-
Posts
984 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nina_q
-
Wszystkie szczeniaczki od Ciebie sa chyba odpowiednio przeszkolone do niszczenia ;)
-
To ja Wam pokarze jak Oskarek mnie dziś powitał :mad: Kołderki już nie ma a i miseczki "wystylizowane" :cool3: [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/2680/zdjcie0106f.jpg[/IMG]
-
No to po tych zdjęciach nikt mi nie uwierzy ze Oskarek to chore psisko ;) No chyba ze to odwet za wczorajsza przymiarkę kombinezonika :mad::evil_lol: [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/2680/zdjcie0106f.jpg[/IMG] Kołderki łachudra już nie ma :mad: Miseczki tez "wystylizowane".... [IMG]http://img686.imageshack.us/img686/3458/zdjcie0103s.jpg[/IMG] ...ale pustak dla zabezpieczenia kontenera działa :multi::lol: [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/7185/zdjcie0101g.jpg[/IMG]
-
[quote name='_Goldenek2']Niezmiennie trzymam kciuki. Mam nadzieję, że weci podani przez Jolę z Krakowa - pomogą :).[/QUOTE] Goldenku z tych wszystkich wrażeń i emocji nie napisałam ze trafiliśmy do dermatologa, chirurga - dr Tarabuły :oops: Na Orlich gniazd na pewno bede jezdzic ze zwierzakami bo bliziutko mnie. Także bardzo dziękuje Wam dziewczyny za namiary. Na pewno tam trafie ;) U dr Tarabuły jest zaplecze sprzętowe, takie ze Oskar miał badanie krwi w 5 min. A w jego przypadku to było ważne, bo ta sierotka strasznie schorowana i nie wiadomo było czy wątroba po Iwermektynie nie siadla
-
Kudłaty, lagodny 4roletni Bruno- nie radzi sobie w schrn HELP
nina_q replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Suuuper :) -
Zaraz zacznę go futrować ziołami Neem bo już dotarły. Może tez pomogą. Ciesze się ze nie ma grzyba, bo jakby było jak u Freyki to chyba bym padła nerwowo. [B]Aguś[/B] o to ubranko był na mnie przez pół wieczora obrażony :razz: Musiałam go kiełbaską przepraszać ( oczywiście z antybiotykiem ;)) Ale nie da rady. Musi się przyzwyczaić bo zimno a on łysiejący strasznie [B]Agniech_a[/B] dzieki, kciuki się przydadzą, bo ta biedna kupka niescześć non stop z czyms walczy. Chorowitek z Oskarka straszny a chciałabym zeby wreszcie nacieszył się zdrowiem i domem (nie koniecznie ogródkiem ;))
-
[quote name='2411magdalenka']mam nadzieję, że Kubuś choruje na jakieś dzieciakowe sprawy, a nie gronkowiec... ja 3 tygodnie leczyłam po Freyci jakiegoś parcha na ręce.. niestety ryzyko istnieje :( bardzo mi Was żal... jestem z Wami... trzymaj się kobito.[/QUOTE] Dzieki [B]Madziu[/B]. Właśnie tego najbardziej się boje, ze dzieci mi się zarażą :-( Gronkowiec jest wredny do leczenia a u dzieci to już masakra. Córcia ma jeszcze wrażliwą wątrobę (urodziła się z uszkodzoną) wiec leczenie byloby horrorem, aż boje się z jakim tragicznym skutkiem. Maja jak zje McDonaldsa to jej od razu transaminazy leca do góry. Jest jeden pozytyw dnia dzisiejszego. Mykologia odebrana, wynik ujemny. Ufffff. Chociaż tyle...
-
[B]Agniech_a[/B] dziękuje za pieniążki - 50 zł - dziś dotarły:loveu: . Oj przydadza sie bardzo. Jutro najdalej pojutrze jade z Oskarkiem do weta z wynikami w garsci i zobaczymy co nam powie. Biedny smutny chodzi po domu. Zawsze z dzieciakami sie bawił a teraz go odganiam. Nie mam innego wyjścia ale serce się kroi :placz: Dalej sierść garściami wypada i łysieje w zastraszającym tempie. Skóra nadal czerwona :( Synuś dalej "nieswój" ale nie wiem od czego? Ma 2,5 r wiec mogą to być zarówno ząbki, a może i tfu tfu gronkowiec. Na razie jest pod obserwacja mamy. Tak czy inaczej jestem mocno wystraszona.
-
I tak pięknie się wkurzam :evil_lol: [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/3083/dsc02789m.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/5739/dsc02790u.jpg[/IMG] [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/8378/dsc02791x.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3519/dsc02792y.jpg[/IMG] Prawda że jestem piękny. Jestem przystojniak w garniturku :razz: Specjalnie dla cioci [B]Taks[/B] zeby poznała moje spojrzenie "spode łba" :) Jak mi to mogłaś zrobic.!!!... :lol:;)
-
A teraz jedna z niewielu ostatnio "radosnych" chwil, przynajmniej dla mnie: Oskar przymierza swoje ubranko :diabloti: [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/9238/dsc02783j.jpg[/IMG] [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/2424/dsc02785y.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/5197/dsc02786l.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/2920/dsc02787s.jpg[/IMG]
-
Cioteczka[B] Taks [/B]uszyła łysolowi kombinezon. Dziś będzie pierwsza przymiarka ;) Oskar ma mizerny nastrój, czyli chyba osłabienie od antybiotyków. Do tego kolejna wcierka z amitrazy, więc śmierdzi :roll: Oszukuje strasznie przy braniu lekarstw i cedzi przez zeby, wypluwając bokiem. Kubuli zeszły krostki z twarzy a pojawiły się na rączkach :-( Zobaczymy co to bedzie. W każdym razie po weekendzie jestem umęczona.
-
No i cały weekend obserwacja synka czy nie łapnął coś od Oskarka. Dziecko ma rozwolnienie, brak apetytu, wypryski na twarzy, tyle ze humor dopisuje jak zwykle. Oskar tez zaczyna sie niemiłosiernie drapać o co popadnie. Koszmar. Siąść i płakać :-( Nie wiem do którego biec. Daje dzieciakom leki uodparniające zapisane Oskarowi tj beta-glukan, moze to cos pomoże całej trójce.
-
Kudłaty, lagodny 4roletni Bruno- nie radzi sobie w schrn HELP
nina_q replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Super ze sa ogloszonka. Masa pracy. Dziekuje :loveu: Może wreszcie świat zauważy przystojnego Bruno -
Z leczeniem wet sie wstrzelił, bo od razu dal wlasciwy antybiotyk. Wiem ze gronkowce sa normalka na skórze, tylko troche bardziej skomplikowanie leczy sie psa z taka kartoteka chorób, jaka ma Oskar. Potem bedzie leczenie watroby itp itd Tylko teraz boje się jeszcze o dzieci...jak na zlosc Kubusiowu jakieś krostki na buzi wyszły. Takie brzydkie, liszajowate. Dzisiejszy dzień mnie wykończył... Bede dzis chyba jak Scarllet O'Hara i powiew, że "pomyślę nad tym jutro". Za duzo mam dzis tych atrakcji
-
Starałam się pisać ale skrzynka zapchana. Zaprosiłam na wątek i prosze o rady. Ręce mi opadły....
-
No i mamy część wyników - bakteriologie Wyhodowano [I]staphyloscoccus aureus[/I] - czyli [B]gronkowiec złocisty!!! [/B]i chyba tam już sporo był i dlatego te pęknięcia skory, wrzody, bąble itp Mam tylko nadzieje ze dzieci sie nie zaraziły :-( Mama odebrała wyniki. Jak tylko będę miała je w ręce dzwonie do weta. To teraz mykologia w wtorek. :placz:
-
Kudłaty, lagodny 4roletni Bruno- nie radzi sobie w schrn HELP
nina_q replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Czy coś wiadomo o pieknym psiaczku? A moze komuś uda sie ogłoszonka porobić, chociaż kilka... -
Ja też mocno trzymam :) I przepraszam za off'a ale są pewne maleństwa chore na babeszje. Jezeli szybko nie zbierzemy pieniążków one umrą. Jedna sunia już za TM (*). Prosimy o pomoc [URL="http://www.dogomania.pl/threads/193615-PMOCY-BABESZJA%21%21%21-5-maluszk%C3%B3w-b%C5%82aga-o-wspatrcie-na-leczenie%21%21-Jeden-ju%C5%BC-za-TM-%28"]http://www.dogomania.pl/threads/193615-PMOCY-BABESZJA!!!-5-maluszk%C3%B3w-b%C5%82aga-o-wspatrcie-na-leczenie!!-Jeden-ju%C5%BC-za-TM-%28[/URL] bazarek w podpisie
-
Zapraszam na bazarek ratujący życie szczeniaczków z babeszją [URL]http://www.dogomania.pl/threads/194588-Torebkowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-na-konaj%C4%85ce-szczeniaki-z-babeszj%C4%85-do-22.10?p=15548591#post15548591[/URL][URL="http://www.dogomania.194588-Torebkowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-na-konaj%C4%85ce-szczeniaki-z-babeszj%C4%85-do-22.10?p=15548591#post15548591"] [/URL]
-
Jejku straszna tragedia. Nie moge nic przelac bo sama jestem pod murem ale zrobiłam na szybko to i oczywiście zapraszam. Prosze o rozsyłanie linka [URL]http://www.dogomania.pl/threads/194588-Torebkowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-na-konaj%C4%85ce-szczeniaki-z-babeszj%C4%85-do-22.10?p=15548591#post15548591[/URL]
-
Jutro wyniki bakteriologii powinny byc. Juz sie boje co wychodowali :(