to Klaudia M.'s topic in Koty
[quote name='evel']Cóż, nie jest zbyt powszechne pranie bordera owcą po ryju, jak mniemam, a jednak teatrzyk w postaci prania kijem ziemi działa, bo wystarczy psu dać mocno do zrozumienia, czego tolerować nie zamierzamy. Oczywiście mówimy o psach, które mają jakąkolwiek więź z przewodnikiem.[/QUOTE] gdyby moj pies zagryzl kota, to zrobilabym to, co mrzewinska z kura. i wcale nie zartuje. moje psy lezaly juz tyle razy plackiem przed wiekszoscia willi na moim osiedlu, ze niektorzy gospodarze nawet chcieli im wyniesc kocyk. -
Sposób na instynkt myśliwski - czy udało wam się go opanować?
a_niusia replied to zmierzchnica's topic in Ucieczki
obroza elektryczna nie jest w stanie obrzydzic psu pogoni. nawet najwyzszy impuls bedzie dla niego jak smyrniecie jesli naprawde jest na to gonienie nakrecony. jest mu za to w stanie skutecznie obrzydzic, a przede wszystkim uniemozliwic start. koszt dobrej obrozy dla jednego psa to 1400-1500 zeta. -
Pies trzęsie się gdy widzi kota, strach czy napływająca agresja?
a_niusia replied to Klaudia M.'s topic in Koty
jak pies zlapie kotka, to wiecie, co robic z trupkiem:evil_lol: -
Sposób na instynkt myśliwski - czy udało wam się go opanować?
a_niusia replied to zmierzchnica's topic in Ucieczki
rzeczywiscie alternatywna rzeczywistosc, w ktorej zyja posluszne psy:))) -
Sposób na instynkt myśliwski - czy udało wam się go opanować?
a_niusia replied to zmierzchnica's topic in Ucieczki
juz napisalam-dla mnie na zwyklym spacerze styknie jak pies zrobi odwrot. ale zeby zrobil ten odwrot to musi miec opanowane posluszenstwo i tyle. -
Sposób na instynkt myśliwski - czy udało wam się go opanować?
a_niusia replied to zmierzchnica's topic in Ucieczki
[quote name='Kyu']z tego co mi wiadomo to: [B]Pogoń za zwierzyną łowną nie objętą regulaminem nie dyskwalifikuje psa pod warunkiem, że wróci on natychmiast na wezwanie przewodnika i od nowa podejmie szukanie. [/B]Drugą część zdania starałam się przekazać moim postem.[/QUOTE] no wlasnie problem w tym, ze dla wielu sedziow pogon 10metrowa to juz jest eliminacja, bo pies nie wrocil "od razu". poza tym nie kazdy pies, ktoremu na ft wyskoczy sarna, te sarne goni. i co? te psy nie maja instynktu? czy po prostu zostaly wlasciwie wyszkolone? ie istnieje cos takiego jak "wrodzony brak instynktu pogoni za sarna" albo "wrodzone posluszenstwo". -
Sposób na instynkt myśliwski - czy udało wam się go opanować?
a_niusia replied to zmierzchnica's topic in Ucieczki
jesli on rzuca sie w pogon i nie wraca tzn ze gdzies cos nie zagralo-moze za wczesnie go puszczalas, moze nie do konca respektuje to, czego mu nie wolno. ciezko radzic na odleglosc nie widzac psa. warto obserwowac jak pies lapie wiatr, kiedy czuje sarne-jesli go lapie, bo jesli po prostu goni sarny, ktore przypadkowo wypadaja mu "z pod lap" to nie jest zaden instynkt mysliwski. ja bedac w terenie bezblednie rozpoznaje miejsca, gdzie moga siedziec sarny i po prostu informuje moje slodkie pieseczki, ze dobrze wiem, co im chodzi po glowkach. dodatkowo jeszcze warowanko przy miejscach, gdzie sarenka lezala w trawie i rowniez nazywanie zapachu i mowienie ze to bardzo zle tu weszyc. pytanie, czy twoj pies kiedys znalazl takie miejsca na polu czy w lesie. jesli nie, tzn ze troche nadmuchujesz ten jego istynkt. slyszalam tez o smarowaniu psu nosa zapachem sarny czy zajaca (mozna kupic w sklepach internetowych). pies chodzi za tym zapachem iles tam czasu az mu sie "opatrzy". ale nie wiem, czy to dziala-nie probowalam. kiedys na ystawie widzialam czeska suke, ktora kladla sie na dwa gwizdy w obojetnie jakiej odleglosci od wlascicielki. to jest iedal. taki pies mimo pasji, instynktu nie poleci za sarna. suka oczywiscie polujaca i uzytkowa. -
moj tz tez tak zaklada te obroze i uwaza, ze tak jest prawidlowo. dla mnie one sa super-ladne, praktyczne i super sie piora. nawet mojej mamy pies tez dostal swoja i ma na niej serduszka:)))
-
Sposób na instynkt myśliwski - czy udało wam się go opanować?
a_niusia replied to zmierzchnica's topic in Ucieczki
[quote name='zmierzchnica']No właśnie nie bardzo, skoro znam ogrom "ogarniętych psów", wracających na wołanie, z niezłym socjalem i wpojonymi komendami, które mają ze zwierzyną problem. Naprawdę dużo zależy od psa. Miałam mnóstwo psów, bo często jestem domem tymczasowym. To naprawdę bardzo uczy pokory. Jak mówię, moja Luka zwierzyny nie goni i już. Miałam mixa jamnika, który na sarny nawet nie spojrzał, jak wyszły z krzaków, bo miał piłkę zamiast mózgu. Miałam 3 małe tymczasowiczki, którym nawet do głowy nie przyszła pogoń za czymkolwiek - totalnie wyprane z instynktu. Teraz mam znowu suczkę na DT, która trzyma się nogi, w ogóle nie węszy za zwierzyną, nawet kiedy idziemy przez tereny, gdzie jest pełno saren i moje psy węszą jak oszalałe. Niczego ja ich nie uczyłam, tak już mają w genach, że nie ruszają zwierzyny. No, ale w końcu coś konkretnego. Czyli jak Twoja suka łapała trop, kazałaś jej leżeć, aż się nie wyciszyła? Tak za każdym razem, aż do totalnego spokoju? No i opowiedz: Twoje psy idą luzem w lesie. Wyskakuje im sarna, tak z 10 metrów od nich. Biegnie dalej. Twoje psy nie zareagują? Pogonią, ale jak tylko zawołasz wrócą? Jeśli ruszą za nią, po ilu metrach zawrócą, jak tylko je odwołasz? Moje psy pogoniłyby zwierzynę i wróciły po chwili, ale mi chodzi raczej o to, żeby dało się je powstrzymać przed podjęciem pogoni. No i tu nie wierzę, że mi się uda, ale kto wie, może... No i moje kundle też "na ludzi" wyszły tak ogólnie, zrobiły ogromne postępy z tych dzikusów i agresorów (w przypadku Frotka), którymi były. Tak czy siak jestem z nich dumna, bo wiem, ile musiały się nauczyć i ile szkolenia wymagało, by były takimi psami, jakimi są. Ale Fro i Chibi mają silny instynkt pogoni za zwierzyną. Przekierowuję to na piłkę, zabawki itd i aportują z prawdziwą pasją, to jest fajne. Jednak sarna jest dla nich lepsza od piłki i to mnie gnębi.[/QUOTE] nie tylko kazalam jej lezec. trzymalam ja na boku az do totalnego spokoju i mowilam jej do znudzenia "fee, sarna". az do odruchu wymiotnego. za pierwszym razem trzesla mi sie na glebie prawie godzine i w ogole nie byla w stanie sie polozyc-taka miala zajarke. inna sytuacja jest, kiedy psy pracuja na polu i sa pod stala kontrola. a inna, kiedy maja luzny spacer, na ktorym biegaja i robia sobie co chca. jesli chodzi o lasy, to zgodnie z prawem nie wolno w nich puszczac psow luzem. czy ktos to robi czy nie, to juz nie jest dyskusja na ten watek. jakis czas temu mialam taka sytuacje: psy cos tam sobie robily w krzakach, wypadl koziolek tak blisko nas, ze widzialam zylki w jego oczach. a ja nie mialam nawet ze soba gwizdka, bo zapomnialam z chaty. wydarlam sie strasznie ostro i glosno "gdzie?!!" i zadna z nich nawet nie ruszyla. a nastepnie obie zostaly przywarowane na uspokojenie i dostaly komende "naprzod", aby im dobitnie powiedziec, ze za tym kozlem nie biegniemy. kiedy mialam podobna sytuacje tylko ze starszym psem, to od razu sama sie przywarowala mimo ze to bylo dla nie masakrycznie trudne. bardzo, bardzo wielu mysliwych uczy swoje psy warowania na odleglosc na gwizdy. moje psy jeszcze tego nie umieja. poza ty jesli ktos chce wyeliminowac sarenki, to jest jeszcze obroza elektryczna. madrze uzyta poskutkuje. niemadrze uzyta niezapobiegnie gonieniu. -
Sposób na instynkt myśliwski - czy udało wam się go opanować?
a_niusia replied to zmierzchnica's topic in Ucieczki
[quote name='Kyu']Tylko psy "niepolujące" zazwyczaj nie kierują się w pogoni zapachem. Biegną, bo coś ucieka, widzą to i fajnie byłoby to pogonić. Jeżeli chodzi o oduczenie pogoni, to dla mnie jest to jednoznaczne z bezwzględnym odwołaniem psa. Nie ma nic złego w tym, ze pies sie zrywa, biegnie około 10 metrów, następnie uprzednio odwołany wraca. Moim zdaniem prawie niemożliwym jest aby pies z prawdziwym instynktem myśliwskim nie podejmował pogoni za zwierzyną, ale prawidłowym mechanizmem jest zarzucenie pogoni na rzecz komendy przewodnika. Poza tym niejednokrotnie sam przewodnik jest zaskoczony tym, że "coś mu wyskoczyło", dlatego też wypracować nalezy nie samo niepodejmowanie pogoni, a odwracanie od niej uwagi i wracanie na[B] pojedyncza [/B]komende.[/QUOTE] czyli co jak wyzly zaliczaja ft, na ktorych za pogonienie sarenki jest eliminacja? -
Sposób na instynkt myśliwski - czy udało wam się go opanować?
a_niusia replied to zmierzchnica's topic in Ucieczki
ja zanim zaczelam uczyc psy tego szacunku, nauczlam je posluszenstwa. i "zwyklemu" psu to calkowicie wystarcza, aby zawrocic z pogoni za sarna. -
super sa te obroze, co nie? nawet ladna macie:)))
-
Sposób na instynkt myśliwski - czy udało wam się go opanować?
a_niusia replied to zmierzchnica's topic in Ucieczki
ja znam bulteriery, ktore nawet nie wiedza, ze mozna dostac smaczka w nagrode, a mimo to sa w pelni odwolywalne. zreszta bulterier to nie jest pies, ktory jest w stanie taka sarenke dogonic. badzmy szczerzy. a to nieco ulatwia zadanie. owszem tak: mam psy po konkretnych rodzicach. w pierwszym przypadku po rodzicach i dziadkach intensywnie polujacych. suka ma totalnego zajoba na prace. w drugim przypadku po rodzicach konkursowych czyli takich z certyfikatami uzytkowosci. rowniez ma bardzo fajny instynkt i do tego jest straszliwie uparta. naprawde uwazacie, ze pies po polujacych przodkach, selekcjonowany pod katem cech uzytkowych jest latwiejszy w obsludze niz mieszaniec? ja mam zupelnie inne zdanie. wczesniej mielismy wyzla, ktory pierwsze dwa lata zycia spedzil przy budzie bity i glodzony-zerowy socjal, zerowe posluszenstwo oraz kundla o totalnie nie wiadomym pochodzeniu. oba psy wyszly "na ludzi". jesli chodzi o osluszenstwo "spacerowe", to ja totalnie nie widze problemu. pies posluszny powinien sie od sarny odwolac. oczywiscie-moze wystartowac, ale zawolany powinien wrocic. inaczej sprawa sie ma w przypadku psow mysliwskich, ktore maja zwierzyne respektowac. kiedys taki pies obrywal srutem. dzis sa lepsze metody. przede wszystkim jednak psa trzeba uczyc przy zwierzynie spokoju. tego nauczylam sie od bardzo doswiadczonej w szkoleniu psow mysliwskich osoby. to jest podstawa. nie "odwracac uwagi podawawaniem lapki". przeciwnie-zwracac uwage psa na zapach, nazywac ten zapach po imieniu i nagradzac zachowywanie spokoju przy tym zapachu. sama mam suke, ktora trzeba bylo trzymac bardzo dlugo za pierwszym razem w warowaniu az zluzowala. ale praca poplaca. zaznaczam, ze kazdej z mich suk zdarzylo sie sarne pogonic. nikt nie trzymal ich w oogrodku, kiedy dorastaly. ale sa to psy, ktore chodza z nami do pracy-najczesciej w tereny pelne zwierzyny i nie mozemy sobie pozwolic na to, zeby popierdzielaly w sina dal za sarenkami. -
Pies trzęsie się gdy widzi kota, strach czy napływająca agresja?
a_niusia replied to Klaudia M.'s topic in Koty
hehehe co a bzdury. znam mnostwo psow (w tym moje), ktore kota w domu (nawet cudzego, bo my swojego nie mamy) nie tylko nie gonia, ale nawet calkiem sie z nim ziomuja. za to wszystkie obce kotki to bardzo fajny obiekt do gonienia. wlasny kot nic nie da. -
Sposób na instynkt myśliwski - czy udało wam się go opanować?
a_niusia replied to zmierzchnica's topic in Ucieczki
gdyby bylo tak jak piszesz, polowanie z psem byloby niemozliwe. to, ze kundel goni sarenki to nie jest instynkt mysliwski, ale zwykle nieposluszenstwo. skoro u psow hodowanych i selekcjonowanych pod katem cech uzytkowych od wiekow da sie w pelni wypracowac respektowanie zwierzyny (a zaden absolutnie zaden pies nie rodzi sie z ta umiejetnoscia. wiekszosci mlodych pieskow zdarza sie pogonic sarenke czy zajaca. respektowanie nalezy wypracowac), to u kundelka, ktory nawet nie jest w typie rasy, tym bardziej jest to do wypracowania. -
Pies trzęsie się gdy widzi kota, strach czy napływająca agresja?
a_niusia replied to Klaudia M.'s topic in Koty
[quote name='zmierzchnica']EOT, założyłam tutaj wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237778-Sposób-na-instynkt-myśliwski-czy-udało-wam-się-go-opanować[/URL] Tylko proszę o konkrety tam, bo może faktycznie czegoś nie wiem :) Mam nadzieję, że twoja pewność nigdy cię nie zgubi.[/QUOTE] gdyby taka pewnosc kogos gubila, to nie istnialyby wyzly uzytkowe-wszystkie chadzalyby na linkach. -
Pies trzęsie się gdy widzi kota, strach czy napływająca agresja?
a_niusia replied to Klaudia M.'s topic in Koty
[quote name='zmierzchnica']Wydaje mi się dużą różnicą to, że masz psy od początku, od szczyla, w dodatku wybrane po konkretnych rodzicach i szkolone. Poza tym jakby pies był daleko od ciebie i sarna by mu wyskoczyła prosto pod łapy, to nigdy nie masz pewności czy wróci. Znam nie takie psy, które były na 100% pewne, ale zdarzyło im się złamać wpojone zasady. A jeśli zaczniesz łaskawie czytać ze zrozumieniem, to z mojego postu wyraźnie widać, o co mi chodziło. Ale przeczytałaś jedno zdanie i już masz swoją teorię, jak zwykle :) Przeczytaj jeszcze raz, potem odpisuj. Opisałam dokładnie jak wyglądała jego reakcja na sarny PRZEDTEM i jak po porządnym wybieganiu i szkoleniu. Nie, że jest na 100% odwoływalny albo że nigdy sarny nie pogoni. Ale że minęła mu ta "febra" na widok zwierzyny i dzikie reakcje jakie wykazywał na początku. Kiedyś nie było szansy by pies zainteresował się czymkolwiek, bo był podniecony zwierzyną. Teraz nawet jeżeli zauważy sarnę, mogę go spokojnie przekierować na coś innego i nie mam problemu ze świrowaniem, a kiedyś miałam. Co nie oznacza, że nie pogoni sarny - jeśli wyskoczyłaby blisko niego to by ją pogonił. Dlatego chodzi na smyczy tam gdzie sarny są. Co ci nie pasi? Poza tym panuj trochę nad słownictwem, moje psy nie popieprzają, co najwyżej biegają :)[/QUOTE] mam 100% pewnosci, ze moje psy wroca ZAWSZE. to sa wyzly-pole okladaja na olbrzymie odleglosci. gdyby nie byly odwolywalne, to by to bylo dla nich niebezpieczne. aaa no i moje psy popieprzaja az milo. wolno im, bo sa posluszne. -
Pies trzęsie się gdy widzi kota, strach czy napływająca agresja?
a_niusia replied to Klaudia M.'s topic in Koty
[quote name='zmierzchnica']Nie sądzę, aby było możliwe wyplenienie takiego zachowania, jeżeli pies przez miesiące żył samopas, wzięłam go jak już był dorosłym, uwielbiającym się włóczyć samopas kundlem. Oczywiście, na dogomanii jest stado ludzi, którzy jednym palcem są w stanie sprawić, by terrierowaty pies z silnym popędem myśliwskim na widok sarny odwracał wzrok i podawał łapkę, no ale na dogomanii są sami magicy :diabloti: w realnym życiu pies, który utrwalił sobie silnie pogoń za zwierzyną jest raczej nie do oduczenia bez pomocy takich rzeczy jak OE. Chyba że masz a_niusia jakiś genialny super-sposób, to proszę bardzo, opowiedz :)[/QUOTE] mnie to nie obchodzi, czy twoj terierowaty pies z silnym popedem mysliwskim goni sarny czy nie. istotne jest dla mnie, ze moje dwa 100% wyzly, ktorych popedy mysliwskie sa stale rozwijane, sa w stanie sarne respektowac. ale skoro twoj pies popieprza za sarna az milo jak tylko nadarzy mu sie okazja, to czemu twierdzisz, ze minela mu podnieta i ze panujesz nad nim glosem? -
moje sie tym strasznie przejmuja. kupilam im juz deprim w calodobowej aptece.