Jump to content
Dogomania

Jelena Muklanowiczówna

Members
  • Posts

    3072
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jelena Muklanowiczówna

  1. [quote name='ewelinka_m']Ja do tej pory nie mogę wyjść z szoku, gdzie te tłumy ?? na szkoleniu było 50 parę osób ale jak zwykle do realnej pomocy nie ma praktycznie nikogo.. gdzie te wszystkie osoby? scenariusz od lat się nie zmienił :diabloti:[/QUOTE] Żeby nie było, to ja się wytłumaczę: ja pracuję w samym środku dnia (i do tego za miastem) i nie mam jak podjechać, więc zostają mi weekendy. W najbliższy akurat wybieram się do rodziców, wesprzeć moim głosem kandydata na prezydenta. Ale potem, kurde, to już mam nadzieję, że dotrę do tego schroniska. Nawet sobie ciuchy już odłożyłam do sprzątania kup.
  2. Kazali zaglądać, to melduję się! Cyrkam to jednym, to drugim okiem! ;-) Ucholu, uśmiechnij się! U Murki Ci będzie jak w domu!
  3. Ma sierść między palcami, przycinam mu regularnie, jeszcze nie zdążyłam przed śniegiem tego zrobić. Jaruś spaceruje się pełnym pyskiem! Hasa po śniegu, gania w zaspach, rozpryskuje śnieg na boki. Teraz ten spacer trwa trochę krócej, bo głównie biegnie, ale nic z tych rzeczy, żeby tylko koo/sioo i do domu! ;-) Cieszy się zimą.
  4. [quote name='waldi481']W odwiedziny do Was wybiera się Joanna Krupa... E/W[/QUOTE] Dżoana stanie przed boksem z agresywnymi psami i będzie mówić do nich: "Muszisz bycz szylna psa bikoz aj łanna bi dumna z Czebie!"
  5. Mildunia i Ty też leć do góry! Głaski i przytulaski!
  6. Maksiu, pnij się w górę po domek!
  7. No i jest poprawa z koo! Po powrocie do Frolicu i podawaniu tylko przegotowanej wody kolejny dzień pod rząd możemy się pochwalić, że koo są twarde i wielkie! :D ;-) A poza tym, to zimowa sesja zdjęciowa na Jarku! ;-)
  8. No piękności po prostu! Co tu dużo gadać!
  9. Dlatego właśnie nie chcę mieć domu. Trzeba się zamartwiać o opał, kombinować, żeby nie zamókł, odśnieżać. Ale z drugiej strony - jak chcę mieć ciepło, to grzeję i widzę ile tego opału schodzić. A my w zeszłym roku marzliśmy całą zimę, a i tak nam przyszło 400 zł niedopłaty za ogrzewanie. To już wolałabym kupić za to węgla i napalić. Co do dojazdów, to wcale nie jest dużo lepiej, bo pługi jeżdżą tylko po głównych ulicach, na reszcie zalega śnieg. Ale fakt, że ja dojeżdżam za miasto do pracy, więc mam trochę spaczone spojrzenie na to - wczoraj się spóźniłam 15 minut do pracy, chociaż normalnie tym busem powinnam być 10 minut wcześniej.
  10. A mój Jarosław wykazuje ogromną radość! Skacze po śniegu, szuka w nim tropów! Normalnie szaleje! :D
  11. Że też ja mam tą pracę w takich kijowych godzinach, bo bym podjechała do schroniska. A tu nie dość, że sam środek dnia, to jeszcze trzeba dojechać za miasto i wrócić. A dzisiaj to w ogóle zastanawiam się czy nie utknę w jakiej zaspie... :/
  12. Ależ ona jest śliczna! Zaglądanie to dobry objaw. Jarcio też nam zaglądał do pokoju i teraz nie odstępuje nas na krok!
  13. Łe, Jarcia wyspacerował Pańcio! :) Dwa razy nawet i chyba wyspaceruje trzeci raz, bo jak wracałam po odpracowaniu celów wyższych, to tak mi buty przemokły, że masakra. U nas burza śnieżna, ciemno, wieje, pada. Szelek chyba w tym miesiącu też nie będzie, bo trza se buty porządne kupić na tę wieś co tam pracuję, bo jak tam spadnie śnieg, to już kapota!
  14. andzia69 - pierwsza osoba, z którą miałam kontakt z dogomanii! Przyszła do nas na rozmowę przedadopcyjną i nagadała pełną czapkę! :D Głównie nadawała na schronisko!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  15. Wchodzę sobie z rana na dogo, a tu tytuł wątku całkiem zmieniony! :D Okularnica Kundzia znalazła domek! :D :D :D A po Pańciach od razu widać, że to psiarze, bo nawet pokrowiec mają do auta, pewnie wożą często swoją sunię. Murka, ja mam ciągle wyrzuty sumienia, że mi anulowaliście tę opłatę za Jarka i jak się teraz wzbogacę, to postaram się Wam coś wysłać. Filipki, a co to jest Drogby? ;-)
  16. Mam wyrzuty sumienia! Obcinałam wczoraj Jarkowi pazury i ciachnęłam za daleko. Szczeknął i ułożył się z powrotem tak, jak leżał, do dalszego obcinania. Oczywiście poszła krew. Ale już po chwili leciał za mną do kuchni i się cieszył - chyba nie ma mi za złe! ;-) Tylko siedzi i wylizuje co jakiś czas tego pazurka... :(
  17. Powiem Wam, że jak jest sucha karma, która się łatwo kruszy, to Jarcio je z apetytem i nie muszę mu niczym polewać. A co do dużych worów, to owszem, opłaca się. Problem z tym, że ja nie chcę dużego wora, bo jak się okaże, że nie chce jeść, bo karma jest twarda jak kamień (a już raz tak było - 4 kg karmy miałam), to co ja z tym potem zrobię? Muszę sobie gdzieś kupić jakiś mały woreczek na razie.
  18. [quote name='Ra_dunia']Ciekawe, czy po kastracji zmieni się charakterek Łatusia ;)[/QUOTE] Tak! Będzie zawzięcie mordował pluszaki i rozwlekał wnętrzności po całym domu, krzycząc: "Za moje jajka!" :evil_lol:
  19. Ja też nic nie wiem, więc tego nie czytam, żeby się nie denerwować. Z gazet wiem mniej więcej tyle, że Powiatowy Lekarz Weterynarii zamknął schronisko, bo nie zastosowano się do jego poleceń i tym samym na spotkaniu w Urzędzie Miasta schronisko zostało przekazane organizacjom prozwierzęcym. Jaki udział miał w tym Emir i czy zrobił coś źle, czy nie - to mnie nie interesuje. Dla mnie liczy się efekt końcowy, który przedstawia się tak, że stara ekipa wynosi się ze schroniska, a ja w sobotę idę na szkolenie na wolontariusza w schronisku! :D
  20. [quote name='eve-w']ps. ale dowiedziałam się właśnie, że catering będzie :eviltong:[/QUOTE] To super, bo już się martwiłam, że trzeba narobić kanapek! :evil_lol: A jak ta sprawa się przedstawia lokalowo? To jest jakiś dom, czy cóś? Czy jakaś sala?
  21. [quote name='Ulka18']Kurcze u ludzi to takie proste, kuracje cytrynami i zurawina 'se' czlek strzeli i gotowe. A pies to normalnie zagadka.[/QUOTE] Wcale nie takie proste, też tak myślałam, łykałam witaminę C i wreszcie wylądowałam w szpitalu. Murka, możecie kupić Żuravit w kapsułkach albo herbatę żurawinową z Herbapolu. Tylko, że Żuravit przemycicie w żarciu, a herbatę to nie wiem, jak podacie. Osobiście polecam, bo najmocniejszy jest.
  22. A to ja się dopisuję! :D A wątek niech idzie do góry, żeby wszyscy widzieli nasze kieleckie bidy.
  23. Spróbujcie jej dolać soku z żurawiny do wody albo dodać suszonej do jedzenia. Ewentualnie można uderzyć też w witaminę C. No i z tym posiewem Becia ma rację. Musi być też odpowiedni kubek do tego. Można go kupić w aptece, ale trzeba zaznaczyć, że to ma być kubek do moczu na posiew, to oni wtedy dają taki zafoliowany, nieotwierany.
×
×
  • Create New...