-
Posts
10410 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Everything posted by WiosnaA
-
Majeczce jakoś nie udaje się wpisać na dogo...może za jakiś czas się "przełamie". Lika miewa się dobrze.Z Rikusiem dogadała się świetnie w domku,chodzi za nim wszędzie i próbuje naśladować.Uskuteczniają wspólne fikanie i przeróżne zabawy,a Maja lubi obserwować jak "dzieciaczki" się bawią i cieszy się wtedy -tak mówi.Na podwórku Lika jeszcze onieśmielona i z Rikusiem nie hasa,ale teraz jest ciepło więc myślę,że to kwestia czasu. Lika była dwa razy na króciutkim spacerku poza posesją (przy garażach-niektórzy z Was wiedzą),ale nic ją nie interesowało i ciągnęła z powrotem na podwórko.Przymierzają się niedługo zacząć już wspólne spacerki razem z kolegą po osiedlu. Lika "zjadła" już 3 pary szelek, kupione zostały czwarte i będą zakładane do wyjścia na spacer.Na podwórku chodzi tylko w obroży. Zabezpieczone są wszystkie szczelinki, ale nie próbuje szukać dziury, najbardziej interesuje ją Dom. Wychodzi zawsze z kimś, sama na posesji nie zostaje. Przytulakiem Likunia oczywiście nie jest,ale malutkie postępy robi w stosunku do ludzi.Nie ucieka z kanapy jak Zbyszek siedzi (a robiła to wcześniej),podchodzi odważniej do Pana,szczeka razem z Rikusiem na gości wchodzących do domu.Śpi w nocy razem ze wszystkimi w pokoju na posłanku-wcześniej ulatniała się często do kuchni albo pokoju Cioci.Zbyszek z Majeczką obchodzą się z Likunią jak z "jajkiem"-delikatnie,powoli,na wszystko dają jej czasu,żeby się nie zraziła,nie przestraszyła,dogadzają jej. I choć chciałoby się przytulić do maluszka jak do normalnego pieska ( póki co nierealne) ,to i tak ją kochamy bardzo,taką jaka jest - mówi Pani. Dzisiejsze zdjęcia...poranne wylegiwanie blisko Pana... Odpoczynek po zabawach z Rikusiem...
-
Szczeniaków bym nie zabierała. Mama zdecydowanie będzie pilnować się miejsca gdzie są małe,a jak zabierzesz może być różnie,będzie ich szukać.Sunia zapozna się z klatką i wejdzie za jedzeniem żeby nakarmić małe.Psie mamy są pełne poświęceń dla dzieci i głód ją zwabi na pewno.Ważne,aby w klatce było pachnące jedzonko(kurczak grilowany najlepszy). Przy szczeniakach teraz mamę uda się złapać,samą będzie znacznie gorzej i dłużej to potrwa. Poza tym 5 tygodniowe maluszki w przytulisku,to słabo je widzę.
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
WiosnaA replied to elik's topic in Psy do adopcji
Ledwie dotarłam na ostatnią stronę wątku ...koszmar z tym dogo. Witam Benusię i BenioFanki. Fajne rzeczy Klubowe tu się dzieją :) Na moim ostatnim bazarku już poza bazarkowo przemiła Pani Ania zrobiła zakupy na 40zł i podzieliłam je na 2 cele. Z tej sumy dla Beni wędruje 20zł. A że wspieram twórcze pomysły w walce o dobro pieska , to od siebie podaruję Beni 30zł. I niech Klub się rozwija. Elu, podeślij mi konto do wpłaty. -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
WiosnaA replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Wczoraj rozmawiałam z p.Wilettą i pozdrowienia przekazane od Wszystkich Cioć. Nasza Kochana Ewunia- Nadziejka niedawno zrobiła niespodziankę Duszkowemu Domkowi wysyłając Im paczuszkę z prezencikami. Byli bardzo miło zaskoczeni i podejrzewali,że to od którejś Duszkowej Cioci. Prosili gorąco podziękować Ewuni i Wszystkim Ciociom za pamięć o Dusiu. A Nasz Pączuszek - ( już nie papierek,nie :) ) , miewa się świetnie, problemów zdrowotnych ( odpukać tfu,tfu) nie ma.Jedynie na ząbkach kamienia znów zebrało się sporo i niedługo będzie miał czyszczenie. Dusio je cały czas lekko rozmoczoną karmę , kostek ani smaków pochrupać za wiele nie może i kamień mu się zbiera. Państwo trzymają się cały czas diety takiej jak kiedyś ustaliliśmy u mnie i Duszkowi ona służy. P.Wioletta mówi,że czasami Duszek dostanie kawałeczek kotlecika czy kurczaczka,bo te oczka wiadomo,ze skruszą człowieka,ale nic złego się nie dzieje więc i Dusio i Państwo są z tego powodu szczęśliwi..... Zakochani są w sobie po uszy, przez telefon nawet się to czuje. Wiem,że Togusia kupiła niedawno Kreonik i dziś przelałam te 100zł na konto Stowarzyszenia, które były u mnie w skarpecie. Stan konta u mnie na dzień 18.03.18 wynosi 0zł -
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
WiosnaA replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Też tak uważam. Każdy piesek zasługuje na domek,ale Krabik szczególnie. Z całej siły trzymam kciuki. -
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
WiosnaA replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Biedny Dragon,wszystkie nieszczęścia uczepiły się jego. Zdrowiej piesku! Z mojego bazarku w 1/3 puli dla Dragona mamy 670zł i na tę sumę 13.03.18 zrobiłam przelew. Pieniążki więc będą prawie na pokrycie całej operacji . Proszę o potwierdzenie na bazarku jak pieniążki dotrą. -
Azunia i Kubuś ze schroniska w Chorzowie mają wspaniałe domki!!!
WiosnaA replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
Z mojego bazarku w 1/3 puli dla Azuni, mamy 670zł i na tę sumę 13.03.18 zrobiłam przelew. Proszę o potwierdzenie na bazarku jak pieniążki dotrą. -
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
WiosnaA replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
No niech że się uda Krabikowi! ..należy mu się Domek najprawdziwszy jak nie wiem....trzymam kciuki mocno! -
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
WiosnaA replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Margo,wiem jak Draguś skradł mocno Twoje serduszko i jak się martwiłaś o niego....szkoda ,że radość i smutek w jednym dniu,ale nic nie poradzisz. Dużo szczęścia Dragusiowi w nowym domku!, ..ciepłym w końcu. Po niedzieli rozliczę bazarek i parę groszy będzie na dalsze leczenie. -
Rzecz jasna i ja od lat jestem cichą wielbicielką Lolunia :) Urodzinowo dużo zdrówka życzę! Oneczko, długi weekend majowy Ciocie Likuni mają w planach ponowne spotkanie w Ustroniu...może by tak połączyć z Jubileuszowym Lolusia,.. togusiu co Ty na to?
-
Może niedługo ujawni się Domek i będzie zdawać relacje :) U Likuni powolutku. Obserwuje ze swego posłanka Rikusia jak ten tuli się do Pana na kanapie, ale sama nie próbuje do nich dołączyć.Mai pozwala się głaskać, podchodzi sama, do Pana w dalszym ciągu z dystansem....mówiłam Zbyszkowi, że jeszcze furę kurczaków musi "przerobić" i przekona Likunię do siebie. Do zabawy w domku Lika ma fajnego kompana, rozrabiają we dwójkę równo. Na podwórku jest na smyczy i zabawy wtedy nie interesują, tacza się za to w śniegu. Czasami do posesji za siatką podchodzi duży pies i widząc go, Lika ciągnie od razu do domu,boi się.
-
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
WiosnaA replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Oj, robię zaległości na wątkach ostatnio, a u Duszka to aż mi wstyd. 8.02.18 wpłynęło 50zł i 2.02.18 wpłynęło 50zł od Naszej MikAga i Kochanej Mikuni....Dziękujemy najmocniej i najserdeczniej! Całuję Agusiu i pozdrawiam cieplutko :) Stan konta Duszkowej skarpety u mnie na dzień 6.03.18 - 100zł -
Czasu,czasu deficyt mam straszny Ciociu... Ogólnie wszystko ok u Likuni. Z Rikusiem ostatnio rozrabiają o 3 w nocy i Pańci spać maluchy nie dają. Zapraszam serdecznie na bazarek dla Azuni,która nie ma zupełnie żadnej deklaracji i jest pod opieką AgusiP i Myszy2, dla Dragonka- starszego owczarka,któremu ciągle w życiu było pod górkę i dla Ogonków pod opieką Braci Mniejszych od naszej togusi.
-
Zapraszam bardzo serdecznie na bazarek dla Azuni, Dragonka i Ogonków pod opieką Braci Mniejszych,
-
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
WiosnaA replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Zapraszam serdecznie na bazarek w 1/3 dla Dragonka. -
Azunia i Kubuś ze schroniska w Chorzowie mają wspaniałe domki!!!
WiosnaA replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
Zapraszam serdecznie na bazarek w 1/3 dla Azuni. -
Ostatnie czasy dużo piesków się gubi,a że trochę tu ludzi zagląda napiszę swoją uwagę. Ogłoszenie o zaginięciu psa musi być krótkie i zawierać najistotniejsze informacje. Napisane też musi być prostym, zrozumiałym językiem dla zwykłego, przeciętnego człowieka. Nawiązuję tu m.in. do opisu koloru Liki, który był przez wielu podważany.Czasu jednak w tamtym okresie nie było na rozpisywanie się. Określenie Szylkretowy jest zrozumiałe dla niewielkiej grupy osób, nawet psiarze nie wszyscy wiedzą, a zwykły człowiek pojęcia nie ma jaki to kolor, a przecież do ogółu kierujemy ogłoszenia. Kolor czarny był najbliższy określeniu Liki,...czarno-brązowy (jak w części ogłoszeń pisaliśmy)- wiadomo, że psiak ciemny i nawet dzieci te kolory znają, na których pomoc liczymy również w poszukiwaniach.
-
teoś * Teoś ma swój kochający dom! Kolejna zamojska bieda liczy na cud
WiosnaA replied to b-b's topic in Już w nowym domu
Masz rację anico, Jeszcze dziś zabrałabym psa z tego domu! Gdyby to byli starsi ludzie, może gram zrozumienia próbowałabym jeszcze szukać,..gdyby to trwało kilka dni i sami alarmowali Was,szukali pomocy...ale tu? Tłumaczenie, bo im pieska szkoda?...chęci młodym ludziom brak, wygodni i "zieloni" w temacie psów...godzinę,albo i dwie, po milimetrze przesuwaliby się po klatce. Miesiąc czasu męczyli psa, żeby załatwiał się na balkonie! Chore! Na zawołanie potrzeb nie zrobił i musieli go tam przetrzymywać, żeby załapał,nie ma bata.... u szafirki załatwiał się na podwórku. Dziś ,przy odrobinie chęci dostęp do wiedzy jest szeroki, ale Ci młodzi są widać mega leniwi i żaden szkoleniowiec im nie pomoże,.. zbyt szybko wpadli na pomysł z balkonem. Nawet jak opanują teraz wyjścia , to przy pierwszej lepszej okazji (ból głowy, brak czasu, zajęci gośćmi),wystawią psiaka na balkon, bo przecież tam może zrobić....Ileż tego się słyszy.. Przypadkiem trafiłam dziś na ten wątek i aż mi słabo...szkoda pieska, tak poczciwie z oczek mu patrzy. -
Porozmawialiśmy sobie szczerze z p.Edwardem. Mówił,że teraz trochę lepiej się czuje i żeby tak było jak najdłużej.Z niewielką pomocą syna Pan radzi sobie na co dzień.Emerytura choć nie zbyt duża ,to Dziadkowi wystarcza.Powolutku sobie żyje i na dzień dzisiejszy pomocy nie potrzebuje.W razie gdyby sytuacja się zmieniła, powiedział,że będzie dzwonić. Może na gorsze dni Maja trafiła ,nie wiem.