-
Posts
8897 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by docha
-
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bogusik']Myślę,że dobra decyzja,ponieważ Orlen będzie na prawdę bardzo dobrze zdiagnozowany przez wysokiej klasy specjalistów:smile:[/QUOTE] :)...i ja się tego trzymam z pełną nadzieją. -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
Bogusiu, dziękuję, przeczytałam. Chyba w kraju nie dostanę tego suplementu, a więc skontaktujemy się z Nossen, oni nam dają dobre zniżki na leki, jeśli potrzebujemy z Niemiec. Wiem, że Orlen bierze teraz tylko p/bólowe, ale uparliśmy się na Drezno ( wejdź proszę na jego stronę [URL]http://www.tierklinik-pfeil.de/default.aspx?PageId=15[/URL]) bo ufamy w ślepo temu panu ze zdjęcia, w zakresie kostnym. Wiemy, że jak on zdiagnozuje to jest nie podważalne, a finansowo będziemy gotowi na taką wizytę w styczniu. Planuję to tak zorganizować. Przyjedziemy do kliniki aby dr. obejrzał Orlena i jego chód, potem pójdziemy na 1,5 godzinny spacer do nieopodal Heide i po powrocie ponowne obejrzenie psa i jego chodu oraz przewidziane badania. Na ząbki pieskom już codziennie podajemy dentastix, dostaliśmy jeszcze z przychodni do czyszczenia gazikiem zębów i dziąseł w płynie 0,05% sol. chlorhexydyni- to jest apteczny wyrób. -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
oj, to jestem przemile zaskoczona, to mój doktor zmienia front, tylko na mnie jeszcze przeciąga;)- żartuję. Aniu, czy byliście w Legnicy na RTG w ostatni piątek wieczorem? W drodze do Wrocławia zajechaliśmy do przychodni pożyczyć kaganiec dla Orlena i w korytarzu pod RTG natknęłam się na czekającego mężczyznę, teraz kojarzę,że bardzo podobnego do Twojego męża ze zdjęć:) -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
haha, likaon dla mnie to jak hiena;) podobieństwo ewidentne. -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
Naprawdę cieszę się, że z serduchem nie jest tak źle, że nie musi brać stale leków nasercowych. Masz rację Poker że odległość i koszt diagnozy jest tym czynnikiem decydującym, ale to właśnie opiekun musi zdecydować. My również z tych względów przeciągaliśmy w czasie tę decyzję. ...ale jeżeli ja pół roku temu sugeruję, że coś jest z sercem psa, a mój wet po osłuchaniu jego mówi mi, że nie słyszy żadnych szmerów i w zasadzie jest ok, to jednak powinien dodać, że mam taką mozliwość przeprowadzić USG EKG i ect. w takim a takim miejscu, co nam w duzym stopniu zdiagnozuje psa. I zobaczcie, po wczorajszej wizycie zapłaciliśmy 162 zł ale zaoszczędziliśmy na dalszym bezsensownym zakupem Vetmedinum. Od dłuższego czasu noszę się z zamiarem opisać tu historię ratowania życia Dosi, co zaczęło się tu, a kończyło tam tj. w Dreźnie i nie tylko, i na własnej skórze przeszliśmy różnicę traktowania pacjenta. -
Cudna kudłata Myszka z niedorozwojem móżdżku. W DS u p.Kasi !!
docha replied to Poker's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker'](...) Muszę tylko poprosić p.Kasię ,żeby zadbała o sierść suni, bo za chwilę trzeba będzie golić ją do skóry.[/QUOTE] dla Orlena mam taką szczotkę i ona ładnie, bez szarpania rozczesuje włos. Po niej używam grzebienia z ruchomymi ząbkami, ale Orlen nie znosi go. [IMG]http://www.opinie.senior.pl/zdjecia/Pozostale-artykuly-zoologiczne/Korek-szczotka-dla-zwierzat-wlosie-naturalne-z-rozczesywaczem-36506-big.jpg[/IMG] -
Cudna kudłata Myszka z niedorozwojem móżdżku. W DS u p.Kasi !!
docha replied to Poker's topic in Już w nowym domu
różowa landryna:) i jak takiej psicy nie pomóc. To z moich dwóch bazarków i twojego było by na tę sterylkę? Ale czy w jej stanie neurologicznym ten zabieg jest konieczny? czy się coś nie po chrzani. -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
Aniu, w styczniu planujemy pojechać ze stawami orleńskimi, nigdzie indziej jak do Drezna. Tam zostanie dokładnie zdiagnozowany jego układ kostny. Teraz na kosteczki bierze tabletki b/bólowe. Ogromnie cieszę się, że wreszcie sytuacja zmobilizowała nas do wczorajszej wizyty u kardiologa.Teraz mamy wstępną diagnozę kardiologiczną i wszystko co z tym związane. Zobaczcie jak ważna jest diagnostyka. nasi weci, oczywiście nie chcąc źle, ale jednak w ślepo zalecili podawanie Vetmedinu, sugerując że jeśli pomoże na orleńskie dolegliwości to będzie świadczyć o chorobie serca, a jeśli nie pomoże to również świadczy o chorobie serca ale trzeba będzie zastosować coś innego. Nie lepiej by było w takim przypadku skierować podopiecznego od razu na badania diagnostyczne? nie rozumiem takiej postawy. -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker'](...)Z pojedynczymi skurczami można żyć aż do śmierci.A mówiła skąd one są ? Czy nadkomorowe czy komorowe?(...) [/QUOTE] mówiła, wiele mówiła tylko już nie pamiętam. Za dużo informacji było. Na karcie informacyjnej napisała blok przedsionkowo-komorowy, czyżby to można było zrozumieć, że nadkomorowe? nie wiem. -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img33.imageshack.us/img33/6456/dsc00533m.jpg[/IMG] 1. Na podstawie EKG, które doktorka zaleciła natychmiast po osłuchaniu serca Orlena, stwierdziła nietypową arytmię serca, tzw. napadową. Tzn. nie jest to arytmia stała, lecz pojawia się dodatkowy skurcz co jakiś czas. Na dzień dzisiejszy nie można określić czy jest to schorzenie genetyczne czy nabyte. Nie można również ustalić czy szybkie męczenie się psa, jak również dychanie z pozycji leżącej jest tego wynikiem. To zostanie bliżej określone gdy założy się jemu Holtera na wiosnę. Do Holtera trzeba psa wygolić i doktorka nie chce tego robić w okresie zimowym. Ona sugeruje, że na jego zmęczenie mają bezpośredni wpływ bóle stawów biodrowych. Na tę chwilę psa nie boli serducho, nie czuje dyskomfortu więc nie potrzebne są leki. natomiast jest to bardzo istotne dla wiedzy wetów, a zwłaszcza przy podawaniu narkozy dla Orlena. I własnie dlatego, że nie zostały zachowane warunki ostrożności Orluś bardzo źle się wybudzał z ostatniej narkozy i miał niepokojące objawy. 2. Na podstawie USG serca doktorka stwierdziła zaczątki zwyrodnienia zastawki mitralnej, co jest efektem przejścia bardzo silnego zapalenia, nawet mogło być zapalenie płuc. Jedno i drugie schorzenie trzeba co jakiś czas sprawdzać i monitorować czy nie pogłębiają się. Aha. Nasi weci zalecili podawanie Vetmedinu od razu po zabiegu( może profilaktycznie?) -Klinika odstawiła lek, który nie jest na to schorzenie. Poker sprawdź to ze swoim Pokerkiem, który jak piszesz ma arytmię i bierze ten lek. -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Poznałam dziś Orlena :) Moja Nika najpierw chciała się z nim zaprzyjaźnić :) Ale jednak na 'swój' trawnik przed blok nie wpuściła ;)[/QUOTE] Ja napiszę, iż poznałam dzisiaj Nikę małą i dużą. Pieski nasze w zasadzie się zaprzyjaźniły, zamerdały się ogonami ,obwąchały i było wszystko ok. tylko w pewnym momencie mała NIka przypomniała sobie, że z zasady jest wojownicza i ustawiła Orlena do pionu. Aniu, jedziesz z Miki w sprawie jego stawów? Byliśmy dzisiaj na kardiologii na wrocławskich klinikach, na oddziale prof. Pasławskiej, u dr. Agnieszki Noszczyk- polecam tą wykwalifikowaną ekipę. Jutro napiszę o serduchu Orlisia (jestem już zmęczona, wyszliśmy z kliniki o 21,30). Serducho jest chore ale nie jest źle, nie musi brać teraz leków. wiele się dowiedzieliśmy. Na szybko z poczekalni;) Starszego pana będącego na klinikach niepierwszy raz, zapytałam, czy ten niemiły zapach uwalnia się z tejże toalety? Czy tu zawsze tak waniajet czy tylko dzisiaj? starszy pan: ale ja nic nie czuję! ja: nie czuje pan tego zapachu?:crazyeye: Obok mnie siedzi młody chłopak z kotem na karku. Ten ma jeszcze niesfatygowany węch, zapytam go. ja: ...ale pan to czuje ten zapach? młody: nie, nic nie czuję. ja: :crazyeye:, jak to! nie czuje pan tego smrodu?! młody: czuję zapach może zwierząt ( tak, pomyślałam, pewnie hipopotama:roll:) ale to nie jest nic nieprzyjemnego. Wyszłam stamtąd z podrażnioną śluzówką w nosie, z piekącymi oczami. Mocznik wdzierał się do gałek ocznych. Z takim smrodem można się spotkać w zoo wchodząc do pomieszczeń wewnętrznych, tylko nie mogę skojarzyć jakich zwierząt. Może słoni albo hipcia? My z mężem nie mogliśmy tam wysiedzieć, a oni nic nie czuli:). nie wiem jak to możliwe. -
Alisiu [*] Aniele Doży wspieraj swoją Przyjaciółkę. Alu, z całego serca współczuję Wam. Ogromny żal....
-
o matko, Alisia weź się w garść. Co jest? ciągle dolegliwości gastryczne? czy jeszcze coś doszło?
-
:)................i za to kocham koty, za ich niezależność.
-
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
[B]......................................[/B] -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
Na pewno kupię Denta Stix i to jeszcze dzisiaj. Nie wierzyłam w skuteczność tego. Orlen wrócił z przychodni. Jest teraz półprzytomny. Miał oczyszczony kamień z zębów, który już mu dziąsła zaatakował. Nie sądziłam, że to tak szybko powraca, przecież miał czyszczone zęby rok temu przy kastracji. Dostał do czyszczenie zębów i dziąseł dużą butlę płynu. Już od jakiegoś czasu podejrzewałam Orlena że ma chore serce. Dzisiaj na podstawie RTG serca wstępnie zdiagnozowano chorobę. O 19 jedziemy do weta coś więcej się dowiedzieć i wypytać o jakiegoś dobrego kardiologa z Wrocka. Badania krwi są dobre. Dostaliśmy specjalne próbki na pobranie kału. Widać, że się doktorostwo przejęło zdrowiem pieska. Jest to pies mocno schorowany - stawy, jelita, serce i oczy. -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
;)............. proszę po kolei. [URL]http://img837.imageshack.us/img837/2989/20121211108.jpg[/URL] [URL]http://img585.imageshack.us/img585/1275/20121211109.jpg[/URL] [URL]http://img641.imageshack.us/img641/5952/20121211114.jpg[/URL] [URL]http://img259.imageshack.us/img259/3958/20121211117.jpg[/URL] :).............całego kudłatego zabrał do domu :) Mam nadzieję, że to podoba mi się tylko chwilowo [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/5835/dsc00501wh.jpg[/IMG] [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/7871/dsc00529e.jpg[/IMG] dzisiaj była wizyta w SPA, jutro do lecznicy na pobranie krwi i może czyszczenie zębów. narósł kamień okropny. -
Cudna kudłata Myszka z niedorozwojem móżdżku. W DS u p.Kasi !!
docha replied to Poker's topic in Już w nowym domu
..a gdzie link na bazarek Myszki?:) -
Cudna kudłata Myszka z niedorozwojem móżdżku. W DS u p.Kasi !!
docha replied to Poker's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Dzięki,może się uda bazarkami zarobić ,a poza tym docha zrobiła też na nią bazarki.[/QUOTE] Noo,:) Szafa rozlicza się. jeszcze jedna osoba nie wpłaciła. będzie co najmniej 65 zł dla Myszki, drugiego nie kalkulowałam ale jutro kończy się. pewnie też będzie tyle, jeżeli nie więcej pieniążków. Damy radę, nie zostawimy psicy i takiego dt bez pomocy. -
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
docha replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
spróbuję jutro z prasą lokalną ruszyć, coś przyszło mi do głowy. -
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
docha replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
trzeba przyjąć inną strategię, bardziej globalną. Zostają leśniczówki ze względu na areał leśny, koniecznie oczyszczacze i może przerzućmy się na stacje paliw w okręgu do 50km. przystanki PKS i PKP. tylko z tymi przystankami trzeba by ustalić gdzie uzyskuje się zgodę na wywieszanie plakatów na wiacie. I prasa lokalna. pisałam wcześniej o takich darmowych gazetkach wykładanych w sklepach. trzeba by się zorientować jakie gazetki w tym rejonie są kolportowane. I w tym momencie powinna wejść na wątek karmelcia i jako mieszkaniec tego miejsca wszystko to nam wyłozyć, a tak najprawdopodobniej będę musiała jutro ponownie zadzwonić do sklepikarza i doinformować się. No cóż, paranoja tego wątku, jest zupełna. -
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
docha replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, może Iga faktycznie wystraszona gnała przed siebie i tak jak pisze xxx52 , jeszcze tego samego dnia pokonała paręnaście km i na dzień dzisiejszy jest dziesiątki km od Suchego. [B]karmelcia[/B], jak wejdziesz na dogo, proszę podaj w którym kierunku na pewno, na twoich oczach, nie pobiegła. wg pana ze sklepu mogła pobiec na Lędziny lub Chrząstowice. Dexterka jeden plakat zostawiła w sklepie w Le]ędzinach, jeśli dobrze zrozumiałam. -
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
docha replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
dexterko, nie wiem jak ci dziękować. Już mniej więcej, dzięki zdjęciom, wiemy jak to wygląda. Chyba na tych tablicach i przystanku nie powiszą za długo, ale przynajmniej ludzie się oznajmią, że taki pies jest szukany. Ten miły sklepikarz też nie miał wywieszonego na witrynie swojego sklepu?? Jestem z lekka przygaszona tą sytuacją. Ten facet, który psioczył na rozwieszanie plakatów, których nota bene z chwilówek jest mnóstwo, czym uzasadniał ,że nie mozna? Paula, koniecznie rozlicz przejazd dexterki, bardzo proszę. Dexterko zrób kilometrówkę albo jak uważasz. -
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
docha replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwstar58'] Inaczej i jak w tym przypadku, lądują z deszczu pod rynnę..[/QUOTE] Igi, nie można nawet do tego powiedzenia przypisać, ona wylądowała po prostu na bruku.