Jump to content
Dogomania

henikar

Members
  • Posts

    1043
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by henikar

  1. Kurde znowu dzwoniła koleżanka, że Rubik biega po osiedlu.... masakra
  2. Tak 506.... to jest mój telefon
  3. Jasza dziekuję, do niedzieli maluchy są pod opieką koleżanek. Musimy sobie jakoś radzić. Od poniedziałku są u mnie, bo mam urlop, ale mam nadzieję, ze może chociaż jeden znajdzie do tej pory dom.
  4. Ja jestem cienka w ogłoszeniach na internecie, ale cioteczki z dogomanii mi pomagają, za co jestem bardzo wdzięczna. Ja porobiłam plakaty i rozwieszamy na tablicach, w sklepach, ale cisza.
  5. Rozmawiałam już wielokrotnie i prosiłam aby chodził tylko na smyczy. On już kilka razy był widziany jak sam biegał po osiedlu, na szczęście zna tą okolicę i powracał pod klatkę. Ale tak nie może być. Myślę, ze do czasu znalezienia mu domu stałego dobrze by było znaleźć mu bardziej odpowiedzialny dom tymczasowy. Tylko to byłby już kolejny....
  6. Rubik został dostarczony do do domu tymczasowego, oni go puszczają też luzem, a to latawiec i ucieka za psami.
  7. Właśnie przed chwilą znalazłyśmy biegającego po osiedlu. Został dostarczony do domu tymczasowego, ale pono to już nie pierwszy przypadek, że pies się wałęsa, mimo, że jest w domu tymczasowym
  8. Pomóżcie ja już nie mam sił opanować tego co się dzieje, nawet nie mam czasu wejść na dogomanię, bo mały wrzeszczy, mój pies go gryzie (bo maluch mu dokucza), a jeszcze inne kłopoty, ale to już następny wątek.
  9. Dziękuję bardzo za pomoc, narazie robimy dyżury wymieniając się maluchami. Nie pamiętam takiej ciszy. Miałam kiedyś w domu 10 szczeniaków, które rozeszły się w trzy tygodnie, a tu nic.
  10. Wokół Rubika nadal cichutko. Państwo, którzy być może go adoptują, jeszcze się zastanawiają i mam mieć odpowiedź co najmniej za tydzień. Niestety dzisiaj muszą się rozegrać losy Rubika co do dalszego pobytu w domu tymczasowym i tylko nad tym obecnie pracujemy.
  11. No jest pierwszy telefon z ogłoszeń. Państwo są zainteresowani czarnuszkiem, tylko,że oni są z Nysy. Ale mają byc w kontakcie.
  12. Jedni państwo się zastanawiaj, nadal czekamy na telefony.
  13. Zapisuję, ale narazie mam cztery psiaki na tyczasach, w tym szcznną suczke, które pilnie potrzebują domów. Jak uporam sie z moją gromadką bede starała się pomóc.
  14. W sprawie Rubika cichutko. Jutro musimy się rozmówic co do dalszego pobytu psiny w domu tymczasowym, bo tak naprawdę jego czas pobytu w tym domku już się skończył. Totalne załamanie!!!
  15. Dalej cichutko. W dodatku brązowego szczeniaczka musimy już za dwie godziny odebrac z domu tymczasowego, bo dłużej tam nie moze pozostac. Lara dziekuję za ogłoszenia. Oby ta cisza została przerwana, oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu.
  16. Nadal cichutko. Mam nadzieję, ze jutro może się poszczęści brązowemu, czekam na telefon.
  17. Powiem, że takiej sytuacji już dawno nie pamietam. Cisza zarówno w sprawie Rubika, jak i szczeniąt. Robimy co możemy, nawet chodząc do osób, którym odeszły psiny, a wiemy, że są to wspaniali ludzie. Oby ta cisza była zapowiedzią dobrego zakończenia. Rozwiesimy jeszcze więcej ogłoszeń na tablicach i w sklepach. Nadal też czekamy na jakiekolwiek sygnały od znajomych.
  18. [quote name='Jasza']Dzwonił ktoś w sprawie maluchów?[/QUOTE] Narazie cisza. Natomiast pamiętacie szczeniaka wyrzuconego w worku z samochodu? Jestem w kontakcie z Panią Patrycją, która adoptowała Tobiego i która też stara się nam pomagać. Być może brązowy znajdzie domek, ale musimy poczekać do niedzieli.
  19. [quote name='scarlet']ale klucha zapisuję mam nadzieję, że domki znajdą się szybko :)[/QUOTE] Też mam taką nadzieję, że szybko znajdą domki, bo oprócz tych maleństw mamy jeszcze inne w domach tymczasowych i z tym zaczynają być problemy. Narazie prosimy ludzi o jeszcze parę dni, no ale może być tak, że staniemy przed faktem odebrania psin i chyba by mi serce pękło, że po tylu staraniach mogłyby zaliczyć schronisko.:shake:
  20. Dzisiaj czarny maluszek miał pierwszy malutki spacer. Powiem, że wiedział co ma tam zrobic dokładnie, po czym zaraz upominał się na ręce. Super chłopak, teraz śpi. A zapomniałam napisac, że jest tak zmęczony, bo zwlił mi na ziemię 1,5 m choinkę i dolał mojemu kotkowi. Zatem musi chłopak odpocząc.
  21. Jak tylko uporam się z moją gromadką, u mnie i w domach tymczasowych napewno pomogę.
  22. Dziękuję dziewczynki.
  23. Wielkie dzięki za pomoc. Maluchy wczoraj zostały odpchlone i odrobaczone. To prawda co pisała Jasza brązowy jest większym rozbójnikiem, co widać na jednym ze zdjęć. Był pierwszy telefon. Zainteresowanie było dwoma psinami, ale do budy... Czekamy, jak już coś drgnęło to myślę, z że dzięki Waszej pomocy dalsze ogłoszenia dadzą pozytywny finał.
×
×
  • Create New...