-
Posts
3072 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jelena Muklanowiczówna
-
Ze śniegiem Jarosław jest za pan brat. Raz tylko mu się zdarzyła przygoda, że przecenił swoje siły i zaczął stękać w środku zaspy, żeby go wyciągnąć, ale zanim doszłam, to już się jakoś wygramolił. Za to ostatnio wracamy z TZ-em i Jarciem z niedzielnego obiadu. Ja wzięłam rzeczy i idę do domu, a TZ-et miał się jeszcze przejść z Jarciem, a ten skubany stanął, jakby mu nogi wrosły w śnieg, i zaczął... SKOMLEĆ za mną! Pierwszy raz w życiu słyszałam, jak on skomli. Potem nawet poszczekiwał trochę. Wiadomo, pańcia jest najukochańsza na całym świecie, bo daje jedzonko, drapie za uszkiem, broni przed innymi psami, a w szczególności tymi z lusterka! ;-)
-
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Jelena Muklanowiczówna replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Ale nie kumam tego. To znaczy, że wątek hoteliku nie będzie działał, czy zostanie przeniesiony do innego działu? -
Ale konkretnie, Tomek, co proponujesz. Wypunktuj bez dygresji w nawiasach i wtrąceń pomiędzy przecinkami, bo piszesz w iście witkiewiczowskim stylu, a on znany był z tworzenia piętrowych amfibolii, które zaciemniają tylko przekaz. Ps. Nie uważacie, że Andzia wyszła wielce przystojnie na zdjęciach do Wyborczej? ;-)
-
Że też mnie ominęła sposobność poznania turbo-jamnika! Melduję, że dwa psy, które mi "nastręczyłyście" wyprowadzone plus ze szpitalika: rudzinka i ta biszkoptowa co się boi. Rudzinka szalona, a ta biszkoptowa mnie opierdziała, ale iść nie chciała. Czarna - współlokatorka Rudzinki - wycałowała mnie soczyście po twarzy i szaliku, aż mój TZ-et po obadaniu organoleptycznie nakazał wypranie szalika. Psy nakarmione. ;-) Szok za szokiem! W Dyminach nie śmierdzi, psy merdają ogonami. Chyba ufo przyleciało i zapakowało poprzedni schron, a zrzuciło nowy! :D
-
Eeee, to w takim układzie nie ten. Tamten miał tak dużo bąbli, że od razu byście poznały. [quote name='Borówka16']Zaraz napiszę do Jaagi w sprawie tego psiaka. A Ty Jelenko dopytaj się proszę sąsiadów czy nadal chcą oddać psiaka i jeśli tak to proszę cyknij mu fotki oraz wstaw na yorkowy wątek.[/QUOTE] Pytałam ich już o to, ale uparcie twierdzą, że nie chcą oddawać. Tylko jakoś dziwnym trafem dość często im się gubi... :/ EDIT: Ale po chwili namysłu stwierdzam, że jak się znowu "zgubi", to jednak dam znać! ;-):evil_lol:
-
Szamie Frolic aż mu się uszy trzęsą. Zastanawiam się nad zakupieniem jakiegoś suplementu diety na sierść, bo jakoś tak mu się nie układa, ale poobserwuję jeszcze. A właśnie, jak już przy takich sprawach jesteśmy, to jak to jest z odrobaczaniem psów? To się robi jakoś regularnie, czy np, są jakieś wskazania do tego? Pańcia idzie w sobotę przytulać obce psy do schroniska! ;-)
-
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Jelena Muklanowiczówna replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Halo, halo! Jak tam Łatuchnie minęła pierwsza noc? -
[quote name='divia_gg']Chcialabym bardzo poprosic kogos kto sie na tym zna, aby zrobil piekny wzruszajacy i najcudowniejszy szablon do allegro, aby bylo gdzie na nim info o zwierzaku (bo zierzak zarzadza schronem, tak?), zeby byl nr konta i jakies logo czy cusik schroniskowego.[/QUOTE] Ja mogę napisać jakiś chwytający za serce tekst. A poza tym to mogę przyjechać w sobotę po południu do schroniska i pomóc. Jest co robić, czy wszystko już zrobiłyście ciotki-klotki? ;-) Już się zgłaszałam do agnieszka24, ale nie dostałam odpowiedzi. Może moje pw nie doszło... :(
-
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Jelena Muklanowiczówna replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='eloise']moją córcię właśnie boli brzuszek, ale nie łączyłabym tego dziś z gniewem-raczej z tym, że nie chce nic jeść, poza nutellą i gumami mamba.... ciężko mieć w domu nic-niejadka!!! :) jutro wraca do przedszkola- tam przynajmniej coś je ;)[/QUOTE] Też to miałam! :D Moja mama z rozrzewnieniem patrzy na mnie teraz, gdy pochłaniam wszystko, co mi wpadnie w ręce i wspomina czasem, jak to w dzieciństwie żywiłam się głównie masłem czekoladowym (bo o Nutelli to można było pomarzyć) i serem żółtym. Podobno miałam w zwyczaju mówić przy obiedzie płaczliwym głosem: "Nie będę tego jadła, to jest niedobre". Na co Mama: "Przecież jeszcze tego nie spróbowałaś". Dość szybko od razu ripostowałam: "Ale ja i tak wiem, że to jest niedobre!" Nagminną sytuacją były też ostrzeżenia, że jeszcze jedna łyżka i rzygam! ;-) A teraz jem wszystko prócz mielonych i wszystko ze mną w porządku. Może Twojej córce też przejdzie, eloise! ;-) Łatucha, serducho Ty nasze! Mykaj do domu prędko, robić łańcuch na choinkę i bombki! (Jakby co, to służę radą, bo się wyspecjalizowałam w robieniu ozdób na choinkę z papieru ;-) ) -
Słodka Panda znalazła miłość! Już w nowym DOMU!
Jelena Muklanowiczówna replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Smutno jej będzie, jak się wujcio przeprowadzi do domu... :( -
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Jelena Muklanowiczówna replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hellawes']Hehe:) Nie śmiem w to wątpić - jedna dłoń na brzuszku Łatusia, druga na klawiaturze :lol:[/QUOTE] Hah! :D Ja naszego Jarosława też przygarnęłam akurat, jak kończyłam pisać pracę magisterską! ;-) Życzę powodzenia! Ps. A jaki temat pracy, jeśli można wiedzieć? ;-) -
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Jelena Muklanowiczówna replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Niech się rejestruje! Co ma podglądać po cichu! :D Ja się tam zarejestrowałam, jak braliśmy Jarcia, to jakby co, służę radą! :D ;-)