Jump to content
Dogomania

Żunia

Members
  • Posts

    622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Żunia

  1. I ja miziam i przytulam. A Zadra nie może wstawić wyników, skoro sponsorka o to prosi ?? Wiem, że po niemiecku będą, ale ludzie teraz znają języki i odczytają.
  2. Dzięki, staram się jak mogę, ale już mi się znajomi ( kochający psy ) kończą- o rodzinie nic nie powiem, bo cała jest " zapsiona ". Całe szczęście, że miłość do psiaków jest u nas rodzinna.
  3. Dzięki, ale nie, bo nowa właścicielka jest tak przejęta rolę, że nie tylko kubraczek kupiła, ale od razu całą wyprawkę. Narobiłam zamieszania, ale nie wiedziałam, że tak szczęśliwie się sprawy potoczą.
  4. Buka ma dom w Zamościu. Dom z ogródkiem i wspaniałą panią. HURRRA!!!!!!
  5. Dziewczyny od dalmatyńczyków już skontaktowały się z kierownikiem schronu i wetem.
  6. Normalnie, to nie żyją........ aby do maja !
  7. Mamy tam silną ekipę, na pewno któraś cioteczka podjedzie.My czyli Szansa.Psiakom trzeba przecież pomagać. Zaraz się kontaktuję.
  8. W szpitaliku jest jeszcze jeden dalmatyńczyk. Pochodzi prawdopodobnie z pseudohodowli, bo został znaleziony z innym pieskiem cierpiącym na to samo schorzenie. Są odizolowane od reszty psów, ale wet mówi, że po zakończeniu leczenia będą " jak nowe ".
  9. Info o Buce i Raaji wrzuciłam na ogólną w zamojskich- jakoś tak z rozpędu, bo przemęczona jestem okrutnie i chwilami myśleć przestają.
  10. Oj tak, daj. Zrobiłam zdjęcie Raaji, Buce i szczeniakom. Ponieważ u mnie kabelka dalej nie stwierdzono wysłałam Lidce. Mówili mi, że przede mną była w schronie Zadra i myślałam, że Ona porobiła zdjęcia. " Moja " Buka też jakaś grubawa jest i boję się czy to nie ciąża. Na razie są z Jowitą w jednym boksie, tak że przy okazji i Wasz kudłacz też podje Acany.
  11. Znajomy mi wet proponuje, żeby Hunterkowi zamiast enzymów podawać ( na tarczycę ) ELTROXIN + cynk+ wit.E Jedna tabletka ( 100mg ) na 20 kg . wagi psa. Opakowanie kosztuje 18.19 zł i jest w nim 100 szt. tabletek.
  12. Byłam w schronie u mojej ślicznotki. Miałam też okazję bliżej zapoznać się z Raają. Sunia jest bardzo spokojna. Nie szczeka, nie wyrywa się. Nie umie chodzić na smyczy. Wyjęcie szwów zniosła bez jednego odgłosu. Na widok ludzi wchodzących do lecznicy uniosła głowę, postawiła uszy. Nie usiłowała rzucać się na nich ani szczekać. Pytałam: ona w ogóle mało szczeka ( nie śpiewa ). Raaja nie umie wsiadać do samochodu, ale wsadzona zachowuje się spokojnie. Pachnie.... no, brzydko pachnie. Sprawdziłam też od kiedy w schronie przebywa Kropka. Sunia została przywieziona 28 lutego.Ciąża u suk trwa 61-64 dni, czyli w chwili przywiezienia do schronu sunia już była w ciąży. Miot został uśpiony 14 kwietnia. Wczoraj znalazły się w schronie trzy piękne szczeniaki w typie wyżła. Dwa czarne, jeden ( sunia ) ma typowo" wyżłowskie umaszczenie ". Przestraszone, tulą się do siebie w rogu boksu.
  13. Sunia czeka na koniec kwarantanny i sterylkę. Dziś dziewczyny z Szansy dostarczyły mi worek Acany pacifiki, za chwilę jedziemy z Szymonem do schronu zawieżć tę karmę. A potem działania standardowe: odrobaczyć, odpchlić, poszczepić. Potrzebne mi małe ubranko posterylkowe-nie macie przypadkiem pożyczyć?? Sądzę, że po Świętach zabiorę Bukę do domu i zacznie się szukanie domku. Sunia nie jest jeszcze psem " Szansy na pomoc goldenom ", finansujemy ją wspólnie ze środków własnych- tam u nas jest tak, że jak trzeba natychmiast pomóc, to nikt nie czeka na decyzję góry, składamy się i pomagamy psu.
  14. Ten podrutowany psiak o którego się martwiłam zostaje w lecznicy. Wet stwierdził, że nie odda adehadka i albo on weżmie go do siebie, albo zrobi to dr Marysia. Psiak gryzie wszystkich i wszystko, skacze ( ma sztabę w łapce ) gdzie się da i jak się da. Szatan, normalnie , nie pies. Dobrze, że go zatrzymają, bo z wyadoptowaniem takiego czorta byłyby problemy.
  15. Pieniądze za enzymy oddalam przystojnemu panu w sklepie. Ma przekazać Zadrze.
  16. Transportuje, ale tylko w soboty i niedziele ( czasem, jak mu dziurę wiercę ) robi to w ciągu tygodnia, ale ma opory. Musiałam przecież zgłuszyć kogoś, kto przewozi moje " bidy " do domków docelowych. W każdym razie człowiek istnieje- wychodzą u niego koszty paliwa plus 5 zł za godzinę " pracy ".
  17. A może wrzućcie wyniki Huntera tu i niech popatrzą na nie inni weterynarze. Co kilka głów , to nie jedna. Każda z nas ma swojego weta i może przecież z nim porozmawiać. A ostrożności nigdy za wiele. Nie próbuję ( nie daj Panie ) podważać kompetencji weta ( -ów ), którzy opiekują się Hunterkiem, uważam po prostu, że taka " zdalna " konsultacja uspokoiłaby wszystkich i w ogłoszeniach psa z czystym sumieniem można będzie pisać, że pies wymaga podawania tylko i wyłącznie enzymów ( a nie kosztownego- być może- leczenia ). Znam jamniczka, który jest b. szczupły. Porobione miał wszystkie możliwe badania i wyszło na to, że pies jest zdrowiutki. Ma po prostu taką przemianę materii ( podobnie jak niektórzy ludzie, którym ze wszystkich sił zazdroszczę ).
  18. Jutro przed południem ureguluję sprawę. Ponieważ mam być w schronie i u weta ( biszkoptowa sunia ), chciałam tam, ale nie ma problemu. Od weta jeżdzi przecież 1
  19. Qrcze, dopiero tu weszłam. Jutro to załatwię, bo ..... No nic, przejdę się po prostu na dłuższy spacer.
  20. Nie ma sprawy, to Wy ustalacie termin bazarku. Zadzwonię w czwartek i się dogadamy- jutro chcę podjechać do schronu zawieżć suni karmę y witaminy i zobaczyć tego podrutowanego nieszczęśnika. Ponieważ sprawa suni się rozwiązala, trzeba chyba będzie pomyśleć o nim, bo po tak ciężkiej operacji nie ma szans na przeżycie w schronie. Zarobiona jestem okrutnie, bo matury za pasem, a to młode pokolenie jakoś powoli przyswaja niezbędne wiadomości.
  21. I dobra wiadomość. Biszkoptowa sunieczka po sterylce zostanie u mnie w DT. Jestem umówiona na sterylkę malutkiej po kwarantannie. Na Szansie odezwała się osoba, która zasponsoruje suni 7 kg. acany pacifiki ( karmy dla dorosłych , wycieńczonych psów ) i już od jutra suczka będzie miała pełnowartościową michę ( witaminki, to już będzie moja działka ). Mam nadzieję, że wzmocni się trochę przed zabiegiem i sterylka będzie bezproblemowa.
  22. Tak. Jeżeli DS, który mam na oku nie będzie odpowiedni, to zajmie się nią Sznsa. Po kwarantannie sunia zostanie wysterylizowana, Tam dziś trafiło ( do schronu ) jakieś połamane cudo- jutro pojadę i zrobię fotki. Kierownik mówi, że cudo. któremu koniecznie trzeba pomóc. Gdzie podrzucić książki na bazarek ?
×
×
  • Create New...