Jump to content
Dogomania

Maron86

Members
  • Posts

    2029
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maron86

  1. Również uważam że pies ma prawo: warczeć, szczerzyć kły, pokazać komplet ząbków, lekko złapać, nawet drasnąć. Jednak w żadnym wypadku nie może być sytuacji że pies harata człowieka i wysyła na szycie. Nie ważne czy to będzie mały kanapowiec, czy wielki molos - są pewne zasady których trzeba przestrzegać, czy się to komuś podoba czy nie żyjemy w dużych skupiskach ludzi gdzie całą masa to 'bezmózgie yeti'. Nie da się tego przeskoczyć niestety, jednak możemy chronić swoje psy przed niemiłymi konsekwencjami zakładając psu na mordę 'wiadro'. U mnie od niedawna każdy pies chodzi w kagańcu, rzadko kiedy idzie beż i wtedy mam oczy dookoła d..... Co do 'sposobu zabicia' Tajfuna też byłam lekko oburzona że kula w łeb, jednak jak by się nad tym zastanowić to pies do uśpienia najprawdopodobniej siedział by na chwytaku w kagańcu itp Podejrzewam że 'taka kula w łeb' jeśli znienacka i celnie przysparza mniej stresu i cierpienia. Chociaż mało to humanitarne i ogólnie dość radykalne, ktoś tu pisał że właścicielka miała prawo zapłacić za godziwe uśpienie. Czy to prawda? Czy właścicielka wybrała uśpienie czy kule?
  2. Maron86

    po walce

    [quote name='GAJOS']Trzeba obserwować psy. Sama izolacja nic nie pomoże a ostrego psa jeszcze bardziej nakręci na "dokończenie dzieła". Poprzez izolacje pies nie nauczy się, że się nie walczy. Pies nie przemyśli w innym pomieszczeniu "źle zrobiłem i teraz tu siedzieć muszę."[/QUOTE] Tak jak pisałam jeśli po spięciu nie ma chęci mordu to nie widzę sensu izolacji, tylko co w przypadku gdy pies po spięciu z 2gim ma zamiar go zamordować, a każda korekta wywołuje większą agresję i nakręca psa normalnie nadaktywnego? Nie twierdzę że pies sobie usiądzie w kącie i przemyśli swoje działanie. Zdecydowanie z własnego doświadczenia wiem nie zawsze samo 'kontrolowanie i obserwowanie' pomoże, są psy które tak mocno się nakręcają że jedynym wyjściem jest izolacja do momentu aż opadnie adrenalina. Czasem jest to 5min, czasem 30min i nie ma na to reguły. Dodam że żeby obserwować i reagować trzeba psy znać, moje stado się nie żre i żyje w zgodzie. Jednak czasem z psem który przychodzi na DT i próbuje 'przejąć władzę' w stadzie dochodzi do spięć. Nie są to małe psy i każde spięcie może być niebezpieczne - dlatego naprawdę jeśli jest ostro to wolę je rozdzielić i poczekać aż się uspokoją i w inny sposób i na innych zasadach wprowadzać 'przybysza' (często jest tak że pies na podwórku z psem na DT świetnie się lubią, hasają na podwórku. Jak tylko wejdą do domu to pies na DT zaczyna warczeć i próbuje przeganiać - wtedy są spięcia).
  3. Maron86

    po walce

    To zależy od psów, takie jest moje zdanie. Jeśli po walce/ścięciu się któryś nie potrafi się wyciszyć to je izoluje, jednak tylko do momentu aż opadnie adrenalina i się uspokoją. Później biorę futra na wspólny spacer i je mocno obserwuję, jak jest ok to w domu spuszczam i również są pod obserwacją. W przypadku gdy po spięciu jest spokój to starcza zwykłe 'EJ!'.
  4. boarbarasz49 czy specjalnie dla ciebie mam zmienić tytuł wątku bo tylko ty nie potrafisz przeczytać pierwszego posta znajdującego się na nim? Czy mam zaznaczyć w tytule że trollom i spamerom wstęp wzbroniony, czy wtedy dotrze do ciebie że żaden z twoich postów w tym temacie nie jest zgodny z ideą założenia tego tematu? Skoro masz niby 40letnie doświadczenie w żywieniu psów to zakładam że jesteś znudzoną emerytką - tylko jedno mnie dziwi, brak czytania ze zrozumieniem.... Czy naprawdę masz aż takie parcie na szkło że musisz, ale to musisz wcisnąć kolejne 3 zdania w ogóle nie związane z tematem 'bo tytuł tematu...'? Kurcze nikt od ciebie nie wymaga byś czytała cały topic (chociaż większość w tym temacie to twój spam), ale zwykły pierwszy post mówiący dokładnie o co chodzi w temacie! Czy widzisz tu chociaż jedną osobę która szuka syfnej karmy za grube pieniądze? Nie? Dziwne... przecież tak mało jest syfnych karm... Co do twojego super uber sklepu w którym zbierasz pkt - przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedz w której jasno wynika że chodzi o kod strony, a nie o błędy ortograficzne. Chociaż razi mnie szukanie karmy pod hasłem 'granule dla psów' :roll:. Co do zooplusa o który tak płaczesz bo coś ci reklama nie poszła - zamówiłam tam słownie 2x (Purizone której żaden z 4 psów jeść nie może, oraz zabawkę której nigdzie taniej nie znalazłam), żadnej innej karmy tam nie zamówię bo zwyczajnie ten sklep jest drogi. Czy ty w ogóle spojrzałaś na skład karmy którą proponowałaś? Dlaczego nie jesteś wstanie odpisać mi na proste pytanie: dlaczego podajesz karmę z syfnym składem, bez możliwości wybrania karmy rybnej bądź bez-zbożowej?
  5. Dużym problemem jest fakt że pies ma dostęp do całego mieszkania, przez co kręci się po nim i nie może uspokoić. Możesz spróbować z jakąś napchaną zabawką typu kong i sprawdzić jego reakcję, lub np zostawić miskę z żarciem które pies normalnie by zjadł. Nagrać i sprawdzić jego reakcje, psy z lękiem separacyjnym zazwyczaj nie ruszają jedzenia (miałam 3 psy z tym problemem żaden nie żarł, memłał pilnował jednak nie żarł). Kolejnym sposobem może być włączenie muzyki którą zazwyczaj słuchasz, tak żeby pies miał wrażenie że ktoś w domu jest - chociaż tu nie wiem czy się to sprawdzi w przypadku gdy widzi jak wychodzisz z domu (u mnie zostawał zamknięty z muzyką, a ja wychodziłam). Dobrym sposobem na mojego psa stała się komenda 'zostań - pilnuj domu'. Chociaż tu pies faktycznie musi wiedzieć o co chodzi, musi znać zarówno komendę 'zostań' jak i 'pilnuj'. Pies wtedy wie że ma 'zadanie do wykonania' i nie ma czasu na płacze. Ostatecznością może stać się klatka kennelowa o odpowiednich rozmiarach, chociaż jeśli pies nie niszczy to jakoś bym sobie darowała.
  6. Najstarsza suka nie ma futra więc i problem z głowy, Szamanowi futro nie zbija się w kulki lodu z solą też nie ma żadnych problemów więc mu nie ruszam. Natomiast Magia cały czas przed podcięciem kuśtykała i szybciutko robiły jej się kuleczki lodu. Ja osobiście wolę używać wazeliny do ochrony gdyż podcięcie futra nie chroni łap przed solą - a to przedewszystkim od niej psy cierpią. Z tego co mi wiadomo podcina się w ten sposób: [IMG]http://www.swiatczarnegoteriera.republika.pl/images/zdjecia/pielegnacja/abc/pielegnacjastrzyzenielapy.jpg[/IMG] [IMG]http://mals.pl/wp-content/uploads/2009/08/groom12.jpg[/IMG] Czyli nie do gołego tylko 'nadmiar' wystający. U mnie z poprzednim psem to się sprawdzało ;)
  7. Matko kolejny spam i użalanie się jak to wszyscy w koło są źli bo ciebie nie rozumieją... Dla wyjaśnienia - moje psy są ze schroniska więc z góry można było założyć że jakieś schorzenie dochodzi w pakiecie, trafił mi się pies z problemami przyswajalności syfnych karm. Stąd powstał temat - nie szukam syfnych karm, a ty niestety tylko takie wymieniasz i za nic nie potrafisz zrozumieć że skład, cena MAJĄ znaczenie. Kolejna sprawa to fakt że nie piszesz na temat, zwyczajnie piszesz żeby pisać - a to jest spam. [quote name='Maron86']EDIT: Zapomniałam dodać że oscyluje w karmach rybnych, takie najchętniej je i nie muszę się zastanawiać czy ta biegunka od karmy, czy może pies ma jednak alergie na kurczaka...[/QUOTE] To tak jak byś w pierwszym poście nie potrafiła przeczytać co właściwie założyciel wątku szuka i o co prosi. :roll: Odniosę się również do tej super stronki z karmami którą zachwalasz - ma masę błędów w kodzie strony, nigdy nie kupuję u dystrybutora który nie potrafi podstawowych błędów na własnej stronie usunąć. Do tego ceny a wyższe w znanych mi działających sklepach - na samy pro plan dla szczeniąt jest 11zł różnicy, a trzeba pamiętać że na allegro również można znaleźć taniej. Dalej mamy Brit Care, Royal Canin, Fitmin która również jest droższa niż w innych sklepach. Możemy oszukiwać że co tam cena nie gra roli, ale kurcze wystarczy chwilę przekalkulować i te śmieszne pkt które zbierasz są mniej warte niż różnica cenowa na jednym worku karmy :lol:. Większość z karm które są na tym uber super pro sklepie internetowym jest ogólnodostępna, nie ma jakiegoś szału - nie spotkałam tam żadnej interesującej mnie karmy której nie miałabym możliwości kupić w innym (tańszym) sklepie czy też poprzez allegro. Dalej odniosę się do karmy którą 'polecasz': [QUOTE]Skład surowcowy: Kurze mięso, indycze mięso, [B]gotowany ryż[/B], jagnięce mięso, [B]drobno zmielona kukurydza[/B], gotowane rybie mięso, suszona pulpa buraczana, [B]tłuszcz drobiowy[/B], drożdże, całe jajka, siemię lniane, [B]kiełki pszenicy[/B], [B]płatki ziemniaczane[/B], wątroba drobiowa, [B]mleko[/B], [B]jogurt[/B], olej roślinny, marchew, rybi tłuszcz, pomidory, jabłkowy miąższ, rozmaryn, Nagietek lekarski, Pokrzywa zwyczajna, [B]ekstrakt ze zielonej herbaty[/B], ekstrakt z winogron, Yucca shidigera, chondroityna, glukozamina, hydrofosforan wapnia monohydrat, węglan wapnia, chlorek sodu, witaminy: A, D3, E (alfatokoferol), K3, B1, B2, B6, B12, biotyna, kwas foliowy, niacinamid, pantotenan wapnia, chlorek choliny, siarczan żelaza monohydrat, tlenek manganu, chelat cynku, siarczan miedzi pentahydrat, jodek potasu, selenit sodu.[/QUOTE] Po pierwsze nie jest to karma bez-zbożowa którą jak napisałam w temacie szukam - w ogóle oni nie mają karmy bez-zbożowej! Nie jest to również karma rybna - gdzie w pierwszym poście wyraźnie napisałam że interesują mnie rybne karmy, również podałam powód. Kolejna sprawa, po co w tej karmie jest mleko oraz jogurt które jak ogólnie wiadomo przez dużą większość psów nie jest trawione, a nawet zbędne w diecie. Dlaczego podajesz karmę która ma tyle zbędnych składników? Osoby które tu szukają karmy, szukają karmy DOBREJ i TANIEJ. Karma o takim składzie która jest w cenie 180zł za 15kg przegrywa na linii z karmami takimi jak np TOTW. Tak więc po raz kolejny proszę cię żebyś przestałą się udzielać w temacie o którym nie masz bladego pojęcia [quote name='barbarasz49'] Przez te lata wychowałam o małego 11 psów w tym większość owczarków niemieckich,obecnie mam labradorkę. Wielu z Was pisze o chorobach psów z powodu złego doboru karmy. Ja interesując się prawidłowym żywieniem psów,czytając liczne opracowania na ten temat (tytułów nie będę wymieniać,bo pisałam o tych książkach we wcześniejszych postach i nie chcę się powtarzać) i odpowiednio żywiąc moje psiaki,spowodowałam że żaden z nich nie miał zaburzeń układu trawiennego i w większości dożywały sędziwego psiego wieku,oprócz suni,która miała wypadek i nie dało się jej uratować. [/QUOTE] Nasze psy MAJĄ problemy z trawieniem! [quote name='barbarasz49']I jeżeli próbuję się z Wami nim podzielić to nie można ze mnie robić kompletnej ignorantki i idiotki.[/QUOTE] Nikt nawet nie musi się wysilać, sama z siebie idealnie ją robisz :roll: .
  8. [quote name='Zosia-Samosia']A dlaczepo zadna z was wolontariuszek nie wezmie psa do weta na uspienie skoro taki agresywny i ludzi chce jesc????!!![/QUOTE] Proste, za to odpowiada weterynarz schroniskowy oraz pracownicy - wolontariusze niemogą od tak zaprowadzić agresora do uśpienia. Drugą sprawą jest to że TEN pies pogryzł mając 'rodzinę i dom', nie był poddawany (teoretycznie) żadnej stresującej sytuacji. Psy w schroniskach żyją w takich, a nie innych warunkach - bardzo często są agresywne ze strachu, a po wyciągnięciu na DT okazują się normalnymi fajnymi psami. Jeśli tego nie potrafisz rozgraniczyć to faktycznie brak ci argumentów które mówiły by że ten pies faktycznie powinien żyć. Tak na marginesie u nas psy które są mega agresywne do ludzi i nie może do nich dosłownie nikt podejść, a podczas adopcji okazuje się że jest to niezrównoważony pies który w jednej chwili może stać się przyszłym mordercą - zostaje uśpiony. To samo tyczy się psów które trafiają na obserwację - mają swoją szanse, ale starczy agresja i 'good bye'. I chwała im za to! Będąc na miejscu potencjalnego domu dla psa nie chcę się zastanawiać czy biorąc psa ze schronu postanowi mnie on w nocy zeżreć. Co do całej reszty wiadomo od zawsze że w warunkach schroniskowych niestabilne jednostki zostają ... poprzez selekcję 'naturalną' ... eliminowane. Żeby to zrozumieć niestety trzeba spojrzeć przez pryzmat nie biednego pieseczka który bez powodu poharatał kobiecie rękę, ale właśnie przez pryzmat tej zaatakowanej kobiety. Przeżyć całe to piekiełko związane z bólem, szyciem, rehabilitacją, a na koniec nie mieć takiej sprawności jaką się posiadało (inaczej pisząc stać się niesprawnym człowiekiem dzięki agresji jakiegoś kundla). Zapewniam cię że każdy kto został pogryziony przez obcego psa - bez powodu - będzie miał jasne i klarowne stanowisko: usypiać jednostki niezdolne do życia w społeczeństwie.
  9. Czyli inaczej mówiąc pies miał trafić do lasu, bo nawet na wsi potrafią być duże skupiska ludzi. Faktycznie dla takiego psa bezludna wyspa byłaby wspaniałym rozwiązaniem, tylko bądźmy szczerzy jaka jest szansa że pies pokroju Tajfuna nie trafiłby np do wawy. Otóż żadna, bo u nas w PL pies posiedział by z 1-2m-c u 'szkoleniowca', po czym został oddany i hulaj duszo rób co chcesz, zagryzaj kogo chcesz. Ja naprawdę nie rozumiem na siłę ratowania psa który ma mordercze instynkty, zwyczajnie tego mój umysł nie pojmuje - no jeszcze z 4-5lat temu może i tak bo to psie życie. Dziś uważam że pies nienadający się do życia w społeczeństwie powinien zostać zabity. Nawet jak by zamieszkał w domu z ogrodem, jest to ryzyko że się wymknie i kogoś tym razem zagryzie.
  10. Nie mogę zgodzić się że osoba posiadająca pierwszy raz psa będzie go trzymać na smyczy, pilnować i wychowywać... Niestety u mnie to jest nagminne że albo biegnie mały wypierd na 5m flexi z zębami do moich psów, albo bez smyczy i obszczekuje. Zazwyczaj mój pies wtedy wisi na swojej obroży, ja OP 'właściciela, a ten ... się śmieje bo mój to ma kaganiec więc nic nie zrobi. :angryy: Dopiero jak zmieniłam 'taktykę' i pozwalam mojemu psu przejechać cudzym po chodniku, dopiero wtedy do ludzi dociera że ten ich pies to właściwie zmieści się między kratkami w kagańcu. Jakaś masakra! U mnie psy są od zawsze, dosłownie nie pamiętam czasów w których psa w domu nie było. Zawsze były wyprowadzane na smyczy, umiały podstawowe komendy, potrafiły po spuszczeniu wrócić, a w lesie się nie gubiły lub biegały na lince. Zawsze miały jasne reguły, nie mogło być tak że pies robił co chciał i np gryzł wszystko i każdego bo to przecież taki mały piesek (Astro był pod kolano, taki 'w typie teriera pszenicznego'). Faktycznie tak jest że nawet jak ich burkowi coś się stanie bo podbiegł bez smyczy/kagańca z zębami do 10x większego psa - to ich zdaniem to 'to wstrętne bydle' im psa zabiło. Przez ostatnie 3+ lata spotkałam dosłownie 3 osoby które stwierdziły że ich pies jest głupi i go zabrały (chociaż to właściciel idiota że psa nie umie wychować chociaż na podstawowym poziomie).
  11. colirya - współczuję, wiem jak to jest mieć psa który jedną karmę ładnie trawi, a po 2giej jest jedną łapą od przekręcenia się... W takim wypadku zostaje ci kupowanie małych próbek, z krótkim składem bez dodatkowego czynnika obciążającego. U mnie też niektóre karmy niby 'wow', a gdyby nie fakt że mam jeszcze inne psiole w domu to szła by do schroniska. andromeda zazdroszczę, u mnie na 3 psy tylko jeden żarłoczny co wszystko zje. Reszta wybrzydza, kręci nosem, a najlepiej w ogóle by nie jadła. barbarasz49 - podziękuj komuś innemu za bana (właściwie to sobie, za spamowanie między innymi...), ja cię zgłaszam dopiero od jakiś 3-4 stron tego wątku. Nadal będę to robić do momentu aż zaczniesz pisać NA TEMAT i faktycznie będziesz miała coś do napisania. Na tą chwile usilnie próbujesz wszystkich zdenerwować, wypowiadasz się nie posiadając żadnej wiedzy i nic nie wnosisz do wątku prócz złej atmosfery. a i jeszcze jedno - wybierającym kamę dla psa przydają się informacje: skład karmy, dostępnośc na rynku, cena, jak problemowy pies po niej funkcjonował.
  12. Pomimo że nie mam dzieci i szczerze za nimi nie przepadam, to zawsze krew mi się w żyłach gotuję jak słyszę że tu został dzieciak pogryziony, tam został pogryziony. Nic się z tym nie robi, jakiś dziki kraj. Niby są przepisy regulujące zachowanie właścicieli i obowiązek zabezpieczenia zwierza - a jak przychodzi co do czego to jest wielkie tłumaczenie, chlipanie, a na koniec sprawa cichnie bo przecież nic się nie stało... Kurcze dla mnie sam fakt że pies atakuje człowieka (nie ważne czy właściciela czy obcego) nie mając ku temu powodu jest ogólnie jakimś szokiem. Ja rozumiem w sytuacji gdy człowiek został napadnięty, a pies go obronił - ale takiej realne sytuacji. Tu ewidentnie Tajfun pogryzł bez jakichkolwiek przesłanek, klepnięcie, nawet uderzenie psa nie może spowodować takiego rozszarpania człowieka. Marzy mi się że pewnego dnia wyjdę ze swoim stadkiem na spacerek i żaden z moich psów nie zostanie oszczekany przez małe agresory ... ahhh jakież to odległe marzenie, no chyba że się wyprowadzę do lasu :evil_lol:.
  13. Andromeda jak nowa karma, psy zainteresowane pomimo braku zapachu zwalającego z nóg? Zgłaszam kolejny twój post jako spam - spamerze, jak zwykle nie masz nic do napisania na temat :angryy: Kupuje w 99% na allegro, zooplus jest cholernie drogim sklepem. W większości ogólnodostępnych na rynku karm mają nawet i 30zł różnicy na jednym worku karmy. Trzeba być ślepym żeby tego nie widzieć i się zachwycać darmowymi cążkami do pazurów w cenie 20zł :roll:, no cóż marketing robi swoje.
  14. [quote name='Zosia-Samosia']Eee Maron86 nigdzie nie napisalam,ze pogryzienie przez psa - czlowieka,a innego psa to,to samo??! I masz racje cholernie,zal mi psa bo gdyby stalo sie to w Pl pies by nadal zyl.I mysle,ze pora konczyc temat bo juz nikt wiecej/w tym i ja zadnych nowych argumentow nie przedstawi :)[/QUOTE] Źle zrozumiałam twoje zdanie, wady internetowych dyskusji... Ja nadal uważam że w Polsce jest źle że nie idą psy realnie zagrażające społeczeństwu na odstrzał, ale to jest w dużej mierze wina ludzi którzy olewają sprawę. Sprawa zaczyna się dopiero robić poważna i głośna gdy zamiast dorosłej osoby zostaje zaatakowane małe dziecko. Tak być nie powinno.
  15. [quote name='Zosia-Samosia']Wynika z nich dokladnie tyle samo ile z Twoich 'odpowiedzi' tutaj :) I dlaczego uwazasz,ze sa dowcipne?Psy w Polsce,ktore kogos pogryza sa do naprawienia,ale jakistam z Irlandii juz nie? Propozycje byly konkretne - baaaa nawet i z Polski/hotele i szkoleniowcy :) Pieniadze byly Uli/nikt z obcych osob nie robil zadnej zbiorki ... Dodam,ze gdyby chodzilo o zycie mojego psa jestem gotowa sprzedac mieszkanie,aby tylko go ratowac - no coz,niepojete ale sa jeszcze takie dziwne Baby :roll: Jakie to roznice sa miedzy agresywnymi,atakujacymi psami? I jakie to sa przypadki,ze jeden moze zyc dalej,a na drugiego jest nagonka,ze w trybie natychmiastowym powinien zostac zabity???[/QUOTE] Mam wrażenie że tobie zwyczajniej żal psa, bo biedny piesio. To że w innych krajach chodzą takie agresywne psy które w każdej chwili mogą kogoś rozszarpać nie znaczy że to jest dobre, wręcz przeciwnie sama na swoim osiedlu widzę kilka psów do odstrzału tylko najlepiej w pakiecie z ich właścicielami bo ci i tak wezmą sobie nowego pieseczka. Dla mnie nie ma znaczenia że ten pies był uważana za rasę agresywną, czy też że był dużym psem - ten pies poharatał osobę postronną i to nie było niewinne ugryzienie ostrzegawcze w obronie czegokolwiek. Zwyczajnie - psy broniące w ten sposób nie działają. W sumie najlepsze jest to że prawdy nigdy się nie dowiemy, mimo tego ja wierzę w wersję że to nie było jego pierwsze pogryzienie. Jest ku temu masę przesłanek, ale najważniejszą moim zdaniem jest to w jaki sposób ten pies kobietę poharatał, jak wielkie uczynił obrażenia. Naprawdę się cieszę że ten pies nie trafił do Polski i nie zamieszka w bloku koło mnie (a różnie w życiu bywa)! U nas w kraju jest naprawdę mało specjalistów... wielu się ogłasza jednak tylko garstka potrafi czytać psy. Idę również o zakład że gdyby ktoś miał za tego psa poświadczyć swoją głową z miejsca by go uśpił. Co do różnicy między atakowaniem ludzi, a psów. Serio myślisz w takich kategoriach? Dla ciebie atakowanie człowieka jest tym samym co żarcie się z 2gim psem np o sukę, miskę, teren?
  16. Dla mnie to dość proste. Jeśli mówimy ofc o 2 profesjonalnych osobach. Behawiorysta opisuje w jaki sposób pies się zachowuje, na jakim poziomie ma rozwiniętą psychikę, czy sygnalizuje chęć ataków, jakie wysyła sygnały. Natomiast Trener szkoli psa, używa do tego różnych środków niekoniecznie pozytywnych aby uzyskać zadowalający efekt. Jednak żadna osoba nie może ci zagwarantować że psu się coś nie nawróci i nie upierniczy kolejnej osoby. Tym bardziej że nawet jeśli ten Trener pozna psa, przeszkoli, wyprowadzi w miarę na prostą przejęciu przez inną osobę pies znów może stać się 'psem mordercą'. Sama na DT miałam sukę z agresją lękową (w typie berneńczyka, ale to dopiero teraz widać jak pies 'odrósł' i doszedł do siebie), pomimo że przez nas została poprowadzona należycie, przestała atakować ludzi, przybiegała na zawołanie, w 100% ignorowała psy/ludzi, przestała bać się swojego cienia, przestałą pilnować zasobów itp itd. To po adopcji (ludzie wiedzieli jakiego psa biorą i mieli się porządnie 3x zastanowić) na początku było wszystko pięknie, normalnie 'rzygam tęczą', a po 3m-c pies był jak zaraz p przyjściu do nas - totalna agresja nie do opanowania.
  17. Próbowałaś może Acane provincial pacific? Mój tą ładnie przyswajał - zbożową Akanę wyłącznie 'z jabłkiem'. Mój na szczęście nie ma alergii na jakiś konkretny składnik, ale ma problemy z przyswajaniem niektórych (większości) karm.
  18. Ja zamierzam jako następną karmę wziąć na celownik Simpsons Premium Sensitive - na 90% wezmę z rybą. Tam niby nie ma nic z kurczaka według składu. [url]http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/simpsons_premium/simpsons_premium_sensitive/365921[/url] Również mam na oku Taste of the Wild - Pacific Stream Canine - podobna cena do Simpsons Może jeszcze Acana lamb & apple?
  19. Nie znam twoich psów i na szczęście nie mam z nimi styczności. Jeśli zachowują się tak jak opisujesz to w temacie kagańcowym to bliskie spotkanie z którymś z moich psów skończyło by się na (w najlepszym wypadku) połamaniu twojego psa... Może i wiesz kiedy masz odwołać, gorzej z odwoływaniem - jak sama piszesz, twój pies biega w koło większego i go obszczekuje, dlatego 'dla bezpieczeństwa' chcesz kupić kaganiec. Już ci to pisałam (i nie tylko ja) w tamtym temacie, jednak się powtórzę - kupno kagańca zabezpieczy tamtego psa przed pogryzieniem, ale twój nadal może zostać rozszarpany :roll:. Poza tym bardziej mi chodziło o twój opis psów, jak to są gotowe osobę idącą za wami ugryźć i chodzą bez klatki na mordzie twierdząc że dzięki temu 'czujesz się dobrze' :shake:...
  20. Hah jak tak patrzę na niektórych właścicieli psów to myślę że powinny być jakieś testy psychiczne i przymusowe minimum 3m-c szkolenie ... WŁAŚCICIELA. Ponieważ mam 'liczne stado' składające się z 4 sztuk (jeden to DT), wychodzą często i na dość długo to nie mam możliwości żeby nie trafić przynajmniej raz dziennie na debila. Jednak dziś miałam kumulację w jednym spacerze :mad: Matka wyszła ze starszą 'agresorką' (kaganiec +krótka smycz) oraz Magią (tym hovawart/chart) i pierwsze co trafiła na gościa który od X lat chodzi i szczuje swoją sukę asta. Lazł szczując ją na nasze psy, moje suki wydarły ryj - a ten dalej zachwycony bo będzie rozróba. Wyszłam z klatki z suką na DT (w typie m. pirenejskiego) i Szamanem (w typie m. tybetańskiego). Jak Szaman zobaczył że jego biedne suczydła zostały oszczekane tak wyskoczył z pełnym impetem na smyczy. Dopiero jak facet zobaczył mojego samca bez kagańca (widząc co się dzieje ściągnęłam mu) i rwącego się na 2 łapach do niego to zrezygnował i odszedł fukając coś pod nosem... Nie minęło 15minut jak podbiegł do nas chudy, rudy, samiec mocno pod kolano i próbował się dobierać do jednej z suk. Szaman wpadł w furię - a że stado działa jak jeden organ to naprawdę niewiele brakło żeby z burka nic nie zostało... A właściciel co robi? To co ZAWSZE 'rufus, rufus chodz, rufuuuus'. Jak krzyknęłam 'bierz pan psa bo zaraz swojego spuszczę', oj wtedy to się zaczęła komedia. Facet nieporadnie biegał za swoim psem, ten mu uciekał i osikiwał wszystko co 'wystaje z ziemi', facet coraz bardziej wku****, pies za to mocno rozbawiony. Dopiero po 20minutach 'dogonił' psa i zapiął na smycz. Oczywiście i tu poleciały epitety w moją stronę. Prawdę pisząc czasem się zastanawiam dlaczego ja swoje psy szkolę (łącznie z psem na DT!) skoro ludzie puszczają swoje burki mając wszystko gdzieś. Zaczynają włączać myślenie dopiero jak się stanie tragedia, a proszę mi uwierzyć gdyby został dorwany 'rufus' przez 3 wielkie psy w kagańcach to facet mógłby jechać go .... "utylizować". Chociaż kto wie czy wtedy nie zaczął by się lament że to podli ludzie i nieodpowiedzialni, bo jego piesek chciał się tylko przywitać, a to taki mały piesek - a tu takie podłe bydlaki :roll:. Nie mam co ukrywać moje psy to jedne z największych w tym zadupiu :diabloti:
  21. Dzięki za stronę, też ją od dłuższego czasu szukałam :loveu:. Zakochałam się w tych legowiskach na wystawie międzynarodowej w 2013 w szczecinie - naprawdę takie legowisko wygląda zachęcająco. Faktycznie cena odstrasza, ale planuję w tym roku przerobienie całego pokoju i zmianę kanapy psów właśnie na takie legowisko. Tak więc podczepiam się do pytania o nie. Jak psu się śpi na nim? Jak jego stawy podczas wstawania (wiadomo chodzi o ogromne psy)? Czy nie uszkadza kręgosłupa?
  22. U mnie biega spuszczony malamut wyprowadzany przez około 75-80letnią staruchę do której nic nie dociera. Wiecznie podłazi mi pod psy i są spięcia, tyle że ten kundel ma resztki oleju w głowie i jak widzi Szamana to się trzyma od niego na długość Szamanowej linki :roll:. Zazwyczaj Szaman wychodzi na dwór z sukami, więc proszę sobie wyobrazić jego furię i wściekłość na widok nachalnego samca :angryy:. Ostatnio jak szłam z suką na DT (w typie mastifa pirenejskiego) + swoją suką ('hovawart/chart) + Szaman ('mastif tybetański') to myślałam że z tego kundla obroża zostanie! Próbował mi gwałcić sukę którą mam na DT i się zaczęła wojna... babsko nic nie zrobiło tylko stało w miejscu i wołało ... dopiero jak futro tamtego się posypało to zrezygnował i sobie polazł. Ja z 3ma wielkimi psami (Szaman 54kg, Magia 37, Nirwana 68 ) szamotająca się żeby kundla nie zeżarły, nawet nie miałam jak wyjąć komórkę i zadzwonić na straż. Zresztą ona tyle razy była zgłaszana, a żadnego mandatu nie dostała że przestaję widzieć sens tego zgłaszania - ale niech ktoś zadzwoni na biegającego luzem pitbulla, to już nie straż przyjedzie tylko od razu hycel
  23. Jeśli zdajesz sobie sprawę że twój pies może ugryźć to dlaczego go nie zabezpieczasz przed nieszczęśliwymi zdarzeniami jakie będą miały miejsce w razie ugryzienia. [quote name='Yuki_']Moja Figa co prawda jest średniej wielkości, Kena również. [B]Ale jak ktoś tak podchodzi do Keny i zaczyna ją klepać po grzbiecie lub okolice ogona to warczy. Figa nie lubi podchodzenia od tyłu, bo szczeka warczy i jest gotowa ugryźć[/B]. Także z Figa czuję się dobrze ba ulicy po zmroku bo obszczekuje pijaczkow i ludzi którzy jakby się skradaja.[/QUOTE] Jeśli zaś chodzi o puszczanie z linki to twój opis twojego własnego psa raczej nie jest obrazem zrównoważonego, posłusznego, odwoływalnego zwierzęcia :roll: [QUOTE]Jej problem polega na tym że puszczona luzem i na smyczy obszczekuje psy. Zarówno z lękiem jak i z agresja. Do tej pory udawało mi się odwoływać ją (jak była luzem ) ale są takie momenty że ze nie podchodzi do mnie. Kaganiec chcę kupić dla bezpieczeństwa. ;-) Moja jako jedyna z niewielkiej ilości psów jest odwolywalna. Na 30 psów może s ie słychaćwłaścicieli i chodzi na obrozy. Reszta to kolczatka, krótka smycz albo obroza krótka smycz i tal samo z automatyczna smycza. Są też tacy co puszczają swoje psy, duże psy i one atakują mojego psa.[/QUOTE] Tak właściwie pomijając wszystko inne - to właśnie przede wszystkim o to chodzi w tym temacie. O fakt że 'właścicielka' psa uważała go za misiaczka, a prowadziła psa niewychowanego nie zabezpieczając go który w końcu ugryzł. Później wielki płacz, wielkie zdziwienie, obwinianie innych i lament...
  24. Wzięłam: Brit Care Adult Large Breed Lamb & Rice - skończyły mi się suplementy na stawy więc wolałam wybrać dla dużych ras. U mnie taki 12kg worek idzie w miesiąc na 1 psa, a psów mam 3 'sztuki'. Tyle że z Magią przeszłam na gotowane więc idą 2 worki zamiast 3. Kurcze takie małe psy to mają sporo zalet - tzn w sumie jak na razie dopatrzyła się 2: mało jedzą, w autobusie można na kolana. :P
  25. Aż się zaczęłam zastanawiać ... na ile ci starczy 3kg karmy :O ? Ja zamówiłam wczoraj Brit Care - dziś doszła, od jutra 'drastyczna zmiana karmy'. Szaman jest w takim stanie po Purizone że aż się łezka załamania kręci...
×
×
  • Create New...