Jump to content
Dogomania

Salo

Members
  • Posts

    939
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Salo

  1. No, wklejałam za każdym razem, przyznaję się. Niestety jeszcze nie umiem się obchodzić po tym portalu :( .
  2. [B]Byłam przed chwilą u Staszka. Niestety nie chciał wyjść na dwór, ani pospacerować, ani się załatwić. Nadal jest zbyt słaby, a może i chory (?). Jutro wizyta u wet w Ostrołęce. A jak na razie napaliłam mu w piecyku, by miał na dzisiaj ciepło. Cały czas leży na swoim legowisku, a i mleczka też z rana nie ruszył ... :( Zaraz dostanie ciepły obiad. Jak coś będzie nie tak, napiszę, albo dam cynka Marcie. Pozdrawiam. [/B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/176092-Jego-dom-to-KARTON-Mieszka-na-DWORCU-ZOSTAA-POGRYZIONY-PILNIE-SZUKAMY-DT"][IMG]http://i912.photobucket.com/albums/ac324/Malwi87/dogo/staszek.jpg[/IMG][/URL]
  3. [B]Jak można Wam przesłać/dostarczyć tę karmę ?[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/176092-Jego-dom-to-KARTON-Mieszka-na-DWORCU-ZOSTAA-POGRYZIONY-PILNIE-SZUKAMY-DT"][IMG]http://i912.photobucket.com/albums/ac324/Malwi87/dogo/staszek.jpg[/IMG][/URL]
  4. [B]Kiedyś siedziałam w Wigilię do północy, aby zobaczyć, czy mój królik mi coś powie. Nie powiedział. Jak zwykle milczał ... ;) .[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/176092-Jego-dom-to-KARTON-Mieszka-na-DWORCU-ZOSTAA-POGRYZIONY-PILNIE-SZUKAMY-DT"][IMG]http://i912.photobucket.com/albums/ac324/Malwi87/dogo/staszek.jpg[/IMG][/URL]
  5. Staszek jest smutny i zbyt słaby, aby dłużej sobie spacerować po podwórku. Wyszedł dziś przed 9 rano, aby sobie pochodzić po dworze, ale zaraz uciekł do garażu. Siedział w środku, przy drzwiach i czekał, aż ktoś do niego przyjdzie ...
  6. [B]Jutro pójdę z nim do weterynarza ok 12. Dostanie swoją książeczkę i poproszę wet, aby dał mi paragony z ceną za te szczepienie przeciwko wściekliźnie i ewentualnie inne badania. Po powrocie do domu zrobię Staszkowi kilka fotek, byście już miały pewność, że jest u mnie. Wyślę Marcie, ona najwyżej wstawi tu na forum. P.S. Zrobię jeszcze fotki tej książeczce zdrowia i paragonowi od weterynarza. Zdam Wam jutro raport z wizyty. A teraz idę już naprawdę spać, hehe. Dobranoc. Miłych snów życzę. [/B]
  7. [B] Nie ma za co. Jeszcze ten mały pierwiastek empatii w sobie mam.[/B]
  8. [B] Weszłam na chwilę na internet, aby zobaczyć jak sprawy się mają. Mam chwilę wolnego, więc mogę coś napisać. Otóż, Marto, rana nie jest głęboka. Po mojej dokładnej obserwacji zauważyłam jedynie z 2 ugryzienia (i mówiłam Ci przez telefon w którym one były miejscu). Rany zostały obmyte wodą, a następne oczyszczone wodą utlenioną. Do zabiegu używałam lateksowych rękawiczek, ponieważ zapewnia to higienę i jest małe prawdopodobieństwo, że mogę psu "oddać swoje zarazki", podobnie jak on mi. Zostanie on u mnie dopóki nie znajdzie tymczasowego domu, bądź psiego hotelu. Na noc został w garażu, ma swoje posłanie, miski . Jutro z samego rana wstanę i go wypuszczę na podwórko, aby sobie pochodził. Niestety ostrożność musi być tu zachowana w 100%, bo mam drugiego psa w drugim garażu. A mój Rufus nie toleruje innych psów, więc nie chcę, aby się chłopaki razem spotkali w oko w oko. Zwłaszcza, że Staszka już dziś pogryzł inny pies. To tyle. Jutro coś napiszę. Życzę dobrej nocy. Pozdrawiam. [/B]
  9. [B]Hej. Dopiero teraz zarejestrowałam się na Forum. To ja zauważyłam Staszka na dworcu w mojej miejscowości i to ja dałam, aż trzy ogłoszenia na większych portalach na jego temat. Aż w końcu trafił tutaj. Dobrze się stało, bo chociaż mam nadzieję, że uda mu się wyjść cało z tej sytuacji i niebawem nie będzie już spał w zimnym kartonie w te mroźne noce. Chcę jeszcze dodać, że jeśli Staszek zostałby na Sylwestra, bo z jakiś przyczyn jego transport by się opóźnił, dostanie tzw. "uspokajacza" zakupionego wcześniej u weterynarza. Ja niestety wracam na drugi dzień wieczorem, choć to i tak pewne do końca nie jest, bo tego dnia autobusy praktycznie nie kursują :-( . Zobaczymy, jakoś to będzie. Mam nadzieję, że szybko trafi do psiego hotelu. Pozdrawiam, S.J.[/B]
×
×
  • Create New...