-
Posts
984 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nina_q
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
nina_q replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
Jak czesto stosowac olejek herbaciany? Ja zrobilam Oskarkowi wcierke z wrotyczu, po 4 h zmyłam Pyroxywetem i wypłukałam w olejku herbacianym. Nigdy tak pieknie nie pachniał :D- 563 replies
-
Zrobiłam wcierke z wrotyczu, po 4 h wykapałam Oskarka w Pyroxywecie i wypłukałam wodą z olejkiem herbacianym. I bede tak co 2-3 dni robic. Zobaczymy co bedzie po powiedzmy tygodniu
-
Maluchy w nowych domach. Dziękuję Dineh i Kopciuszkowi :)
nina_q replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Tez trzymam mocno, zeby trafil sie dobry domek małej :) -
Oskar kłapouszek [IMG]http://i34.tinypic.com/betzxu.jpg[/IMG] Oskar u pani na kolanach [IMG]http://i38.tinypic.com/xmmtmc.jpg[/IMG] Tu widac jaka siordka przerzedzona :( i strasznie wypada [IMG]http://i34.tinypic.com/2ymswhs.jpg[/IMG] Coś nie udaje mi sie zrobić porządnych zdjec, ale w domku tak wychodza. Za to na polu Oskar jest nieuchwytny cel ;) Zmiany sa dosyc duze, ale jeszcze nie tragiczne. Łapcie są łysawe i nie widac dobrze na zdjeciu baaardzo zaognione [IMG]http://i34.tinypic.com/nmcabm.jpg[/IMG] Generalnie wtrłam w najrozleglejsze zaognienia wyciąg z wrotyczu. Zobaczymy czy cos pomoze. Na razie Oskar probował pozbyc sie zapachu typowego wyciagu na alkoholu tarzajac sie i ocierajac o co sie da ;) Pocieszny widok byl. Latał jak wsciekla krówka, wyrzucajac łapy na boki :) Zauwazyłam ze pojawiło mu sie kilka krostek wokół genitali i nie mam pojecia co to jest. Wyglada jak typowy syfek, mocno zaczerwiniony, albo ukaszenie komara.
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
nina_q replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
KOrzystając z Pani obecności na forum, chciałam się spytać o Oskarka. To braciszek Freyki gdzie dotychczas jechali na jednym wózku z choróbskami. Stan jego jest lepszy niz Freyci ale nic na nużyce nie działa, a jest bardzo rozległa. Zastrzyki z Ivomeku nic nie dają, kąpiel boraksowa też nie. Kupiłam Artemisol - wyciag z wrotyczu i wcieram na razie w łapki i brzusio bo sa az fioletowe. I tu mam pytanie do Pani czy faktycznie wrotycz jest tak skuteczny i czy przynosi efekty w leczeniu u zwierzat? Madziu trzymajcie się z Freycia, teraz już musi być dobrze. Jak Ci jestem w stanie coś pomóc to daj znac. Oskarek faktycznie przy tych wszystkich lekach miał osłone i na wiesiolku jest od prawie samego poczatku. Jade dzis w takim razie do apteki zielarskiej :) Olejek herbaciany na pewno kupie :)- 563 replies
-
Dostałam suuuperasny telefon od Zuzaneczki. Państwo przyjechali zobaczyc Pchełke i się w niej zakochali :) Wzieli od razu i teraz Zuzaneczka po nocy się taszczy z nimi zeby rzucic okiem na warunki domowe. Więcej chyba ona napisze jak wróci :lol: Mam nadzieje ze to bedzie ten naprawde najwspanialszy domek dla tego mleństwa, bo strasznie kochane. Bede tez prosic o wizyte poadopcyjna ul. Kapelanka wiecej szczegolow na PW. Mam nadzieje ze znajda się chetni :) Co do drugiego domku - ten za Wieliczką - który był na oku dałam znać Kopciszkowi. Może jej tymczasek znajdzie dom ;)
- 708 replies
-
[quote name='2411magdalenka']nina co tam u Was? Wrotycz w akcji? jak młody - ma gorączkę? i jak samopoczucie? bawi się?[/QUOTE] Jest troszke markotny, ale widze ze stara sie pobawic i pogonic, tyle ze szybko sie meczy. Potrafi przelezec pol dnia na fotelu, ale wieczornego spacerku nie odpuści. Na razie nie goraczkuje, wiec odstawienie sterydu poszlo lepiej niz myslalam :) Bo tylko 2 male daweczkie encortonu dostal i 2 razy pyralginke. Więc nie jest zle. ;) Teraz rzadko na Oskarku się pojawiam więcj na Freyce i na szczeniakach no i oczywiscie bazarek na Barta i Aze (ale marnie idzie). Kupiłam dzis wreszcie Artemisol i jak tylko dzieci pojda spac bede mu wcierac. Zobaczymy, moze akurat pomoze. Nalewka i ocet z wrotyczu maceruja sie, ale tak sie drapie ze przełaziłam caly Krakó za Artemisolem. Trzymac kciuki zeby zadziałał Zdjecia jakies porobie jak maz wroci bo teraz żywcem nie mam kiedy :/
-
[quote name='agnieszka24']Nawet zdjęć ni ma :mad: Chcę zobaczyć kłapouszka!! :loveu: W ogóle coś mało ciotek odwiedza Oskarka.. [/QUOTE] To zapraszam do Krk porobisz zdjecia, zobaczysz Oskarka :evil_lol::lol:
-
[quote name='Zuzaneczka']poleguje :) jeśli znajdzie się domek to lepiej, bo u nas jednak większość dnia jest sama i trudno ją czegokolwiek nauczyć, głównie chodzi o czystość- potrzebuje konsekwencji i częstych wyjść a u nas poza weekendami z tym ciężko. Czekam na info ad. pani zainteresowanej odwiedzinami u Pchełki ;)[/QUOTE] Podałam jej wszystkie namiary na Ciebie i czekamy obydwie :) Czy ew odwiedzenie z Pchełką jutro okolic Wieliczki wchodzi w gre?? Bo z tamtych okolic tez dzwoniła Pani zainteresowana małą Dziekuje Ci jeszcze raz za domek dla małej :loveu:
- 708 replies
-
[quote name='Zuzaneczka']J... U Pchełki wszystko dobrze, jest bardzo spokojna i grzeczna, troche zdezorientowana tylkoma zmianami. Ładnie spała sama, zgodnie z zapewnieniami niny, wiec jestem dobrej mysli co do znoszenia samotnosci- to moja najwieksza obawa. Przesłodki suniek :)[/QUOTE] Hmmmm to moze znajdzie domek u Was:razz::razz::razz: Przekochana jest. Fajniejszej psinki nie spotkalam. A już poleguje Wam na stopach?? Jak nie to pewnie zaraz bedzie :lol:
- 708 replies
-
[quote name='2411magdalenka']nina no i jak? dzwonił Pan jeszcze wczoraj? ...coś mówił, że zadzwoni rano, ale ja go prosiłam, żeby zadzwonił jeszcze wczoraj..... wyjściowo z fotek wybrali Karata, ale oglądali Pchełkę w necie i było na TAK ehhh.. czekam na wieści :)[/QUOTE] Pan nie dzwonil za to jakaś Pani ;) Chce pchełke do domku. Dom ogrodzony. Przez tel fajna, 4 dzieci, 2 koty a piesek ze starości zdechł. Ale i tak prosze zeby ktos na przedadopcyjna podjechał miejscowość Słomiróg za Wieliczką. BTW Pchełka jest na DT u Zuzaneczki od wczoraj wieczorem. Dziekuje bardzo za pomoc :loveu:
- 708 replies
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
nina_q replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
Trzymam mocno kciuki, dacie rade, wiem to :) Tak wyglada jakby walka boraksem dodatkowo zaszkodzila mlodej tzn osłabiła ją bardziej :(- 563 replies
-
Hej. Pchełka dalej domu nie ma:-( Taka rozkoszna....Pobyła troche u mojej koleżanki ale kot jej nie akceptuje. U mnie mała nie moze być bo Oskar ją męczy, a ja nie mam jak rozdzielac bo wystarczy ze mam do pilnowania dwójke moich dzieciaków. Nie bede przeciez psa na caly dzien zamykala w domu. Pilne!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- 708 replies
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
nina_q replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
Właśnie 2 dni temu trafiłam na wątek fionki i też przeczytałam prawie post po poście. Włos mi się na głowie zjeżył i faktycznie dołączam do Madzi, niesamowita walka, poświecenie i wogole niesamowita kobieta :) Madzia zdjecia mnie zszokowały :crazyeye: Biedne dziewczyny jestescie. Moje Oskarzysko tylko łapy ma podobne do Freyci, reszta znacznie lepiej, tyle ze łysy. Trzymajcie się ciepło i nie dajcie się- 563 replies
-
NERO [*] odszedł :((( nie doczekał domu :((
nina_q replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jejku jakie biedactwo :( Niestety nie moge za wiele pomoc :( -
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
nina_q replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
Madzia prosze sobie wybic TM!!! W pon lub wt za tydzien wraca dr Szpeyer z urlopu, moze podjechałabyś z małą do niego? mi zaproponowal alternatywne, mocniejsze leczenie Oskarka, tyle ze na razie czekamy, moze załapie zastrzyki, bo Oskar ma zrąbaną wątrobe i dla niego mogloby sie to zle skonczyc. Czasami zmiana lekarz moze pomóc rzucic nowe spojrzenie na sprawe. I koniecznie spróbowac wrotycz, mnie sie juz nalewka i ocet maceruje. Do stracenia nie mamy nic a moze to pomoże naszym psiaczkom.- 563 replies
-
ja tez nie jestem w stanie wesprzeć Sary ani DT ani finansowo :(
- 708 replies
-
Wiecie ze telefon ani raz nie zadzwonił o pchełke. Takie kochane psisko i nikt nie chce poznac sie na jej uroku
- 708 replies
-
Nalewka i ocet z wrotyczu zrobione - maceruja się. NA Oskarka ani kapiel boraksowa nie działa, ani zastrzyki, może cud sie stanie i to zadziała ;) Licze na to bo ciezko sie patrzy na to cierpienie A i ciekawy nius :eviltong: Oskarkowi klapły ucholki, tak chyba juz na dobre ;)
-
Amiga, to kiedy Dalia jedzie do domku?? We wtorek?? To moze Wojtuś przywiezie od weta sunie do Dobczyc ;):razz::lol:
- 708 replies