Salo
Members-
Posts
939 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Salo
-
BRAWO! wszystkie 4 psiaki w swoich domach! dziękujemy!!!
Salo replied to tripti's topic in Już w nowym domu
Kto się zajmuje tymi pieskami? Ktoś do nich jeździ i je karmi ?? -
Wraca do swoich dzieci... P.S. Ktoś się zajmuje bazarkiem dla piesków??? Mam parę zbędnych pierdółek do oddania na sprzedaż.
-
Hej. U nas bardzo krucho z kaską (zajmujemy się opłatą hoteliku dla czterech szczeniaczków; link do wątku pod spodem); jednakże pokażę mojej mamie i kilku znajomym stronę z bazarkami. Więc któraś na pewno wybierze sobie któreś z tych kolczyków :). Mogę przesłać na tego pieska póki co 2 dyszki, bo na razie niestety my też nie mamy zbyt wiele , a piesków do ratowania mnóstwo :( . Poproszę o ten nr konta.
-
Pimpa uciekła :( . Przestraszyła się petard i pobiegła gdzieś, niestety.
-
Jestem; podnoszę ten wątek. P.S. Ona ma takie krótkie łapki, czy mi się tylko wydaje? ;)
-
GACULA - szczęściara z Nowodworu znalazła SWÓJ DOM NA ZAWSZE!
Salo replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Hej, dopiero tu weszłam na ten wątek. Podobno suczka szuka domku stałego (?). Mogę dać ogłoszenie na Moja-Ostrołęka, tylko potrzebne mi imię osoby, która się tym zajmuje, e-mail i nr tel do kontaktu. SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU! Aby suczka znalazła w końcu swój domek. Rok królika , hehe - mam królika w domu, to mu powiem, że to jego rok, hehe ;P . Pozdrawiam. -
Pimpa wróciła, siedzi właśnie pod furtką. Ale boi się wejść na podwórko, co robić??? Chcę ją zamknąć w garażu, bo za 30 minut fajerwerki !!!
-
Słuchajcie, mój brat właśnie mi powiedział, że Pimpa przyszła pod bramkę ok 16 jeszcze dzisiaj !!! Może przyjdzie jutro !
-
Szczeniaki są już w hoteliku, dopełniliśmy formalności. Sukę może uda się złapać po Nowym Roku i pojedzie do małych.
-
Suka dziś za mną przyszła pod sam dom. Aktualnie jest na podwórku, dostała tabletkę uspokajającą z godzinę temu. Dobra, idę, bo trzeba ją jeszcze złapać na tym podwórku. Papa.
-
Dzieciaczki zapakujemy w kartonik większy, aby po aucie nam nie biegały, albo żeby z siedzenia nie spadły. I jakoś dojedziemy :D .
-
Acha, OK. to jutro wypłacę 310 zł na hotelik i 180 zł na transport, razem = 490. Ale wezmę może równe 500 zł, na paliwko - tak na zaś. Jeszcze jutro napiszę co z suczką (Pimpą) :D . A o 13 wyjeżdżamy.
-
To mam jutro dać w gotówce tylko to, co mam aktualnie na koncie, tj. 620 zł ?
-
Do kogo mam wysyłać pieniążki, które dojdą mi na konto po nowym roku ??? Bo te, które mam na koncie teraz to wypłacam jutro w bankomacie i do rąk własnych idą ;).
-
180 zł pójdzie jutro na paliwo w dwie strony, ale mam nadzieję, że jutro dojdzie do mnie do mBanku ta kwota. Jeśli nie, wezmę z tych pieniędzy na pieski, ale to i tak zostanie 440 zł. Reszta pieniążków ma dojść na dniach do mnie.
-
Może by się ją jeszcze jutro udało złapać, ale wątpię w to, czarno to widzę, ale może z rana jeszcze jej zaaplikować ten Relanium, to ok 13-tej by już była nim "uśpiona", No nic, jutro tak po 13-stej do Pani zadzwonię i powiem co i jak. Szczeniaki jadą na 100%h + karma dla nich, pluszowa zabaweczka i ich miska.
-
Jutro chcemy jechać ok 13-stej, a suka jest albo w szopie, albo na stacji paliw, a my za bardzo nie mamy czasu ani pieniędzy na paliwo, aby za nią jeździć w kółko. Ciekawostka jest taka , że te suka bardzo dobrze "dogaduje" się z psami z ulicy, nawet z tymi, które niedawno co poznała.
-
A jeśli nawet odbiorą i powiem im o tym, to czy przyjadą jutro do 13-stej??? :(
-
Fotki: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_smhujo8uq6I/TRyvLUYCjNI/AAAAAAAAADc/4rYNyiJEyeU/PC300035.JPG[/IMG]Czwarty się schował ;) . [IMG]http://lh4.ggpht.com/_smhujo8uq6I/TRyvLbGeR7I/AAAAAAAAADg/GviULLljDIk/PC300039.JPG[/IMG]Kolacja ! :) [IMG]http://lh3.ggpht.com/_smhujo8uq6I/TRyvLuFIv7I/AAAAAAAAADk/eISpBgNCRcA/PC300040.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_smhujo8uq6I/TRyvLiITqPI/AAAAAAAAAD8/UA9j2u3jGcQ/s512/PC300041.JPG[/IMG]Karma dla szczeniąt, 3 kilo, jest prawie pełna torebka, jutro też pojedzie z maluchami :P.
-
Dzwoniłam na te dwa numery, nikt nie odbiera :( (od Vivy) . Pieski pojadą jutro. Niestety jedziemy osobówką, bo z Citroenem jest niemały problem i raczej nie ruszy, ale dla takich małych szczeniaków nie potrzebny jest taki duży samochód. Suczka będzie musiała dojechać zaraz po nowym roku, tylko niech ją złapią ci od Vivy, bo ja już na nią nie mam siły ;) .
-
Nie da rady zamknąć tej suki w szopie, ani nie dało rady złapać jej z trzema osobami na stacji, gdzie dwóch z nich to byli faceci. Jest tak dzika, że ucieka w podskokach, gdy widzi, że chce się jej obrożę założyć, albo smycz na szyję. Ganiałam za nią dwie godziny. Szczeniaki w aucie widziała, nawet nie podeszła, a poza tym dziś jej w szopie od 11-stej nie było, bo nawet nie ubyło jedzenia dla niej, które jej zostawiłam. Jutro nie mamy zbytnio czasu, aby za nią latać z szopy na stację paliw. Mamy na szczęście szczeniaki, które już samodzielnie jedzą.
-
A kiedy mogą przyjechać i ją złapać? My jutro możemy ze szczeniakami przyjechać do tego Józefowa.