-
Posts
915 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sowillo
-
Niedobry Pituś chciał zjeść doktorka :diabloti: Nie jest dobrze :shake:. Trudno o trafną diagnozę, przypuszczeń jest pare. Najbardziej pewne jest to, że ma przewlekłe zapalenie spojówek i do tego doszło bakteryjne, wymazy będą dla pewności jak już troszkę mu się polepszy bo teraz ma w oku tyle różnych specyfików, że w badaniu wyszłyby głupoty. Oczywiście jak powiedziałam o jego wiecznie czerwonych oczach doszła też opcja alergii. Bardzo prawdopodobne jest też to, że ma uszkodzoną trzecią powiekę albo od pogryzienia się kiedyś albo od jakiegoś urazu, uderzenia. Ta w lewym oku jest widocznie zmieniona troszke ciemniejsza i taka nierówna. Generalnie musiało się nałożyć pare czynników, żeby aż taka infekcja wystąpiła i do tego opuchlizna. Dzisiaj już lepiej chociaż osowiały chodzi i nie okupuje kuchni, co jest złym objawem :-(.
-
Trzymajcie kciuki, wieczorem przychodzi wet do Pitusia :-(...ma znowu straszne problemy z oczami, poprzednie leczenie nie zadziałało :-(... Oczy są mega czerwone, połowa oka przesłąnięta tą cholerną trzecią powieką, rano nie mógł jednego oczka otworzyć, było tak zawalone i zaklejone ropą że mała głowa. Oczu najchętniej by nie otwierał tak go bolą. Koszmar jakiś :-(. Oby to tylko jakieś zapalenie spojówek. Jak oglądałam jego zdjęcia( jeszcze ze schronu ) to już miał te oczy "zapłakane" i zaczerwienione. Obawiam się że to coś przewlekłego i nie leczonego przez ten rok bo stan tych oczu się ewidentnie pogorszył.
-
Niufek, to był niufek ;) Pańciostwo jest najbardziej niezdecydowaną parą osoób jakie w życiu spotkałam :angryy:. Pies jest cały czas leczony ( ratowanie drugiego oczka ), z tego co wiem mnówstwo kasy na to wydają. Dodatkowo ostra nagonka na nich była i ze strony rodziny i weta, w związku z czym ruszyło ich sumienie i już nie są tacy zdecydowani czy chcą się psa pozbyć. Kontakt cały czas jest z nimi, także jakby co dam znać. Pituś ma nową piękną obrożę, po południu cyknę zdjęcie to się pochwalimy :evil_lol:.
-
[quote name='Okamia']wydaje mi się że te boki uciskają mu policzki...[/QUOTE] o widzisz słusznie, dzięki :p zaraz porozginam jeszcze na boki, chociaż to co mu tam wystaje policzkiem nie jest tylko kawałkiem fafla. Ale i tak porozginam (chyba nie popsuję ).
-
[IMG]http://i54.tinypic.com/iv8oj8.jpg[/IMG] "cyknęłam" przed chwilą na spacerku....wydaje mi się, że Putin jest zadowolony ;)
-
[url]https://lh4.googleusercontent.com/_8Q4KEuDlEUI/TZRQ2ALTPkI/AAAAAAAAEVg/6LU8xgxbzbE/s640/DSC00074.JPG[/url] piękny pies :loveu: już się zdecydowałam tzn miałam bardzo mału czasu i wzięłam już bez kombinowania chopo pitbull pies. Jest super w porównaniu ze skórzanym który miał, chociaż tak jak mówisz gdyby był troszkę większy nie zaszkodziłoby. Może na upału kupię jescze większy ;). [IMG]http://i54.tinypic.com/2gxphu8.jpg[/IMG] tutaj w skórzanym... [IMG]http://i56.tinypic.com/29p90qt.jpg[/IMG] a tutaj już w chopo ( sorki za słabe zdjęcie )
-
[quote name='agnieszka32']Kaganiec pierwsza klasa - najlepszy, jaki jest na rynku ;)[/QUOTE] [IMG]http://i53.tinypic.com/a2rmrq.jpg[/IMG] cieszę się, że dobrze wybrałam :p chociaż chyba na upały kupię jeszcze większy żeby spokojnie mógł się wietrzyć. Ten się świetnie sprawdza Putek nie usiłuje go co 5 sekund zdjąć więc chyba mu pasuje ;) Nistety dzisiaj od rana mam zalewane mieszkanie, co chwila przychodzą "spece" :-( Putek nie jest zbyt zadowolony i potrafi warknąc konkretnie :roll:. Michała, mojego bratanka pilnuje na każdym kroku. Więź jaką zawiązali między sobą jest niesamowita, szacunek, wrażliwość, posłuszeństwo - coś niesamowitego jak się na nich patrzy :razz: oczywiście to nie tłumi mojej czujności ;) zawsze miałam molosowate, nigdy za bullowatymi nie przepadałam :shake: teraz bym nie zamieniła Putka na nikogo innego ....Świetne psy :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='piechcia15']oooo jezu jaki bida z nędzą:) wygląda jakby go ktoś miał zamordować:) oo już wiem jak hokeista:0oni tez maja takie kaski:):D wygląda w tym czymś przeraźliwie, ja bym uciekała na ulicy widząc Rudolfa w skrzynce na pysku:) a on jest metalowy czy plastikowy?nie połamie tego? myślisz że wygodniej mu w tym?napewno bardziej przewiewny więc na lato jak znalazł.[/QUOTE] po pierwszym spacerze, stwierdzam że jest mega wygodny - ani jednej próby zdjęcia z pyska :crazyeye: Kaganiec jest lekki, ze specjalnych stopów pokryty gumą, także zimą o odmrożeniach nie ma mowy, a i można go spokojnie wyginać jeśli nie pasuje na mordkę ( ja rozginałam na boki ) . Co ciekawe ja też myślałamm, że kaganiec a'la hannibal lecter ( skórzany zamknięty ) jest lepszy, ale ten się naprawdę fajnie prezentuje, zlewa się z psem. Na żywo wygląda dużo bardziej naturalnie niż na zdjęciu i jest dużo wygodniejszy. Gdyby był jeszcze minimalnie większy byłoby super ;). Ogólnie, to dla Pitusia komfortu a nie moje "widzimisię" więc jestem zadowolona :loveu: p.s a przed Rudolfem i tak wszyscy na ulicy uciekają także żadna różnica czy w kagańcu czy bez czy z kokardką przy dupie :angryy:, już się nasłuchałam jaka to idiotka jestem, że "takiego" psa trzymam :angryy: ...także spływa to po mnie :diabloti:
-
[IMG]http://i54.tinypic.com/9852eo.jpg[/IMG] jeeeest, przyszedł kaganiec :p prosimy nie komentować jakości zdjęcia :oops: wydaje mi się, że jest ok chociaż jak widać po minie Putka szału nie ma :diabloti:, obok mama jadła kuraka, więc piesek się na mnie po prostu obraził :roll:. Co prawda pyska na maksa nie otworzy, ale będzie mógł się spokojnie wietrzyć . Z miłą chęcią oddałabym tamtem Piechci , ale Putek zrobił z niego szmatkę :razz: więc szkoda zachodu. Muszę jeszcze porozginać boki, bo chomicze poliki się nie mieszczą :evil_lol:
-
Ja go nigdy do łazienki nie zapraszałam na siłę , drzwi otwarte jak chciał to obwąchiwał bez problemu :razz: Jak był mój bratanek i niuńka, stwierdziłam że zostawienie z nimi putka ( jak chciałam do łanieznki wejść ) jest zbyt ryzykowne i zawołałam go....takiej paniki to ja jeszcze u psa nie widziałam, jak zobaczył że chce zamknąć za nami drzwi o mało nie schował się pod podłogę :-o jak je otworzyłam uciekał z prędskością światła :-o. To nie było normalne :shake:
-
[IMG]http://i54.tinypic.com/2cnjbpd.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/faz9dv.jpg[/IMG] mój kochany "pasożyt" tak spędza niedzielę :diabloti: Pituś jest wpatrzony w mojego bratanka, i w naszą rodzinkę najbliższą jak w obrazek :loveu:. Wszystkich pilnuje sprawdza czy wszyscy są, nawet z niunią z którą się pokłócił zaczęły się dogadywać. Schodzą sobie z drogi po prostu ;). Gadzina moja :evil_lol:, nadal nie trawi panów "obcych " na wieczornych spacerach, trzeba mieć oczy dookoła głowy :roll:. Oczywiście tego kagańca który chciałam zabrakło...a ten, który mu podarowała piechcia już prawie rozmontował :diabloti: oby w tym tygodniu była jakaś dostawa :mad:.
-
[url]http://www.pelna-miska.pl/sklep//index.php?products=product&prod_id=508[/url] ten czy ten [url]http://ipo-sklep.pl/index.php?p276,kaganiec-ast-pitbulterier-labrador-staford-pies-skora-kod-ch-49[/url] bo mnie zaraz coś trafi, niby ta sama firma ten sam kaganiec tylko różne jak cholera. Bądź tu mądry :angryy:
-
ostatnie pytanie i już nie zawracam głowy, ten który ma Prośka na sobie to ten ze strony ipo? [url]http://ipo-sklep.pl/index.php?p265,kaganiec-ast-pitbullterier-labrador-staford-suka-skora-kod-ch-48[/url] bo ja już się pogubiłam ten u prośki ma czerwony pasek a tamten ma zielony i jeszcze jest tak głupkowato wygięty nad kufą ...
-
ok dzięki, a ta biała plama :razz: na zdjęciu w tym kagańcu to sunia amstaff tak? A wagowo jaka kategoria bo mój pit ma ze 30 kilo i się zastanwiam czy za mały nie będzie na niego:roll:.
-
[url]http://i1221.photobucket.com/albums/dd466/OkamiaK/Marzec%202011/IMG_3307.jpg?t=1300307107[/url] Można wiedzieć jaki to kaganiec jest? Pewnie chopo tylko dla jakiego psa. Szukam zdjęcia jakiegoś red nosa w kagańcu chopo pitbull pies. Może ktoś ma :razz::cool3:
-
Uważam i to bardzo, obydwie były zapoznawane z Putkiem oddzielnie na spokojnie jakis czas temu, nie było absolutnie żadnego problemu. Szczególnie z tą drugą sunią mopsem. Ona go ustawiła i Putek obchodzi się a nią jak z jajkiem. Z niunią na spacerze, na którym byliśmy je zapoznać bawiły się jak dzieci. Wiem o co poszło, o jedzenie oczywiście. Mój bratanek wcinał torta niunia pokazała zęby Putkowi a ten stwierdził, że to już lekka przesada :diabloti: i chyba chciał ją skarcić :roll:.
-
Byliśmy połazić troszeczkę, niestety posikujemy na czerwono w dalszym ciągu :-( chociaż mniej niż rano ( ciemno jest więc może to tylko złudzenie ). Dobra wiadomość jest taka, że lata za kijkami jak szalony chce się bawić biegać szaleć więc osowiały nie jest. Zła wiadomość też jest ale nie dotyczy zdrowia. W sobotę mieliśmy małą imprezę rodzinną na którą moja bratowa musiała przyjść ze swoją jedną sunią. Sunia ze schronu już troszkę leciwa, sterylizowana. Niestety nerwowa, zaczepialska szczekaczka, mała duperela może ze trzy kilo waży a może nawet nie...no i niestety o mały włos nie straciła życia, Putkowi coś odbiło i się na nią rzucił gdyby nie krzesło i mój refleks z niuńci zostałyby pióra. Skończyło się na strachu ale obawiam się pobytów na działce gdzie będą w trójkę...on i one :cool3:
-
[quote name='chita']bidus, mial wczesniej jakies problemy z nerkami? trzymam kciuki aby sie wylizal z dziadostwa szybciutko[/QUOTE] nawet nie mam jego książeczki od poprzednich właścicieli więc nie wiem czy był na coś leczony czy nie. A ja go mam od 4 miesięcy i w tym czasie odpukać nic nie wskazywało na jakieś nerkowe niedomagania.