-
Posts
2033 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by cavani
-
To ja mam niestety kolejnego nowego mieszkańca schroniska. Porzucony na jednej z ulic Białej Podlaskiej. Młodziutki piesek - ma nie więcej niż rok. Jest w kojcu z innymi pieskami i ze wszystkimi żyje w przyjaźni. Z tymi młodszymi bawi się jak na szczeniaka przystało. Cudne, wesołe, energiczne cudeńko. Niestety zdjęcia mam tylko zza krat na razie. W schronisku nazywają go Łatkiem, tylko że to już jest kolejny piesek o tym pospolitym imieniu. Może wymyślmy mu jakieś, które by go troszkę wyróżniło z tłumu?
-
Niebrzydki,niegłupi,niestary i ...już nie sam! Lolek ma swoją Rodzinę!
cavani replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Ani duży, ani mały :lol: Według mnie to on jest wielkości sznaucera średniego. -
Mały pinczerek Kaja pojechała do domu stałego w Krakowie
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Łapinka chyba już przestaje boleć, bo malutka zaczyna mi niebezpiecznie brykać. Ponieważ ma zakaz biegania i nakaz wychodzenia wyłącznie na bardzo króciutkie spacerki na smyczy, to nie ma możliwości rozładowania energii, która ją po prostu rozpiera. Kiedy stawiam ją na trawkę, Kaja próbuje odbijać się w górę jak piłeczka. Staram się to uniemożliwić w ten sposób, że w momencie kiedy jej łapki dotknął ziemi - ja natychmiast robię z mojej dłoni daszek nad jej głową. Bardzo brakuje jej ruchu, bo to przecież młodziutka energiczna istotka. Coraz częściej staję na tę łapkę. Mam więc nadzieję, że w przyszłości, kiedy już będzie można ją usprawniać, nie będzie trzeba się gimnastykować, żeby ją zachęcić do poruszania się na wszystkich kończynach. W piątek jesteśmy umówieni z bialskim lekarzem na zdjęcie szwów. Jeśli chodzi o domek, to nie było jeszcze wizyty przedadopcyjnej w potencjalnym domu Krakowie. -
Ja byłam u niego w sobotę. Z używaniem łapeczki jest różnie - trochę na niej staje, trochę trzyma w górze. W tej chwili jest jeszcze w izolatkach. Wychodzi na bardzo króciutkie spacerki - według zaleceń jego lekarza. Czasami ktoś z wolontariuszy idzie z nim na trawkę poza schronisko i tam sobie z nim polegują, troszkę podopieszczają, żeby tak od razu nie wędrował z powrotem do odosobnienia. A jemu się to oczywiście bardzo podoba. Ma już zdjęte szwy. Rexio jest tak wzruszający w tym swoim oddaniu i miłości do ludzi, których sobie upodobał, że nie sposób też się przy nim nie wzruszyć. Wykupię mu bazarek ogłoszeniowy. Może ktoś się zlituje nad tym niezwykłym czworonogiem. Zdecyduje się zaopiekować, żeby w zamian mieć przyjaciela i obrońcę do końca życia. Kochana Bejotka ogłasza go na lubelskie, więc ogłoszenia z bazarku trzeba będzie zamówić na jakieś inne rejony, żeby więcej ludzi go zobaczyło.
-
A tymczasem do schroniska trafiają kolejne porzucone cudeńka. To młodziutki, jamnikowaty piesek - ma około roku. Został przywiązany do drzewa w tym samym parku co Śnieżka następnego dnia. Śliczne, kochane, tulące się do dłoni cudeńko.Dostał na imię Dropsik :loveu: [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg525/scaled.php?server=525&filename=schroniskowbiaejpodl201.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg31/scaled.php?server=31&filename=schroniskowbiaejpodl201.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg171/scaled.php?server=171&filename=schroniskowbiaejpodl201.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg6/scaled.php?server=6&filename=schroniskowbiaejpodl201.jpg&res=landing[/IMG]
-
Bialczanka w Warszawie,czyli Krówka-Frotka ma dom!
cavani replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Słodka Milka ma swój wątek :multi: Teraz czeka na swój domek. Już się Elmira z Jostel postarają, żeby to był domek jak ze snu ;) -
A tu komitet pożegnalny :cool3: [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg855/scaled.php?server=855&filename=schroniskowbiaejpodl201j.jpg&res=landing[/IMG] No i czułe pożegnanie kierownika Marka ze swoim ulubieńcem [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg843/scaled.php?server=843&filename=schroniskowbiaejpodl201x.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg440/scaled.php?server=440&filename=schroniskowbiaejpodl201.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg407/scaled.php?server=407&filename=schroniskowbiaejpodl201n.jpg&res=landing[/IMG] W końcu Azja bez większych oporów wskoczył do auta, które specjalnie dla niego pani Asia całe wysłała kołderkami i... pojechał. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg820/scaled.php?server=820&filename=schroniskowbiaejpodl201.jpg&res=landing[/IMG] Przed chwilą rozmawiałam z panią Asią. Dojeżdżają już do domu. Azja w czasie drogi spisywał się wzorowo. Bez problemu wyskakiwał w czasie postojów, pięknie spacerował ze swoją nową panią, a kiedy ta powiedziała tylko "Hop!" - grzecznie wskakiwał do auta. Azja będzie pieskiem domowym - nie będzie sam biegał po posesji, ze względu na jego skłonność do ucieczek i umiejętność pokonania każdego ogrodzenia. W domu czeka na Azję nastoletni młodzieniec, który będzie z nim biegał i spróbuje nauczyć go biegania przy rowerze. Niech ci się dobrze żyje w nowym miejscu piękny piesku. Pokochaj swoją nową rodzinę ze wszystkich sił i ciesz się życiem. Powodzenia! :bye:
-
Dzisiaj AZJA w typie husky pojechał do wspaniałego domu. :multi: Była to adopcja prowadzona przez SforęHusky :loveu: [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-YcZ05IME0T0/ToNRNWUYNII/AAAAAAAAB5Y/ApbJ6Hu5tg4/s500/IMG_6291_resize.jpg[/IMG] [/CENTER] Ten piękny pies w typie husky długowłosy był w schronisku od 22 września 2011 r. Psiak przez dwa lata prowadził żywot bezdomnego włóczęgi. Czasami sypiał u pewnego trunkującego pana, który go nie wyganiał, ale adoptować też nie chciał. Łagodnego, miłego, ślicznego psa dokarmiali ludzie z okolicy. Aż pewnego dnia ktoś zgłosił, że pies ugryzł dziecko. Tylko, że dziecku na szczęście nic się nie stało. Nie wiadomo w jakich okolicznościach do tego doszło. Może tak jak zwykle - głodny pies chciał zabrać z ręki jakiś smakołyk. I tak z interwencji trafił do schroniska. Przyzwyczajony do wolności i chodzący swoimi ścieżkami husky, był bardzo nieszczęśliwy w schroniskowym kojcu. Coraz bardziej zamykał się w sobie. Coraz częściej przesiadywał w budzie nie interesując się tym, co się dzieje wokół niego. Czekał na dobrego człowieka, który zrozumie jego niezależną naturę i zdecyduje się dać mu dom i miłość. Takiego dobrego człowieka wyszukała dla niego SforaHusky. Nie było to łatwe ze względu na stan w jaki popadł Azja. Pani Asia ponad trzy miesiące starała się o jego adopcję i spełniała wszystkie postawione przed nią warunki. Kiedy jej powiedziano, że może adoptować Azję, była bardzo szczęśliwa. Mimo, że nie jest posiadaczką auta, sama zaczęła organizować transport. Dzisiaj pokonała 460 km po swojego wymarzonego przyjaciela. Kiedy go zobaczyła, ze szczęścia miała łzy w oczach. To jest pierwszy spacerek pani Asi z jej ukochanym Azją [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg853/scaled.php?server=853&filename=schroniskowbiaejpodl201c.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg546/scaled.php?server=546&filename=schroniskowbiaejpodl201.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg9/scaled.php?server=9&filename=schroniskowbiaejpodl201f.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg507/scaled.php?server=507&filename=schroniskowbiaejpodl201.jpg&res=landing[/IMG]
-
Niebrzydki,niegłupi,niestary i ...już nie sam! Lolek ma swoją Rodzinę!
cavani replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Każdemu kto szuka niedużego, łagodnego pieska - wysyłam zdjęcia Lolka i... nic :shake: Też liczę na tę jego metamorfozę w salonie fryzjerskim. Jak się z niego zrobi sznaucerkopodobnego przystojniaka, to może w końcu ktoś się nim zachwyci... -
Borys jest w tej chwili w drodze do swojego własnego domu w Łodzi. Była to adopcja dogomaniacka prowadzona przez Jostel5. [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ROB9d52t3gs/T47tspO-HbI/AAAAAAAADLs/SG2jGftWbeE/s500/IMG_1242_resize.jpg[/IMG] [/CENTER] [COLOR=#0000ff][COLOR=black]Borys trafił do schroniska w Białej Podlaskiej 13 kwietnia 2012 r. Błąkał się po ulicach miasta z maleńką suczką, z którą nie odstępowali się na krok. Razem zostali przywiezieni do schroniska. Jego przyjaciółka szybko znalazła dom, a on wciąż czekał. Borys ma około 2 lat. Sięga najwyżej do pół łydki. Jest przyjacielski - chętnie się przytula i lubi spędzać czas blisko człowieka.[/COLOR][/COLOR] Niedawno do Jostel5 zadzwonili młodzi ludzie z Łodzi, którzy - jak twierdzili - mają w rodzinie identycznego pieska. Wyrazili chęć zaopiekowania się Borysem. Ponieważ państwo chcieli wcześniej poznać pieska, którego adopcją są zainteresowani, dzisiaj Jostel z kierownikiem powiozła Borysa do Warszawy, gdzie miało nastąpić spotkanie. Państwo od pierwszego wejrzenia zachwycili się pieskiem - jego urodą, sympatycznym usposobieniem, łagodnością połączoną z młodzieńczą energią i ciekawością świata. Borysek jedzie sobie teraz do własnego domu, z własną - już zakochaną w nim rodziną.[CENTER] [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/6135/20120602170726.jpg[/IMG] [/CENTER] Wszystkiego dobrego pieseczku w nowym, lepszym życiu :bye:
-
I jeszcze jeden nowy mieszaniec schroniska - Janka (bo zabrana z ulicy Janowskiej). Kolejna porzucona psinka. Tutaj w dniu, kiedy trafiła do schroniska: [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg685/scaled.php?server=685&filename=jankanrewid230d.jpg&res=landing[/IMG] I teraz - śliczna, ciekawa świata dziewczynka: [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg338/scaled.php?server=338&filename=p1030913w.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg841/scaled.php?server=841&filename=p1030915n.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg35/scaled.php?server=35&filename=p1030916km.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg402/scaled.php?server=402&filename=p1030921k.jpg&res=landing[/IMG] Janka jest maleńka. Waży pewnie około 5 kg. Przebywa w kojcu razem ze szczeniakami, bo jest jednym z najmniejszych dorosłych piesków w schronisku. W tym samym kojcu mieszka też Tytus. Janka ze wszystkimi pieskami z kojca żyje w zgodzie. Do ludzi też jest bardzo łagodna. Ma najwyżej 2 lata.
-
Mały pinczerek Kaja pojechała do domu stałego w Krakowie
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Witaj Sylu! Odkąd Kaja została umieszczona przez Fundację Mikropieski na FB już kilka osób dzwoniło w jej sprawie. Dzisiaj długo rozmawiałam z bardzo sympatycznym panem Łukaszem z Krakowa. Zaprosiłam go na wątek. Mam nadzieję, że się tu odezwie. A tymczasem szukamy kogoś do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej w Krakowie :) -
A z gorszych wieści. Do schroniska trafił kolejny psiak, który został przez swoich ludzi przywiązany do drzewa i zostawiony. Niestety ci - w przeciwieństwie do tych, którzy zostawili Śnieżkę w publicznym parku - przywiązali pieska w lasku na tyle daleko od drogi i zabudowań, że był kompletnie niewidoczny. Gdyby ktoś przez przypadek nie wlazł w te krzaki, to psiak skonałby z głodu i pragnienia. :-( I co zrobić z takimi ludziskami :mad: Taki widok zastali pracownicy schroniska przybyli na miejsce z interwencją: [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg259/scaled.php?server=259&filename=piesprzywiazanydodrzewa.jpg&res=landing[/IMG] A to są zdjęcia już w schronisku. Piesek jest tu bardzo przerażony całą sytuacją. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg72/scaled.php?server=72&filename=mumik.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg832/scaled.php?server=832&filename=nrewid238d.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg853/scaled.php?server=853&filename=p1030746k.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg205/scaled.php?server=205&filename=p1030751.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg855/scaled.php?server=855&filename=piesok3lata.jpg&res=landing[/IMG] Stoi teraz w tym samym kojcu co Śnieżka. Pieski bardzo się polubiły. W schronisku dostał imię DEMON ze względu na swoje trochę demoniczne spojrzenie. Imię to jednak nie ma nic wspólnego z jego charakterem. Demon okazał się psiakiem bardzo radosnym, energicznym, kochającym ludzi. Ma około 3 lata ...
-
[quote name='wiosenka']Śliczny, może go na mikropsy wrzucić?[/QUOTE] Masz rację! [quote name='Paulaabp']W ubiegłą niedziele wzięłam Śnieżynkę na spacer [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] . Mało co mnie nie wywaliła. Ona tak uwielbia spacery. I mogłaby ciągle biegac i biegac. Cudny psiak [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/QUOTE] To prawda! Ja też jestem pod wrażeniem ślicznotki :loveu: A z dobrych wieści: W niedzielę po Azję przyjeżdża jego nowa rodzina :multi: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-YcZ05IME0T0/ToNRNWUYNII/AAAAAAAAB5Y/ApbJ6Hu5tg4/s500/IMG_6291_resize.jpg[/IMG] A jutro Jostel z kierownikiem zawożą Milkę do wspaniałego Bezpłatnego Domu Tymczasowego :multi: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-82BK_0DQwF8/T47u0UVy24I/AAAAAAAADd4/q9_YlmzYp3U/w300-h225-k/IMG_1410_resize.jpg[/IMG]
-
Mały pinczerek Kaja pojechała do domu stałego w Krakowie
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwbarka']Bardzo serdecznie życzę, aby łapka wydobrzała szybko! Wszystko się slomplikowało... Pozdrawiam.[/QUOTE] Pani Iwonko, czasami tak bywa. Może się też zdarzyć, że Kaja nie znajdzie domu do czasu wyprostowania się Pani sytuacji. ;) A tymczasem zapraszam do odwiedzania wątku maleństwa i śledzenia jej losów. -
Mały pinczerek Kaja pojechała do domu stałego w Krakowie
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Byłyśmy u lekarza. Kaja będzie chodzić bez opatrunku. Rana ładnie się goi. Na pęknięcia i otarcia naskórka po opatrunku maleństwo dostało jakiś płyn witaminowy, który mam rozcieńczyć z wodą i smarować nóżkę gazikiem. Ma to nawilżyć skórę i przyśpieszyć gojenie ran. Kaja dostała też ostatni zastrzyk. Teraz już wszystko będzie szło ku lepszemu. [quote name='arabiansaneta']Tylko musiałby to być naprawdę superowy domek, bo i maleństwo jest superowe.[/QUOTE] Dokładnie. Ta sunia to sama słodycz :loveu: Kochane stworzenie. Tyle jej ludzie ostatnio zadają bólu, a ona wszystko pokornie znosi. Wszystkiemu z ufnością się poddaje. I nawet jej do głowy nie przyjdzie, żeby warknąć, pokazać ząbki, czy po prostu dać dyla. Czekam na dom, który nie zawiedzie tej Kajkowej ufności w człowieka. W którym będzie na prawdę kochana. Ale jednocześnie nie powinna w nim być traktowana jak zabaweczka. Ona jest energiczna, rezolutna, ciekawa świata, bardzo inteligentna. Nie chciałabym, żeby resztę swojego życia spędziła noszona na rączkach czy w torebce. Ma być radosnym pieskiem, który odkrywa świat i zdobywa nowe doświadczenia. -
Mały pinczerek Kaja pojechała do domu stałego w Krakowie
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='eviczek']Trzymamy kcuki za kruszynkę, dzielna dziewczynka ![/QUOTE] Witaj Eviczku! Miło cię spotkać na wątku mojego kolejnego tymczasika! Mam nadzieję, że Kają ktoś zaopiekuje się z taką miłością, z jaką Ty zaopiekowałaś się moim ostatnim tymczasowiczem - Łatkiem :loveu: A Kaja jest naprawdę bardzo dzielna. Zastrzyki znosi tak pokornie, choć ją boli, że jestem pełna podziwu! Ten jej tyłeczek jest tak maleńki i tak chudziutki, że prawie nie ma gdzie igły wbić. Na szczęście dzisiaj już ostatni. Niestety Kaja gubi opatrunki. Te, zsuwając się, ranią cieniutką jak bibułka skórę. Dzisiaj chodziła już bez opatrunku. Za godzinę jedziemy do lekarza, żeby zobaczył, jak się goi szew i jak wygląda ranka. Nad adopcją Kai zastanawiają się dwa domy z Białej Podlaskiej, ale to nic konkretnego. Mają do mnie telefon, więc zobaczymy co z tego wyniknie. Dzisiaj natomiast dostałam takiego maila: "[I]Witam serdecznie! Chciałbym zapytać czy sprawa adopcji pieska a właściwie suczki o imieniu Kaja jest aktualna? Ja jestem z Krakowa, mieszkam w bloku i chciałbym się dowiedzieć gdzie obecnie przebywa piesek? Chciałem również zapytać jak wygląda kwestia operacji stawu kolanowego, czy jest już po, czy jeszcze przed operacją? Jeśli mogę to bardzo bym prosił o jakiś numer kontaktowy, abym mógł zadzwonić i porozmawiać. Pozdrawiam gorąco Ł.M[/I]" Opisałam panu obecną sytuację Kai. Podałam numer telefonu. Czekam na kontakt. -
Bardzo sympatyczna, ale ciągle w schronisku :-(
-
To jest kolejne cudo. Suczka została przywiązana sznurkiem do drzewa w parku Zofii Lasek. Ma około 2 lat. Jest dosyć dużą dziewczynką, ma około 60 cm w kłębie. Ze względu na jej urodę młodzież przychodząca do schroniska nazywa ją Śnieżką, Śnieżynką. Śnieżka jest bardzo miłą, sunią. Kocha ludzi - patrzy ufnie i z miłością, przytula się do wyciągniętej dłoni. Bardzo zaprzyjaźniła się z pieskiem, z którym stoi w kojcu. Na smyczy niestety ciągnie, więc będzie wymagała kilku lekcji spokojnego chodzenia. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg196/scaled.php?server=196&filename=94003989.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg15/scaled.php?server=15&filename=56116604.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg189/scaled.php?server=189&filename=przywiazanasznurkiemdod.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg407/scaled.php?server=407&filename=sofian.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg411/scaled.php?server=411&filename=sukaok2latai.jpg&res=landing[/IMG]