Jump to content
Dogomania

IlonaS

Members
  • Posts

    1428
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by IlonaS

  1. Miałam parę lat temu psa przybłędę - prawdopodobnie wyrzucony z samochodu, błąkał się wychudzony, wylękniony, no i kłapiący zębami. Został u nas, zaufał, no i miska to przekonała. Spryciarz był taki, że taki płot, jak piszesz przechodził w parę sekund. A że las bliziutko, to trzy razy wpadał we wnyki, sprytny był i jakoś się uwalniał, ale wracał pokaleczony. Gehennę przechodziłem z nim. Uczulam Cię więc na wnyki, bo o nas tego dużo.
  2. Zgadza się, patologia albo jakieś upośledzenie umysłowe, bo jak można ubierać psa w kubeczek chroniąc przed zimnem, czy znosić na rękach, a nie dostrzegać cierpienia z powodu tego zmaltretowanego oczka. Niech ten czas zacznie szybciej płynąć dla tego biedaka, jakieś działania co by mu ulżyły niechby już były w toku.
  3. Tak, znam życie psów na wsi. Zastanawia mnie po co ludziom pies, skoro ma siedzieć w kojcu lub na łańcuchu. Złodzieja nie przepędzi, teraz ludzie mają dzwonki, domofony na bramach, więc nie musi oznajmiać szczekaniem, że ktoś przyszedł. Ja bym nie martwiła się uszami, a raczej tym jak poprawić mu los, bo całe życie przed nim.
  4. Dziwne te wypowiedzi pana, cała ta sytuacja dziwna, a ten lekarz to prawdziwy czy może jaki znachor?
  5. Niech nowy rok 2018 przyniesie mu nowy domek, taki cieplutki i na zawsze, tego mu życzę. A może jeszcze w tym roku cud się zdarzy?
  6. Przyczyną mogą być zaniedbania, poza tym że pies ten wcale nie musi mieć stojących uszów. Taki młody pies musi być dobrze odżywiony, odpowiednia karma, witaminy, glukozamina, chondroityna - jak uszy mają stać, to i staną. Ale czy Ty dbasz o niego?, skoro piszesz, że siedzi gdzieś zamknięty. Pies młody musi być dobrze karmiony i mieć stały kontakt z człowiekiem.
  7. Czytając tę wszystkie wiadomości, zastanawiam się czy Ci ludzie są sprawni umysłowo, bo jeśli nie - a wiele na to wskazuje, to pomoc TOZ jest jak najbardziej uzasadniona i to w przyspieszonym trybie.
  8. Deklaruję ze swojej strony 30 złotych.
  9. A czy mimo wszystko nie jest to akt znęcania się nad tym biednym psem. Przecież trwa to już prawie rok. Przez ten czas pan mógł jakoś ulżyć jego cierpieniu, a teraz jak jest szansa, to jakoś dziwnie lawiruje. Ja bym raczej świąt nie wyprawiała, a psa ratowała. Nie rozumię, jak można nie rozumieć cierpienia tego zwierzęcia patrząc na niego. Skoro anica nie zdołała tego panu wytłumaczyć, to rzeczywiście musi zrobić to osoba z urzędu. Dołożę się, jak będzie coś wiadomo - pisz na pw.
  10. Agnieszka Neska- Suszyńska nefrolog, urolog - Specjalistyczna Przychodnia Weterynaryjna SpecVet tel. 48 533 333 111 , przyjmuje w Warszawie na Ursynowie. Strona przychodni w Internecie.
  11. Zawsze oddać warto - też psa uczyłam tego. Jako młodzieniaszek ukradł cały płat ryby, który szykowałam na obiad, zwisał mu z obu stron pyska. I oddał, z niechęcią coprawda - za kawałek kiełbaski.
  12. Chyba nikt nie spodziewał się aż takiej przemiany, pewnie Reksio jeszcze nie raz zadziwi.
  13. Bardzo dobre zdjęcia Dragusia, robią wrażenie - może te oczy, ten pysio, ich wyraz - zapadnie w czyimś sercu. Pies jest niewątpliwie piękny, życzę mu, aby natrafiłem na swojego człowieka i był jeszcze szczęśliwym.
  14. "Dragon wstydliwy" był i tak piękny, jak pisałam - dobry fotograf potrafi wydobyć jeszcze to coś. Czekamy na fotki.
  15. Wczoraj, w południe poszła wpłata ode mnie na Czesterka - jednorazowa 30 zł.
  16. Pięknym mimo wszystko, jak można było go tak zaniedbać i kazać mu cierpieć, bo prżycież stan zapalny uszów = ból.
  17. I tak trzymać, była kupa, będzie siku, szampan i truskawki w czekoladzie na stół raz jeszcze - Reksio postara się. On wciąż główkuje czym pańcię zadowolić.
  18. Rzeczywiście tak mogło być, skoro w domu czuje się znakomicie, a strachy przed spacerem wciąż się utrzymują. Być może jego rewirem było tylko mieszkanie.
  19. Dziś w południe poleciała stówka ode mnie dla Dragona na wskazane tu konto, z dopiskiem - Dragon. Piesku nie uczyni Cię to szczęśliwym, ale chociaż w jakimś procencie przyczyni się, że będziesz miał godne życie. Bądź silnym, wytrwale czekaj na swojego człowieka - takiego, który Cię nigdy nie opuści. To co przeszłeś nie powinno się nigdy zdarzyć.
  20. No, już lepiej nie mogło mu się trafić, jakby ten domek stworzony był dla niego.
  21. Uśmiałam się setnie z opisu poczynań Reksia, choć dla mar.gajko może to niekoniecznie być śmieszne. Ale to " półdiable weneckie ", rozbawiło mnie do łez. Piesek z karłowatością przysadkową kojarzył mi się z mało aktywnym, lękliwy, niezbyt rozumnym stworzonkiem, a tu taki aparat z tego Reksia, jego rozumek cały czas pracuje i to bardzo intensywnie. Ma wspaniałe warunki, więc zamiast na strachu i niepewności, skupia się teraz na kombinowaniu. Lepsze to niż wycofanie, tylko mar.gajko może z nazbyt ciekawego życia teraz, nie zawsze się ucieszyć.
  22. Bou - USG, owsżem pokaże zmiany w wątrobie, trzusce, drogach żółciowych lub ich brak, ale co się dzieje wewnątrz żołądka lub jelit nie. Do tego potrzebne są badania endoskopowe, obejrzenie wnętrza, ewentualne pobranie wycinków do badania histopatologicznego. Endoskopia - po wykluczeniu wszystkiego mniej inwazyjnymi metodami.
  23. Jeśli, to sprawy żołądkowe lub jelitowe, to USG raczej nic nie wyjaśni. Wynik dokładny pokaże badanie endoskopowe, ale to już jak wszystko zostanie wykluczone. Robi się je w narkozie i nie jest to tanie badanie. Mój pies też najadł się kiedyś trawy, bo coś mu zalegało w żołądku i zrobił wstrętną, galaretkowatą, krwią zabarwioną kupkę. Trawa była z tych ostrych, wet. powiedział, że uszkodziła mu delikatny nabłonek. Było to jednorazowo. W wymiocinachTwojej suni pewnie też te kropki jasno czerwone, pochodzą z uszkodzenia trawą lub z wysiłku przy wymiotach. Mlaskanie, to typowy objaw dyskomfortu w żołądku, mdłości.
×
×
  • Create New...