-
Posts
2033 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by cavani
-
Cudny Łatek z Białej Podlaskiej odnalazł swoje miejsce na ziemi
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Witaj Eviczku! :bye: Cieszę się, że Łatek jest tak wyczekiwany przez Was. Ten kochany pechowiec na prawdę zasłużył sobie na taką wspaniałą rodzinę. Zbyt wiele razy był odtrącany przez ludzi, oddawany jak wybrakowany towar. Nie zasłużył sobie na to. Łatek to piesek niezwykle pogodny, radosny, całym sobą okazuje miłość i przywiązanie. Pomoże uleczyć rany po stracie Bingusia. Wprowadzi do Waszego domu wiele pozytywnej energii. Ostatnio jego ulubioną zabawą jest łapanie smaczków w locie. Niesamowicie pociesznie to wygląda, jak mówię "Łatek, rzucam!" Wtedy przysiada gotowy do wyskoku w powietrze za smakołykiem, cały skupiony na mojej dłoni. Na podwórku buszuje teraz po krzakach w poszukiwaniu opadających z drzew gruszek. Zjada po kilka dziennie. Czasami jak nie zdąży zjeść na dworze, to zabiera do domu i tu kończy. W ogóle większość owoców i warzyw traktuje jak przysmak. Tylko arbuzem (który uwielbiają moje sunie) pluł z niesmakiem :cool3: Wczoraj mnie zadziwił baaardzo pozytywnie. Kiedy szłam do domu, na schodach zewnętrznych leżała reklamówka z owocami z naszych drzew. Zostawiła ją pani, która przyszła do mojej mamy. Zostawiłam ją tam i poszłam wypuścić pieski. Kiedy zaszłam na podwórko za psami, zobaczyłam Łatka, jak zadowolony paraduje po trawniku z wielkim kawałkiem mięsa owiniętym w folię. Nie zauważyłam, że w reklamówce był przyszły obiadek pani, która niczego nieświadoma siedziała sobie u nas w domu. Myślałam, że już tego nie odzyskam. Kiedy krzyknęłam "Łatek oddaj!" ten otworzył mordę i wypuścił zdobycz, jakby było to najzupełniej oczywiste, że tak właśnie nalezy zrobić. Wiedzial cwaniak nie wiadomo skąd, że to owoc zakazany :lol: Za dwie godziny spotkanie z Andzike i jej psimi towarzyszami. Trzymam mocno kciuki za przebieg wizyty przedadopcyjnej :kciuki: -
DORA - cudowna amstaffka wyrzucona na ulicę, znalazła dom
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Witaj na wątku Dory! Cieszę się, że jesteś z nami! [quote name='andegawenka']Ta sytuacja z dzieckiem odstraszy na jakiś czas chetnych na adopcję amstafów....Dorcia fatalnie trafiła z czasem....[/QUOTE] No właśnie tego się obawiam... -
Cudny Łatek z Białej Podlaskiej odnalazł swoje miejsce na ziemi
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
To widzę, że cała komisja przedadopcyjna będzie wizytować domek :lol: A śliczny, pocieszny Szagi sprawdzi się z pewnością znakomicie :lol: -
DORA - cudowna amstaffka wyrzucona na ulicę, znalazła dom
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Obyś miała rację Haniu! Dzisiaj w wiadomościach mówili o amstafie, który "zmasakrował" twarz 10-letniego dziecka. Chcą wpisania tej rasy na listę ras niebezpiecznym. Takie przypadki amstafów w nieodpowiedzianych rękach niestety sprawiają, że tyle tak wspaniałych, łagodnych psów tej rasy nie może znaleźć domu. :-( Dzisiaj przyszła do schroniska dziewczynka, żeby pospacerować z psami. Powiedziała, że zna Dorę - mieszkała blisko niej. Naprawdę sunia ma na imię Bafi. Okazuje się, że pięknie na to imię reaguje. Opowiedziała też trochę o "opiekunach" Bafi, którzy wyrzucili sunię na ulicę - szkoda gadać :shake: Przyjechał też ojciec innej dziewczynki - młodej wolontariuszki naszego schroniska. Rozmawiał z kierownikiem. Jego córka już od dawna bardzo go prosi, żeby adoptował Dorę (a właściwie Bafi). Jednak sunia mieszkałaby na wsi w kojcu - o wejściu do domu nie byłoby mowy. Kierownik Marek powiedział, że to jest piesek domowy i nie zostanie wydany do kojca. Czy ten nasz kierownik Marek to nie jest wspaniały człowiek :loveu: Wyadoptować psa byle gdzie, to nie sztuka. Sztuką jest wyadoptować mądrze i on to właśnie robi, czego przykłady wielokrotnie widziałam. -
Cudny Łatek z Białej Podlaskiej odnalazł swoje miejsce na ziemi
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Będę na pewno. W końcu 7 miesięcy mieszkania pod jednym dachem to kawał czasu. Jednak Łatek to mój czwarty tymczas i już wiem, że jak jestem pewna dobroci i miłości nowej rodziny do pieska, to wywołuje to we mnie więcej radości i szczęścia niż tęsknoty. Mam takie nieskromne poczucie, że przy maleńkim moim udziale ktoś został uszczęśliwiony, czyjś los odmieniony na lepsze. I psa i jego człowieka. Więc kiedy już Łatek zamieszka w nowym domu, a ja po jakimś czasie usłyszę głos jego człowieka opowiadającego o nim z miłością i wzruszeniem - też będę szczęśliwa. -
Cudny Łatek z Białej Podlaskiej odnalazł swoje miejsce na ziemi
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='as_ko']A będę się cieszyć dopiero jak Łatuś będzie już szczęśliwy w DS i nic po drodze się nie wydarzy.[/QUOTE] Mam tak samo :lol: A tu jeszcze dwa zdjęcia z cmentarza dla zwierząt - Łatek oczywiście pozuje uśmiechnięty i zadowolony z życia :lol: [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/7000/pa023283.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/1413/pa023267.jpg[/IMG] Będę jutro jak na szpilkach czekała na wiadomości od Andzike :roll: -
Cudny Łatek z Białej Podlaskiej odnalazł swoje miejsce na ziemi
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='andegawenka']też nie widzę,ale czekałam na wklejenie...wiesz tuż przed północą mozna usnąc zanim się zapisze;)[/QUOTE] :cool3::razz::evil_lol: Wstawiłam jeszcze raz - mam nadzieję, że teraz już będą widoczne. [quote name='andegawenka']...pewnie główkują,że chyba jest z nim coś nie tak, skoro takie cudo jest bezdomne jeszcze....[/QUOTE] Pewnie w odwrotnej sytuacji sama bym coś podejrzewała :lol: [quote name='necianeta89']A kibicuje Łatkowi, bo to taka piękna psina, a bez domku. Nie wiedzieć czemu..[/QUOTE] A ja już chyba wiem czemu. Bo Łatek czekał na ten jeden, jedyny właściwy telefon od właściwej osoby. Mam dziwne przekonanie, że odebrałam go właśnie dzisiaj rano. Zadzwoniła do mnie przesympatyczna dziewczyna. Poznała mnie w niedzielę na Cmentarzu dla zwierząt. Niestety nie potrafiłam sobie skojarzyć o kogo chodzi, bo rozmawiałam wtedy z wieloma osobami. Śliczny Łatek zwracał na siebie uwagę i przyciągał do siebie ludzi. Dopiero kiedy wspomniała o swojej pracy w Straży dla Zwierząt skojarzyłam rozmowę z bardzo sympatycznymi, ciepłymi ludźmi i ich córkę Ewę, ze łzami w oczach pochyloną nad maleńkim grobem przyjaciela. To właśnie ona dziś zadzwoniła. Powiedziała, że od niedzieli cała rodzina nie może przestać myśleć o Łatku i cały czas o nim rozmawiają. Nie mogą się nadziwić, że taki adopcyjny piesek można mieć takiego pecha i tak długo szukać domu. Zdecydowali, że oni chcą się nim zaopiekować i zaprosić go do swojej rodziny. Decyzja pewnie nie była łatwa, bo zaledwie miesiąc temu stracili swojego ukochanego pieska, który towarzyszył im przez kilkanaście lat. Jednak Łatek poruszył ich serca na tyle, że pani Ewa zaczęła przeszukiwać internet, żeby odszukać Łatka i jakiś kontakt do mnie. Ponieważ mieszkają w Warszawie, poprosiłam o zrobienie wizyty przedadopcyjnej naszą kochaną i niezawodną Andzike. Spotkanie jutro o 19.00. Jeśli wszystko będzie dobrze, a mam dziwną pewność, że tak, cała rodzina przyjedzie po Łatka do Białej Podlaskiej w sobotę rano. I jeszcze jedna miła wiadomość - pani Ewa obiecała zarejestrować się na wątku Łatka. Pani Ewo - czekamy na Panią :multi: -
DORA - cudowna amstaffka wyrzucona na ulicę, znalazła dom
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Ponieważ jednak nie doszło do kolejnego ataku, weszliśmy wszyscy do domu. Niby nic grożnego się nie działo, ale nikt nie spuszczał oczu z psów. Borys jeszcze dwa razy zaatakował sunię, ale natychmiastowa reakcja opiekunów sprawiła, że nic się nie stało. Psiak - rezydent był bardzo zdezorientowany, nie wiedział co się dzieje i jak ma się zachować. Był tak spięty, że niemal każdy mięsień było widać. W ciągu siedmiu lat jego życia po raz pierwszy do jego domu wszedł inny pies. A poza domem też ten kontakt z innymi czworonogami był bardzo ograniczony. Dora zaczęła bardzo wyraźnie bać się Borysa. Po ostatnim nieoczekiwanym dla niej spięciu zaczęla w panice wdrapywać się na kanapę, na której siedziałam. Wtuliła się we mnie i już nie chciała zejść. Po chwili uspokoiła się - na kanapie, wtulona w człowieka, poczuła się w końcu bezpiecznie i... zasnęła. [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/5601/schroniskowbiaejpodl440.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/569/schroniskowbiaejpodl441.jpg[/IMG] [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/8652/schroniskowbiaejpodl442.jpg[/IMG] To była bardzo trudna decyzja, ale wszyscy zdecydowaliśmy, że Dora wróci do Białej Podlaskiej. Ta sunia przeszła już bardzo wiele w swoim życiu - przede wszystkim ze strony innych psów. Powinna zamieszkać w domu, w którym będzie czuła się spokojna i bezpieczna. Borysa wyraźnie zaczęła się bać do tego stopnia, że bała się drgnąć kiedy się zbliżał. Dla dojrzałego Borysa, który do tej pory był jedynakiem i oczkiem w głowie swoich państwa, pojawienie się w domu drugiego psa - nawet tak spokojnego i uległego jak Dora - najprawdopodobniej byłaby nie do przyjęcia. Obrona przywilejów mogłaby się skończyć dla tej suni po przejściach tragicznie. Dzisiaj wprowadzenie jej do schroniskowego kojca było dla mnie szczególnie trudne. To smutne spojrzenie zza krat prześladuje mnie cały czas. :-( [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/4310/schroniskowbiaejpodl443.jpg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/6087/schroniskowbiaejpodl445.jpg[/IMG] Proszę, pomóżcie Dorze znaleźć własny ciepły kąt przed zimą. :modla: -
DORA - cudowna amstaffka wyrzucona na ulicę, znalazła dom
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Byliśmy dzisiaj z Dorą u pana Pawła i jego żony, żeby zobaczyć, jak ich amstaf Borys potraktuje sunię na swoim terenie. Kiedy zajechaliśmy na miejsce państwo wyszli z psem i odbyliśmy wspólny spacerek. Spacerek był spokojny i bezkonfliktowy, z lekkim obwąchiwaniem z obydwu stron. [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/9931/schroniskowbiaejpodl432.jpg[/IMG] [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/9930/schroniskowbiaejpodl434.jpg[/IMG] Kolejnym krokiem było wprowadzenie psów na teren posesji. Borys zaczął się lekko denerwować, biegał podniecony, lekko spięty. Dora za każdym razem, kiedy do niej podchodził stawała i wyraźnie okazywała mu uległość. Do pierwszego spięcia doszło, kiedy Dora podbiegła zaciekawiona do małego dołka, które obwąchiwał Borys - stuknął ją zębami, a ta natychmiast odbiegła. Borys robił się coraz bardziej spięty, a Dora nieruchomiała, kiedy się do niej zbliżał. [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/3342/schroniskowbiaejpodl437.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/4995/schroniskowbiaejpodl438.jpg[/IMG] [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/120/schroniskowbiaejpodl439.jpg[/IMG] -
Cudny Łatek z Białej Podlaskiej odnalazł swoje miejsce na ziemi
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
A to śliczne Łatkowe zdjęcia zrobione przez jedną z Warszawskich dogomaniaczek, której pięknie dziękujemy. Jeśłi Łatek nadal będzie bez DS, to niedługo zamówię kolejny pakiecik ogłoszeń na bazarku i będzie ogłaszany z tymi zdjęciami. Może przyniosą mu szczęście :roll: [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/5555/pa023278.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/8615/pa023281.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/6682/pa023272.jpg[/IMG] [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/3013/pa023268.jpg[/IMG] Na cmentarzu dla zwierząt wiele osób zatrzymywało się przy Łatku. Byli zdumieni, że jest pieskiem schroniskowym szukającym domu. Twierdzili, że nikt się nim nie interesuje, bo wcale nie wygląda jak pies szukający domu - śliczny, uśmiechnięty, wypielęgnowany. Czy na prawdę jego uroda może być powodem tak marnego zaiteresowania jego adopcją :???: -
Cudny Łatek z Białej Podlaskiej odnalazł swoje miejsce na ziemi
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Cichutko się zrobiło na wątku Łatka, więc przypominamy się. Łatek ciągle nie ma Domu Stałego. Nawet telefony przestały dzwonić. Znowu zamówiłam mu 40 ogłoszeń na bazarku - może tym razem się uda. A tymczasem nie spoczywamy na laurach i szukamy innych okazji, żeby dać komuś szansę na wypatrzenie tego ślicznego pieska. W miniony weekend byliśmy z Jostel i jej mężem oraz Shy i jej córeczką Martą, na zwierzęcym cmentarzu "psi los" w Koniku Nowym. Pozwolę sobie wkleić relację Jostel z innego wątku, bo opisała to pięknie: [quote name='jostel5']...O tym,że zawsze w pierwszy weekend października (z okazji imienin św.Franciszka) przyjeżdża tam mnóstwo ludzi,dowiedziałam się właśnie od Andzike.:) Zabrałyśmy ze sobą Łatka-tymczasika Cavani,a także naszego schroniskowego kudłaczka,Lolka....Chciałyśmy dać chłopakom szansę na własne,kochające domy,bo na psim cmentarzu zdarzają się w te dni-już od kilku lat -cudowne adopcje...Przychodzą tam i przyjeżdżają na groby swoich zwierzęcych Przyjaciół ludzie, którzy naprawdę kochają zwierzęta.Przynoszą kwiaty,zabawki,palą znicze,niektórzy płaczą i ....czasem-po stracie ulubieńca-decydują się dać dom jakiejś bidzie... Muszę przyznać,że nasze psiaki cieszyły się sporym zainteresowaniem,choć-jak zauważyło kilka osób-Łatek zupełnie nie prezentował się jak piesek szukający domu...;) Niestety,obaj chłopcy wrócili do Białej (Lolek do schronu....:( ),bo nie miałyśmy zbyt wiele czasu,by dłużej ich polansować...;) ,ale i tak warto było tam pojechać!Spotkałyśmy się z Andzike i Aikowo, ,porozmawiałyśmy w wieloma miłymi ,psiolubnymi ludźmi o ciężkim losie schroniskowych bid,pokazałyśmy "światu";) dwie bialskie "sieroty" i ...chyba godnie prezentowałyśmy nasz schron?[/QUOTE] A tu fotorelacja: Lolek i Łatek z Jostel [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/9491/schroniskowbiaejpodl416.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/9295/schroniskowbiaejpodl417.jpg[/IMG] Dogomaniackie pieski w potrzebie: [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/3873/schroniskowbiaejpodl422.jpg[/IMG] Neska i Łatek szukają domu: [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/6663/schroniskowbiaejpodl423.jpg[/IMG] Łatek ze ślicznym bokserzym dzieckiem, które nie wie, co to znaczy być bezdomnym. [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/7708/schroniskowbiaejpodl425.jpg[/IMG] -
Jeśli nikt nie ma nic przeciwko temu, to oczywiście :lol: A ja wstawię kilka zdjęć z wczorajszej wyprawy: To jest blok, w którym sunia zamieszkała i w którym będzie sobie żyła spokojna, zaopiekowana i kochana: [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/9792/schroniskowbiaejpodl414.jpg[/IMG] Już w domku, obserwuje wszystko co się dzieje [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/1908/schroniskowbiaejpodl408.jpg[/IMG] Mizianki pańci - początkowo była troszkę onieśmielona i zawstydzona, ale potem już sama zaglądała opiekunce w oczy: [IMG]http://img607.imageshack.us/img607/2924/schroniskowbiaejpodl413.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/4499/schroniskowbiaejpodl410.jpg[/IMG]
-
DORA - cudowna amstaffka wyrzucona na ulicę, znalazła dom
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Witam nowych gości na wątku Dory i dziękuję za trzymanie kciuków :multi: Jutro będę z Dorą u pana Pawła ok. 15.00. Oj, bardzo się denerwuję :roll: [quote name='baster i lusi']no to jeszcze mocniej zaciskam kciuki i pomodlę się do Św.Franciszka bo jutro jego imieniny.A ja na drugie mam Franciszka więc to mój patron.[/QUOTE] Już mamy 4 października, więc jako pierwsza składam Ci najlepsze życzenia :new-bday: -
W dniu wczorajszym opuściły schronisko dwie sympatyczne sunieczki: 1. [B]ŻABA[/B] - dzięki wspaniałej współpracy dogomaniaczek, przejętych jej losem - zamieszkała we wspaniałym domku w Warszawie. Pani czekała na nią bardzo przejęta, a w miseczce czekało już pyszne specjalnie dla niej ugotowane jedzonko. Od razu została nazwana Księżniczką, wygłaskana, a nowa opiekunka patrzyła na nowego domownika z wielką miłością. [CENTER][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/2492/zabad.jpg[/IMG][/CENTER] 2. [B]NUTKA[/B] zamieszkała w Białej Podlaskiej. Była to adopcja schroniskowa. Ta sympatyczna sunieczka z wiecznie roześmianą mordką będzie pieskiem domowym, czyli kanapowcem. :lol: [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-PglUaKJPj6Q/ToNRSpTLFhI/AAAAAAAAB7s/iOALcWtUXr0/IMG_6332_resize.jpg[/IMG][/CENTER]
-
Paju, to suczki, które miałaś okazję poznać osobiście jak byłaś w Białej Podlaskiej. Pierwsza sunia to ta Mała czarna ulubienica Jostel, która stoi obok parników - zastanawiałaś się, czy nie zabrać ją na dom tymczasowy. ;) Mała celowo napisałam z wielkiej litery, bo tak ją nazywają i pod takim imieniem była na starej stronie schroniska. Miłe, spokojne stworzenie, które trochę przeraża świat poza schroniskiem. Dlatego na tym zdjęciu jest na rękach, bo za nic w świecie nie chciała iść na smyczy. Druga suczka to Łendi - sama nadałaś jej imię. Jak byłaś u nas w schronisku to była w kojcu z takim czarnym szczeniaczkiem, który niedługo potem odszedł za TM przez parwowirozę. Teraz Łendi jest w kojcach z innymi psami i okazała się wielką dominantką - nawet dwa razy większe od niej czworonogi muszą się jej podporządkować. Do ludzi jest przełagodna i przemiła.
-
DORA - cudowna amstaffka wyrzucona na ulicę, znalazła dom
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Wczoraj cały dzień byłam poza domem, ale od samego rana myślałam o spotkaniu Dory i Borysa. Marek - który w nim uczestniczył zadzwonił do mnie w trakcie wspólnego spacerku i pierwsze co usłyszałam to : "Jest super!" Kamień spadł mi z serca, bo to już kolejny kroczek ku odmianie losu mojej ulubienicy. Wieczorem dostałam od Marka taką wiadomość: "[FONT="Comic Sans MS"][I][I]Dora jeszcze długo po Państwa wyjeździe nie chciała wrócić do swojego kojca. Musiałem wziąć ją na ręce i zanieść. Pierwszy raz coś takiego się zdarzyło![/I][/I][/FONT]" Ech, moja kochana Dora wyczuła pewnie zamiary nowo poznanych ludzi i już by się z nimi nie rozstawała. Bardzo jej brakuje domowych warunków do jakich przywykła. Jutro wiozę sunię do pana Pawła - do Radzynia Podl. Jak spotkanie wypadnie dobrze, tzn. Borys nie zechce jej zjeść lub "wygryźć" ze swojego domu, to moja kochana Dorotka już tam zostanie. Trzymajcie kciuki jeszcze mocniej, a kto wierzy w moc św. Franciszka - może z nim porozmawiać, żeby zmiękczył serce Borysa i uczynił je dobrym i sedecznym dla Dory. Jeśli tak się nie stanie, śliczna, miła Dorotka wróci jutro do schroniskowego kojca... -
Bursztynka po raz drugi została adoptowana. Była to adopcje bezpośrednio ze schroniska. Zamieszkała w Białej Podlaskiej. Ma do dyspozycji ogród i wolno stojącą budę. Podobno śliczny dzikusek siedzi w kącie ogrodu i stamtąd ogląda świat. Jej opiekunka podobno się nie zraża i czeka cierpliwie, aż sunia jej zaufa. Może tym razem zostanie tam na stałe. Poprzednio wróciła z adopcji, bo podobno podkopywała się pod kojcem. Pozytywne i budzące nadzieję jest to, że pani sama dzwoni do kierownika schroniska i opowiada najnowsze wiadomości o suczce. Wydaje się, że patrzy na nowego domownika z sercem. [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-KPuOUeOwn4c/TWVebfdS5GI/AAAAAAAABQ8/dt6n17yDvak/IMG_1223_resize.jpg[/IMG][/CENTER]
-
[quote name='Bejotka']Zerknijcie w Wasze województwo na [URL="http://www.tablica.pl"]www.tablica.pl[/URL] i na [URL="http://www.ale.gratka.pl"]www.ale.gratka.pl[/URL] Wszystkim Waszym pieskom, które ogłaszam (23szt.), zrobiłam nowe ogłoszenia, z nowymi fotkami. Wcześniej nie miały na alegratce (z powodu niemożności zmiany nr telefonu, a ogłaszam też sporo piesków olsztyńskich), ale założyłam konto specjalnie dla bialskich futer :) Nick sobie zafundowałam pt. [U]Beania - znaczy pisać do mnie a dzwonić do Ani[/U] :) :lol: No, niech tylko teraz telefony nie dzwonią! :angryy:[/QUOTE] Beatko, jestem pod wrażeniem :crazyeye: Dziękuję w imieniu wszystkich 23 piesków :cool2: [quote name='agata220207']Witam!! Z pozdrowieniami od Zorki- (pewnie ją niektórzy pamiętają) [url]http://i56.tinypic.com/1nxvlw.jpg[/url] - Zorka z kolegą Trzymamy kciuki Psinki i wam też się los na pewno odmieni.[/QUOTE] Witaj Agatko! Ucałuj od nas Zoreczkę. Cieszę się, że sunieczka ma taki fajny domek i kochającą rodzinę. Oby jak najwięcej takich dobrych adopcji doczekały się nasze pieski.
-
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-aDt_G68IFe0/ToNSy17vXyI/AAAAAAAACWA/2Pbm11R_Ejw/IMG_6841_resize.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-BstymQZhRsU/ToNSzUP42KI/AAAAAAAACWI/t4kLfMwwJSI/IMG_6843_resize.jpg[/IMG] Tak sobie spacerujemy ścieżką przez las: [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/4720/img6834resize.jpg[/IMG] A tak się uśmiecha łasuch na pieszczoty, kiedy go smyra ludzka ręka: [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/2202/img6850resize.jpg[/IMG]
-
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-T5fbVkjOfFg/ToNSxlDYhxI/AAAAAAAACVs/qwwlSca0SlM/IMG_6836_resize.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ePXfzuCyQoA/ToNSxv2aUeI/AAAAAAAACVw/Ys8a_HYZ7Fc/IMG_6837_resize.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-gn2XZtIHOXA/ToNSyDhu1qI/AAAAAAAACV4/FvFNSMnAsOA/IMG_6838_resize.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-12E6sAQpb0M/ToNSyHsI3lI/AAAAAAAACV0/bhFIHmqA8Vc/IMG_6839_resize.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-xjjxf8NxMIU/ToNSyikk1SI/AAAAAAAACV8/FjAf_LI5Dmo/IMG_6840_resize.jpg[/IMG]
-
Nasz super fotograf Muzzy tak skromnie wstawił jedno zdjęcie, to ja Wam pokażę więcej. Wszyscy fani cudnego Alvaro - nacieszcie oczy [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-7HZxOuhA-kc/ToNS0MAH_rI/AAAAAAAACWg/RTi00SWAfLs/IMG_6851_resize.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/---irzY9A-A8/ToNSz8q2kUI/AAAAAAAACWU/yw5y3vQSDB4/IMG_6847_resize.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-U70XDY8WBEE/ToNSz3V2FNI/AAAAAAAACWY/3PqMXKiyP-0/IMG_6846_resize.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-XOknZHQQo9g/ToNSzh3L0YI/AAAAAAAACWQ/aoIhDBgRy30/IMG_6845_resize.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-63P48cEA_rU/ToNS0b1jApI/AAAAAAAACWk/Vt4J2lCUPLM/IMG_6852_resize.jpg[/IMG]