henikar
Members-
Posts
1043 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by henikar
-
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
henikar replied to henikar's topic in Już w nowym domu
A psina jest wspaniały i śliczny. Domek tymczasowy bardzo bezpieczny i odpowiedzialny, ale boję się, na jak długo? Feliksik, Jasza napisałam dlaczego Pani Ania nie może zostawić Fuksa (strona wstecz). -
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
henikar replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Pani Ania ma już pieska Maksia. Ponadto ona jest nauczycielką i wakacje spędza przeważnie poza domem (tu mogą wchodzić w grę także kolonie itp.) zatem wtedy cała odpowiedzialność spada na innych. Z tego co mówiła Maksiu jest już ułożonym psem i nie figle mu w głowie. Natomiast Fuks chce się jeszcze bawić i zaczepia Maksia, co jest powiedzmy z trudem przez tego drugiego tolerowane. -
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
henikar replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Dziękuję dziewczynki. Dostałam nowe zdjęcia. Mały Fuks (bo tak ostatecznie został nazwany) jest na nich fantastyczny. Jasza przesłałam Ci je na pocztę i jak znajdziesz trochę czasu proszę wklej je. Pani Ania tak napisała o małym: "Pani Heniu, przesyłam zdjęcia z weekendu. Fuks jest naprawdę kochany, serdeczny i spokojny. W grę wchodzi tylko dobry, sprawdzony dom dla niego, bo serce by mi pękło...Uwielbia bawić się i zaczepia do zabawy. Wita nas radośnie, nawet gdy wracamy ze sklepu. Jutro idziemy na kontrolę do weterynarza. Pozdrawiam." -
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
henikar replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Niestety nie mam nadal zdjęć, a ponadto te które mają być przesłane są robione telefonem i nie wiem czy ich jakość będzie dobra. Może da się coś wybrać na ogłoszenia z tych poprzednich fotek. Mimo wszystko jak dostanę zdjęcia prześlę. Dziękuję za pomoc w ogłoszeniach, teraz mam naprawdę urwanie głowy. Jutro mały ma wizytę u weta. Narazie nie wiem co dalej. Ostatecznie mamy awaryjny drugi dt, ale lepiej by było aby trafił od razu do ds. Zobaczymy jak się to wszystko ułoży. A ogólnie to psisko kochane. -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
henikar replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Maleńka Dunieczko chociaż do ciebie zajrzę. Narazie tylko tyle mogę pomóc, ale potem się to zmieni. -
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
henikar replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Jasza dziękuję, narazie sprawdzałam pocztę i jeszcze nie są przesłane. Ja też żałuję, ze nie może zostać dłużej, chociaż tak po cichu mam maleńką nadzieję. Zaraz do niej zadzwonię w sprawie zdjęć. -
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
henikar replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Dzięki za zaopiekowanie się wątkiem. Dopiero wczoraj wieczorem wróciłam do domu, ale wcześniej miałam od Pani Anni informację, że mały czuje się lepiej. Zaczyna już dokuczać w sensie zabawy psiakowi Ani, co najwyraźniej nie podoba się to Maksiowi i pokazuje już zęby. Dostałam MMS-a i zaraz wejdę na pocztę, bo Pani Ania miała mi wieczorem przesłać zdjęcia. Mały ma jeszcze w środę wizytę u weta. Dlatego Pani Ania jeszcze do środy zatrzyma go u siebie. Prawdopodobnie będziemy go musiały zabrać do następnego domu tymczasowego, nad czym wszyscy bardzo ubolewamy. Ja nie ogarniam swoich osobistych spraw, a tu jeszcze biedne psisko. Jak możecie mi pomóc w ogłoszeniach bardzo proszę, chociaż wiem, że na wątkach tyle cierpienia. -
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
henikar replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Imię jeszcze jest testowane, bo córka Pani Ani jeszcze myśli nad imieniem Fuks. Zresztą to teraz najmniej ważne. Ja zaraz wyjeżdżam do Pińczowa, ale będę już wieczorem w niedzielę. Zostawiam psinę w bardzo dobrych rękach i to mnie cieszy. -
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
henikar replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Ponieważ został znaleziony na terenie szkoły narazie dostał imię Prymus. Dzisiaj jest już lepiej, na zdjęciu trochę widać ogoloną główkę, ale opuchlizna znika i tak jak pisałam wcześniej może nie trzeba będzie ponownie robić nacięcia, tylko zastrzyki to rozgonią. -
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
henikar replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Ponieważ psiak został znaleziony na terenie szkoły otrzymał imię Prymus. Wczoraj był u weta. Narazie dostaje antybiotyki w zastrzyku i być może nie będzie musiał mieć nacinanej główki (bo taka ewentualność była) i może zastrzyki rozgonią infekcję. Jasza przesłałam Ci zdjęcia. Proszę o wklejenie. Tylko bieda jest na nim jeszcze bardzo osłabiony, co zresztą widać po oczkach Pani Ania ma jeszcze mu zrobić nowe. Zaczyna się cieszyć, merdać ogonkiem. Chcielibyśmy, aby trafił już bezpośrednio do DS, bo widać, że psina dużo przeszła. -
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
henikar replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Aniu tam, gdzie jest psina jest dziewczynka, która też bardzo pielęgnuje psinę. Ona miała się zastanowić nad imieniem. Dlatego pozostawiłam jej pierwszeństwo. Jak nic nie wymyślą to wtedy zobaczymy. -
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
henikar replied to henikar's topic in Już w nowym domu
[FONT=Arial]Przed chwila rozmawiałam z panią Anią, która zabrała wczoraj psinę do siebie. Zdała mi teraz dokładną relację. Wczoraj z psiną zaczęło się robić coś złego, spał lub miał dreszcze. Czym prędzej zabrała go do weta. Gorączka 40 stopni. Oprócz pogryzionej szyi, miał napuchniętą głowę. Musiał mieć podaną całkowitą narkozę. W główce było pełno ropy, zrobiono małe nacięcie, wyczyszczono i do środka podano antybiotyk. Wczoraj psina po zabiegu cały czas spała. Pani Ani Maksiu podchodził tylko i go wąchał. Dzisiaj jest już lepiej, Główka jest trochę mniej opuchnięta, zaczął pić i trochę zjadł. Pani Ania będzie z nim chodziła na zastrzyki. Opłaciła cały wczorajszy zabieg i nawet nie chciała rozmawiać o zwrocie pieniędzy. Dałam zatem na kolejne zastrzyki. Dzisiaj będzie miał założoną książeczkę. Podobno Pani Ania też znalazła dom już nie jednemu psinie. Doprawdy nawet nie wiedziałam, że miałam w pracy taką miłośniczkę zwierząt (no ale nie na co dzień ze wszystkimi się obcuje).[/FONT] [FONT=Arial]Ponadto dostałam dzisiaj telefon. Dzwoniła do mnie młoda dziewczyna, przeczytała jedno z pozostawionych ogłoszeń. Mieszka też blisko szkoły i z tego co mówiła, też pomaga zwierzętom. Wspomniała, że pies prawdopodobnie ma właściciela, bo tak mniej więcej kojarzy, ale jest to menel i świr, który być może już się go pozbył albo cieszy się, że psiak mu zaginął. Zatem prosiła dla dobra psa, abym zapomniała o szukaniu byłego właściciela, a jedynie potrzebny jest psinie wreszcie normalny kochający domek. Też zaoferowała swoją pomoc w szukaniu.[/FONT] [FONT=Arial]A z relacji Pani Ani wynika, że psiak (zaraz go jakoś nazwie, bo niestety Kubuś nie przyniosło mu szczęścia) jest naprawdę wspaniałym pieskiem, tylko trochę wylęknionym, ale co się dziwić.[/FONT] -
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
henikar replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Wczoraj miałam telefon dopiero o 21.30. Pies został wykąpany, ale jego zachowanie, ospałość zaczęła zastanawiać panią Anię, która go zabrała do siebie. Wieczorem podjechali do weterynarza. Niestety pies nie pozwalał się dotknąć w okolicy szyi, musieli mu przeprowadzić badania pod narkozą. Został pogryziony przez psa i to prawdopodobnie dużego. Jak stwierdził wet to już mogło mieć miejsce wcześniej, tylko teraz daje znać o sobie. Ja go oglądałam wcześniej i na zewnątrz nie wyglądało to groźnie. Niestety rana jest głęboka, tak jakby był wbity kieł i zaczęła się robić infekcja. Psina miała 40 stopni gorączki. Na szczęście oprócz rany szyja i chrząstki nie zostały uszkodzone. Dostał serię zastrzyków w tym antybiotyki, które ma powtarzać przez kilka dni, Narazie dogaduje się z drugom psiakiem, chociaż właściwie cały czas spał i trudno tu mówić o dogadywaniu. Pani Ania może go pozostawić u siebie tylko do niedzieli, jednocześnie będzie z nim chodziła do weta, tylko muszę jej pomóc finansowo. Potem może go przyjmie ten poprzedni dt. A o tych ludziach to nie wspomnę i jestem teraz pewna, że to nie była ucieczka, tylko wykopanie psa z domu. -
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
henikar replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Dzięki dziewczynki, tekst poprawiałam chyba kilka razy z powodu błędów i stylu ((nerwy). Ale teraz czekam na telefon czy wszystko jest OK , czy psy się zaakceptowały. Odwalamy prywatę w czasie pracy i na dodatek angażuję do tego koleżanki. A Hania, Henia OK co z różnica i tak mamy jeden cel. -
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
henikar replied to henikar's topic in Już w nowym domu
No niestety ludzie po prostu gnoje i nic więcej nie napiszę, bo nie czytałam dokładnie regulaminu i nie wiem czy zaraz nie będę miała tu blokady. Najpierw zgodzili się przyjąć ponownie psa, a za pięć minut miałam telefon, że pojawił się właściciel. Miałam nadzieję, że jest to właściciel psa. Za dwie minuty miałam odpowiedź, że jest to właściciel mieszkania, które wynajmują i niestety nie pozwala na pobyt psa w mieszkaniu. Chyba nie muszę tu nic dodawać i komentować................ Psina jest pogryziony. Na szczęście całe to zdarzenie widziała jedna z nauczycielek, która narazie zabrała go do siebie. Jeżeli będzie się zgadzał z jej psem może tam pozostać dwa, trzy dni. Błagam pomóżcie mi w ogłoszeniach. Ta bieda dzisiaj doprowadziła mnie do łez. A ludzie są perfidni i gnoje. Przepraszam.... nie wiem co psinie dokładnie jest nie pozwala się dotykać w okolice szyi. Cieszę się, że ten poprzedni dt może go przyjąć. -
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
henikar replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Kubuś jest u mnie w sekretariacie pod biurkiem. Na szczęście nie ma dzisiaj dyrekcji. Został przyprowadzony przez jakiegoś pijoczlka. Nie mam pojęcia skąd on wiedział, że tutaj ma się udać. Może psina leżała pod szkołą. Skubaniec prawdopodobnie został pogryziony i to porządnie przez psy. Narazie widzę tylko rankę na głowie. Wszystkie telefony, gdzie tylko dzwonię milczą, ale oddzwoniła nowa właścicielka psa i mówiła, aby go po pracy przywieźć. Narazie jest to dla mnie rozwiązanie, potem zobaczę. -
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
henikar replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, nie mogłam wcześniej napisać. Ani ja ani wtajemniczone koleżanki też nie wierzą co do dobrych intencji tych ludzi. Po prostu myślałam, że psiak jest z tych stron i wskażą mi być może prawowitego właściciela. (w w co wątpię). Dzisiaj psina pokazał się na terenie szkoły, był biedak przemoczony od deszczu, wystraszony. Próbowałam go złapać, ale nie wiem co sie z nim stało, bo uciekał . Zatem odpuściłam i tylko dałam mu jedzonko i odeszłam dalej. Pojadł Jeszcze nie dawno rozkładał się do głaskania. Ale to wszystko da się rozpracować. -
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
henikar replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Aniu ja też w to nie wierzę[U] i dokladnie [/U]wiem, że kłamią i co do tego ne mam wąttpliwości. Tylko zastanawiam się, czy faktycznie psiak pochodzi z tych terenów co mam dalej robic? -
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
henikar replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Niestety dzisiaj powsinoga nie pojawiła się na terenie szkoły, ale jedna z pań sprzątających poinformowała mnie, ze psina rano leżała pomiedzy blokami w okolicy szkoły. Podeszła do niego, ale jej uciekł. Nowy dom nadal nie odbierał moich telfonów. Toteż przed chwilą zadzwoniłam z telefonu córki i jakie było moje zdziwienie, że zaraz usłyszalam głos w telefonie. Tłumaczenie; telefon pozostawiony u teściów itd, itp.... bez komentarzy. Ale przecież dysponowali drugim telefonem. Ponoc pies uciekł, bo prawdopodobnie (tak im ktoś powiedział) pochodzi z tych terenów i ma właściciela do którego chcą dotrzec i zapytac czy mogą go zatrzymac. Poprosiłam o pomoc w znalezieniu tych niby właścicieli i powiedziałam, ze sama z nimi bardzo chętnie porozmawiam. Dzisiaj byłam też u pani Joli ( tym raze w sprawach osobistych), która wcześniej zapewniła mu DT. Ponoc mogę nadal liczyc na jej pomoc. Jednoczesnie nowa właścicielka powiedziała ze podejdą wieczorem w okolice szkoły i jak Kubuś tam będzie to go zabiorą do domu. -
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
henikar replied to henikar's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']henikar, dobrze by się było przejść do tych super ludzi, co to im pieska zabrali i tak za nim płakali :angryy:[/QUOTE] Lara dokładnie, ja też o tym myślałam. Sama jestem na siebie zła, bo jak pisałam miałam wątpliwości, ale ponoć tego do końca się nie przewidzi. -
Błąkający się w okolicy szkoły psina - ma wspaniały dom.
henikar replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Niestety ludzie nie odpowiadają ani na telefony, ani na SMS-y. Na szczęście wiem gdzie mieszkają i napewno zapukam do ich drzwi. Dzisiaj rano dzwoniła moja koleżanka. Już się kontaktowała z DT, gdzie dwa dni przebywał Kubuś. Kobietka powiedziała, że jeżeli ktoś do nich przychodził psina absolutnie nie wymykała się pomiędzy nogami, a wręcz przeciwnie uciekał w głąb mieszkania. Mało tego ona puszczała go ze smyczy (co zresztą miałam jej za złe np. w przypadku Rubika) i wcale nie uciekał. Zatem nie wiem co o tym sądzić. Pani Jola zgodziła się na ponowne przywiezienie psiny do siebie. Niestety wczoraj psiak nie pojawiła się już więcej na terenie szkoły, chociaż był widziany przez jedną z pań, jak razem z innym kawalerem latał za suczką, która prawdopodobnie ma cieczkę. Ja myślę, że jak się zmęczy znowu zawita na stałe do szkoły. A narazie wszyscy są postawieni w pogotowiu.