-
Posts
682 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by JOAPG
-
[quote name='martaipieski']ooo tak pamietasz Joapg jak szłyśmy do bramy, jak on pieknie szedł przy mojej nodze, a salsa jak szalona :D[/QUOTE] no i tak jest z nim właśnie, nawet luzem puszczony odejdzie kawałek, ale wystarczy odwrócić się i iść w innym kierunku i on odrazu zawraca i podąża za człowiekiem. Kochana psina z niego, a Salsa to iskiereczka, szalona i wesolutka. A i zapomniałam powiedzieć że z Meśką coraz lepiej sie dogaduje i wczoraj nawet zaczął się bawic zabawkami, na razie nieśmiało i chwilkę, ale zaczyna wykazywać zainteresowanie.
-
Ogłaszamy! Zarobiona jestem na śmierć, więc nie miałam czasu się udzielać, ale TZ foty robi i przcuje z psinką. Mentor jest psem łagodnym dla ludzi ale charakternym, z jednej strony miziawka, a zdrugiej jak mu sie cos niepodoba to burknie ostrzegawczo. Jak już wcześniej wsponimałam typ dominanta, ale nie musi miec młodych energicznych właścicieli, bo jest bardzo grzeczny i pilnuje się na spacerze, a na smyczy nie ciągnie. Najlepszy byłby dla niego mężczyzna, bo on koch facetów. W domu ulubionum jego człowiekiem jest mój mąż mimio że to ja daję jeść. A i przetestowany na koty. wczoraj spotkał się z kotem sąsiadów spojrzał na niego powąchał z oddali i zaczął udawać że kot zniknął, nie wykazywał żadnego podekscytowania ani zainteresowania
-
[quote name='kora78']Rufi wyczul, ze on sie go boi. tak mysle. a ile wazy?[/QUOTE] dokładnie tak , my tego nie czujemy bo ewolucja przytępiła nam węch, ale powiedzenie "śmierdzieć tchurzem" nie wzięło się z nikąd, wytwarzamy specyficzny zapach strachu i dlatego psy reagują, moja najspokojniejsza sucz codziennie chce zjeśc dozorcę bo on się jaj boi, to ona go straszy i tak w kółko. A co do Pól Mokotowskich to dla Rufiego jeszcze zawcześnie, bo tam rzeczywiście dzika banda rządzi i te zaprzyjaźnione psy niechętnie dopuszczają do zabawy nowego. Wiem bo mieszkałam obok dość długo i Mesinka tam chodziła prawie codziennie. Z nami spacer nadal aktualny, tylko zarobiona jestem strasznie więc się nieodzywałam, ale w przyszłym tygodniu będę troszkę luźniejsza, to możemy z moim TZ Meśką i mentorem się spotkać, w takiej zgrai to nawet jak się coś będzie działo to sobie poradzimy.
-
Wierzymy bo to wyjątkowo bystra psina. I szybko łapie więc i szybko się ogarnie. A Mentir to dominator, cały czas pokrzykuje na Mesię, a Ona go unika, choć dziś zniecierpliwiona zapraszała do zabawy na wieczornym spacerku. Mentor strasznie gryzaków i michy pilnuje przed Meśką, cały czas musimy go strofować. I już wiem dlaczego taki gruby jest. Marta z kim on siedział w boksie i czy tamte pieski sa może dramatycznie chude?? Mentor vel Klocek dogadywał się z pieskami ale.... po kolacji, bo przed to one dogadywały się z nim. Poza tym jest słodki placek, chciałby się bawić ale jeszcze nie bardzo wie jak, więc szczeka i straszy przez to inne zwierza. Pracujemy nad nim nieustajaco, bo teraz TZ siedzi w domu więc cały czas coś z Mentorem robi.
-
Bastek w typie sznaucerka mini szuka fajnego domku!
JOAPG replied to kasjas's topic in Już w nowym domu
i co z Bastusiem?? -
[quote name='stokrotka.af']Mam pytanko do bardziej doświadczonych cioteczek :razz: wytłumaczcie mi proszę jak to jest...kiedy wracam do domu (dzwonie domofonem 2 razy-nie mam klucza do furtki ani do drzwi w klatce :shake: ), jak wejdę do mieszkania to Rufi szaleje z radości :crazyeye: ; początkowo sądziłam, że on tak reaguje na dźwięk domofonu bo kojarzy go z moim powrotem :roll: ale ostatnio dzwonił kurier i Rufi "olał" temat całkowicie :cool3: ; dlatego, że byłam w domu?[/QUOTE] No właśnie, na kogo ma czekać jak ty jesteś w domu. Nie umiem tego wytłumaczyć ale nasza Meśka rozróżnia pracę silników samochodowych. Jak mieszkaliśmy na Grójeckiej to zrobiła straszną scenę że Pan wraca, a Pan nie wrócił. Kiedy przyszedł do domu po pół godzinie zapytałam o co chodzi. A TZ poprostu przejeżdżała Grójecką pod oknem 30 minut wcześniej, tylko pojechał jeszcze do sklepu. A psina usłyszała swój samochód wśród dziesiątek innych na 3pasnowej jezdni w godzinach szczytu. Chciałam przez to powiedzieć że on czuje kiedy wracasz i wie że to Ty a nie listonosz czy ulotkarz.
-
Salsa jest fantastyczna- takie sreberko wesolutkie, kocha wszystkich i chętnie się bawi z psami. Zazwyczaj małe pieski boją się mojej Mesi bo ona duża, a Salsa zaczepiała ją i zapraszała do zabawy i nic sobie nie robiła z tego że Mesia kilka razy większa. No i straszna z niej mądrala, w 2 minuty rozkminiła piłkę do smakołyków i turlała nosem żeby wydostać karmę ze środka. Mentora też się nie boi, kilka razy kładła się mu na ogonie albo tylnych łapach. A raz żeby się do mnie dostać ( a Mentor jej zastawiał dojście) wlazła mu na grzbiet. Kochana dziewczynka niech szybko trafi do swojego domku.
-
To TZ robił foty, mam jeszcze dwa filmiki ale muszę miec więcej czasu na zrzucenie bo sprzęt mam taki że 2 minuty filmu zrzuczaja się 2 godziny, więc zrobię to w nocy. Zapomniałam napisać, że Salsa nie chce się czesać, robiłam kilka prób bo ma kołtuny, ale potem nie chce do mnie podchodzić przez 2 godziny.
-
[IMG]http://img526.imageshack.us/img526/9614/mentorisalsa014.jpg[/IMG] i jeszcze troszkę fotek [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/5602/mentorisalsa013.jpg[/IMG] [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/2876/mentorisalsa012.jpg[/IMG] I nasze stado dzików [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/7972/mentorisalsa011.jpg[/IMG]
-
[quote name='malawaszka']aaaaa nie uwierzę jak nie zobaczę - GDZIE FOTY :modla: nie przyjmuję do wiadomości, że nie ma!!!!!! :nono:[/QUOTE] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/3149/mentorisalsa017.jpg[/IMG] no to proszę Fifka z Salsą i[IMG]http://img843.imageshack.us/img843/9725/mentorisalsa016.jpg[/IMG] [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/8387/mentorisalsa015.jpg[/IMG]
-
A teraz trochę opowieści z psiej krainy. Byliśmy w lesie taką zgrają, że hoho. Mesia Mentor, Salsa, Ja, TZ , i Sasiadka z Murzynem ( dokładnie w typie Mentora tylko starszy) Murzyn to pies przygarnięty po zakończeniu budowy tutejszego osiedla, Rudka- Wielka ruda suka co pare lat temu przybłakała się ze wsi i Fifka mix Onka i sznupa ok. 7 miesięcy- wyadoptowana przeze mnie w sierpniu. Także ekipa składała się z samych znajdków. Salsa to święte zwirzątko ostrożna pilnująca się ale wesoła i skora do zabaw. Tak szalała z wielką Fifką że aż się kurzyło, Mentor nie wykazywał agresji do Murzyna i nawzajem, taka kurtuazja 2 wielkopsów. zdecydowaliśmy się nawet na puszczenie Mentora i Salsy. Mała przy nodze, a duży przed nogą, ale bardzo się pilnowały i przchodziły co jakiś czas podotykać się. Było naprawdę cydownie. Mentor od lat nie był na takim spacerze, więc był szczęśliwy do granic możliwości ucieszony, jak go wołałm to przybiegał jak szczeniaczek podskakując radośnie.
-
[quote name='malawaszka']JOAPG - napisz ile wyniósł transport Mentora i Salsy bo muszę w rozliczeniu ująć[/QUOTE] Wydatki: Transport 200 zł, obroże przeciwpchelne 2 szt. po 12 = 24 zł weterynarz dla Salsy i Mentora (odrobaczenie efipro na kleszcze) i przeglądzik 127 zł Krople ( Dicortineff)do oczu dla Salsy ( zapalenie spojówek) 9,90 razem 360,90 dostałam na podróż 300 zł na weta i obroże mam faktury, na krople zapomniałam wziąć, bo kupowałam w pośpiechu.
-
[quote name='wilczy zew'][B]JOAPG[/B] to teraz masz ładne stadko:) Myślałam,że tylko jedngo bierzesz do siebie,szacun :Rose: fajne radio[/QUOTE] Bo ja na tymczas wzięłam Mentora, a Salsa tylko na przechowanie do soboty i jedzie dalej, a że transport był to przywiozłam obydwa, chyba że się domek w W-wie dla malutkiej znajdzie to byłoby super. A Salsa jest słodziutka i taka sprytna że aż trudno uwierzyć. A radio oryginał po dziadku i na chodzie tylko nieprzestrojone.