Jump to content
Dogomania

Afryka

Members
  • Posts

    395
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Afryka

  1. Bagry są świetne, też tam chodzimy. Mają tylko jeden minus - w lecie jest tam dużo ludzi, którzy okropnie śmiecą. Na plaży i ścieżkach bywa potłuczone szkło, resztki z grilla i inne śmieci, a w krzakach z kolei jest mnóstwo ludzkich kup. Moja suka kiedyś sobie kopała w piasku i wygrzebała używanego pampersa :-? Na szczęście woda jest czysta, a to najważniejsze.
  2. Jeśli coś wygląda jak sarenka, to czemu nie nazwać tego sarenką? Na tej samej zasadzie rude psy częstą zyskują miano lisków. Moim zdaniem ma to swój urok :)
  3. [quote name='SkyeDQ']Przepraszam, nie znam się na pinczerach miniaturowych, ale czym one się różnią od ratlerów? Z twojego postu wynika, że te dwa psy mają odrębną historię, a z moich wiadomości wynika, że to jeden, ten sam pies oO Czegoś nie wiem?[/QUOTE] Pewnie bardziej chodzi o to, że każdego maleńkiego pieska należącego do starszej pani lub starszego pana nazywa się potocznie ratlerkiem.
  4. [quote name='dog193'] Wyluzujcie trochę, bo teraz widzę, że wszystko sprowadza się do jednej przepychanki o kopiowaniu. Tak, dostrzegam dość wyraźną analogię ;) Vpassione nie napisała, że wygląd się [B]nie[/B] liczy, tylko że charakter powinien być decydujący.[/QUOTE] Ale dyskusja rozpoczęła się od malinois. Raczej mało prawdopodobne, żeby brązowy malinois różnił się zasadniczo charakterem od czarnego malinois ;) Jeśli o mnie chodzi, to akurat kolor uważam za mało istotny, ale za to najbardziej mi się podobają psy ze stojącymi uszami i właśnie takiego wybrałam. Nie było jednego decydującego kryterium, po prostu wybraliśmy psa o całym zestawie cech, które się nam podobają :)
  5. [quote name='Kirinna'] edit: o to mi chodzi mniej wiecej [URL]http://black-malinois.de/[/URL][/QUOTE] Piękne! Z tego co rozumiem z mojego kiepskiego niemieckiego, to tam był jakiś gronek w rodowodzie i stąd czarny kolor?
  6. [quote name='Kyu']ja bym obstawiała łyżwa albo gończaka co do kelpie, moge się wypowiedzieć, ale tylko na podstawie jednego osobnika, poziom ekscytacji na pewno niższy niż u bordera, aczkolwiek, moim zdaniem ten pies zdecydowanie od długich biegów/spacerów woli pobiegać za piłeczką, łatwo się rozprasza, gdy nie jest zajęty czymś bardzo konkretnym, z tym wyciszaniem też bywa różnie (z tego co mówi włacicielka) owszem są momenty, że śpi kiedy trzeba, ale jak ma ciut więcej energii niż zwykle, to jak schowasz piłeczke zrobi wszystko by się do niej dobrać, ale tak jak mówie to na podstawie tego jednego psiaka ;)[/QUOTE] Dzięki! Jeśli chodzi o wyżły, to jestem troszeczkę uprzedzona, bo znajomy miał wyżła i to był najbardziej nieznośny pies na świecie. Nie mógł zostać sam w domu, spuszczony uciekał i wracał po 15 minutach, ogólnie dramat :) Nie wiem na ile to była wina właścicieli, a w jakim stopni cechy wrodzone tego konkretnego psa czy wyżłów w ogóle. Pies był z nimi od szczeniaka, żadnych przejść traumatycznych nie miał. Suczkę gończego polskiego ma jeden facet w parku, muszę go wypytać o jej charakter. Jakoś nigdy specjalnie nie zwracałam uwagi na psy z grupy myśliwskiej.
  7. [quote name='BBeta']Pod warunkiem, że energiczny kiedy trzeba znaczy co najmniej 3h dziennie :eviltong: A jeżeli chodzi o aktywność to na moim psie długie dystanse nie robią żadnego wrażenia, on zdecydowanie musi się porządnie wybiegać ;) Sprintem oczywiście :diabloti:[/QUOTE] Bbeta, masz kelpie, tak? A gdybyś miała porównać typ jego aktywności do borderowej, to czy widzisz jakieś różnice? Nie znam żadnego kelpie, natomiast mam sporo borderowych znajomych i zauważyłam, że te psiaki mają na tyle wysoki poziom pobudzenia/ekscytacji, że po wspólnej kilkunastokilometrowej wycieczce są już naprawdę zmęczone. Trochę mnie to rozczarowało, bo myślałam, że pod względem zapasów energii są nie do zdarcia ;)
  8. [quote name='Unbelievable']border krótkowłosy i kelpie ;)[/QUOTE] Dzięki. Też właśnie myślałam w tym kierunku :)
  9. Też tak mam. Moja suka też nie żyje mniej więcej tyle i tęsknię do niej. W tym momencie mam kolejną suczkę, która jest świetna, ale jednak ta pierwsza była jedyna w swoim rodzaju i nikt jej nie zastąpi. Nie wszyscy decydują się na kolejnego psa. Ukochana sunia mojej teściowej nie żyje od dwóch lat i kolejnego psa już w jej domu nie będzie.
  10. To teraz ja zapytam :) Nie planuję na razie drugiego psa, ale jestem ciekawa, jakie padłyby propozycję. Oto jakiego psa szukałabym, gdybym miała warunki: - łagodny dla psów, kotów i innych czworonogów - nie domagający się pieszczot od obcych ludzi - chętny do współpracy z przewodnikiem - energiczny kiedy trzeba, lubiący aportować i towarzyszyć przy bieganiu, ale też potrafiący się wyciszyć kiedy trzeba (to chyba najtrudniej połączyć) - raczej długodystansowiec niż sprinter, jeśli chodzi o aktywność - lubiący głaskanie i pieszczoch, trzymający się blisko człowieka na spacerach Z wyglądu: - szczupły i na długich łapach - raczej krótkowłosy (niekoniecznie) - średniej wielkości Czy jakaś konkretna rasa się Wam kojarzy? :)
  11. Nie wiadomo jak będzie i w kwestii zwierząt nawet chrześcijanie nie są zgodni. Jeśli Biblia pomaga Ci w trudnych momentach, to warto sięgnąć do Księgi Koheleta (ze szczególnym uwzględnieniem 3, 18-21).
  12. [quote name='understandme']Tyśka a podhalan? Pielęgnacji wiele nie wymaga, trylionu sztuczek go i tak nie nauczysz, dobry stróż no i przede wszystkim nadaje się do budy. Jakbyś chciała poczytać o charakterze podhalana najlepszy opis jaki znam znajdziesz tutaj [URL]http://www.rasypolskie.com/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=192&Itemid=58[/URL] oraz na forum op. Niech ni zmyli Cię sierść. Wbrew pozorom nie wymaga dużej pielęgnacji. I nie trzyma brudu. Cesar jak pójdzie w jakieś błota, ubrudzi się, to wystarczy że przeschnie i całe błoto się wykrusza, dzięki czemu sierść jest znów biała ;) Są to psy specyficzne pod względem charakteru, niezależne, dumne, trochę uparte.[/QUOTE] Bardzo ciekawy link. Nie miałam pojęcia, że zdarzają się podhalany pracujące jako przewodnicy osób niepełnosprawnych :)
  13. Esq, z opisu proponowanych warunków wynika, że każdemu psu będzie u Ciebie dobrze :) Ja bym sugerowała jakiegoś owczarka, bo jednak ma jakieś walory obronne (choćby sam wygląd), a poza tym jeśli planujesz go spuszczać na terenach nieogrodzonych, to jest mniejsza szansa, że się puści w pogoń za jakimś zwierzakiem. Jeśli chodzi o białego owczarka szwajcarskiego, to mój znajomy ma takiego i same pozytywne rzeczy mogę opowiedzieć na temat tego psa - chętny do zabawy i szkolenia, bardzo energiczny, i przy tym łagodny w stosunku do innych zwierząt. Nie wiem czy wszystkie psy tej rasy tak mają, czy akurat się taki egzemplarz ideał trafił ;) W każdym razie ten znajomy radził, że przy kupnie szczeniaka tej rasy trzeba dokładnie prześledzić rodowody i porozmawiać z hodowcami, bo w niektórych liniach zdarzają się osobniki lękliwe, które są trudne w codziennym życiu. Owczarek podhalański - poznałam sporo takich psów jeżdżąc na wakacje w góry i jestem zachwycona. Podhalany mają inny charakter niż białe owczarki szwajcarskie czy niemieckie. Są spokojniejsze i bardziej dostojne. Mniej podatne na szkolenie, bo były przyzwyczajone do bardziej samodzielnej pracy. Mają swój rozum i głupich komend nie lubią wykonywać ;) Są też opiekuńcze w stosunku do zwierząt innych gatunków ze swojego stada. Owczarek podhalański nie wpuści na posesję włamywacza, ale też nie będzie jak głupi szczekał przy płocie na każdego przechodzącego. Z minusów - jeśli nie chcesz mieć psiego futra w całym domu, to trzeba regularnie szczotkować.
  14. [quote name='iwoniam']w Olkuszu jest w tej chwili 5 psów husky moze warto się przejechać.. [/QUOTE] Przekazałam dalej, dzięki. EDIT: właśnie dostałam info, że PIES SIĘ ZNALAZŁ, jupi! :multi:
  15. Znajomemu w okolicy Ojcowa zaginął wczoraj (31.01.2013) brązowy pies husky Parys. Gdyby ktoś widział, bardzo proszę o kontakt z właścicielem (pięćset dwanaście 826 173) [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/126/pare.jpg[/IMG]
  16. Nie o stanowisko chodzi. Taki np. Berek czy Zaginiona Sara, czy kilka jeszcze innych osób, w jednoznacznie negatywny sposób ocenili decyzję fundacji w sprawie Kazika, ale ich argumentacja miała charakter merytoryczny i związany z oceną konkretnego działania. Ty od samego początku zachowujesz się tak, jakby Twoim celem było oczernianie fundacji przez różne obrzydliwe insynuacje, a jajka Kazika były ku temu tylko wygodnym pretekstem. Gdyby nie jaja Kazika, to zapewne znalazłabyś inny powód do jeżdżenia po fundacji - choćby taki wyssany z palca.
  17. No i mordki mają długaśne. Fuks na niektórych zdjęciach wygląda trochę niezgrabnie, jakby te łapy były nieproporcjonalnie długie. Dopiero na filmie widać, ile ma gracji :)
  18. Też nie widzę zdjęć, chyba nie działają. "Dzieło" Bashe naprawdę imponujące. Co to jest za psiak? Golden?
  19. [IMG]http://4.bp.blogspot.com/_lsVrtwdZU7M/TST6yoksyfI/AAAAAAAAF7Y/CeZEQeAVsl8/s1600/funny-dog-cartoon-neutered.gif[/IMG] Tak mi się skojarzyło z tym cudownym wątkiem :cool1:
  20. [quote name='Matagi']To na co czekasz?????Kieruj sprawe przeciwko fundacji do Sądu,a nie plujesz na nią na forum.Co chcesz osiągnąć wypisując tutaj swoje oszczerstwa? Ciekawa jestem czy zainteresowałas sie co sie teraz dzieje z Kazikiem?Czy jest dalej zadbany,wykąpany,wyczesany jak wtedy,kiedy występował przed kamerą TV?:cool3: Jaki jest Twój prawdziwy powód nienawiści do fundacji-może czas napisać.....?:p[/QUOTE] Nic dodać, nic ująć. Wiele osób w tym wątku potępiło działania fundacji względem Kazika i ok, część argumentów naprawdę ma sens. Natomiast koleżanka Krogulec ewidentnie ma jakieś osobiste porachunki z fundacją, pewnie jej nie chcieli w zarządzie i pozostaje tylko awanturowanie się na forach ;)
  21. [quote name='bejasty']To już po 2 ucieczce bym sie zastanowiła co robić czy dam sobie radę czy zmienić psa.[/QUOTE] Na co zmienić, na lepszy model? Taki nieuciekający? ;)
  22. Moim zdaniem warto spróbować, skoro alternatywą jest uśpienie. Znajomi mają rottweilera z amputowaną przednią łapą. Radzi sobie świetnie na trzech, tylko sika śmiesznie, bo próbuje podnosić tylną nogę i na dwóch trudno utrzymać równowagę.
  23. Fuks przepiękny pies, trzymam za niego kciuki od kilku miesięcy. Jak dla mnie ideał psiej urody i w dodatku chyba charakter też fajny i się z kotami dogaduje. Tak bardzo żałuję, że nie mam warunków na drugiego psa.
  24. Jeśli chodzi o dystanse do 10 kilometrów, to tak naprawdę każdy zdrowy i rozruszany pies da radę, nawet chihuahua ;) Natomiast na dłuższe trasy, takie na dystansie maratońskim, to moim zdaniem najlepiej sprawdzają się psy średniego rozmiaru i o lekkiej budowie ciała. Labradory są dość ciężkiej budowy i przy naprawdę długich trasach obawiałabym się o ich stawy. Z husky i z malamutem miałam przyjemność biegać kilka razy w życiu i biega się naprawdę super, bo te psiaki mają we krwi ciągniecie, robią to równo i dużym entuzjazmem. Minus jest taki, że husky, podobnie jak inne obficie porośnięte futrem psy, ciężej niż inne znoszą wysokie temperatury. Dlatego w lecie jest się skazanym na bieganie bardzo wcześnie rano lub późnym wieczorem. No i trzeba dokładnie się dowiedzieć, czy dany husky lubi się z kotami, bo niestety wśród przedstawicieli tej rasy sporo jest takich, które kota widziałyby raczej w roli kolacji niż kumpla. My z mężem biegamy z owczarkowatym kundelkiem wziętym ze schroniska i dziewczyna świetnie sobie radzi. Nasza najdłuższa wspólna trasa miała jak dotąd 35 kilometrów (po górach, częściowo marszem, częściowo truchtem) i suka nie była nawet specjalnie zmęczona. Po powrocie do domu chciała, żeby jej jeszcze rzucać piłkę ;) Tutaj nasza sunia w czasie zawodów dogtrekkingowych (to takie biegi na orientację z psem), zorganizowanych przez SOS Husky w Tychach: [IMG]http://s2.postimage.org/t4d7l5ecp/tychy_6.jpg[/IMG]
  25. [quote name='nadira']Mieszkam niedaleko szkoły policyjnej. Przechodziłam koło niej wczoraj z moim psiakiem, akurat wychodził jakiś facet. Ponieważ na jego widok moje maleństwo bardzo się ucieszyło, to schylił się, zaczął głaskać i chwalić jaki milutki, mięciutki i "fajny, chociaż innej rasy niż moja" :lol: Jak to blondynka dopiero po chwili załapałam, o co chodzi. Uwielbiam ludzi, którzy mają do siebie dystans.[/QUOTE] Świetne! Też nie od razu załapałam, chociaż blondynką nie jestem :lol:
×
×
  • Create New...