Jump to content
Dogomania

henikar

Members
  • Posts

    1043
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by henikar

  1. Feliksik ciesze się jedynie, ze domek był w pobliżu szkoły i psina zna teren, wie gdzie może znaleźc jedzonko. Narazie nie umiem myślec, nie wiem co dalej... Teren jest dosyc bezpieczny chociaż nigdy nic nie wiadomo. Może jutro da nowe rozwiązanie...
  2. No niestety nowy domek psiaka nie odbiera telefonów, a nawet po dwóch lub trzech sygnałach się rozłancza. Pisałam SMS-y z prośbą o kontakt, z zapytaniem czy nadal chcą zostawic Kukusia, czy mam mu szukac nowego domku. Cisza..... Niestety ja też najwidoczniej nie mam szczęścia do domków, pocieszam się jedynie, że może to nie ten domek Zatem dziewczyny nie uczcie się ode mnie szukania domków.... to ja muszę pobrac lekcję...mam doła
  3. W domu na umowie mam jeszcze drugi telefon to spróbuję. Zostawię też mój telefon paniom sprzątającym, bo on najczęściej pojawiał się i spał na terenie szkoły dopiero po południu. Teraz pojadł i gdzieś cieka.
  4. Niestety nie mogę się dodzwonić do ludzi, zaraz wyślę SMS-a. Mam nadzieję, że nie zrezygnują z niego. Nie mogłam go przetrzymać dłużej i skubaniec już poleciał, ale tym się akurat nie przejmuję, bo napewno przyleci jak zwykle. Dobrze, że jest, bo już miałam czarne myśli. Tylko dzisiaj był trochę nieufny i wystraszony. Być może to tylko po nocy spędzonej na dworze.
  5. Ale on fajny, ze też ludzie go nie szukają.
  6. JEST. Przyszedł na teren szkoły, tu gdzie zawsze dokarmiam koty. Wcześniej też tu przychodził podjadać. Dałam mu jeść i pić. Dzwonię do ludzi, ale nie odbierają nadal telefonu. Niestety nie mogę go zabrać do szkoły. Uff, ale jestem spokojniejsza, że to była naprawdę ucieczka. Zatem skubaniec wie, gdzie przyjść po jedzonko. No i to musiał być uciekinier.
  7. Za każdym razem tak się staram, aby to był ten jedyny, kochający domek. Tutaj miałam pewne wątpliwości, ale bardziej z powodu małego dziecka. Zaraz idę na pocztę, może gdzieś go wypatrzę.
  8. Wczoraj ponoć go szukali, natomiast dzisiaj dostałam tylko SMS-a. Zaraz oddzwoniłam, a teraz cisza.
  9. On zwykle przychodził na teren szkoły po południu, jak już nie było młodzieży, chociaż przez ostatnie dni zanim go zabrałam był już cały czas od rana. Potem są panie sprzątające, zostawię nr telefonu, może się pojawi.
  10. Jezeli naprawdę uciekł to przybiegnie, bo to jest rzut beretem od szkoły. Oby to była prawda z tą ucieczką... nie może jestem tylko przewrażliwiona na tym punkcie.
  11. Feliksik jeżeli on naprawdę uciekła, to myślę, ze wcześniej czy później tutaj dotrze. Poza tym poruszyłam całą szkołę co do poszukiwań. Niepokoi mnie jednak to, że ci ludzie nie odbierają telefonów.
  12. Niestety dzisiaj dostałam rano SMS-a, że Kubuś uciekł. Nie wiem co mam o tym myśleć, nie potrafię pracować. Co trochę wyglądam ze szkoły przez okna. Podobno wczoraj wieczorem przyszedł teść tej Pani i psiak wymknął się pomiędzy drzwiami. Jego pan za nim wyleciał, ale .... już go nie dogonił. Jeżeli to prawda, to psiak powinien wcześniej czy później pokazać się w okolicy szkoły, bo ludzie mieszkają w tej okolicy. Narazie nie dopuszczam innej wersji, bo chyba bym zgłupiała z rozpaczy.
  13. Czytam tak szybko, że nie wiem czy dobrze zrozumiałam: Dunia jest w DT? Jasza proszę i tak prześlę narazie coś (mam konto):eviltong:. A potem mam nadzieję będę bardziej ponmocna.
  14. Feliksik jesteś wspaniała, że chcesz zostawic jeszcze psiaka i szukac właściciela Oby sie udało i był to godny psiny człowiek.
  15. [quote name='Jasza']Ale czemu problem, że śpi na wersalce z Panem? No, chyba, że to dziewczynka chciała spać z Kubusiem ;-) Powinnam w tym miejscu zamieści mały uśmieszek. Jest dobrze, pani wprawdzie chciała, aby psina miała swój własny kąt, ale już na wstępie mówiła, że znając męża będzie go brał na kołderkę.
  16. Też się cieszę. No to czekamy na fotki.
  17. Feliksik jak się nie znajdzie właściciel (a z mojego doświadczenia wiem, ze to mało prawdopodobne) będziemy szukac nowego domku. Ja tylko raz miałam przypadek, że oddałam psa właścicielom, ale to oni dali ogłoszenie i tak ich znalazłam.
  18. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nasz piesek ze szkoły wczoraj trafił do nowego domku. Rodzina, która go adoptowała mieszka obok szkoły. To młode małżeństwo mające dwu letnią dziewczynkę. Miałam duże wątpliwości, bo ostatnio też rodzina z dwu-letnim dzieckiem adoptowała szczeniaka i za dwa tygodnie go zwrócili z powodu alergii dziecka na sierśc. Podobno w tym przypadku dziecko ma kontakt z psami, ponieważ dziadkowie mają psy. Wczoraj rozmawiałam z rodziną, nie ukrywałam moich obaw. Byli dosyc przekonujący. Zapewnili mnie, że nigdy by nie porzucili psa, ani nie oddali do schroniska. Właśnie w sobotę mieli się wybrac do azylu po pieska. Dzisiaj byłam ponownie odebrac pożyczoną smycz i spisac umowę. Psiak przywitał mnie radośnie. Podobno w domu zachowuje się jak na razie wspaniale. Mały problem – śpi na wersalce z panem. Nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła powtórki wykładu. Mam nadzieję, ze będzie dobrze, tym bardziej, że to nie jest już szczeniak, którego dopiero należy uczyc czystości. Przecież moje dziecko też dorastało z naszym znajdką pekińczykiem. Może nie powinnam wszystkich wrzucac do jednego wora, tym bardziej, że wszystko wygląda na OK. Jak wychodziłam mała zasłaniała psinę swoim ciałkiem z minką prawie płaczącą. Podobno boi się, żeby ktoś jej nie odebrał Kubusia (bo tak psina został nazwany).[/SIZE][/FONT]
  19. [quote name='Jasza']Togaa, Chmurka nie jest ślepa....:p[/QUOTE] Jasza ja też to zauważyłam, ale pomyślałam, że przy ogromie tych nieszczęść na wątkach można się pogubić.
  20. [quote name='Nutusia']Broń nas Panie Boże przed taką organizacją jak przy Euro! :) Nie martw się na zapas Jasza - w planie jest przewidziane, że stan Duni jest zadowalający, a założenie jest takie, że udać się musi :)[/QUOTE] To prawda i tak trzymać. Będzie dobrze.
  21. Też zaglądam psinko do ciebie, może uda się znaleźć od razu domek stały.
  22. Feliksik, zaglądam do psiny (na szczęście);).
  23. Haniu będę zaglądać na Twój wątek, może sama moja obecność przyniesie psinie szczęście. A tak ogólnie to dzisiaj mam się spotkać z ludźmi i myślę, że nic się nie zmieni i podpiszemy umowę. Zawsze jakieś obawy są zwłaszcza po tych ostatnich zwrotkach dwóch szczeniąt.
×
×
  • Create New...