-
Posts
915 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sowillo
-
[quote name='chita']sowillo dzieki za glos w krakvecie:loveu: tam niezła wojna jest :evil_lol: laska widac zainteresowana psem jak cholera prze ostatnie miesiace:shake: najgorsze ze jak znam zycie to se znajdzie innego psa ze schronu....[/QUOTE] aaaaa juz miałam pare dni temu zagłosować i tak jakos zapomniałam :oops: Próbowałam ją zrozumieć, być może to facet kręci. Może ona zostawiła psa pod jego opieką a on nawalił, różnie to w życiu bywa. Tyle, że to nie zmienia mojego zdania o niej. Nie interesowała się psem bardzo długo i to ją w moich oczach przekreśla.Pies to nie rzecz tak po prostu nie można :shake:
-
Kurde od rana się trzęse cała :angryy: on już tyle przeszedł :-( i teraz co ona myśli, że wróci i wszyscy o całym tym zamieszaniu zapomną. Poza tym to że on tak w panice przed wami uciekał i bał się w domu praktycznie wszystkiego i wszystkich w dobrym świetle jej nie stawia jako jego właścicielki. Ja nie jestem tego w stanie zrozumieć wyjechała na początku listopada i teraz się dowiedziała, że Putin nie jest u jej ojca ! TRZY MIESIĄCE!!! Żadnego telefonu jak się pies ma, czy jest zdrowy, czy tęskni....nic, Ja nie pojmuje! 14 dni powiadasz kwarantanna :cool3:uff jakaś dobra wiadomość. Z resztą wy mnie w ogóle nie znacie nie wiecie gdzie jest pies a piechcia ma amnezje :cool3:;):cool3:;)
-
Aż się zagotowałam k...a ciśnienie 500 na 300 , daj jej mój numer telefonu to ją zniszcze niedpowiedzialne babsko co ona myślała, ze ten pies sam sobie będzie zamknięty w tym domu gotował i z kibla korzystał!!! Wywłoka jedna niech no tylko ją spotkam!!! p.s jak to prawnie wygląda, bo teoretycznie to troche kicha, że się nie zrzekł. to co ona zostawiła psa na dwa miesiące i w tym czasie nie kontaktowała się z ojcem jak się pies miewa...popieprzona jakaś! Poniosło mnie ale się nie dziwcie :angryy::angryy::angryy:
-
[quote name='modliszka84']proszę :) [url]http://www.schronisko-pabianice.eu/index.php?option=com_rsgallery2&gid=786&Itemid=3[/url] jeśli chodzi o opis to czekam na twoją inwencję twórczą :)[/QUOTE szczerze mówiąc , to ja w takim patetycznym gadaniu cienka jestem :oops: tak sobie teraz pomyślałam... chciałabym, żeby mottem wszystkich adoptujących czy kupujących psy było to co kiedyś tutaj w temacie Putina napisała Piechcia " PROSIMY O PRZEMYŚLANE ZAKUPY, zwrotów nie przyjmujemy"...pierwsza część tego zdania powinna być wbijana młotkiem do głowy każdemu przyszłemu właścicielowi czworonoga i innych żyjątek. a tak na marginesie to całkiem przystojny egzemplarz mi się trafił czyż nie ??? :diabloti:
-
[quote name='piechcia15']a może za duże zdjęcia dajesz. Musi byc chyba max wielkość 640.480 czy jakoś tak. Ale on śliczny, a historyjka fajnie do niego pasuje:) a na pierwszej fotce wygląda jakby miał zaćmę...mam nadzieję że to tylko sprawka flasza?[/QUOTE] echh musiałam korekte czerwonych oczu w picasie wrzucić, bo przecież te jego ślipia się tak świecą że nic więcej nie widać :diabloti:
-
Nie chciałabym tutaj robić Z jego poprzednich właścicieli tyranów. Nie o to chodzi. Tylko dziwi mnie, że pies który nas uwielbia na co dzień i nie mamy z nich żadnych problemów jeśli chodzi o agresję czy jakieś złe zachowania w stosunku do nas ma takie paniczne odruchy . Ciężko się po prostu patrzy na psa który z byle powodu ma taki strach w oczach, że właściwie nie wiadomo jak się zachować. niby wiem, że n ie wolno się rozczulać wtedy nad psem bo to pogłębia jego stan ale nie jest to łatwe...