Salo
Members-
Posts
939 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Salo
-
Sedalinu wet mi nie dała, dała mi Relanium i mówiła, że do godziny powinny być efekty. Początkowo próbowałam po dobroci, ale ona uciekła nam do szopy, potem z powrotem na CPN. Pokazywałam jej szczeniaki w aucie i na stacji paliw, ale ona nic. Ona jest zdziczała; dowiedziałam się, że już od 3 lat koczuje na tej stacji paliw i przyprowadzała swoje szczeniaki. Nie wiem co mam zrobić.
-
Nie złapaliśmy suki, przez 2 godziny łapaliśmy ją. A to w stodole, a to na stacji paliw. Dostała 2 tabletki Relanium i nic. Szczeniaczki zabraliśmy. One były grzeczne w aucie. Naprawdę nie wiem co będzie z tą suką. Szczerze powiedziawszy nie widzi mi się jeżdzenie w kółko za nią a to do szopy, a to na stację paliw. Nie wiem, nie wiem...
-
Wróciłam dopiero od piesków. Suczki nie był (Pimpa - tak ją wołam, hehe), a za godzinę przyjeżdża Piotrek i mamy je do mnie do garażu zawieźć, ale bez suki małych nie wezmę. Jeśli do 15-stej jej dziś nie będzie, to weźmiemy jutro wszystkie i od razu do Józefowa jedziemy. Mam nadzieję, że Pimpa jutro będzie... Szczeniaki jak zwykle głodne, a dla suki jedzenie w drugim kącie szopy, aby jej nie wyjadły ;) .
-
Jeszcze mam jedno pytanko: można by było zrobić banerek dla szczeniaczków i dla suczki, tak aby były na tym banerku razem i od razu jakiś podpis? Niech ktoś wybierze fotki jakie chce, ja się nie wtrącam, bo nie umiem banerków robić, więc proszę o to speca od takich spraw ;) . Dzięki z góry! Dobra, teraz ro już naprawdę idę. Papapaaaa !
-
Jestem jeszcze; musiałam chatę ogarnąć z grubsza i ugotować im jedzenie. Yana, wysłałam przed chwilą numer konta w wiadomości prywatnej. Sorki, ale urwanie głowy mam z tym podawaniem numeru konta, bo bardzo dużo osób prosiło o to, ale mam nadzieję, że podałam już wszystkim zainteresowanym... Jakby co, to pisać ! Dobra, idę pieski nakarmić. Papa.
-
zobaczymy potem jak to będzie; mam nadzieję, że uda nam się je dzisiaj do mnie do garażu przetransportować. Będę pooootem.
-
Sedalinu nie będzie, mnie też znajoma wet powiedziała dzisiaj, że klienci, a właściciele psów raczej nie są zadowoleni z tego środka, dała Relanium Forte 2mg (po 4 tabletki), tak na zaś. Instruktaż obchodzenia się z suką otrzymałam, tak więc jutro będzie misja odbicia psiej rodziny z szopy, hehe ;) .
-
BRAWO! wszystkie 4 psiaki w swoich domach! dziękujemy!!!
Salo replied to tripti's topic in Już w nowym domu
O Jezusku i tu też szczeniaki i psia matka... Co robić??? Ja aktualnie zajmuję się psiakami tymi ze stodoły, kupiłam im dziś karmę 3 kilo, zostało mi jeszcze 37 zł na karmę do piątku, ale może dam połowę z tego, czyli 18 zł. Więcej nie dam rady na razie ... :'( . Podajcie mi ten numer konta. -
Wysiadłam dziś specjalnie przy stacji paliw, aby zobaczyć czy jest ten pies. Niestety go nie było, nie wiem gdzie jest, bo w centrum wsi też go nie widziałam. Zobaczę jutro. U piesków byłam tylko na chwilę żeby je nakarmić. Długo tam nie siedziam, bo okrutnie ciemno. Pójdę jutro.
-
[quote name='tripti']zapiszę narazie, czyli pieski jadą gdzieś do hotelu?[/QUOTE] TAK. Jadą w piątek. Zbieramy nadal pieniądze.
-
Jestem na chwilkę. Kupiłam szczeniakom karę dla Juniorów u weta za 26 zł i 2 saszetki dla młodych tak na szybkiego z rana, jak szłam na dworzec. To od razu nakarmiłam sukę i małe. Dziś wydałam 33 zł na nie. Jak pojadę do Kadzidła to je nakarmię. Mam tabletki uspokajające dla suki, jutro wieczorem jej już dam, bo jadą do mnie do garażu na jedną noc. Dobra, spadam. Odezwę się za parę godzin.
-
Będę wieczorem, bo jadę do Ostrołęki. Zajdę do tych psów przed i po wyjeździe. Napiszę potem. Papa.
-
My mamy tutaj w domu taki lek jak Relanium. Mamuśka podawała już to kiedyś mojemu psu, więc można by było to dać tej sucze, skoro to działa?
-
[quote name='Luzia']Ja zawsze przy łapaniu trudnych psów wspomagałam się sedalinem[/QUOTE] Dostanę to u weta, tak ? A jaka jest tego cena? Acha i jeszcze jedno, a mianowicie: mam podać 1, czy 2 tabletki tej suce, jeśli nawet nie znam jej masy ciała? Wiem, że takie różne medykamenty daje się zwierzaczkom w zależności od ich wagi. Ale nie widzę możliwości zabrania tego psa dzień wcześniej do weta. To zdziczały pies, chociaż podchodzi do mnie, to jednak nadal do końca mi nie ufa.
-
Za późno - jedną miskę wzięłam z domu, a drugą kupiłam za 3 zł, aby matka i szczeniaki miały oddzielnie w czym jeść. Karmę im kupuję, ale potem gotuję z tego jedzenie z innymi rarytasami, a szczeniakom kupiłam takie jedzenie dla małych piesków. Już jedzą ;) . Trochę chrupek dla suki też przyniosę, bo kupię z dwa małe opakowania i wsypuję jej trochę do miski, a resztę po szopie rozsypuję, by zjadła sobie potem. Zaczynam się jej bać, dziś strasznie ujadała na mojego kolegę, Piotrka. Pomagał mi karton składać.
-
Z czwartku na piątek pojedziemy po pieski i weźmiemy je do mnie do garażu na tę jedną noc. Najbardziej obawiam się starcia z suką, bo ona może być nieobliczalna i mnie nawet pogryźć, jeśli będę próbowała ją złapać i zanieść do samochodu. Zna ktoś może dobry środek uspokajający? Ale taki, żeby ta suka była dość mocno otumaniona.
-
A co chcecie wystawiać? Bo wiem, że cegiełki to Fundacja może tylko wystawić. Tylko do kogo się zwrócić? Może NADIR?
-
Piotrek powiedział, że w dwie strony transport kosztowałby z 150 zł. Ojciec mi mówił, że ten Citroen pali malutko, ale cena benzyny jest szokująca, bo prawie 5 zł za litr . Akumulator podładujemy w piątek z samochodu Piotrka. Przyjedzie do mnie między 12 a 13, tak więc pewnie będziemy ok. 14-stej ruszać z Kadzidła do Józefowa.
-
Wróciłam dopiero od piesków. Zrobiliśmy karton z Piotrkiem na szybkiego, ale jutro trzeba będzie go jeszcze podkleić. Mają tam siano i dwie miski. Wejście też mają zrobione do budki. Mam nadzieję, że przez noc będą tam spać. Pod sianem położyliśmy styropian, aby miały ciepło. Dostały ciepłe jedzenie. Jutro do nich zajrzę.
-
Przyjechał Piotrek i godzi się na to, aby zawieźć pieski w piątek w południe do Józefowa. Obliczyliśmy, że wyszło w jedną stronę 150 km z Kadzidła do tego Józefowa (bo to przy Otwocku, tak?) . Problem memy tylko z autem, bo trzeba akumulator podładować, bo nam siadł :( .
-
[quote name='Luzia']Nie chcę się wtrącać ale moim zdaniem najlepiej jak byś pieniądze na razie trzymała. Jak psiaki będą jechały do lecznicy kup może wtedy jakąś większą karmę suchą a resztę daj na start za opiekę ( w zależności ile tam zostanie będzie na pierwsze parę dni utrzymania psiaków).[/QUOTE] OK. Ile się uzbiera u mnie na koncie tyle będzie. Najwyżej na jedzenie parę złotych do piątku wydam.
-
Wilczek musi znaleźć chociaż DT jak najszybciej. Mógłby być problem z zabraniem razem szczeniaków, suki i psa w jednym aucie.
-
Podawałam paru osobom mój numer konta i trzy już wpłaciły. Razem 160 zł i ktoś ma jeszcze dopłacić. I tak będę musiała w piątek te pieniądze przekazać osobie, która będzie się pieskami opiekować, gdy już pojadą do Józefowa. Bo już nie wiem czy mam przelać komuś innemu te pieniążki czy dalej trzymać u siebie na koncie i dopiero w gotówce je wypłacić i dać do ręki ?? Nie wiem już sama. Póki co pieniądze nie zginęły. Z moimi jest 180 zł.
-
Foteczki z dzisiejszego dnia: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_smhujo8uq6I/TRncdTmzl6I/AAAAAAAAAC4/BFOq8-QY0U8/s512/suczka.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_smhujo8uq6I/TRncdhoHjrI/AAAAAAAAADA/prUbZZ6i3RI/psiaki.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_smhujo8uq6I/TRncd6L7p8I/AAAAAAAAADE/eI9Q44kr-y4/jedzenie.jpg[/IMG]