Jump to content
Dogomania

gosia7

Members
  • Posts

    6384
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosia7

  1. przelew za leczenie Dolara właśnie zrobiłam Frontline Combo to kropelki na kark, nie polecałabym sprayu,bo nawet mój domowy osobisty pies się boi jak się czuje Dolar? co u Nepala? głaszczę oba:)
  2. na kleszcze Frontline Combo - choć te cholery już tak mutują,że nic nie działa w 100%.Trzeba regularnie obmacywać,usuwać i sprawdzać (też pachwiny i przy jajkach-mój pies kiedyś miał między jajkami a odbytem!!!-przypadkiem znalazłam , bo się akurat ułożył doopskiem w moją stronę)
  3. doszło,ale jeszcze dodatkowe dane potrzebne-odbierz PW proszę
  4. tak,podaj konto na PW. A czy aktualnie nie ma żadnych kleszczy, obmacał go wet dokładnie? Wiesz co dostał w zastrzyku? Zwykle antybiotyk należy powtórzyć...?mówił coś wet? Fiprex słabo działa na kleszcze-nie polecam
  5. jestem z W-wy. nie mam jednak kupy wolnego czasu ,samochodu i nie znam Jelonek/Bemowa,więc rozwieszanie plakatów na piechotę, w okolicy której kompletnie nie znam nie wchodzi w grę.absolutnie mogłabym pomóc ,jeśli chodziłoby o moją najbliższą okolicę. ale jeśli zakładam wątek to go prowadzę i od innych oczekuję również odpowiedzialności za rozpoczętą pomoc psu. może to naiwność. A może ktoś z tamtej okolicy mógłby fizycznie pomóc? wywieszając plakaty w lecznicach,sklepach zoologicznych,na przystankach? szkoda psiny...
  6. po jasną cholerę było zaczynać ten wątek???!!!!!!!!!!!!!
  7. Oj rozpieszczane:) absolutnie perwersyjnie,dogomaniacko rozpieszczane:):) i to pańciostwo zabiegają o względy dziewczynek, a nie odwrotnie- czyli norma,którą lubię najbardziej:) Dziewczynki wybierają same, która z kim śpi. Jamniczka-rezydentka nie jest zazdrosna o Lindę i jest mniej przytulaśna, więc Lindunia jest wycałowywana i tulona za obie- Pańcia "od zawsze" czekała na taką przytulankę,więc teraz ma pełne pole do popisu. A suńki narazie naprzemiennie wybierają, choć rezydentka raczej woli Pana- bo Pańcia "męczy" całowaniem i przytulaniem. Pan się sam nie przyznaje,ale w końcu oboje przyznają,że uwielbiają goły brzuch Linduni-ja też uwielbiałam go zacałowywać na śmierć:) Oj jaka ja szczęśliwa jestem:) Fakt przydałoby się tylko sklonowanie takiej Rodzinki!
  8. cieszę się,że Gandalf jest zdrowy i ma apetyt. i że robi postępy w socjalizacji:) ale uważam,że tak długie pozwalanie mu na sikanie w domu :crazyeye: skreśla go lub na baaardzo długo skazuje na szukanie domu:roll: niewiele osób chce/umie pracować z psem nie nauczonym czystości i to jeden z głównych powodów na pozbywanie się psów:shake:
  9. I zapomniałam dodać,że Linda ma już wygrawerowany swój własny identyfikator z nr tel.:)
  10. W zeszłą sobotę byliśmy z wizytą poadopcyjną:) Najbardziej był przywitany przez Lindunię mój pies. Ja zostałam rozpoznana nieco później. Podczas całej wizyty kilka razy Lindunia popiskiwaniem domagała się brania na ręce i przytulania, co czyniłam z największą radością. W trakcie byliśmy razem na spacerku- pilnowała się mnie i mojego psa, Pańcio i jamniczka-rezydentka poszli chwilowo w odstawkę. Na koniec także Linda wybierała się ze mną ,patrzyła głęboko w oczy,ale...już dzięki Bogu, nie piszczała i nie szczekała pod drzwiami po moim wyjściu:) Trafiła na cuuudowną rodzinkę, jamniczki mają jak w raju. Kochane i akceptowane. Linda wychodzi 5xdziennie na spacer i ani razu nie zsiusiała się w domu:)! I często chodzą na dłuuugi spacer do parku. Dziewczynki zostają czasem same i jeszcze nic nie zniszczyły. Nie licząc kartonów, kopert papierowych-jedną w sobotę też rozpracowały(co widać na zdjęciach), ale za ogólnym przyzwoleniem:) Linda została zaszczepiona p-ko wirusówkom, wet wymacał też niewielką przepuklinę pępkową i mały guzek na grzbiecie przy żebrach-może poszczepienny(?)-wszystko do obserwacji. Poza tym wszystko ok:) Pańciostwo oszalali na punkcie swoich dziewczynek! Wszystkim życzę takich udanych adopcji:) [IMG]http://i44.tinypic.com/2n7mk5v.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2dui70l.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2qn5u8j.jpg[/IMG] i jeszcze zdjęcia,które dostaję od domku mailem:) [IMG]http://i42.tinypic.com/f1kuic.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/292up0h.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/bfn7tx.jpg[/IMG]
  11. Dosiu bardzo się cieszę,że suńka znalazła domek:) I czekam na zdjęcia z nowego domku. Z czasem oczywiście. Narazie ochłoń, bo kupa dobrej roboty za Tobą:)
  12. spróbuj przez [url]http://tinypic.com/[/url] mnie zawsze tam się udaje
  13. a pies pewnie nadal w schronie, bez szans...:(
  14. zależy mi na tym,żeby było wyraźnie i jasno napisane przez weta (z jego pieczątką) ,że usługa weterynaryjna -szczepienie wykonane było dla Dolara. najprościej jest, kiedy dostaje się kartę informacyjną z opisem wizyty i czynności, leków podanych psu.zwykle na górze są podstawowe informacje:wiek psa, jego imię,data-wówczas jest pełna jasność. można zrobić skan strony i tu wstawić. nie każdy wet jednak wystawia taką kartę informacyjną. Jeśli będzie sczepienie p-ko wściekliźnie musi ono być ewidencjonowane przez weta- wystarczy poprosić o wpis w książeczce zdrowia (założenie jej to ok.2zł) i zrobić xero/zdjęcie tej strony/stron (w przypadku obu szczepień) i 1str. gdzie są dane zwierzęcia. albo jakkolwiek inaczej, byleby nie było niejasności. Powodzenia u weta Wam życzę:) i głaszczę obu chłopców:)
  15. jhet w tym tempie prowadzenia wątku i odwiedzin to czarno widzę powodzenie w szukaniu domu dla Gandalfa/Jeffa. dług za hotel będzie masakryczny:( kto to pokryje...?:( strach pomyśleć
  16. to ja chciałabym wykupić jej ogłoszenia. czy tekst+zdjęcia mogłabym dostać na maila? mogę podać adres na PW, ale komu?
  17. ja podtrzymuję,że mogę sfinansować szczepienia jednemu z psiaków. czy skan rachunku/zdjęcie z informacją na rachunku, którego psa dotyczy udałoby Ci się tu umieścić (wybacz formalności,ale już kiedyś się sparzyłam na ludzkiej uczciwości dotyczącej zwierząt:( i przyrzekłam sobie,że będę ostrożniejsza- dla dobra czworonogów oczywiście). Zaraz po tym robię przelew,podaj konto na PW. Czy ktoś pomoże sfinansować szczepienia Nepalowi? Co do preparatów na kleszcze to Frontline Combo lub Advantix najlepsze.
  18. no i ładnie... zero odzewu
  19. [quote name='Neris'] obowiązku uczestniczenia w wątkach nie ma. Wtedy nie traci się energii.[/QUOTE] zrozumiałam aluzję. tylko wg mnie nie o złośliwości chodzi, a o realną pomoc psom. wątek siłą rzeczy zrobił się wirtualny i mało przejrzysty. dziś już nie wiadomo czy psy z pierwszych postów i zdjęć wogóle żyją? Ja jednak życzę dużo sił i powodzenia obecnie do pomocy suczce i szczeniakom z lasu pod Myszyńcem, o których wspomniano w urzędzie.
  20. i jak? bom ciekawa
  21. [quote name='martasekret']opis wieczoru brzmi bardzo przyjemnie - żałuję, że mnie tam nie było![/QUOTE] no kochana nie dość że Cię nie było, to mieszkasz bliżej niż moje ponad 500km od Was, a ani razu nie odwiedziłaś Sobiesia od 9m-cy! Baty się należą! Na gołe dupsko!
×
×
  • Create New...