-
Posts
5689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by a_niusia
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
a_niusia replied to evel's topic in Foto Blogi
bardzo wielu weterynarzy uwaza, ze lagodne srodki uspokajajace to jest szamanstwo i istnieje albo ciezki kaliber albo nic. i dlatego ich nie polecaja. kiedy moja suka wymiotowala w aucie, to tez bylo tylo cerenie i nic wiecej, podczas gdy ona nie miala problemow z choroba lokomocyjna, bo wymiotowala, kiedy tylko znalazla sie w samochodzie-proste skojarzenie "jestem w aucie, wiec czuje sie zle, przez co denerwuje sie i haftuje na sasiadow". zaczelam jej dawac kalm aid i neopersen forte. ostatni rzygw aucie w wakacje, bo opila sie morskiej wody. statnia porcyjka syropku w dniu powrotu do domu z wakacji. wymioty sie skonczyly bezpowrotnie. teraz auto jest mega zajebiste. -
[quote name='dance_macabre']Nie odpowiedziałaś mi. Panujesz tollera? Możesz na PW z jakiej hodowli?[/QUOTE] nie planuje w ciagu najblizszych lat innych psow niz gordony, ale owszem, za jakis czas chcialabym cos z gr 8 i bedzie to flat lub wlasnie toller. a jak toller to mam cos na oku, ale nie w polsce.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
to, co w wiekszosci sporych ras...
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
tollery tez sa chyba raczej zdrowe, co? ja juz sobie upatrzylam hodowle na daleka przyszlosc:)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Orzełek']Na szlaki turystyczne chyba psa nie wolno wprowadzać[/QUOTE] moj pies byl z moim facetem na przejsciu przez sudety podczas kursu dla przewodnikow gorskich. 3 dni w gorach. normalnie lazla po gorach w szelkach i przypieta do psa. schodzila luzem we mgle oswietlona porzadnym niebieskim swiatlem i oznaczona odblaskami. spali w schroniskach. wszedzie byla mile widziana.
-
wyslalam pw ale niezadowalajace:)
-
my w ostatnie wakacje bylismy w chorwacji na dwa auta, w kazdym po dwa psy. i psy i my bawilismy sie doskonale. w hotelu psow bym nie zostawila nigdy.
-
w wiekszosci przypadkow zapiecie szczeniaka na linke to bledne kolo. ot po prostu-wlasciciel sobie nie radzi bez linki, na lince tez sobie nie poradzi i pies konczy na sznurku. w przypadku ras, ktore potrzebuja ekstremalnie duzo ruchu to jest porazka. nie istnieja szczenieta w 100% odwolywalne. jednak lepiej spuscic uszy po sobie i kogos w razie czego przeprosic niz tracic najwazniejszy okres w zyciu psa na prowadzanie go na sznurku.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Unbelievable'] ja na twoim miejscu chyba bym celowała raczej w pudla ;)[/QUOTE] i ja tez:))))
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Instant'] a węgra się obawiam, nie wiem, czy jestem w stanie być tak niefrasobliwa jak większość właścicieli takich psów (nie mówię o nikim konkretnym stąd, na spacery nie chodziłam z kimś z dogo akurat) - piesek niech sobie lata, zaczepia ludzi, biega poza zasięgiem wzroku, goni za zwierzątkami, a jedynym wytłumaczeniem jest "on/ona tak już ma, tego się inaczej nie da"[/QUOTE] ja naprawde umiem czytac ze zrozumieniem i odnosze sie do twoich slow i do niczego innego. wyzel to nie jest pies dla ludzi niefrasobliwych. nie jest to tez pies "na linke". wiec jesli zastanawiasz sie, czy "jeses w stanie byc dostatecznie niefrasobliwa, aby miec wyzla", to ja ci odowiadam: z taka postawa nie jestes w stanie wyzla wychowac, wiec zrezygnuj z tego pomyslu.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
w wiadomosci prywatnej nie napisalas, ze zeby miec wyzla trzeba byc niefrasobliwym, bo tak ci powiedziala jakas pani. gdybys tak napisala, nawet bym z toba nie korespondowala. w wychowaniu takiego psa jak wyzel nie ma miejsca na niefrasbliwosc. wyzl nie bedzie szczesliwy na lince. zdecydowanie pudel. nie ma co brac sie za bary z psami mysliwskimi.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Karilka']Oh, wierz mi: NIE WSZYSTKIE.[/QUOTE] nie, nie ma wyjatkow. trzeba tylko obrozy dobrze uzywac.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
taaa...jak juz postanowisz, ze "jestes dostatecznie niefrasobliwa, zeby miec wyzla" i on ci pojdzie przez to pole i tyle go bedziesz widziala, co bedzie skutkiem twojej niefrasobliwosci, to na bank pierwsze, o co bedziesz sie martwic to czy gniazda gdzies nie zniszczy. sadze, ze raczej bedziesz trzesla portami czy mu jakis mysliwy w celach "dobroczynnych" glowki nie odstrzeli lub tez czy nie wpadnie pod auto.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Instant']Bo skoro kobieta twierdziła, że jej wyżlicy nie da się oduczyć oddalania się, a ty twierdzisz, że się da, trzeba go tylko wychować - mam rozbieżność w zeznaniach ;) Czyli jak wiem, że na łąkach są młode sarny, to mam tam iść z psem? Co z pisklakami bażantów i kuropatw? Przecież one robią gniazda na ziemi, schowane w trawach. Na wsi takie atrakcje na łąkach to chleb powszedni.[/QUOTE] wyzel to nie jest pies dla ciebie, racja. po co sobie utrudniac zycie i narazac tym samym psa na niebezpieczenstwo.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Instant']Ja natomiast od pani usłyszałam, że to takie całkiem normalne, nikomu nic się nie stanie, jej suka łagodna jak baranek. I że wyżła się tego nie da oduczyć i już... Więc coś mi się zeznania nie zgadzają :roll: No i co zrobić w momencie, w którym nie da się zabrać psa w teren, teraz się zastanawiam... Tu pisklęta bażantów, tu młode sarny, tu coś jeszcze innego?[/QUOTE] czyje zeznania ci sie nie zgadzaja? nie ma takiego mometu, w ktorym z wyzlem nie mozna isc na spacer. od 8 roku zycia ma psy mysliwskie i to, co piszesz to sa dla mnie po prostu glupoty.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Instant']Tylko rozróżniajmy miejsca, w których można mu na to "popieprzanie" pozwolić - w polu ok, bo jednak wyżeł pracuje. Ale w normalnym, miejskim parku? Gdzie są ludzie, dzieci, inne psy i cała reszta idiotów? Przykro mi, nie wyobrażam sobie nie mieć psa w zasięgu wzroku w takim miejscu...[/QUOTE] to uwaga, uwaga: musisz go WYCHOWAC.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Instant']Przejawem niefrasobliwości jest dla mnie spacer na zasadzie: właściciel sobie idzie, beztrosko rozmawiając z towarzyszem spaceru (w tej roli ja) lub rozglądając się po pięknych widokach, a pies jest... gdzieś. Właściciel nie wie gdzie, nie woła, nie martwi się, pies przychodzi zziajany po niemalże dziesięciu minutach bez widu i słychu, dostaje smaka i biegnie dalej.[/QUOTE] to dlaczego piszesz "nie wiem, czy jestem w stanie być tak niefrasobliwa jak większość właścicieli takich psów"? rzeczywiscie-jesli uwazasz, ze zeby miec wyzla, trzeba byc "niefrasobliwym", to akurat gr VII to najgorszy z mozliwych wyborow. faktem jest, ze dla wyzla najlepszy spacer to jest POPIEPRZANIE. nie dogonisz swojego wyzla. w jego wychowaniu nie ma miejsca na niefrasobliwosc. przecietny wyzel za przyjscie do nogi nie chce ani zarcia ani szarpaczka. trzeba sie oprzec na czyms innym niz popularne "bo to sie oplaca".
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
w ogole nie kumam, czemu majac wyzla mialabys byc niefrasobliwa?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Instant']Coś czuję, że wchodzę w sam środek tornada... Ale nie o tym. Od jakiegoś czasu drepczę, piszę i rozmawiam z właścicielami psów, hodowcami, znajomymi i rodziną. Pojawiają się coraz to inne rasy, które a i owszem, podobają mi się, więc cały czas dołączają do listy "może być". Wymagań nie jest wiele; chcę psa aktywnego, lubiącego dłuższe spacery, lubiącego kontakt i pracę z właścicielem, w miarę możliwości mało hałaśliwego (wiem, że szczekanie można wyciszać, ale niektóre rasy mają większą skłonność do wokalnego wyrażania siebie, inne mniejszą), wielkości średniej (powiedzmy od 20 do 40 kg), którego pielęgnacja nie będzie zabierać kilkunastu godzin tygodniowo i dla którego mieszkanie w mieście nie będzie rodziło problemów Mogę psu zaoferować te 3-4 godziny spaceru dziennie, czasem i więcej, w tygodniu jednorazowo spędzam poza mieszkaniem ponad 8 godzin, w pozostałe dni moja nieobecność jest krótsza. Wakacje, długie weekendy i ferie spędzamy na wyjazdach w okolicach Podbeskidzia, gdzie mieszkają moi rodzice, Mazur, Bieszczad i Tyrolu - chciałabym, żeby pies odnajdywał się wśród nowych ludzi i miejsc, żeby takie wyjazdy nie powodowały u niego większego stresu. Praca z psem jak najbardziej brana pod uwagę, nie tylko w zakresie podstawowego posłuszeństwa, ale też sztuczek, które a nóż widelec się przypałętają skądś do głowy :) W każdym bądź razie coś, co i mnie i psu będzie sprawiało przyjemność, czy to byłoby tropienie, czy frisbee. Rasy, które się pojawiają najczęściej: flat coated retriever, pudel, wyżeł węgierski, rhodesian ridgeback, labrador, toller, BOS. Co o tym myślicie? :)[/QUOTE] flat, toller oraz wyzel. z tej trojki bym wybierala. dla mnie pies musi byc wytrzymaly, terenowy i miec zainteresowania.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
mam wrazenie, ze jak ktos ma zarejstrowany przydomek, to na tym forum automatycznie staje sie co najmniej istota boska i wszystko mu jest wybaczone. wcale nie trzeba wysylac psa samego w swiat w luku bagazowym, zeby "poszerzac pule genowa". jesli ktos jest zainteresowany kryciem danym psem, to placi wlascicielowi reproduktora za mrozonke lub tez rusza w podroz ze swoja suka. i tyle. psa nie trzeba nigdzie wysylac.
-
[quote name='Czekunia']Dziękuję:) w rzeczywistości tez wyglądają w nich super;) a_niusia - pokaż hurttę na dziewczynach.[/QUOTE] na szczescie jest zimno i sucho, wiec na razie dresy zostaja w szafie:))) jutro ten z nogawkami niby mial mec terenowa premiere, ale nie sadze, zeby mlody killer mial chec pokazac sie w tym wsrod swoich wyzlich ziomkow:)))
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
a_niusia replied to evel's topic in Foto Blogi
u nas tez 4 sztuki, ale wszystkie w chacie na tym samym pietrze, chyba ze ktoremus sie znudzi, to wtedy sobie pojdzie na gore. i to same dziewczyny. musza sie lubic a przynajmniej tolerowac, gdyz wszyscy sa w tej chwili zapsieni, wiec nie szloby u nikogo kundla zostawic, gdyby byla konieczna izolacja. wiec...nie maja wyboru:))) ale szczerze juz mnie meczy ogarnianie logistyczne kundli na uchodzctwie i juz nie chce mi sie tego robic. dzis zmuszone byly nawet przejechac sie z nami na slub do krakowa:))) -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
a_niusia replied to omry's topic in Foto Blogi
goole chyba nie zawsze styknie... mylicie zdaje sie pojecia i chodzi o ccd:))) gonienie ogona nie ma nic wspolnego z agresja domowa. ma za to wiele wspolnego z psimi natrectwami. to trzy literki i to trzy literki, ale cos innego oznaczaja jako umowny skrot. -
Sposób na instynkt myśliwski - czy udało wam się go opanować?
a_niusia replied to zmierzchnica's topic in Ucieczki
[quote name='Beatrx']rozwalają mnie tłumaczenia ludzi, że piesek odbiegnie za sarenką "tylko" na 100metrów, a potem sam wraca i problemu dla nich nie ma. bo piesek kanapowiec to i tak nie dogoni. a tego, ze sarence coś się stanie uciekając przed takim kanapowcem to już nikt nie przewidzi.[/QUOTE] moja suka pierwszej swojej wiosny jak wypieprzyla za sarna to przez jakies 100 m w ogole ani na chwile nie mogla odpasc. biegla tak samo szybko jaksarna, odleglosc miedzy nimi byla identyczna. moj facet myslal, ze zesra sie za przeproszeniem w gacie. pies mlody, 7-8 miesieczny, w totalnym po prostu amoku. co z tego, ze gdy sie zebral w sobie i zagwizdal, natychmiast zawrocila. uwazam, ze teraz, kiedy ma 2,5 roku i jest umiesniona, wytrzymala i na maxa szybka oraz zwinna na luzaka bylaby w stanie sarne dogonic. nie kazda. ale wole nie probowac, czy akurat ta, na ktora ma chetke, nalezy do tej grupy czy nie. watpie, czy akurat ten pies sarnie by cos zrobil. przeciwnie. jestem pewna, ze nie. ale chodzi o sam fakt. uwazam, ze jesli taki pies jak moja suka, jest opanowany pod tym wzgledem (a swoje w zyciu pogonila-nie od razu krakow zbudowan, u nas sarny siedza prawie pod domem) to kazdy pies jest. -
Sposób na instynkt myśliwski - czy udało wam się go opanować?
a_niusia replied to zmierzchnica's topic in Ucieczki
[quote name='Beatrx']tylko dla mnie pogonienie sarny zaczyna się już od samego startu, nieważne czy po starcie pies przemieści się 2 metry czy 200. a jak ktoś psa nie opanuje na tych 2-3 metrach to i owszem, smycz obowiązkowo.[/QUOTE] no wiec wlasnie. tylko debil puszcza w lesie psa, nad ktorym nie panuje. pomijajac juz fakt, ze to nie jest zgodne z prawem.