-
Posts
984 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nina_q
-
Aga lepiej zaopatrz sie w gumowe rękawice i na kąpiel zapraszam do siebie :razz: Ja popatrze i bedzie ubaw :cool3: MAgdalenko jak dobrze pojdzie to Oskarek za 2 tyg. bedzie u mnie ale to jeszcze z Aga ustalimy, bo nie ma co ukrywac, że puki są takie wahania to nie najlepszym pomyslem jest zebym go brała i narażała jeszcze na dodatkowy stres. Dzieki za przepis ;)
-
Ach, kąpiele to moja specjalność, w końcu dwójka dzieci jest to bedzie i trzecie kąpane :p Bardziej się martwie o jego leczenie, żeby np nie okazało się że ma gronkowca jak Freyka. Aczkolwiek widze ze jest poprawa po antybiotyku, byle dalej Oskarek ten trend utrzymał :) Jemu stawy chyba najbardziej puchły przez szaleństwa które wyczyniał na sterydach ;) Magdalenko jakbyś mogła mi podać linka do sklepu w którym wyczaiłaś te kąpiele, jak juz przetarłaś szlak, to z chęcią skorzystam z niego ;) Aga pieniązki już płyną do Ciebie (50) a wiem ze i pewien "ktoś" ze znajomymi też zebrał całkiem sporo i pewnie tez już płyną do Ciebie :multi: Wiem ze to kropla w morzu potrzeb, ale na pare dni chyba starczy.
-
Biedactwo :( pytałaś się może o to leczenie vit c. Widac ze łapeczki bardzo bola i opuchniete, ale jak kolacyjka i wieczorna toaleta były to juz nie jest źle :) uszka faktycznie sa wyznacznikiem jego samopoczucia, rewelacyjne.
-
Tego sie obawiałam. Steryd przestał działać :( Niestety trzeba tez wziasc pod uwage ze poza tym iz Oskarek jest chory i bola go stawy, to steryd tez w minimalnym stopniu ale działa uzalezniajaco. Tzn organizm przyzwyczaja sie do niego i pożniej jet bardzo gwałtowna reakcja na jego odstawienie (wymioty). Sama nie wiem co poradzic na to :(
-
[quote name='andzia69']Aga - jak maluch???? coś się pani Oskarka nie odzywa:([/QUOTE] jestem, jestem :) tylko z Agą konspirujemy :)
-
Witam. Biedne te psiaczki ile musza sie wycierpiec. Tez siedze jak na szpilkach i czekam na dalsze wiesci, bo juz bym z checia Oskarka widziała u siebie. :) Co do weta. Klinika w ktorej pracuje dr Orzeł jest bardzo dobra, tyle ze on sam nie walczy o zwierzatka, za to jego diagnozy sa bardzo trafne. Za to jego koledzy sa rewelacyjni, staraja sie ile moga. Przez ich klinike przeszły 3 pieski mojej cioci i mój kot. O kota była straszna walka, cukrzyk, postepujace uszkodzenie nerek a za tym wielonarządowe powiklania. Co 2 dzien jezdzilam z nim do kliniki Filia na Złotego Wieku, mase lekarstw i zastrzyków. Nauczyli mnie jak robic mu zastrzyki z insuliny, jak podawac kroplówki nawadniające itp. Trzy miesiące walki, która niestety przegraliśmy, bo Mruczuś dostał paralizu i mozna bylo tylko go uspic, zeby nie cierpial. Jesli chodzi o weta w Krk to uwazam ze sa najlepsi. :) Aczkolwiek slyszałam jeszcze o dr gdzies na ul. Piastowskiej, ze tez jest dobry, ale ja nie mialam z nim zadnej stycznosci. Jak Freyka trafila do Orła to mysle ze trzeba sie go trzymac. Na pewno diagnoza ktora postawi bedzie trafiona :) A tak z innej beczki, czy Freyka struchlała jak go zobaczyła? Z pieskiem jak jezdzilam do weta to taki chojrak był a jak dr Orzeł popatrzył sie na niego to ogon podkulał.
-
To bede czekac z niecierpliwością na wiadomości.
-
Jak pisałaś o nóżkach w X to pomyslalam ze znowu biedactwo cierpi, ale jak widze szaleje i to pieknie :diabloti: Ok to odkładam leki na bok i czekaja na Oskarka
-
Mam nadzieje ze to chwilowe pogorszenie i będzie lepiej :shake: Poszukam u siebie w domu Essentiale i Hepatil powinnam miec jeszcze po leczeniu córki. Jak znajde to dam znać i wyśle jutro ;) A jak dziś maleństwo się czuje?
-
Musimy sie jakoś wspierać. Będą dwie Magdy z pieskami mającymi te same choroby ;) Bylebysmy tylko u lekarza nie musiały się spotykać. Widzę że nawet mężowie mają podobne reakcje na pieski :)) Ja na razie na bieżąco śledze co u Oskarka. Już myślałam że polepszyło sie i w weekend bedzie u nas, no ale jak widac to "paskudztwo" nie daje za wygrana. Tak czy inaczej, jak Agnieszka postawi go na cztery łapy, to czekamy w Krk. Koszyk i kocyk już wstawione do salonu, będzie Pan na włościach :))
-
Oj widze ze Freyka i Oskarek na jednym wózku jadą, szkoda ze na takim "kulawym". Mam nadzieje ze obydwa pieski wyjda na prostą. Ja na Oskarka nie moge się doczekać. Niestety Agnieszko dobrzy lekarze w Krakowie baaaardzo sie cenią. Z doświadczenia jednak wiem że potrafią cudów dokonywać :) Ale wierze w to ze Freyka juz teraz bedzie wychodzic na prosta :)
-
z tego co czytałam Oskarek ma mocznik podniesiony, ale podejrzewam ze nie od sterydów tylko od antybiotyków i sr. przeciwzapalnych. Generalnie "medycyna" uznała ze leczenie krótkotrwałe sterydowe jest mniej szkodliwe niz antybiotyki. Tyle ze na efekty czeka sie dłużej :/ NIestety faktem jest ze dlugotrwale leczenie przynosi poprawe w leczonym schorzeniu ale odbija sie na innych organach. a czy vet nie mowil nic o podawaniu glukozaminy itp odbudowywuje chrzastke kostna i wplywa na prawidlowy rozwoj stawow, zwlaszcza przy niedoborach wapnia i mazi w torebkach stawowych
-
Koniec tułaczki! Piękny wyżeł znalazł SUPER DOM !! :D
nina_q replied to agnieszka24's topic in Już w nowym domu
80 pln już płynie do Ciebie, jutro będzie :) -
Koniec tułaczki! Piękny wyżeł znalazł SUPER DOM !! :D
nina_q replied to agnieszka24's topic in Już w nowym domu
Hej. Podajcie nr konta to coś przelejemy. Cała rodzinka się zrzuciła :) -
A mnie sie pobodoba i z takim oklapnietym uszkiem, psi zawadiaka :D Dobrze ze tak szybko leki zadzialały i już go mniej boli.
-
Biedactwo. Jak on musi cierpiec. :( a czy tych stanów nie leczy sie czyms poza sterydami? Nie za wiele się znam ale czytam o chorobach Oskarka zeby wiedziec jak się nim zająć i znalazłam to [url]http://www.vetopedia.pl/article79-1-Gnilec_%28osteodystrofia_przerostowa%29.html[/url]
-
CZyli lekarz nie byl w stanie stwierdzic od czego ta goraczka i wymioty?? Do mnie dojazd jest w miarę przejezdny. Połnoc Krakowa.
-
Biedactwo... a już miało być dobrze. :placz: Czekam niecierpliwie na wiadomosci. Co wet na to wszystko??
-
Rewelacja. Bardzo się ciesze :) Też tak myślę że Oskarek bedzie bardzo tesknił za opiekunką
-
Jejku, nie moge sie doczekać wiadomości od weta...
-
dziekuje wszystkim za takie ciepłe powitanie :) Moja córa już przygotowała posłanie dla Oskarka i nie moze sie doczekac weekendu. Juz nawet wpierała mi ze dzis jest środa ;) Mam nadzieje że już bedzie wszystko w porządku a poprawa nastąpiła na stałe. W każdym razie Oskarek ma już przygotowany koszyk, ciepły kocyk i własny kąt w domu. I czekamy na niego ;) Nawet kot wyczuwa zmiany, bo miejsca znaleźć sobie nie może ;) Konkurencja się szykuje :)
-
Potencjalna Pani cały czas się odzywa i nie zmieniła zdania, tylko też walczy z wodą [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_lol.gif[/IMG] Dom na wodzie a musze go jakoś odwodnić zeby Oskarek miał gdzie wyjść [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG]