-
Posts
1428 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by IlonaS
-
Trudno odgadnąć jakie myśli kołaczą się w jego małej główce. Nie wiadomo jak odbierać taką sytuację, co chce wyrazić takim zachowaniem. Czy lęk przed czymś nieznanym, czy może lęk przed opuszczeniem go - Kasia pisze o przemieszczania się domowników, których może on już w jakiś sposób zaakceptował. Jak wspomnę wiek szczenięcy mojego psa, to też pamiętam ile złości było w nim, jak zmieniałam miejsce, np szłam na górę, a on zostawał sam. Też szczekał, zataczał kółka i podgryzał nawet. I coś tam mruczał pod nosem, choć trudno nazwać to warczeniem. Bał się, nie czuł się jeszcze pewnym moich zachowań. Reksio rośnie, poznaje świat wokół siebie, analizuje po swojemu psiemu, i nowe, czasami dziwaczne reakcje mogą być. Jednak szczeniaki, nawet te bez złej przeszłości mogą sprawiać kłopoty, mają głupawki, kradną jedzenie, robią rzeczy, których nie akceptujemy. A Reksio? - piesek o chyba tragicznej przeszłości nie może odnaleźć się w tym świecie. Dobry psi psycholog powinien określić co jest normą dla takiego szczeniaczka, a co nie. Wydaje mi się, że szczekanie i warczenie nawet nie jest objawem agresji, a tylko wielkiego strachu.
-
Nie wiem w jakim stopniu wypada sierść Twojemu psu. Ja mam dwa, takie jak widzisz obok, i też gubią włos przez cały rok, mimo że przechodzą okres lnienia. Nie są to jakieś ogromne ilości, ale trzeba trochę się natrudzić, by ogarnąć je - mieszkają w domu. Jedzą dobrą karmę, dawałam dodatki na włos, i widocznie tak musi być, skoro zbieram codziennie. Może ma wpływ też zmiana temperatur? - w domu ciepło, na zewnątrz mróz.
-
Tak, to bardzo smutny przypadek. Niestety takich jest całe mnóstwo. Najgorsze jest to, że człowiek nie jest w stanie im zapobiec ,odnależć i uzdrowić wszystkich takich Reksiów. A patrząc na jego fotki, to oczka ma przecudne, takie wilemówiące. Na pierwszej focie widać zrelaksowanego, ale czujnego pieska.
-
Stosowałam ten i inne i nic się nie działo. Niekoniecznie śmierć psa trzęba wiązać ze środkiem na insekty.
-
Zastanawia mnie skąd u Reksia takie lęki. Czy on w ogóle nie miał kontaktu z człowiekiem i wszystko go przeraża, czy też ten kontakt miał i kojarzy mu się on z czymś strasznym. Czy z lękiem poznaje nowy, nieznany świat, czy jest aż tak wycofany, bo go zanadto poznał. I czy dotyk nie sprawia mu bólu fizycznego, czy ze zdrowiem jest wszystko ok.? Szczeniaczki zawsze kojarzą mi się z wesołością, rozbrykaniem, chęcią poznawania otoczenia. Przykro czytać, że ten szczeniaczek takim nie jest choć odrobinę. Dobrze, że jest wśród ludzi, którzy robią wszystko, by mu pomóc.
-
Z drugiej strony jak chciał się pozbyć problemu - psa, w którego obronie stanęło wiele osób - to mógł poprostu oddać go komuś lub nawet puścić luzem, sugerując zaginięcie. To trzeba byłoby być wielkim okrutnikiem by zrobić coś tak podłego, o czym rozmyślamy i też więcej trudu z tym zacieraniem śladów by to go kosztowało. Może rzeczywiście ktoś go uwolnił, byleby to jakaś dobra dusza. Patrząc na takie nieszczęście, różne myśli tłuką się po głowie. I skąd ten monitoring?
-
Producent znajduje się w Niemczech, jest to produkt niemiecki. Jeśli masz jakieś wątpliwości, to dzwoń do sklepu a na pewno udzielą Ci informacji w tym temacie.
-
Końcówki zaokrąglone - to, że nie kaleczy psa, w odróżnieniu od innych, oglądanych przeze mnie kolczatek w sklepach zoologicznych. Wejdź na podana stronę i powiększ sobie zdjęcie np. ogniwa. Co do rozmiaru, to są chyba dwa, ale można jak pisałam dokupić te ogniwa na sztuki i wedle potrzeby dołożyć, lub też zdjąć.
-
W sklepie są też kolczatki innych producentów, nie wiem czy lepsze, czy gorsze. Ja mam Sprengera, w całości metalową, z kółkiem obrotowym, w cenie ok. 75 zł dla psa do 40 kg. Po przeszło sześciu latach jest jak nowa i nic jej nie dolega. Ogniwa można dokupić ,dokładać lub zdejmować. Ja jestem zadowolona, drugiemu psu też taką kupiłam i jest ok. Używam je tylko na spacery, czy inne wyprawy, bo są bardzo wyrywne czasami te moje psy. Poza tym końcówki tych kolców są zaokrąglone, więc nie robią psu krzywdy.
-
Polecony mi z tej firmy, podobno są najlepsze. Mam ponad sześć lat i nic się nie dzieje, jak nowa. Nie jest tania, ale czasami warto dać więcej za porządną rzecz.
-
Kolczatki Herman Sprenger - ipo-sklep.pl. Nierdzewne, solidne, różne rozmiary, różne rodzaje i różne ceny.
-
Ja na Twoim miejscu szukałabym pomocy u specjalisty od psich zachowań. Najczęściej jednak są ludzie winni, a zachownie psów jest następstwem błędów, które popełniamy. Może Twój pies ma za mało ruchu, ćwiczeń, może powinien się więcej wybiegać, to pies myśliwski, a więc raczej nie kanapowiec. Znudzony, nieaktywny może uciekać się do demolki, bo cóż mu zostaje? Oceń, czy robisz wszystko, by zaspokoić potrzeby swojego psa. Ty wiesz najlepiej jak jest. Dla mnie klatka kenelowa nie jest dobrym pomysłem, ale nie wszyscy tak myślą. W klatce kenelowej, jeżeli już, to psa nie należy przetrzymywać godzinami.
- 11 replies
-
- strach
- niszczyciel
-
(and 5 more)
Tagged with:
-
To może spróbować jakąś karmę bezzbożową z jagnięciną - dla alergików, np Tate of the Wild Sierra Mountain. W składzie zamiast zbóż ma ziemniaki.
-
Dowiedz się np. u weterynarza, czy na terenie, gdzie miałaś kontakt z psem odnotowano jakieś przypadki wścieklizny, mam na myśli nie tylko psy, koty, ale przede wszystkim zwierzęta leśne. Zakładam, że piesek bytuje cały czas na tym samym terenie.
-
Skrzepy w moczu i w pęcherzu + pogrubiona ściana pęcherza
IlonaS replied to włoszczakowa's topic in Urologia
Drontal Plus - ulotka informuje, że eliminuje giardia lamblia, jak jest w praktyce tego niego wiem. -
Klatka - wydaje mi się, że to zależy od rasy psa, charakteru jego i czasu przebywania w niej. Przebywanie przez niedługi czas jest ok., wiele psów przystosowuje się do niej i są szczęśliwe, że w niej przebywają, zwłaszcza, że kojarzy im się z czymś dobrym - spokojem, bezpieczeństwem, smakołykami jakie tam znajdują. Jednak psa rasy bardzo aktywnej, a taką jest border collie jakoś nie widzę w niej. No, chyba że zamkniętesz go na króciuteńko. A w nocy jak będziesz spała wiele godzin, to on też będzie w klatce? Moim zdaniem nie unikniesz zniszczeń, trzeba tylko zastanowić się, jak je zminimalizować. I może zdecydować się na jakąś mniej aktywną rasę, co nie znaczy, że nic Ci nie zmajstruje. Ze szczeniakach tak jest - gryzą i szukają sposobności, jak dać upust swojej energii, a są bardzo pomysłowe. Dlatego dobrze jest zastanowić się co chcemy, czy podołamy, jak to ma wyglądać, by wszystkim żyło się dobrze, by ludzie i pies też, byli zadowoleni.
-
Może Twój pies ma coś z pęcherzem np., skoro od roku podsikuje. I niekoniecznie musi być złośliwy, może mu coś dolega. Może za rzadko lub za krótko wychodzi na spacer, raczej od razu nie załatwi swoich potrzeb, A jak nie załatwi, to sika poprostu. Poza tym pies nie myśli jak człowiek '' będę wredny, zrobię im na złość". Dlatego dziwne jest dla mnie karanie go zamykaniem w łazience, za coś, czego on nie rozumie.To jeszcze dodatkowo wywołuje stres u niego i pogarsza całą sytuację. Pomoc behawiorysty byłaby potrzebna, chyba że sama dojdziesz do wniosków, co robicie źle lub czego nie robicie .i potrafisz, to zmienić. Pies nie jest złośliwy, tylko on Was nie rozumie, a Wy jego i w tym cały problem.
-
To problem rozwiązany. Mój pies też grymasił, jak był młody, teraz zaś ma wilczy apetyt.