gosia7
Members-
Posts
6384 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gosia7
-
przelew za leczenie Dolara właśnie zrobiłam Frontline Combo to kropelki na kark, nie polecałabym sprayu,bo nawet mój domowy osobisty pies się boi jak się czuje Dolar? co u Nepala? głaszczę oba:)
-
na kleszcze Frontline Combo - choć te cholery już tak mutują,że nic nie działa w 100%.Trzeba regularnie obmacywać,usuwać i sprawdzać (też pachwiny i przy jajkach-mój pies kiedyś miał między jajkami a odbytem!!!-przypadkiem znalazłam , bo się akurat ułożył doopskiem w moją stronę)
-
tak,podaj konto na PW. A czy aktualnie nie ma żadnych kleszczy, obmacał go wet dokładnie? Wiesz co dostał w zastrzyku? Zwykle antybiotyk należy powtórzyć...?mówił coś wet? Fiprex słabo działa na kleszcze-nie polecam
-
Uwaga Warszawa - STARSZY PIES znaleziony w autobusie 105
gosia7 replied to Dymkowa's topic in Już w nowym domu
jestem z W-wy. nie mam jednak kupy wolnego czasu ,samochodu i nie znam Jelonek/Bemowa,więc rozwieszanie plakatów na piechotę, w okolicy której kompletnie nie znam nie wchodzi w grę.absolutnie mogłabym pomóc ,jeśli chodziłoby o moją najbliższą okolicę. ale jeśli zakładam wątek to go prowadzę i od innych oczekuję również odpowiedzialności za rozpoczętą pomoc psu. może to naiwność. A może ktoś z tamtej okolicy mógłby fizycznie pomóc? wywieszając plakaty w lecznicach,sklepach zoologicznych,na przystankach? szkoda psiny... -
Uwaga Warszawa - STARSZY PIES znaleziony w autobusie 105
gosia7 replied to Dymkowa's topic in Już w nowym domu
po jasną cholerę było zaczynać ten wątek???!!!!!!!!!!!!! -
Oj rozpieszczane:) absolutnie perwersyjnie,dogomaniacko rozpieszczane:):) i to pańciostwo zabiegają o względy dziewczynek, a nie odwrotnie- czyli norma,którą lubię najbardziej:) Dziewczynki wybierają same, która z kim śpi. Jamniczka-rezydentka nie jest zazdrosna o Lindę i jest mniej przytulaśna, więc Lindunia jest wycałowywana i tulona za obie- Pańcia "od zawsze" czekała na taką przytulankę,więc teraz ma pełne pole do popisu. A suńki narazie naprzemiennie wybierają, choć rezydentka raczej woli Pana- bo Pańcia "męczy" całowaniem i przytulaniem. Pan się sam nie przyznaje,ale w końcu oboje przyznają,że uwielbiają goły brzuch Linduni-ja też uwielbiałam go zacałowywać na śmierć:) Oj jaka ja szczęśliwa jestem:) Fakt przydałoby się tylko sklonowanie takiej Rodzinki!
-
cieszę się,że Gandalf jest zdrowy i ma apetyt. i że robi postępy w socjalizacji:) ale uważam,że tak długie pozwalanie mu na sikanie w domu :crazyeye: skreśla go lub na baaardzo długo skazuje na szukanie domu:roll: niewiele osób chce/umie pracować z psem nie nauczonym czystości i to jeden z głównych powodów na pozbywanie się psów:shake:
-
I zapomniałam dodać,że Linda ma już wygrawerowany swój własny identyfikator z nr tel.:)
-
W zeszłą sobotę byliśmy z wizytą poadopcyjną:) Najbardziej był przywitany przez Lindunię mój pies. Ja zostałam rozpoznana nieco później. Podczas całej wizyty kilka razy Lindunia popiskiwaniem domagała się brania na ręce i przytulania, co czyniłam z największą radością. W trakcie byliśmy razem na spacerku- pilnowała się mnie i mojego psa, Pańcio i jamniczka-rezydentka poszli chwilowo w odstawkę. Na koniec także Linda wybierała się ze mną ,patrzyła głęboko w oczy,ale...już dzięki Bogu, nie piszczała i nie szczekała pod drzwiami po moim wyjściu:) Trafiła na cuuudowną rodzinkę, jamniczki mają jak w raju. Kochane i akceptowane. Linda wychodzi 5xdziennie na spacer i ani razu nie zsiusiała się w domu:)! I często chodzą na dłuuugi spacer do parku. Dziewczynki zostają czasem same i jeszcze nic nie zniszczyły. Nie licząc kartonów, kopert papierowych-jedną w sobotę też rozpracowały(co widać na zdjęciach), ale za ogólnym przyzwoleniem:) Linda została zaszczepiona p-ko wirusówkom, wet wymacał też niewielką przepuklinę pępkową i mały guzek na grzbiecie przy żebrach-może poszczepienny(?)-wszystko do obserwacji. Poza tym wszystko ok:) Pańciostwo oszalali na punkcie swoich dziewczynek! Wszystkim życzę takich udanych adopcji:) [IMG]http://i44.tinypic.com/2n7mk5v.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2dui70l.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2qn5u8j.jpg[/IMG] i jeszcze zdjęcia,które dostaję od domku mailem:) [IMG]http://i42.tinypic.com/f1kuic.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/292up0h.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/bfn7tx.jpg[/IMG]
-
Malutka wyrzucona z samochodu MA JUŻ SWÓJ DOMEK
gosia7 replied to DOSIA_GRECIA's topic in Już w nowym domu
Dosiu bardzo się cieszę,że suńka znalazła domek:) I czekam na zdjęcia z nowego domku. Z czasem oczywiście. Narazie ochłoń, bo kupa dobrej roboty za Tobą:) -
spróbuj przez [url]http://tinypic.com/[/url] mnie zawsze tam się udaje
-
Uwaga Warszawa - STARSZY PIES znaleziony w autobusie 105
gosia7 replied to Dymkowa's topic in Już w nowym domu
a pies pewnie nadal w schronie, bez szans...:( -
zależy mi na tym,żeby było wyraźnie i jasno napisane przez weta (z jego pieczątką) ,że usługa weterynaryjna -szczepienie wykonane było dla Dolara. najprościej jest, kiedy dostaje się kartę informacyjną z opisem wizyty i czynności, leków podanych psu.zwykle na górze są podstawowe informacje:wiek psa, jego imię,data-wówczas jest pełna jasność. można zrobić skan strony i tu wstawić. nie każdy wet jednak wystawia taką kartę informacyjną. Jeśli będzie sczepienie p-ko wściekliźnie musi ono być ewidencjonowane przez weta- wystarczy poprosić o wpis w książeczce zdrowia (założenie jej to ok.2zł) i zrobić xero/zdjęcie tej strony/stron (w przypadku obu szczepień) i 1str. gdzie są dane zwierzęcia. albo jakkolwiek inaczej, byleby nie było niejasności. Powodzenia u weta Wam życzę:) i głaszczę obu chłopców:)
-
ja podtrzymuję,że mogę sfinansować szczepienia jednemu z psiaków. czy skan rachunku/zdjęcie z informacją na rachunku, którego psa dotyczy udałoby Ci się tu umieścić (wybacz formalności,ale już kiedyś się sparzyłam na ludzkiej uczciwości dotyczącej zwierząt:( i przyrzekłam sobie,że będę ostrożniejsza- dla dobra czworonogów oczywiście). Zaraz po tym robię przelew,podaj konto na PW. Czy ktoś pomoże sfinansować szczepienia Nepalowi? Co do preparatów na kleszcze to Frontline Combo lub Advantix najlepsze.
-
Uwaga Warszawa - STARSZY PIES znaleziony w autobusie 105
gosia7 replied to Dymkowa's topic in Już w nowym domu
no i ładnie... zero odzewu -
Cudniak prosi o DOM!!! Błagamy o dom dla młodego psiaka!
gosia7 replied to magaaaa's topic in Już w nowym domu
straszne :( -
[quote name='Neris'] obowiązku uczestniczenia w wątkach nie ma. Wtedy nie traci się energii.[/QUOTE] zrozumiałam aluzję. tylko wg mnie nie o złośliwości chodzi, a o realną pomoc psom. wątek siłą rzeczy zrobił się wirtualny i mało przejrzysty. dziś już nie wiadomo czy psy z pierwszych postów i zdjęć wogóle żyją? Ja jednak życzę dużo sił i powodzenia obecnie do pomocy suczce i szczeniakom z lasu pod Myszyńcem, o których wspomniano w urzędzie.
-
i jak? bom ciekawa
-
Sobieszek - pies- przytulanka z ulicy ma DS!:):):)
gosia7 replied to gosia7's topic in Już w nowym domu
[quote name='martasekret']opis wieczoru brzmi bardzo przyjemnie - żałuję, że mnie tam nie było![/QUOTE] no kochana nie dość że Cię nie było, to mieszkasz bliżej niż moje ponad 500km od Was, a ani razu nie odwiedziłaś Sobiesia od 9m-cy! Baty się należą! Na gołe dupsko!