-
Posts
682 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by JOAPG
-
przy okazji dzisiejszego pobytu w Łodzi ( bo byłam tam służbowo) przetestowałam Farsę na okoliczność dewastacji domu podczas nieobecności gospodarzy. Po dwóch porannych spacerach były panienki same w domu cały dzień, mój mąz wpadł w połowie dnia wyprowadzić towarzystwo na siusiu, i muszę z duma powiedzieć BRAK ZNISZCZEŃ! co prawdz jak wróciłam wieczorem to chciała zniszczyć mnie,. bo mało mnie nie pożarła ze szczęścia.
-
A wczoraj mieliśmy, a własciwie Farsa miała gości, ale była psia impreza. no i mogę coś więcej powiedziec o Farsie. Bardzo przyjazna do wszystkich psów. Koty są dla niej przeźroczyste. jest bardzo powściągliwa wobec mężczyzn. Ładnie chodzi na smyczy, bez smyczy zresztą też. Bardzo sie pilnuje, w domu spokojna nawet gdy zostały z Mesią same nie rozrabiała. Na spacerze szlone szczenię. Strasznie słodki piesio, chodzi za mną i domaga się pieszczot i zabawy.
-
[quote name='malawaszka']do Łodzi tylko póki co nie znalazłam jeszcze nikogo kto z Łodzi pomógłby z wizytą p.a.[/QUOTE] Jutro jadę służbowo do łodzi, ale pociągiem więc jeśli bym się wyrobiła i jeśli to będzie w śródmiesciu lub na Widzewie to moge spróbować to załatwić. Choć nie obiecuję, ale spróbować mogę.
-
a tak poległa piłka[IMG]http://img46.imageshack.us/img46/937/pikadokosza004.jpg[/IMG][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/5930/pikadokosza006.jpg[/IMG][IMG]http://img846.imageshack.us/img846/1926/pikadokosza005.jpg[/IMG] Zdjecia są kiepskiej jakości bo ten wiercioch nawet jak leży to dynamicznie.
-
[quote name='wieso']filmik cudowny.....jakby sie znaly od lat :).........a co z tym kamieniem, chyba nie doczytalam ?!?![/QUOTE] nie pisałam o tym jeszcze, chodzi o to że u psów ze schroniska zoobserwowano kamień nazębny ( ogromny) i to sugeruje starszy wiek, ale okazuje się że ten kamień schodzi po kilku dniach jedzenia sychej karmy i zabawy gryzakami, bez żadnych zabiegów stomatologicznych. Farsa miała na trzonowcach zaskakująco duży, a po czterech dniach u mnie już prawie nie ma.
-
Farsa jest fantastyczna, na spacerze to wulkan energii, w domu (prawie) święty pies, poza drobnymi incydentami typu ściągnięcie ze stołu masła to zachwuje się wzorowo. jesli chodzi o masło to jest tylko kwestia popracowania z nią i nauczenia bo chwyta natychmiast. Malawaszko miałaś rację z tym kamieniem, bo już jej prawie zszedł.