Jump to content
Dogomania

sowillo

Members
  • Posts

    915
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sowillo

  1. [quote name='piechcia15']nie wiem co zrozumiałaś, ale chyba xle napisałam, chodziło mi zczepione ze sobą psy:)a nie szczepione:) mni etez sie wydaje że nie wolno wsadzać takiemu psu łapy do pyska, przecie to jak samobójstwo!! pies w amoku to i właściciela często może capnąć.[/QUOTE] pomyślałam, że pytasz o to czy psy są szczepione :eviltong:
  2. [quote name='Tengusia']ja ten widok znam doskonale ... takie to sa wlasnie psy, wystarczy jeden impuls a ich szczeki zaciskaja sie bezlitosnie i nic nie skutkuje (moj Bolek dorwal dobermana - tez poszlo o zabawke, tez nasza wina, szczescie w nieszczesciu ze dobek byl naszym znajomym aczkolwiek od tamtego wypadku nie widzialam go ... rozdzielalismy je ladne kilka minut ktore zdawaly sie trwac wiecznosc) to sa kochane psy z niesamowita sila warto o tym pamietac zawsze i wszedzie ;) a opinia sie zmienic nie powinna poprostu poznalas jego mozliwosci, jego sile ale on dalej jest kochanym olbrzymem ktory bedzie uwielbial spac przy tobie - te psy poprostu takie sa i juz wiesz kiedys spotkalam goscia na spacerze i byl mocno zaskoczony ze ja ide z moimi razem na jednej smyczy bez kagancow, opowiedzial mi ze on ma tez dwa asty rasowe, jezdzi z nimi na wystawy (widzialas pewnie jak wygladaja ringowki, cieniutkie paski, tlum psow i te psy spokojne i opanowane) ale na spacer z dwoma nie moze wyjsc bo reaguja jak stado i startuja do kazdego psa. i nigdy pod zadnym pozorem nie pchaj rak w pysk atakujacego psa czy to pitbulla czy kundla - dobrze ze reki nie stracilas to nie bylo rozsadne choc rozumiem ze w stresie czlowiek robi wszystko zeby tylko rozdzielic psy[/QUOTE] Więc tak, ja nie zmieniłam zdania o moim putku jako misiu kanapowcu, przecież wiedziałam jakiego psa biorę, to była świadoma decyzja...tylko uświadoiłam sobie "naocznie" jakiego mam psa, co innego jak się czyta ale jak się patrzy na swojego misia który prawie zagryza psa to robi kolosalne wrażenie ta ich siła :-( jeśli chodzi o rozdzielanie, ja wiedziałam że mi nie wolno nawet zbliżać palców do paszczy dlatego wzięłam deskę czy kija już nawet nie wiem co to było żeby podważyć ale w szamotaninie mi się dostało. Nie było innego wyjścia myśleliśmy jasno wiedzieliśmy że n ie wolno nam wchodzić między psy, Putin był cały przeze mnie podnoszny do góry za tylne łapy ale to nie działałao więć trzeba było szczęki otworzyć inaczej obrażenia byłyby starszne. A wiedziałam że pit mi nie odda więc wiedziałam że mogę zrobic z nim wszystko żeby tamtego psa uwolnić.
  3. [quote name='piechcia15']nie jego wina...wina dorosłych:) ale że niby szczepionym psom trzeba wsadził rękę do TEGO pyska???:crazyeye:[/QUOTE] nie wiem czy dobrze zrozumiałam twoje pytanie?
  4. o 180 stopni zmieniła mi się opinia o putku, powiem wam takiego widoku nie życzę nikomu :-(
  5. [quote name='piechcia15']nie jego wina...wina dorosłych:) ale że niby szczepionym psom trzeba wsadził rękę do TEGO pyska???:crazyeye:[/QUOTE] musiałam wsadzić rękę do TEGO pyska, bo inaczej Argo starciłby cały policzek, wolałam zaryzykować :-( że nasza wina rzecz oczywista :-(
  6. one jak się bawią bez zabawki to do upadłego ale teraz był punkt zapalny jakaś tam zabawka i to była sekunda, ale rozdzielanie długie parę minut, ręka mnie nawala nieziemsko. Wiedzieliśmy, że jest ryzyko ale dwa miesiące było super teraz się zagapiliśmy i tyle.
  7. Grunt, że zachowaliśmy zimną krew. Putin wpadł w amok żedne gadanie nie działało, wiedziałam że trzeba podważyć szczękę bo się zaciska i tak jakoś kosztem moich palców i ręki (nic poważnego ) udało mi się wydobyć fafle Argo ze szczęk Putka. Jestem na niego wściekła chociaż wiem, ze nie jego wina. Szkody - kilka dziur spuchnięte pyski żadnego szycia oba poszły spać, jesteśmy prawie przez ścianę sąsiadami także kontakt jest cały czas.
  8. Przeceniliśmy ich przyjaźń, pogryzły się, cała się trzęsę i ręcę mnie bolą od rozdzielania ich.
  9. [quote name='agaga21'][url]http://i53.tinypic.com/2wrgpl2.jpg[/url] czy putek nosi adresówkę?[/QUOTE] zgubił taką przykręcaną, teraz zamawiam taką blaszkę grawerowaną. Mam nadzieje, że będzie bardziej trwała ;)
  10. [IMG]http://i54.tinypic.com/axfbdi.jpg[/IMG] bawiłem się i nagle...zmorzył mnie sen :loveu:
  11. SZOK! Nie zasłużyła na to. Nikt nie ma prawa tak szybko decydować o czyimś życiu...
  12. [quote name='piechcia15']ja tam ręcznika uzywałam tylko do tego w zestawie bardzo mi sie przydały skórzane rękawiczki:)żeby nie miec odcisków:) przecież na jakims długim ręczniku mozesz węzły porobić:)[/QUOTE] a jak pytałam kilkanaście postów wstecz, czy nie uszyjesz Putkowi kaftanika na zimę powiedziałaś, że się nie znasz na robótkach ręcznych :eviltong: kłamczucha :diabloti:
  13. właśnie chcieliśmy sprawdzić na tych dwóch naszych piorunach ( pit - bokser ) bo latanie bez sensu albo za kijami jest mało atrakcyjne po 10 minutach dla mojego nie posiadającego kondycji Putka. Pomyśleliśmy o sznurze bo on lubi się siłować jak trzymają jakiegoś kijocha. Nie wzbudza w nim to jakiejś agresji, jeśli coś jest nie tak bokser odpuszcza i jest ok.
  14. Hej, potrzebuję porady znawców robótek ręcznych :cool3: Z czego mozna zrobić taki sznur dla psów z pętlami na końcu, taki do przeciągania. Nie chcę kupować tylko zrobić na próbę, żeby się powygłupiały na wieczornym spacerze. Chcę zrobić sama na próbę czy im się spodoba i czy będzie bezpiecznie, wtedy kupimy taki specjalny ;). Nie mam sznura takiego to może jakiś stary ręcznik albo prześcieradło jak myślicie?
  15. [url]http://i51.tinypic.com/23hvr07.jpg[/url] takie zapachy w kuchni, a psy na diecie :crazyeye: toż to znęcanie się nad zwierzętami :mad:
  16. Mama mówi, że on wygląa w tym kagańcu jak klasyczny morderca, żebym się nie dziwiła, że ludzie przechodzą na drugą stronę ulicy...smutne co ciekawe on wcale na zdjęciach nie wygląda na "tłuściocha" :razz:
  17. [quote name='piechcia15']noo takiego bydlaka w kagańcu można się wystraszyć:) wiesz jak ona jadł dłuższy czas te badziewne batony...to dla niego taka micha full wypas jest szokiem, może dlatego grubcio się robi. Mówi się że makaron aldente jest mniej kaloryczny albo ten duru (tyle że droższy) może psów też się to tyczy.[/QUOTE] Ja staram się nie kupować rzeczy oczyszczonych czyli biały ryż, zwykły makaron bo to zapychacz i nic więcej, nie ma tam składników odżywczych. Zawsze wolę kupić jedną głupią bluzkę mniej a jeśc i kupować psu lepsze jakościowo smaczki. WEGETARIANIE TAK MAJĄ. Właśnie puścił głośnego śmierdzącego bąka, romantyk tuż pod moim nosem :loveu::diabloti:
  18. [IMG]http://i53.tinypic.com/az3o6.jpg[/IMG] towarzysz niedoli w chorobie mojej mamy, potrafi tak cały dzień od czasu do czasu idzie na podusie sprzeda buziaka :loveu: sprawdzi czy wszystko ok, no pierun jest taki opiekuńczy, wie że coś jest nie tak :shake: z serii grożny pies... [IMG]http://i53.tinypic.com/2wrgpl2.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/jpiyw5.jpg[/IMG]
  19. [quote name='piechcia15']alez on ma karczycho ja cię kręcę :diabloti: ja czytałam ostatnio, że nie rzecz w tym aby zrezygnować z jednego ze składników, tylko odpowiednio je dawkować lub dawać mniej kaloryczne jedzenie. Bo każdego ze składników musi byc po równo 1.warzywa/1 mięso/1 wypełniacz. Zapytaj weta co jest mniej kalorycznego. Może poprostu ten typ tak ma i zrzuci wiosną?albo na sucha karmę go przerzuć,ale to chyba będzie dla niego dramat:( a robiłas mu morfologię wogóle? bo moja Kaja tez jadła całe życie to samo a potem nagle zaczęła tyć i coś tam miała nie hallo z wątrobą, ale tak tylko mówię, nie straszę cię broń Boże :loveu: może poprostu zima mu nie służy:)[/QUOTE] morfologię tak czy siak zrobię jak mój lek. wyleczy grypę bo ostatnio jakoś wszyscy padają jak muchy. dzisiaj pobiagał 10 minut i zaczął podgryzać po szyjce swojego kumpla ( znak że juz ma dosyć biegania niech młody spada ) wiedział że w domu kosteczka czeka :diabloti:
  20. [quote name='chita'][url]http://i54.tinypic.com/2zyfn7t.jpg[/url] :loveu: z ryzu bym nie rezygnowala, lepiej podawac brazowy niz bialy w takim wypadku i wiecej warzywno-owocowych wypelniaczy?, i moze miesko chudsze?[/QUOTE] też myślę, że brązowy będzie lepszy, a mięsko to juz nawet obieram ze skór, tłuszczy, zamiast tego oliwa i siemie, wet mówi że jeśli nigdy tego nie dostawał to to jest bomba kaloryczna i mu się odkłada ale nie ma się co martwić taka pora roku.
  21. [quote name='modliszka84']hmm zbyt dużo mięsa (czyt. samo mięso) może też powodować przebiałczenie a może po prostu dieta MŻ ;) ? albo pomyśl nad przejściem na suchą karmę, wtedy masz dawki określone i może jakoś prościej to kontrolować[/QUOTE] nie ma mowy, on też musi mieć coś z życia nie będzie sucharów wcinał :angryy: dieta mż na początek , bo to moja wina jest:angryy: jak wracam do domciu zawsze cała torba żwaczy, uszek, kosteczek świerzych itd itp żeby się bidula wieczoorkiem nie nudził :angryy: wiem wiem moja wina
  22. [quote name='baster i lusi']wszystkie fotki cudne ale ta mnie zauroczyła [url]http://i51.tinypic.com/242cubp.jpg[/url][/QUOTE] on jak widzi patyki to może cały tabun czarnych kotów obok niego przejść i pewnie by nie zauważył :lol:
  23. [IMG]http://i54.tinypic.com/2h3supw.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/2zyfn7t.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/hs53yr.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/ejhpjq.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/242cubp.jpg[/IMG]
  24. Wreszcie w domciu! Putin tyje, jestem wściekła dzisiaj nie miałam czasu połazić z nim dłużej a kondycja jest lipna :-( Czy można na jakiś czas zrezygnować z wypełniaczy ( ryż brazowy albo zwykły ) żeby zjechać z kalorii mu podawanych. Ja wiem, że węgle są potrzebna to może tylko ograniczyć?? tylko że on tego ryżu to je tyle co kot napłakał :shake: sama nie wiem.
  25. Putosław jest zachwycony :lol:. Moja mama ma "grypopodobne coś" , więc cały dzień dzielnie wspomaga ją w chorobie leżąc pod kołderkami, poduszkami , kocykami po prostu RAJ NA ZIEMI :loveu:...oby się tylko z nią nie rozłożył bo dwa chore osobniki w domu to kiszka :cool3: Złego cholera nie bierze, więc ja nie choruję ;)
×
×
  • Create New...