Jump to content
Dogomania

henikar

Members
  • Posts

    1043
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by henikar

  1. Nie martw się ja też bym nie pomyślała, że to jej posmakuje, a tu proszę. Cieszę się, że mala się przyjęła, super.
  2. Proszę podajcie numer konta na PW. Chociąż trochę wspomogę pięknisia. Proszę zajrzyjcie też na poniższy wątek. Mamy psiaka, mieszańca bokserka, który błąkał sie w Będzinie na osiedlu Zamkowym. "Mały" ma już ogłoszenia, ale może ktoś widział jakież informacje na tablicach, może komuś zginął. Na internecie cisza, ale czasami ktoś rozkleja ogłoszenia. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/205014-Młodziutki-a-la-bokser-pilnie-poszukuje-domu[/URL]!!!
  3. Cały czas śledzę wątek Gufiegi i też mu kibicuję. Pisałam też tutaj o mieszańcu bokserka znalezionego w Będzinie na osiedlu Zamkowym. Mamy już założony jego wątek i zdjęcia. Zajrzyjcie może rzuciło się komuś jakieś ogłoszenie (na tablicach), może ktoś go szuka. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/205014-Młodziutki-a-la-bokser-pilnie-poszukuje-domu[/URL]!!!
  4. Dzisiaj wieczorem zadzwoniłam do pani Irenki. No Szamcia wreszcie od wczoraj zaczęła jeśc. Je teraz wszystko: oczywiście jej chlebek z masełkiem, ale nie pogardziła serduszkami, parówką... Zatem tak jak feliksik mówilaś w trzeci dzień się przemogła. Kamień z serca. Teraz może byc tylko lepiej i jest. Pani Irenka uspakaja mnie, że Szmcia naprawdę jest kochana, zachowuje czystośc i nie sprawia żadnych kłopotów. Już nie jest taka wylękniona jak była. Umówiłam sie z panią Irenką, że zadzwonię za kilka dni. Jak zawsze powiedziano mi, że mogę dzwonic w każdej chwili, a gdyby coś się działo to będzie telefon do mnie. Ale wszystko jest OK i nie ma powodów do zmartwień.
  5. Będę miała psiaka na uwadze. W sprawie Tiny czekam nadal na zdjęcia ze schroniska.
  6. Cieszę się bardzo z powodu domu tymczasowego dla Brutuska. Pani Agatko, a jak się ma sprawa pozostałych zwierzaczków.
  7. Ewelinka, a gdzie on uciekł i jak go znalazlaś? Co do imienia może DT w znanej nam postaci coś podpowie. Ps. narazie nie mam zdjęcia Tiny.
  8. Ponieważ o suni nadal ani słychu, ani widu zadzwoniłam do schroniska w Chorzowie, bo tam trafiają nasze pieski z Będzina. Dowiedziałam się,że od 18 marca przebywa tam dokładnie taka sama sunia. Niestety straż miejska nie odnotowała w tych dniach zgłoszenia co do takiej psiny. Wcześniej sunia była widziana w towarzystwie pani, u której była na domku tymczasowym nasza Szamcia (od szczeniaków). Nie wiem co mam o tym sądzić. Czekam na zdjęcie, która ma mi nadesłać schronisko.
  9. Piko - powiem, że fajne i krótkie.
  10. Przepraszam, że nie jestem na bieżąco na dogo, ale mam problemy zdrowotne, rehabilitacje... Z Panią Irenką właścicielką Szamci jestem umówiona dzisiaj wieczorem. Musiałam trochę przystopować, aby nie zrazić kobietki częstymi telefonami. Ale Pani Irenka mówiła, że gdyby było coś nie tak będzie dzwonić.
  11. Jestem i przepraszam, że na dogo jestem tylko z doskoku, ale to potrwa jeszcze tylko tydzień (problemy zdrowotne). Jednak jestem z Ewelinką w kontakcie telefonicznym i przekazujemy sobie wszystkie nowinki na bieżąco zarówno te dot. boksia jak i pozostałych naszych podopiecznych. On jest śliczny i z tego co słyszałam bardzo towarzyski. Ale ma ogłoszeń. Dziekujemy.
  12. Wieczorem dzwoniłam po 20, ale jak sie okazało Szemi była z panią na spacerkach i dopiero później pani oddzwoniła. Wszystko oprócz jedzenia jest w jak najlepszym porządku. Dzisiaj Szmcia spedziła dzień z panem, bo jej pani była na małej wycieczce. Po powrocie Szamcia witała ją z radością. Kiedy pani usiadła na fotelu sama skoczyła jej na kolana. Mimo, ze ma swoje miejsce na kanapie podprowadza jeszcze pani fotel. Na spacerkach zachowuje się super, spokojnie na tej regulowanej smyczce załatwia swoje potrzeby. Jedynym zmartwieniem jest jedzenia. Psina pije ale nie chce jeśc, chociaz pani sądzi, ze chyba zabierała się trochę za suchą karmę. Jutro pani Irenka spróbuje z innymi daniami. Poza tym nowi opiekunowie Szemi są zachwyceni małą i cały czas mnie uspakajają, że jest naprawdę dobrze. Umówiłam sie na kolejny telefon za dwa dni.
  13. Telefon od pani Szamci milczy, a zatem to dobry znak. dzisiaj wieczorem jestem znowu umówiona na rozmowę telefoniczną.
  14. Mialam właśnie naisac o zdjeciach i o tym, ze Iza wie o psinie, bo Ewelina dzwoniła, ale nie doczytałam, a wszystko już napisane. Zatem czekamy na zdjecia.
  15. Kochani proszę zajrzyjcie na wątek założony przez Ewelinkę, a dotyczący bokserka (właściwie trochę mieszańca bokseraka) o którym pisałam pomiedzy wierszami na wątku Szamci. Doprawdy nie może byc spokoju. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/205014-Młodziutki-a-la-bokser-pilnie-poszukuje-domu[/URL]!!!
  16. Maciaszku też dziękuję za ogłoszenia i zainteresowanie Szamcią.
  17. Ewelinka zrób psinie jutro zdjecia to zrobię plakaty. Jak zwykle proszę o pomoc w ogłoszeniach.
  18. Wieczorkiem zadzwonilam do nowych opiekunów Szamci (Szemi). Jest lepiej niż można się było spodziewac. Po naszym wyjeździe Szamcia początkowo trochę dygotała ze strachu, ale zaraz się uspokoiła. W domku zachowuje sie normalnie, zwiedza pokoje, śpi na kanapie. Dzisiaj na spacerki chodzila w towarzystwie swojego pana. Ma nową regulowaną smycz i na dworku zachowywała się spokojnie. Kiedy pan wyszedł na trzy godziny z domu po jego powrocie Szamcia bardzo się ciszyla i radośnie go witała. Przyznam, że byłam tym mile zaskoczona, bo ona miała ostatnio do czynienia z samymi babami i bałam się jak zareaguje na faceta. A tu mała cwaniara wie gdzie uderzyc. Jedynym problemem jest to, że nie chce jeśc, ale pije wodę w dużych ilościach i podchodzi do jedzenia i wącha. U feliksik też początkowo był z tym problem, a potem zaczęla jeśc. Myślę, że tutaj też sie przełamie. Pani uspokoiła mnie, że nie ma powodów do niepokuju i myśleli, że będzie gorzej. Dostałam też MMS-a jak malutka rozłożona śpi słodko na kanapie. Jutro wieczorem też zadzwonię.
  19. No i jestem. Szmcia to mądra psina, ona całą drogę przeczuwała, że coś się wokół niej dzieje. W nowym domku cały czas leżała koło naszych nóg, a potem wskoczyła na kanapę i wtuliła się między nami. Narazie była bardzo ostrożna w nawiązywaniu kontaktów z domownikami. Doszła tylko do starszej Pani, ale i tak z moja pomocą. Kiedy wychodziłyśmy ona już była przy drzwiach. Syn tej Pani próbował ją wzięsc na ręce, ale biedunia ze strachu popusciła trochę kropelek. Dopiero ja ją wzięłam i podałam Pani na ręce. Zaczęłam trochę od tych złych wieści aby przejśc do dobrych. Oczywiście dla Szamci, a właściwie [U]Szemi [/U]jest kolejny stres, ale mam nadzieję, że ostatni, bo domek naprawdę fajny i zarówno Pani jak i dojrzały Pan (syn) są osobami naprwdę odpowiedzialnymi i wiedzą z jakim przypadkiem psiaka będa mieli do czynienia. Bardzo dojrzale podeszli do całej sprawy. Pani dopiero od grudnia nie pracuje, ale mimo swojego wieku jest żywiołowa, a nawet płakała, ze już nie może pracowac. Ponoc lubi spacery, zatem swoja energię może teraz poświęcic Szemi. Pan ma tez cały tydzień urlopu i jak sam stwierdził to wspaniale się składa, bo bedzie miał czas dla psiny. Okolica super. Szamcia Boi się samochodów, szumu, a tu jest cichutko. Z klatki wychodzi sie na zieleniec, a w okolicy dużo terenu dla spacerów. Myślę, że Szamcia sie zaklimatyzuje. Trochę obawiałam się spacerów, ale uprzedziłam nowych właścicieli. Mała ma założoną adresatkę z adresem i telefonem Pani i telefonem moim. Dzisiaj Pan ma jej kupic rozciąganą smyczkę, bo jak mówiła feliksik o wiele lepiej się zachowuje na takiej smyczce. Dzisiaj wieczorem zadzwonię i będę znała pierwsze relacje. Dziekuję feliksik za domek tymczasowy, Jaszy za zorganizowanie domku tymczasowego, wizytę przedadopcyjną, ogłoszenia oraz wszystkim za ogłoszenia i zainteresowanie losem Szmci. PS. Dwie godziny temu Ewelina znalazła bokserka (ponoc ma też coś z amstafa). Wspominałam chyba w czawartek lub w piątek o nim na tym wątku, ale zwiał pewnej pani z DT. Teraz Ewelina usadowiła go na dwa dni w nowym DT. Podobno skóra i kości. Nie może byc spokoju.
  20. Jasza już jest po wizycie przedadopcyjnej. Wszystko wskazuje na to, że jest to jak najbardziej odpowiedzialny dom. Już jestem umówiona z feliksik co do odbioru i z Panią Danusią, co do dostarczenia suni. Zatem jutro rano zawożę Szmcie do domku stałego. Trochę jestem podenerwowana, ale wszystko musi byc OK.
  21. Feliksik życzę zdrówka. Dobrze, że dzisiaj wolne to jestem spokojniejsza, bo Szamcia jest z Tobą. No to czekamy do jutra.
  22. Jak będą plakaciki proszę prześlijcie na moją pocztę: [email]henrietta55@wp.pl[/email]
  23. Feliksik, aż się dzisiaj boję tych jej pomysłów:oops:. Jasza co do bokserka miałam jedna informację,ale to nie on. Narazie link, który mi przesłałaś ma jakąś awarie.
  24. Dziękuję zaraz napiszę.
×
×
  • Create New...