Jump to content
Dogomania

DoPi

Members
  • Posts

    2280
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by DoPi

  1. ha każda wymówka dobra, no ale to nic fajnego w naszym wieku nadmiar prac domowych. Dzisiaj się nie ruszam, bo kręgosłup odmówił współpracy. Moja wina, wymyśłiłam sobie znowu przemeblowanie małe i przenosiłam meble sama. Wyczesywanie psiurów w różnych pochyleniach też sie nie przysłużyło, a Marley i tak dalej wygląda jak nie wyczesany.:(
  2. no normalnie nic tylko się położyć obok :)
  3. O matko, dziewczynki zdrowiejcie szybko i uważajcie na siebie. Jolu podeślij więcej zdjęć i opis psiaka, to poproszę o puszczenie w gazecie.
  4. Nucia moja konwersacja z Twoim artystą powaliłaby śmiechem każdego. Wymieniliśmy może z 9 zdań z czego 7,5 były moje (w tym przekazanie życzeń dla Cibie) :D Amiga nie chciałam dzisiaj w rozmowie nic mówić, ale słoiczki kusząąąąąąąąąą. No jednak wymienię je na cudo dziergane :) a jutro wspaniały dzień - myję okna i wygrzebłuje psiury :D
  5. Milusia tak po prostu ma, dlatego myślę, że bardzo jej pasuje to imię. Pies przytulanka po prostu :) ale ładnie wygląda. Wyczesana, wyprana, zadowolona. Konfirmie dziewczynko dla Ciebie będę zdobywać specjalnie wiadomości :D
  6. Jola Li, a może pani poszłaby na szkolenie psa tylko z chodzenia na luźnej smyczy? dużemu psu nie jest łatwo znaleźć dom. No i szkoda psa. Mattilu, Amigo, określenie dla nas Wańki-wstańki jest super. Proszę podrapać za uchem ............(ha Mattilu myślałaś, że powiem męża :P, :D ) Poleczkę i Hopeczkę.
  7. Nutusiu ja bym dopisała do Berecika, że on taki do persa podobny z futrem, bo na zdjęciach to on ogolony jest. Bo ludziska to tak różnie z kojarzeniem. Teksty jak to u Ciebie super :)
  8. Amisiek z przylepem rzepowym wygląda cudnie. Co doktór powiedział na wizycie? jest ok? Poproszę Cię o kontakt odebrałam dzisiaj od Tomka Nutusiowego paczuszkę dla Ciebie. Jak nie przyjedziesz to wyjem wszystko! nie jestem na diecie, a co mi tam :D
  9. marzec 2016 wyjazd nad Zalew Zegrzyński Chyba nam dziewczynka przytyła :)
  10. też tak mówiłyśmy pani z Nutusią. No i potem zawsze zaznaczałam, że dziewczyny się ucieszą i że od razu wklejam informację na dogo. a teraz zdjątka styczeń 2016
  11. ja kiedyś normalnie całkiem osiwieję(bo częściowo to już jestem siwa) Pani Diana odpisała mi na maila. Przeprosiła, że tak późno. U Milusi wszystko w porządku. W niedzielę byli nad Zalewem Zegrzyńskim i Milcia ponoć była zszokowana ilością wody i spotkaniem z łabędziami. To wszystkie informacje jakie otrzymałam. Mam jeszcze zdjęcia, ale wkleję jutro rano. Tak mi się coś wydaje, że państwo nie bardzo chyba chcą być nękani telefonami ode mnie, ale może się mylę.
  12. przed chwilą dzwoniłam i pani Diana nie odebrała telefonu :(
  13. właśnie oczami wyobraźni zobaczyła doczepioną i powiewającą za Polą Mattilu :D Ty kochana to masz rozrywki :) ja dzisiaj korzystając z przerwy w deszczu poszłam w las i spotkałyśmy z Luśką sarenki. To był mój koniec spaceru bo zjechałam na tylnej części do wąwozu dość sporego. No, ale Luśki nie puściłam :) no i zważ moja dog, że przy mnie Ty to jesteś przecinek, co może na wietrze fruwać.
  14. zając jest czaderski, a Nutusia mnie zawstydziła z tą dietą. Co by tu zrobić, zeby mi się jeść nie chciało?! A za Amiśki trzymamy jutro kciuki mocno i czekamy na relacje.
  15. ostatni rezonans nie dał szansy na jakiekolwiek leczenie. Dyzio cierpiał :(
  16. Dyzio dzisiaj odszedł za Tęczowy Most.
  17. ale fajne wieści Rudzielec już całkiem się zadomowił, :) choć czy mi się wydaje, czy leżakować średnio lubi? zdecydowanie chyba woli "walki" w terenie :D.
  18. no posunięta w latach jestem to nie pamiętałam o kuocie, sorryyyyy :)
  19. wiadomości z domu Lary są podobne, czyli Krzysztof przewodnik, reszta to marny dodatek. Karmiona jest makaronikiem z sosem mięsnym i mięskiem oraz suchą karmą na drugi posiłek. Sama w pokoju nie zostanie. Jak wszyscy w kuchni to ona tez na dywaniku pod stołem. Ze zdjęciami będzie kłopot, bo jednak pan Tomasz jest bardzo zajęty i rzadko bywa u rodziców, a państwo niestety z techniką na bakier. Meluchna śliczności jest. Ucholce ma jak Karmel, bo jemu tak samo się postawiły(wrzuciłam na jego wątek zdjęcia). Czy Melcia też ma tak jak Lara, że upatrzyła sobie jedną osobę czy wszystkich równo traktuje? Natomiast wysłałam już chwilę temu maila do pani Diany (od Milki) , a wczoraj smsa i nie mam odpowiedzi. Trochę się niepokoję :(
  20. wow, ale się Czetuchna rozbrykała. No i biega sobie po bieluchnym śniegu, a nie tak jak u mnie (i pewnie u Was Polaczek też) po błocie. Socjal u Nutusi z wieloma psami zaowocował brakiem konfliktów z innymi współbratymcami na wybiegu. Się dziewczyna wyszaleje.:) Kasiapl proszę nie mieć depresji, masz Helcie w zasięgu. Myślę, że pani Emilia bardziej tęskniła, bo nie miała żadnego przytulaka. No i uważaj, bo jeszcze się Ziutka obrazi na Ciebie. Wtedy będziesz się miała z pyszna dopiero :D
  21. Bonuś chyba też nie bardzo widział, ale był moim ulubieńcem. Natomiast mój Marley długo nie mógł zajarzyć o co chodzi z bieganiem za rzuconym patykiem albo piłką, ale teraz to nawet jak Luśka go uprzedzi to i tak stara się jej wyrwać z pyska. Z piłeczką to jeszcze nie do końca wie. Jak rzucam to poleci za nią, ale po złapaniu wypuszcza i przestaje się interesować. No, ale Marley robi wszystko to samo co Lusia - jego idolka i miłość :) Socjal Mańka to już trzeci rok. Polcia powoli załapie o co chodzi z tymi zabawami. Chyba, że ma charakter hrabianki, co to się nie będzie zniżać do poziomu jakiejś tam "hopczącej" Hopci.:D
  22. wklejam zdjęcia "panicza" Foresta vel Karmela. U niego wszystko dobrze, aczkolwiek zeżarł (tak jak Lara u mnie) ostatnio kapcie pańciowskie. Ja jednak się nie dziwię, bo pamiętam kapcie pańci, że wyglądały jak pluszowe króliczki :D
  23. kochana my się absolutnie nie nabijamy! A ja się przyznam, że byłam dzisiaj w odwiedzinach u Amisi i dziewczynka ma pół brzucha rozpłatanego, ale już bardzo ładnie podgojonego, no i Ola nie napisała, że przy okazji doktor usunął Amisi całego paliczka z pazurkiem. Dzisiaj też już ładnie wygląda, ale Olkę obliguje do opisania sytuacji, bo może komuś się przyda wiedza na ten temat(choć oczywiście nikomu nie życzę). Ha i zeżarłam pierożki ruskie na obiadek , mniam. Ja to umiem się ustawić w życiu :D
  24. Nutusiu ja normalnie do niej pojadę z ...naleweczką, żeby się ciut odstresowała :P Cieszę się, że Amisi lepiej. Teraz już musi być "z górki" .
×
×
  • Create New...