Jump to content
Dogomania

gosia7

Members
  • Posts

    6384
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosia7

  1. [quote name='Aldrumka']jak dobrze, ze wesoło biegają ...dzięki Tobie[/QUOTE] szron na uszach,trzęsąca się sunia,która ma krótszą sierć niż beżowy, noc na tym cholernym mrozie i perspektywa jeszcze niewiadomo jakiego czasu, dalej w siarczystym mrozie - naprawdę, nie nazwałabym tego wesołym bieganiem!!!
  2. a kto zna jakiś tańszy hotel w okolicy Warszawy? 1000zł to bardzo dużo kasy...
  3. Luna007, pisałaś, że najlepiej łapie Mru (niestety ja Jej nie znam:(). Czy mogłabyś Jej dać znać,że tu pomoc na CITO potrzebna. Wiem,że u psów po zmarłym też dramat,ale tam już jest zaangażowanych kilka konkretnych osób, a tu jak Psi Anioł dziś nie odłowi, to nie wiem co z nimi będzie... może choć wstępnie poprosić Mru i naświetlić sprawę, żeby była tylko w ostateczności i awaryjnie, jak nic się nie uda.Inaczej absolutnie nie śmiemy Jej angażować i zawracać głowy. Ale, żeby wiedziała o sytuacji już z rana,by móc sobie wszysto ewentualnie zaplanować. boję się,że znów stracimy dzień,jak wczoraj... jhet, ustaliłaś czy w tym hoteliku NAPEWNO przyjmą psy (jeśli dadzą się wogóle złapać?),może trzeba jakoś "rezerwować" miejsce?
  4. mam nadzieję,że przeżyły...? jhet, ponów proszę tel. do Psiego Anioła w sprawie łapanki. Dziś już nie można odpuścić!!!!, bo ,jeśli nie zamarzły bidaki, dojdą ogromne koszty leczenia odmrożeń,a na starość stawów.
  5. nie mam żadnych wiadomości, telefon milczy,nikt z ogłoszenia nie dzwoni w sprawie suni wykupiłam ogłoszenie w rozdawanej bezpłatnej gazecie Echo Miasta (konkurencyjna do Metra) za 19,80zł , ukaże się w pon. Z Metra nikt nie odpisał,jak u nich się zamieszcza. tracę nadzieję... jedynym pocieszeniem jest to,że sunia dziś ani razu się nie zsiusiała. Przestałam do niej pieszczotliwie mówić z rana i po przyjściu, bo to chyba za dużo emocji dla niej na raz i nie panowała nad wszystkim. Całuję i przytulam dopiero po spacerku.Działa:)
  6. taxi bagażowe najtańsze jakie znalazłam tel22 353-73-93 ,chcą 80zł/h (pewnie godzina powinna wystarczyć). Tylko kto to przeniesie? To dodatkowo płatne i dziś pewnie się nie uda zorganizować dwóch ludzi do noszenia. Sam transport tak, ale trzeba by już zamawiać.
  7. znalazłam w Castoramie budę 106wys,66szer 90 dł ocieplana (nie wiem czym?styropian?) za 446zł, transport też tam można opłacić nie mam wyobraźni przestrzennej, nie wiem czy wejdą tam 2psy
  8. kto pomoże jhet skleić taką prowizorkę ze styropianu na tych działkach dziś? zaraz. pomocy!!!
  9. jhet,wysłałam Ci PW, odbierz proszę pilnie
  10. [quote name='Luna007']no qurcze - przecież jak im zimno to instynktownie do budy wejdą - dzikie koty wchodzą, a są przecież bardzie płochliwe.............no nie wiem - a pies na zakręcie też się nie odzywa?? to w takim razie łapać by je trzeba na chwytak?? a do psiego anioła może zadzwonić oni mają chwytaki...........najlepiej to Mru łapie, ale ona zajęta tymi psami do umarłego.............a co mówi ta karmicielka - ma jakiś pomysł na przetrwanie dla nich????[/QUOTE] Luna, psy to nie koty! Kot wejdzie z ciekawości, pies będzie się bał. Wydacie kasę na marne. Może ,gdyby było ciepło można uczyć i czekać aż załapią itd,ale nie w makabryczny mróz.Zresztą ich karmicielka też jest,jak pisze jhet, tego zdania - nie wejdą do budy. Psi Anioł ma hycla. Same nie kombinujcie z Sedalinem, bo może różnie zadziałać.Mam nadzieję,że oddzwonią (Psi Anioł) skoro czekasz na ich tel. ,tak jhet? Jeśli nie,ponów tel. i rozpaczliwie proś o pomoc. Zaczyna zmierzchać, mało czasu do nocy.Boję się,że niedługo nie będzie kogo ratować....
  11. nie mogą zostać w nieskończoność na działkach ,zawsze komuś będzie przeszkadzać bezdomny pies (sama mówisz,że szczekają, a "życzliwych" nie brakuje) i je np.otrują! a co jak sunia zajdzie w ciążę z beżowym/innym z okolicy? albo skończą pod kołami, bo pogonią za innym psem?jeśli wcześniej nie zamarzną...!!! latem nie upierałabym się, aby je szybko stamtąd zabierać, ale nie w takie siarczyste mrozy! litości... hotelik to dobra opcja, ale kto taką sumę wyłoży?
  12. mtf zalesie, czy wiesz gdzie można kupić taką budę, może konkretne info się przyda dziewczynom tylko kto i ile ewentualnie zadeklaruje na taką budę? sprawa jest bardzo pilna!!!! ja jednak bym optowała za szukaniem miejsca w "lepszym" schronisku, przytulisku nie ma gwarancji,że psy wejdą do budy. jeśli nie znają, mogą nie wiedzieć kompletnie o co chodzi. a mróz masakryczny,naprawdę się boję o nie...
  13. nie wiem, ale próbować trzeba. budę,jeśli się znajdzie, ostatecznie można przewieźć taksówką bagażową (wiem,że to kolejny koszt) - nie wiem czy dość duża weszłaby do zwykłego samochodu
  14. może do Psiego Anioła zadzwoń tel.509117723 lub 501258303 koniecznie, teraz,dopóki dzień!
  15. jhet, i jak sytuacja? były? mają gdzie się schronić? udało się im podać coś ciepłego do zjedzenia? może chociaż jakiejś słomy włożyć do którejś z altanek i nakryć/zasłonić jakoś grubym kocem,żeby osłonić od wiatru. przydałoby się chociaż kawałek styropianu,żeby nie leżały na śniegu... i koniecznie zmień tytuł na bardziej dramatyczny, samej będzie Ci ciężko ogarnąć całość. znam osobę, która robi budki dla kotów, ale to kosztuje. a może któraś z fundacji mogłaby udostępnić budę,choćby styropianową- niektóre kocie fundacje rozdają kocie budki, może psie zrobiłyby dla psów? a może zarządzić zbiórkę na budę?
  16. mam łzy w oczach Isadora... zapieram dech i czekam w siadzie płaskim
  17. Boże w taki mróz, to koniecznie coś rozgrzewającego,ciepłego mokrego, suche chrupki to za mało:( jhet ,może zadzwoń do Psiego Anioła/innej fundacji która ma hycla i udałoby się je odłowić. I umieścić w schronisku. Wiem,że to nie raj, ale lepsze niż zamarznięcie na śniegu w -20 !!!
  18. sunia jest młoda,zęby białe jak perełki,chce się bawić jak młodziak, moja wetka ocenia ją na ok. roczną,może troszkę ponad.
  19. [quote name='Ellig']Milanówek [URL="http://bing.com/maps/default.aspx?v=2&pc=FACEBK&mid=8100&where1=Brwinowska+48%2C+05-822+Milan%C3%B3wek%2C+Poland&FORM=FBKPL0&name=Schronisko+dla+Bezdomnych+Zwierz%C4%85t+w+Milan%C3%B3wku&mkt=en-US"]Brwinowska 48, 05-822 Milanówek[/URL][URL="http://bing.com/maps/default.aspx?v=2&pc=FACEBK&mid=8100&rtp=adr.%7Epos.52.11674_20.69406_Schronisko+dla+Bezdomnych+Zwierz%C4%85t+w+Milan%C3%B3wku_Brwinowska+48%2C+05-822+Milan%C3%B3wek%2C+Poland&cp=52.11674%7E20.69406&lvl=16&sty=r&rtop=0%7E0%7E0%7E&mode=D&FORM=FBKPL1&mkt=en-US"] [/URL] Numer telefonu 0227248205 Strona internetowa [URL="http://www.schroniskomilanowek.pl/"]http://www.schroniskomilanowek.pl[/URL] Józefów Adres[URL="http://bing.com/maps/default.aspx?v=2&pc=FACEBK&mid=8100&where1=ul.+Stru%C5%BCa%C5%84ska+15%2C+05-119+Legionowo%2C+Poland&FORM=FBKPL0&name=Schronisko+dla+bezdomnych+zwierz%C4%85t+w+J%C3%B3zefowie&mkt=en-US"]ul. Strużańska 15, 05-119 Legionowo[/URL] Numer telefonu 694642098 Strona internetowa [URL="http://www.psy-warszawa.pl/"]http://www.psy-warszawa.pl[/URL] [URL="http://www.schroniskojozefow.pl/"]http://www.schroniskojozefow.pl[/URL][/QUOTE] obdzwonione, nikt nie szukał u nich, ale zostawiłam namiary, gdyby ktoś szukał wkrótce...
  20. [SIZE=3][FONT=Times New Roman]odpadła kolejna iskierka nadziei - ponowiłam tel. do Warszawskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej (czekałam na ich odzew wczoraj bez efektu,a pan dziś mi wmawiał,że podałam mu zły nr mojego tel,dzwonił wczoraj,ale odbierał ktoś,kto nie zgłaszał psa - jak źle zapisał,to źle dzwonił,proste)-nieważne. W ich bazie danych nie ma paszportu dla psa o takim nr chip.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]pozostaje tylko popytać w lecznicach i prosić o sprawdzenie ich własnych,wewnętrznych baz danych. ale to kupa roboty!!! nie przejrzę wszystkich lecznic:([/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Boże, chyba nie znajdę jej właściciela... A jeśli znajdę i dostanę jego nr tel, który okaże się np. nieaktualny,ludzie teraz tak często zmieniają numery- chyba sobie strzelę w czaszkę![/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=red][B]AKTUALIZUJCIE WASZE DANE W CHIPACH SWOICH PSÓW/KOTÓW I NR TELEFONÓW, błagam!!![/B][/COLOR][/SIZE][/FONT]
  21. [quote name='JamniczaRodzina.']Może trzeba okoliczne schroniska i przytuliska w okolicy Wawy popytać czy ktoś jej nie szuka.[/QUOTE] Znam tylko Azyl pod Psim Aniołem, Celestynów chyba zamknięty? Jakie jeszcze? Muszę podzwonić,ale z pracy nie mogę.
  22. Mała kompletnie nie tęskni. Zresztą mój pies też nie tęsknił jak go znalazłam. Od pierwszego dnia zachowywał się jakby był u mnie od zawsze. Aż się dziwiłam, a zaniedbany i wygłodzony nie był. Pewnie długo się nie błąkał (ma bardzo jasną sierść i był czyściutki).Tylko był bardzo grzeczny,przywarł do puchatego dywanika na podłodze i leżał jak aniołek, spoglądając z miną: "będę grzeczny,tylko mnie nie wyrzucaj i nie oddawaj" Dziś z rana dostałam dwa prezenty: siku i kupsko :wallbash: :mdleje:Powinna wytrzymać,wczoraj była 4 razy,ostatni o 22.00, a dziś po 6 wybieraliśmy się też, ale... nie zdążyłam się ubrać. Mogłaby to być całkiem promocyjna opcja w ten mróz, bo potem generalnie nie musiałybyśmy już wcale wychodzić:painting:,gdyby nie to,że mój pies nie dał się namówić na takie rozwiązanie. Drugie kupsko dokończyła na dworzu. Jak nakrzyczałam w domu, to wiedziała,że źle zrobiła i schowała się pod ławę. Ale ja nie daję rady jej zbyt pedagogicznie karcić, bo szkoda mi tej sirotki... I uwielbiam jej brzuch:calus:łysy,ciepły i goły.Zacałowuję go na śmierć!
  23. [quote name='Sarunia-Niunia']I co Gosiu? jak Niunia?[/QUOTE] Niunia jest tak ekspresyjna i całuśna,że dech zapiera. Jak wracam całuje mnie z takim impetem i w takich podskokach,że zaczynam się obawiać o swoje jedynki:) Dopada mnie razem z moim psem i wzajemnie siebie odpędzając prześcigają się w wylizywaniu mojej twarzy:) kto więcej,szybciej i ile zdąży:) i wzajemnie są o siebie zazdrośni - muszę głaskać na dwie ręce. i chyba na dwie nogi też powinnam się nauczyć, bo koty zostają wyraźnie niedopieszczone. Z Małą generalnie wszystko dobrze, gdyby nie to pompowanie w kuchni:( No i ta nadpobudliwość jak wychodzimy na spacer - obowiązkowo kilka szczeków na klatce o 6 rano i pod blokiem straszonko gołębi oraz innych psów. Poza tym aniołek i przytulak. Nic nie niszczy w mieszkaniu, nie gryzie (kocie zabawki się nie liczą:) Tylko głuptasek z niej słodki. Nie zna komend, generalnie komendy wykonuje mój pies, a ona zjada jego nagrody:) No i niecierpliwa panienka jest. Nie lubi czekać, stać,jechać windą w spokoju. Musi biegać i być w akcji. Kolana uwielbia i domaga się brania na nie,pieszczoch straszny. Całą noc śpi pod kołdrą lub tuż obok mnie, nawet nie wychodzi na chwilę się ochłodzić na podłogę - co robi mój ,jak mu gorąco pod kołdrą. Dziś już ciut spokojniejsza, nie zrywa się za mną za każdym razem jak się przemieszczam po mieszkaniu. No chyba ,że widzi,że się ubieram przy drzwiach wyjściowych - wtedy absolutnie nie daje się oszukać i chce także za każdym razem wyjść. Odwołana na miejsce,kompletnie nie reaguje.
×
×
  • Create New...