-
Posts
10410 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Everything posted by WiosnaA
-
Boże....znów źle dodałam.....na szczęście na swoją niekorzyść. Dostałam na pw.wiadomość,że ja się pomyliłam i Anulka chyba też...Dzięki Ci Kochana Ciociu za czuwanie!..zawsze proszę sprawdzajcie! Przenigdy już nie podejmę się finansów w takim "młynie" i stresie. Niech to się już zakończy... Anulko, za dwa tygodnie opłacone powinnam otrzymać zwrot na sumę 172,20zł....( 2 x 86,10zł ) (gazeta z dn 5.01.18 i 12.01.18) Ty mi przysłałaś 238,30zł..zwróciłam Tobie 66,10zł Jesteśmy Tobą na 0 w rozliczeniu. W tym tygodniu wstrzymałam się z kupowaniem ogłoszenia.
-
Kochani,to jest Lika....brała jedzenie od p.Mari z ręki. Podejmowane dotychczas próby odłowienia na klatkę,niestety wciąż są nieudane.... AgusiaP i Mysza2 w niedzielę i wczoraj dojeżdżały aż z Dąbrowy Górniczej z drugą klatką,siedziały calutkie dnie i nie wyszło. ..W różnych godzinach pojawia się przy domu i nie codziennie.......Ściągamy Jamora, przyjedzie w ten piątek. Bgra,bardzo dziękujemy za pomoc!....Jeśli się Pan odezwie,to trzymaj kontakt na razie....Póki co wstrzymujemy zwołanie ludzi przed przyjazdem Jamora. Wybaczcie Kochani,że ostatnio mnie tu mało,szczegółowo wszystko opiszę później.Jestem zarobiona po uszy z ciastkami-16kg muszę obiecane zrobić i jeszcze bazar FB,do tego osobiste problemy,no i Likuni..sił braknie.
- 4510 replies
-
- 11
-
-
Plakat zrobiony u Basi zaprzyjaźnionej Drukarni, niewłaściwy wstawiłam,a prawidłowy nie chce mi sie załadować........ Piesek dziś pojawił się na skarpie gdzie bywa kocie jedzonko przy ogrodzeniu,krótko był na podwórku u Państwa,nie podszedł jednak nawet w okolice klatki...buu Kombinowałyśmy dziś z P.Marią w jaki sposób zdobyć zdjęcia, bo ta niepewność,czy to faktycznie Lika już wykańcza......gdyby w 100% było wiadomo,że to jest Lika, to wynajęlibyśmy kogoś do pilnowania klatki na tej skarpie!....już mi taka myśl przyszła teraz.
-
Na większość nie dostaniesz odpowiedzi,ale ludzie mogą nawet bez informowania powiesić,powiedzieć innym osobom.Tak było jak ja wysyłałam. Uxmal,ogromne dzięki! Od początku bardzo prosiłam Kochani (na miarę Waszych możliwości oczywiście) o wyszukiwanie najróżniejszych miejsc i słanie próśb meilami,dzwonić i prosić o powieszenie.W wielu wypadkach ,na stronach nie ma meili (np.hurtownie,sklepy) wówczas przez telefon często ludzie podawali prywatne @. Masę czasu zajmuje to wyszukanie,dzwonienie,efekt może być marny,ale skoro brak ludzi na miejscu,to innej możliwości by wesprzeć poszukiwania nie znalazłam. Osobiście pomóc nie możemy,ale taką metodą, każdy z nas może zawiesić choćby jeden plakat. Jedno ogłoszenie,jeden plakat często życie psa ratuje, Lice również może pomóc.
-
W tym rzecz,że nie wiadomo gdzie Lika przebywa,trzeba ją namierzyć.Tu zagląda czasami. Trudno mi się odnieść co do zdjęć,wiem tyle,że nie ma możliwości otrzymania konkretnie z tego domu. Jedyna nadzieja,że ktoś inny ją zauważy i zrobi....wszyscy o tym marzymy,by w końcu mieć pewność. Być może Lika porusza się gdzieś w tamtym rejonie i już wie gdzie można się posilić jak większy głód złapie....nie zagląda tu codziennie ,więc musi mieć jeszcze jakąś metę. Z Równi, mogła spokojnie torami dotrzeć w te okolice....tak mi powiedziano.
-
Koty dokarmiane są gdzieś przy siatce-za,ale są dziury i można wejść na posesję (na tarasie stoi również dla własnych),starszy Pan siedzi w domu (schorowany,nie chodzi) i na wprost okna obserwuje kto się stołuje.Mówił,że Lika przychodzi/wychodzi z lasu,pojawiała się rano około 10 ,albo około 14 ale nie codziennie.Syn starszego Pana,widział właśnie Likę na tarasie i to on częstował ją jedzeniem z ręki,odskakiwała jak próbował się schylić.W ciągu dnia jednak jest w pracy i kilka razy chyba tylko ją widział.Starszy Pan jest psiarzem,całe życie miał psiaki,wypatrzył ogłoszenie w Gazecie GZC. Oby,to była faktycznie Lika... edit. O zdjęcie p.Zbyszek prosił,ale starszy Pan nie zrobi,a młodsi w ciągu dnia pracują.
-
Uxmal,dziękuję. Od listopada Lika zagląda co jakiś czas do Państwa na ul.Bukowej,blisko hotelu Gołębiewskiego. Zdjęcia nie dostaliśmy,ale Państwo twierdzą,że to jest Lika.Była dwa razy na tarasie przy domu,(jedzenie stoi dla kotów),podchodziła blisko Pana wziąć od niego jedzenie z ręki-2 razy.Nie dała się zwabić do domu. Od niedzieli jednak nie zajrzała jeszcze (a może przyszła niezauważona).
-
Poker,może tak i lepiej jak Ty mówisz....piszcie Kochani jak uważacie.Trzeba szybko rozsyłać! Do wysyłania internetowo zrobiłam na szybko taki plakat (lepszego nie umiem niestety). Proszę,może ktoś zrobi ładniejszy? ZAGINĘŁA LIKA.docx Niezawodna Togusia jutro przygotuje plakaty do wieszania,...nie wiem jak my się odwdzięczymy Drukarni! Tradycyjnie znowu....POTRZEBNI LUDZIE DO PLAKATOWANIA! Na "pocieszenie" ....Wisła do poszukiwań jest jeszcze gorsza niż Ustroń! Na razie wiem,że pomoże P.Agnieszka z BB...dziękuję z całego serca! Znów wiszę na telefonie i MĘCZĘ ,(jak to wcześniej napisano) obcych ludzi,choć nie jest mi teraz łatwo. Nie zmuszam jednak (jak to również napisano),a po ludzku,dzwonię,pytam i proszę,czy będą w stanie pomóc dla pieska. Jeśli ktoś z Was może,podzwońcie proszę,popytajcie,pomóżcie poszukać Osób do plakatowania....może tym razem odzyskamy Likunię.
-
Lika prawdopodobnie jest w Wiśle.Dostaliśmy info z domu ,do którego zagląda czasami aby się pożywić,dokarmiane tam są koty.Zaczęła się tam pojawiać w listopadzie,nie przychodzi codziennie.Klatka ustawiona na tej posesji. Trzeba oplakatować teren! Proszę o pomoc w rozsyłaniu wiadomości (możecie coś zmienić,dodać) w każde możliwe miejsce (urzędy,szkoły,weci itp.),które Wam przyjdzie do głowy w Wiśle z prośbą o wstawienie na FB i powieszenie plakatu.Jak mi się uda,to jeszcze dziś postaram się zrobić nowy plakat. Prosimy również o udostępnienia na FB u siebie i poproście swoich Znajomych.Dla przypomnienia,tu jest wydarzenie Liki, https://www.facebook.com/events/1481895111925523/?active_tab=discussion ........................................................................................................................ Poszukiwana od 3 m-cy sunia była widziana w Wiśle! Zaginęła w Ustroniu,ale ostatnio przebywa prawdopodobnie w Wiśle w okolicach ul.Bukowej. BŁAGAMY O POMOC W ZLOKALIZOWANIU OBECNEGO MIEJSCA POBYTU PIESKA! Niewielka, kudłata sunia (około 8kg) o wyglądzie szpica miniaturowego/liska i czarno/brązowym umaszczeniu. Sunia jest płochliwa i boi się obcych ludzi. PROSZĘ JEJ NA WŁASNĄ RĘKĘ NIE ŁAPAĆ! PROSIMY o telefon jeśli ktokolwiek ją widział lub zobaczy. Nagroda za pomoc w odnalezieniu pieska! Kontakt: - 509 563 876 - 609 253 031 - 691 757 537 ......................................
-
Pan mówił,że dokładnie tego psa nie oglądał.Opisywał mi z grubsza kolor, wielkość,a jak powiedziałam,że to może jest nasz,że od września szukamy takiego a takiego pieska,to Pan wówczas stanowczo powiedział,że na 100%,na pewno to nie jest Nasz,że wie o jakiego psiaka chodzi,że w ten dzień nawet rano na stronie Fundacji Lepszy Świat oglądał ogłoszenie. Powiedział,że ten co zginął był bardziej sznaucerkowy. Zapytałam jeszcze,czy jest możliwość sprawdzenia w miejscu,gdzie Pan go zawiózł do utylizacji...powiedział,że nie,bo worków ze zwłokami nikt już tam nie otworzy. Jak dostałam wiadomość,Pan Zbyszek pogonił szybko rowerem w tamto miejsce,ale pieska już nie było. Uwierzyliśmy dla Pana,który pieska zabierał....nie wiem. Mam czasami tak jak Tianku i myśli wracają do tego wypadku...
-
Super,że myślicie podobnie jak ja. Kupujemy więc dalej....Odzew z Gazety jest,oby tylko przyszedł w końcu ten sygnał właściwy! Anulko,za dwa opłacone ogłoszenia ( z 5.01.18 i 12.01.18) mi zwracasz - 152,20zł......(2x86,10 - wpisałam 132,20..pomyliłam się w liczeniu) Moja Paula mocno zajęta,a ja nie umiem zamienić na zdjęcie potwierdzenia tych przelewów więc na razie nie mam. "A z kolędą to też bardzo dobry pomysł,z tym,że ktoś musiałby po wszystkich Parafiach się przejechać porozmawiać z proboszczami i dać plakaty." Z tego co mi wiadomo,któryś ksiądz odmówił zajmowania się psem... Chyba musimy liczyć bardziej na zwykłych Ludzi.. Zaległe faktury,(dwie pierwsze dla mnie umknęły leżąc w szufladzie) https://postimg.org/image/7l6maxzlv/ https://postimg.org/image/m4drcd86b/ https://postimg.org/image/3otaez1rn/ https://postimg.org/image/hv91a7kcj/
-
Ciężki to był okres dla psiaków przez to strzelanie.....Morisek jeszcze dojść do siebie nie może i nie chce wychodzić z domu. Masę psów potraciło domy w tym przerażeniu,ogłoszeń na FB jest zatrzęsienie.I co gorsze, nawet osoby doświadczone,( np. z Chaty Zwierzaka) nie były w stanie zapobiec ucieczkom. A co mówić o Pani Babci i przerażonej Likuni... Ciągle są sygnały o podobnych psiakach do Liki,Państwo jadą na każdy odzew,ciągle jednak nie udaje się w 100% wiele z nich potwierdzić.Właściciele nie odpuszczają poszukiwań, rozwieszali ostatnio trochę nowych plakatów. W ubiegłym tygodniu - 5.01.18 i na 12.01.18 zostały wykupione ogłoszenia w Głosie ZC. Zapłaciłam 132,20zł. Ogłoszenia ostatnie wykupiłam bez konsultacji,ale nie mało kosztuje (86,10zł) i proszę o info i sugestie, czy w dalszym ciągu mam zamawiać?
-
Kupię kaganiec plastikowy dla średniego psa.