Salo
Members-
Posts
939 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Salo
-
Tak, potrzebujemy pomocy finansowej, bo jeszcze ani jeden szczeniak nie poszedł do ludzi. Zbieremy nadal kaskę i doszły problemy z kastracją, bo nikt nie chce wziąć szczeniaka kastrowanego i płacić tyle za niego. Chcą brać bez kastracji, ale adoptowany zwierz musi być wykastrowany. I mamy tutaj mały problemik. Zbieramy nadal pieniążki na kolejny miesiąc, na karmę i na zabiegi wet (jeśli się pojawią). Ogłoszenia mamy już w necie.
-
Fundacja pewna mogłaby nam pomóc przy tej kastracji, tylko muszę pogadać z właścicielką.
-
Brat twierdzi, że niekiedy sukę widuje we wsi jak się pęta po ulicach. To nie nowość. Szczeniaki mają ogłoszenia w necie. Ma być ich 80, już troszku jest, ale mają dojść kolejne. Robi je CatAngel.
-
Nie wiem, nie wiem, nie wiem... W naszym kraju dużo się wydaje, a mało zarabia. Wszystko legalne prócz maryhy i godziwego zarobku. Niech Tattoi mi się tutaj pokaże i napisze ile ta karma ma kosztować, bo my tu gadu gadu, a dzieciaczki głodne :D .
-
[quote name='zeppi']:lol::lol: I co? Kastrować ubogich?[/QUOTE] Człowiek chyba tym różni się od zwierzęcia, że ma prawo decydować o sobie i o swoim życiu intymnym. Po to ma rozum. Zwierzęta instynktownie muszą się rozmnażać; dlatego trzeba zapobiegać temu w postaci kastracji i sterylizacji.
-
Tattoi, przecie te zabiegi są proste jak konstrukcja młotka, 10-15 minut i po robocie, nie dałoby rady wykastrować naszych dzieciaczków naprawdę tanio? Wiesz, że kaska się nam kończy, a jeszcze muszę Ci przelać na tę karmę. Wiesz już ile to będzie kosztować?
-
Fakt, ludziom na słowo ja też już nie wierzę, bo oni nas za przeproszeniem robią w ... U nas do lecznicy przywieziono trzy suczki, bagatela, od 7-11 lat i już miały guzy w okolicy jajników wielkości pięści. Takie są skutki nie sterylizowania piesków. A właściciele interweniują dopiero, gdy guz jest dość spory. Wtedy: "Ach, chyba pora wysterylizować sukę!".
-
BRAWO! wszystkie 4 psiaki w swoich domach! dziękujemy!!!
Salo replied to tripti's topic in Już w nowym domu
Tak, deklarowałam się , że 18 złotych, ale potem zamieniłam to za te doby, czyli 9 dób i wyszło 18 zł. Mnie chodzi tylko o to, że chciałabym wpłacić za swoje szczeniaki do 10-ego lutego za marzec 248 zł (8 zł za dobę), a nie 310 zł, bo Wy płacicie za swoją sunię te 2 zł za dobę. Tylko o to mi się rozchodzi. Nie oddawajcie mi tej kasy, bo to bez sensu, a ja też się powoli w tym gubię. Chcę tylko zapytać czy za marzec mogę opłacić za swoje szczeniaki te 248 zł (8 zł 24h) ? -
Tattoi, nikt kundelka nie "kupi" za 200 zł. To nierealne. A powikłania bez kastracji pojawiają się w późniejszym wieku u psa, no ale oczywiste jest, że lepiej zapobiegać, niż leczyć, ale nie widzi mi się jakoś, aby ktoś wziął kundelka za 200-300 zł. To już prędzej se kupią "rasowego" psa z pseudohodowli.
-
BRAWO! wszystkie 4 psiaki w swoich domach! dziękujemy!!!
Salo replied to tripti's topic in Już w nowym domu
No dobrze,ok, może być. -
BRAWO! wszystkie 4 psiaki w swoich domach! dziękujemy!!!
Salo replied to tripti's topic in Już w nowym domu
Robiłam za styczeń i za luty, a co? -
To przejrzyj i mi napisz ile kasy na to potrzeba i wysyłam.
-
Jestem jeszcze na chwilę. Do Tattoi: Ile mam tej kasy Tobie przesłać na tę karmę? Stówka wystarczy? Odpisz jak tu będziesz, ja wieczorem przeczytam Twój post. Pozdr.
-
Może skrzyneczka zawalona ;) . A ja mam dzisiaj egzamin praktyczny w klinice na 15-stą i się okrutnie boję!!! Idę powtarzać materiał. Będę wieczorem, pa !!!
-
Chłopinka się przestraszył, że kastracja go za dużo wyniesie. Najlepiej by wolał, aby pies mu z kojca uciekał i był rozszarpywany przez inne psy, gdy suka w rui w pobliżu jest. Spoko, zawsze se można wziąć kolejnego psa i nie trzeba go kastrować. Już go rozgryzłam; chciałby za darmo pieska sobie wziąć, a kastrację to niech mu zrobią za darmo, a jak nie zrobią, to ja nie biorę, bo za drogo. Ja powiedziałam jego córce, że pies ma być wysterylizowany i już, bo inaczej psa nie dostanie. To się towarzystwo wykruszyło. Norma.
-
Pieniążki na konto nadal możecie do mnie przesyłać, to akurat nie jest problem. Mamy ponad 300 zł, a ja musiałam 192 zł za szczepienia zapłacić za maluchy. Ale to i tak zostało ponad 300 zł, więc spoko, żeby tylko starczyło za marzec, bo luty już opłacony. I co tu jeszcze napisać... ja mam zapierdziel okrutny w klinice i egzaminy, więc ten tydzień jest okrutnie zawalony i nie mam czasu praktycznie na nic. W lutym będę mieć luz, bo praktyki u mnie w Ostrołęce, więc mogę się rozejrzeć za Pimą. Acha, potrzeba nam dalej zbierać pieniążki na hotelik; deklaracje na szczeniaczki. Kurdę, a w ogóle ten facet "napalony" na naszego szczeniaka się odzywa, czy już ma to w dupie? Tylko powiedzieć ludziom o kastracji zwierzaka, to się wycofują. Chcieliby wszystko za darmo, kuźwa, a potem kolejne potomstwo psów do ratowania; wkurzają mnie takie akcje. Najpierw dupę zawracają telefonami, a potem cisza grobowa.
-
Kup Ty, a my hajs Ci damy, bo ja nie wyobrażam sobie przesyłać pocztą, czy kurierem karmy ważącej parę kilo, to by było bez sensu. Powieki u psa mogły też spuchnąć jeśli w pobliżu były jakieś środki chemiczne rozpylone w powietrzu, ale to tam u Ciebie mało prawdopodobne.
-
No pewnie :D . Chodzę spać tak między 1 a 3 rano ostatnio, a do kliniki to jeżdżę na 15-stą i do 21 siedzę tam sobie, pomagam. Wracam, uczę się, męczę i piszę prace kontrolne, hehe. No i przy okazji zajmuję się moją koleżanką, która ma dość spory problem, ale nie wnikajmy w szczegóły, zwłaszcza, że to publiczny wątek :D.
-
Kasa za szczepienie już wysłana. Tattoi, zrób tak, aby szczeniaki poszły w dobre ręce w miarę szybko, ale niech z kolei nie siedzą tam u Ciebie w hoteliku całą wieczność, bo też nie mogę tak ciągle zbierać od dogomaniaczek datków :). Na razie jeszcze zostało u mnie na koncie ponad 300 zł, ale to za opłacenie w marcu hoteliku, a co będzie potem?? Nawet nie chcę o tym myśleć.
-
Sorki, dzisiaj jadę, ale około 15-ej :D :D :D .
-
Uczę się, ale nie teraz. Jutro do kliniki idę po południu, więc mogę sobie w necie na w nocy trochę posiedzieć :D .