-
Posts
682 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by JOAPG
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
JOAPG replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='bric-a-brac']Dzięki za wiadomość, Emilio, żadna z bud jeszcze nie przyszła, ale pewnie na dniach przyjdzie kurier. Evo, kochana, ja Ci jestem winna jeszcze kasę za przesyłki książek. Napisz mi proszę namiary na konto, żebym mogła uregulować. Impreza Kundel Party była mega głośna, Pani Jola ogłuchła na jedno ucho :evil_lol: U pani Joli kocioł przeprowadzkowo-wykończeniowy, zwierzaki rozjeżdżone po obu miejscach, więc podwójnie trzeba doglądać. JOAPG, miło Cię widzieć z powrotem! Już zostajesz? :cool3:[/QUOTE] żadko bywam na dogo, bo net mi niedomaga, ale z Jola jestem w kontakcie stałym. teraz mam nadzieje bywać częściej i na dogo i u Joli -
[quote name='malawaszka']macie tam nocnego weta? ech te uszy... kurcze niemal kazdy pies który do mnie przyjeżdża ma chore uszy :shake: z Alfą czeka nas dłuższa walka, ale i tak już jest lepiej bo mniej się drapie po nich[/QUOTE] Mamy całodobowego i z dobrym sercem bo policzył tylko za leki a wizyta i czyszczenie uszy gratis dla sierotki.
-
właśnie usłyszałam od koleżanki fantastyczną historię, a mianowicie : jej koleżance z pracy przyśnił się jej pies który odszedł niedawno za TM i rzekł jej iż ma wziąć psa ze schroniska i ten którego wybierze to jego syn, na domiar wszystkiego pozmywał naczynia ( w tym śnie oczywiście) bo ona nie lubi zmywać, więc pojechała na Paluch i wpadł jej w oko pies już nie młodziutki bo 6 letni i w dodatku głuchy, ale tak bardzo podobny do tego którego miała, że uznała iż to jest ten syn i wzięła. Ma go od 3 tygodni jest zupełnie sfiksowana na jego punkcie i żeby zakończenie było jeszcze fajniejsze w warunkach domowych okazało się że on wcale nie jest głuchy, wręcz przeciwnie słyszy doskonale, tylko w schronie nie słuszał.
-
[quote name='kasjas']Jakie słodkie dziewczyny :loveu: Fajny taki rozruch poranny :lol: A nie robią Ci dołków pod nowe drzewka??? :cool3: Mi Basteczek trochę przygotował :mad:[/QUOTE] Mesia nie robi bo to pies ogrodnika (dosłownie, bo mój mąż projektuje ogrody) i wie że pańcio jak będzie miał chwilkę to sam wykopie, a Farsa już próbowała ale nieśmiało więc wyjaśniłam jej że tu akurat bedzie trawnik i nic nie sadzimy.
-
[quote name='wieso']i one sie tak zgodzily od razu ? bez problemu ? podobna do Fuksa :) czekamy na zdjatka :)[/QUOTE] Mesia jest prezesem, a Farsa to dyplomatka, wie że panią prezes trzeba przepuścić w drzwiach i że z przełożónym się nie dyskutuje, no chyba że prezes zaprosi do udziału w panelu dyskusyjnym
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
JOAPG replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
i jak koncert się udał -
wiczorkiem wrzucę jeszcze troszkę zdjęć, a teraz idę sprzątać pobojowisko bo na podłodzie mam tyle piasku i ziemi że mogłabym trawnik posadzić, bez dodatkowych zabiegów. Farsa jest fantastyczna w domu spokojna i zrównoważona ( właśnie pastwi się nad gryzakiem) na dworzu wesolutka i chetna do zabawy. Rano bawiła się z Mesią w przeciaganie liny w ogródku. Tak tak mam zdjęcia, ale dopiero wieczorem, bo teraz muszę zająć się pracami ziemnymi w salonie i przedpokoju.
-
a teraz dane techniczne: Farsa wg. pracowników schronu i ma ok 1 roku, została przywieziona do schroniska pod koniec maja z łapanki, jest zaszczepiona na wirusówki, wściekliznę i zaczipowana oraz wysterylizowana. poprosiłam o zważenie waży 22 kg i ma ok. 55 cm w kłębie, jest straszliwą chudzinką. Moja Mesia ma 2x większą klatę od niej, mimo że jest szczuplutka przy Farsie wygląda jak koń.