Jump to content
Dogomania

gosia7

Members
  • Posts

    6384
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosia7

  1. A teraz zdjęcia: [IMG]http://i44.tinypic.com/2whjm6r.jpg[/IMG] tulimy się:) [IMG]http://i39.tinypic.com/5amcza.jpg[/IMG] z ulubioną zabawką, mocno strzeżoną przed Zuzą:) [IMG]http://i41.tinypic.com/2pqoojq.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/swsgh0.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/r94nsg.jpg[/IMG] a na koniec poszliśmy na spacer na przystanek i Ciotka odjechała: [IMG]http://i40.tinypic.com/n6yeu1.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/25fip0g.jpg[/IMG]
  2. przepraszam za zwłokę, niestety zarobiona byłam:) yhmmm, no i co ja mam teraz napisać,żeby miło było i zgodnie z prawdą:roll:? To od początku. Sobieszek zwany czasem Seba cudowny jak 9 miesięcy temu,kiedy widziałam go ostatni raz. Najpierw jakby niezbyt mnie poznawał..., bardziej cieszył się z powrotu swojej Pańci (weszłyśmy do domu razem), a mną zainteresował się jakby ze względu na zapach kurzych łapek przywiezionych w prezencie (ostro zajeżdzały z reklamówki:evil_lol:). Potem powoli jakby sobie mnie przypomniał, no i w końcu potem pół wieczoru nie rozstawaliśmy się! Tuleniu, głaskaniu,całowaniu,leżeniu na kolanach nie było końca:) Nie wiem komu było to bardziej potrzebne, mnie czy jemu? ;) Faktycznie Sobieś wciągnął w 5 sekund:crazyeye: całą puszkę Animondy, którą przywiozłam w prezencie. To,że wszystkie przysmaki były połknięte to normalka-nawet mój mega wybredny pies,który doprowadza mnie do spazmów tym,że nic nie chce jeść, tak robi,ale to tempo wchłonięcia puszki:confused: Nawet w Sobieszewie nie widziałam, by tak łapczywie jadł:shake: To prawda,że tego dnia jeszcze nie jadł i mógł zgłodnieć do wieczora... Aguś a może warto by spróbować mu dawać 2 x dziennie a nie raz? W Sobieszewie nie rzucał się na żarcie, bo przez cały dzień coś podjadał, zawsze ktoś mu coś podrzucił,coś wyżebrał,znalazł. Poza tym on jest dość mały i może z jego małym żołądkiem nie może zjeść zbyt wiele na raz i przez to również nie może przytyć (i jak tam na wadze u weta?ważyliście się ponownie?). Poza tym on w Sobieszewie nie jadł suchej karmy, ludzie mu dawali raczej resztki ludzkiego żarcia, coś gotowane,więc efekt taki,że sucha karma mu słabiej idzie. Mój pies też tak ma, do dziś nie je suchego, NIC! Nawet najdroższej suchej karmy nie rusza. Tylko gotowane lub dobre puszki.Po prostu nie zna suchego i nie tknie:( No masakra z nim! A próbowałaś Sobiesiowi gotować np.korpusy kurczaka z kaszą jęczmienną/ryżem i marchewką? To tanie danie i pożywne:)Ja gotowałam kiedyś bezdomnej suni,dodawałam oliwy lum masełka-upasła się jak trzeba. Można ugotować więcej i zamrozić w pojemnikach po lodach-żeby nie bawić się codziennie, bo masz komu pichcić:) Poza tym Sobieś nie należy do żarłoków,więc to tempo wchłaniania u niego jakieś :crazyeye:, nie to co u Zuzy:grin: Ta dziewczynka potrafi zadbać o siebie:) Wystarczyła chwila,gdy wyszłyśmy na :sg168: a ona sama się obsłużyła grzanką ze stołu. Poza tym Sobieś ma kochający domek, cudne posłanko, no i był pięknie wykąpany i po manikiurze -specjalnie na przyjazd Ciotki, jak się dowiedziałam:). Dziękuję za takie przygotowania kochani:) No i wspaniałe towarzystwo Zuzanki:) Oczywiście jej też dałam z największą przyjemnością wylizać sobie twarz. No cóż Ciotka szarpnięta mocno na punkcie psiuńciów i tyle. Aga dziękuję za serdeczne przyjęcie, masz świetną rodzinę, cudownie ułożone dzieci (jak to się robi w dzisiejszych czasach?muszę poinstruować koleżankę z pracy:diabloti:;)), no i ten kominek bajka...
  3. zdrowiej łapeńko! nie widzę zdjęć, ale i tak cieszę się razem ze wszystkimi ucieszonymi:) głasku, głasku z rana:)
  4. nie śpieszcie się i prześwietlajcie chętnych. Po takich przeżyciach chłopczyk musi trafić do prawdziwego raju, już na stałe:) jak moja Linda:) Powodzenia w dobrym wyborze:)!
  5. [quote name='Miki']Wcześniej chyba w sprawie tego konta zadzwonię, bo jeśli ktoś wpłacił jakieś pieniądze to co?[/QUOTE] może faktycznie wobec tego należałoby zamknąć konto, albo ewentualne pieniądze przekazać innemu potrzebującemu? a gdzie założyciel watku??? a może wątek należałoby po prostu zamknąć? po co forumowicze mają tracić energię na wirtualny temat?
  6. aż 5 dni:) no to najwyższa pora go wymienić i chłopczyk Ci pomógł:) tysiąc głasków z rana przesyłam:)
  7. :):):):)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! atrophy dziękuję,że go przygarnęłaś, zadbałaś o niego i znalazłaś mu dom!!!! (a nie od razu do schronu...!) kochany grubcio:) taki wdzięczny pysio:) powodzenia chłopczyku! i czekamy na zdjęcia z nowego domku:)
  8. dziękuję esperanza:):):) serce mi pękało,że ona tam, w tej drewutni, w ciemnościach, samiuśka, załamana... czy uważasz,że można byłoby wykupić jej ogłoszenia?
  9. czy ktoś był/będzie w schronisku w ten weekend i może napisać co u Lety? jak się czuje? może udało się zrobić jakieś nowe zdjęcie?
  10. Dymkowa, bardzo dobrze,że zalożyłaś psu wątek, ale mtf zalesie ma rację. Pies sam w schronisku nie odszuka sobie właściciela!!!:placz:, tutaj wątek też spadnie i nikt go nie wypatrzy. A skoro pies zadbany , czysty i nie wychudzony może rzeczywiście się zgubił, a nie został porzucony. Jeżeli chcesz rzeczywiście pomóc, a nie tylko zabić wyrzuty sumienia, rozwieś plakaty i szukaj intensywnie. Jest też strona zaginionepsy.pl/znalezionepsy.pl , albo jakoś podobnie, może tam też warto zajrzeć/umieścić zdjęcie psa i opis. A na str. Palucha dałaś ogłoszenie? Nie widzę go w bazie zwierząt w kwarantannie.
  11. co z psem??? dlaczego ktoś zakłada wątek i go nie prowadzi?!
  12. ile może ważyć Włóczka? jak ona do kotów?
  13. Dosiu, bardzo dobrze,że Maleńka będzie mieć konsultaję u kolejnego ortopedy. Przed tak poważną ostateczną ewentualną diagnozą jak amputacja to absolutnie niezbędne! Dosiu trzymaj się kochana! Współczuję, ale wiem,że dasz radę (suńka i jej wdzięczność da Ci energię do działania). Nie poddawaj się, jestem z Tobą, choć tylko wirtualnie:) Zresztą nie tylko ja, dużo życzliwych osób Ci tu kibicuje. Głaski dla Malutkiej:) i Twoich psiaków:)
  14. kochany, pod kocykiem:) albo na(?) , coś słabo widzę , ale i tak się cieszę:)
  15. [quote name='spain2303']Aha, Dolar jest odrobaczony, Nepal jeszcze nie, bo znowu dostaje antybiotyk, ale mam prochy dla niego. Szczepień nie ma żaden.[/QUOTE] Czy wobec tego udałoby Ci się już zaszczepić Dolara (wolałabym najpierw p-ko wirusówkom, ale zapewne wet będzie wolał wściekliznę)? Po otrzymaniu rachunku podaj mi proszę sumę i konto na PW. Natychmiast zrobię przelew:)
  16. koniecznie plakaty wzdłuż linii 105. Starsze osoby nie korzystają z internetu,może do takiej należał?
  17. bądź cierpliwa. Podkreślaj w ogłoszeniach jego miłość do ludzi i wstaw zdjęcia jak lgnie do czlowieka,przytula się. Mi tak kiedyś udało się znaleźć dobry dom dla psa,ludzi ujęło wtulanie pysia widoczne na zdjęciu:) i ogłoszenia na gumtree, ciągle odnawiane. Uda się! Trzymam kciuki:)!
×
×
  • Create New...