-
Posts
11052 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by Istar19
-
Melduje, że bazarek się zakończył :) Na bazarku uzbierało się dzięki Wam 983 zł 75 groszy !! Co w zaokrągleniu daje nam 985 zł, które lecą na konto Słodkopsiaków ! Jeszcze raz BARDZO WAM WSZYSTKIM DZIĘKUJE ! :) Ja teraz zmykam do pracy, a po niej (ok 22.30) zaktualizuję stronę o nowe zdjęcia i dodam psiaki które mają już domy, do zakładki "w swoim domu " ;)
-
zdjecia na stronę dodam jutro :) i już tłumaczę, co z tymi zdjęciami i ogłoszeniami - no to jest tak, że na stronie zdjęcia mają dobry wymiar (jak pisałam dłuższy bok ma zawsze 500 pixeli a krótszy to w zależności od zdjęcia - czyli takie zdjęcie nadaje się do ogłoszeń, zajmuje mało miejsca pamięci, szybko się wgrywa, a psy na nich nie tracą swych walorów ;) ) większych zdjęć na stronie dawać nie mogę po pierwsze ze względu na miejsce, po drugie właśnie dlatego, że czym więcej dużych zdjęć tym strona ciężej będzie ona chodzić....no i nie ma takiej potrzeby. Co zaś do ogłoszeń to tu się sprawa komplikuje - bo jak wiesz, na stronie, zdjęcia są w takich jakby małych galeriach (są ze sobą powiązane, jak klikniesz jedno zdjęcie by się powiększyło, to strzałeczkami można przejść do następnego zdjęcia itp) ale póki się zdjęcia nie kliknie - to są tylko miniaturki, które widać na stronie u każdego psiaka.No i jak się wstawia zdjęcie ze strony do ogłoszenia, to to są tylko te miniaturki :( tego akurat chyba się nie przeskoczy... bo inaczej takiej ilości zdjęć nie mam jak dawać na stronę - bo znów dochodzimy do kwestii - dużo zdjęć, które miałoby być wstawiane każde osobno - spowolni ładowanie i przeglądanie strony przez każdego kto ma choć trochę słabszy internet :( A to może nieźle zniechęcić do przeglądania strony. Mam nadzieje, że jakoś w miarę jasno piszę... Sęk w tym, że jeśli nie masz zdjęć danego psiaka na komputerze swoim to byś musiała najpierw zapisać zdjęcia w ich normalnym wymiarze (500x na ileśtam) ze strony...czyli kliknąć najpierw z zdjęcie lewym przyciskiem myszy by otworzyło się w pełnym wymiarze, a potem prawym i zapisać grafikę...no.. albo po prostu mam lepszy pomysł - pisz mi jakie psy na jakie miasto ogłosić, to ja ich na olx wstawię ;) już kiedyś mówiłam, że raz w miesiącu czy dwa znajdę czas na ogłoszenia, muszę tylko wiedzieć na jakie miasto ;) wtedy Ty nie będziesz musiała się martwić zdjęciami, a ja poczuje się bardziej potrzebna - ot i każdy wyjdzie na tym z plusem :) A co się tyczy miejsca na stronie, na razie jest go jeszcze całkiem sporo, zdjęcia w takim formacie i wymiarach "ważą" mało i sporo ich jeszcze wejdzie ;) w tej chwili strona kosztuje jakoś 120 zł rocznie, co opłacam co wrzesień z pieniędzy bazarkowych (co uwzględniam w rozliczeniach ;) ), jak będziemy na skraju pamięci, którą daje nam strona, wtedy będę albo musiała kasować zdjęcia psów wyadoptowanych (oj roboty z tym będzie dużo) albo trza będzie wtedy zapłacić więcej za stronę ( z tego co pamiętam, to jak się rocznie płaci 240 zł, to wtedy ilość miejsca jest nieograniczona) no ale to jeszcze kwestia sporego czasu, więc nie ma co się martwić na zapas ;) Się rozpisałam, nie wiem czy logicznie, ale po 8 h pracy w sumie mało już myślę...dziś był zakręcony dzień...a jutro mam zjazd rodzinny, moja mała siostrzenica skończyła już rok ! Ten czas leci strasznie ^^'
-
na stronie są zdjęcia o wielkości 500 x 300 (plus minus, czasem 500x400 w zależności czy zdjećie bardziej prostokątne czy kwadratowe) więc do ogłoszeń powinny się nadawać (ja zawsze robiłam z takimi zdjęciami ogłoszenia), muszę je zmniejszać do takiego formatu - bo jest ich na stronie dużo i raz w końcu brakłoby miejsca na nowe, dwa strona otwierałaby się wiele dłużej każdemu kto na nią wchodzi z telefonu bądź ma słaby internet... Nie wiem czemu dodają Ci się takie małe do ogłoszeń - szczególnie, że od początku prowadzenia strony zdjęcia są właśnie w takim a nie innym formacie...
-
hmm szczeniaczki są na stronie jakoś od...dziś mamy czwartek? to od wtorkowego wczesnego popołudnia ...sprawdź proszę czy ich na stronie nie widzisz? bo ich dodawałam, tylko niestety dopiero we wtorek...w pon wróciłam późno do domu jakoś i wyleciało mi z głowy - przepraszam. Czasem mam takie dni, co nic sobie nie mogę w czasie poukładać i tylko bym nic nie robiła ...tylko bym z psami na spacerach czas spędzała....to się nazywa nawracające lenistwo .... jutro rano uzupełnię strony o aktualne opisy psiaków :) no i dodam nowych, jak już będą zdjęcia :) teraz szykuje się do pakowania paczek z bazarku, a potem trza do pracy...byleby do urlopu ! :)
-
Sela brzmi bardzo ładnie :) Oj gdyby było więcej takich mnie, to nie byłoby dobre :D No ale domki dla Vity i reszty przybywajcie ! muszę jeszcze iśc ogarnąć mój ogródek...od tygodnia nie miałam czasu nawet kwiatów podlać ...albo był to brak chęci? no cóż...tak czy inaczej zmykam jeszcze, ale przed spaniem strona będzie aktualna :)
-
dzięki wszystkim za odpowiedzi :) Na razie zakupiliśmy mała paczkę royal renala - bo tylko to wet miał na miejscu, poza eukanubą. a Zuzia musiała zacząć jeść...jak jej nie posmakuje (albo nie będzie jej karma służyć) to myślę, że spróbujemy z Farminą...i będziemy szukać do skutku, czegoś co małej zasmakuje i będzie jej się dobrze wchłaniać :) Nie wykluczone, że i Eukanuba zostanie wybrana...w końcu wolę sama czegoś sobie w miesiacu nie kupić, a jednak lepszą karmę sprawić zwierzakom....co by długo z nami żyły w zdrowiu :)
-
Jeju ile zdjęć ! a co jeden pies to ładniejszy...ukradnę Ci Vitę (oj ale by radośnie było z jeszcze jednym psem ^^ ale wtedy to już w ogóle czasu bym dla siebie nie miała choć chwili !)! Ona jest obłędna...mam nadzieje, że szybko znajdzie dobry dom ! no i pozostałe psiaki oczywiście też :) a nowa sunia owczarka ma imię już ? Zjem coś w końcu i przed nocą jeszcze stronę zaktualizuje :)
-
Mam pytanie...czy ktoś ma doświadczenie z karmami suchymi dla psów z chorymi nerkami? Nasza Zuzia ma ok 12 lat ( może mieć i więcej..5 lat temu zabraliśmy ja ze schroniska,więc nie wiemy ile dokładnie ma lat),waży 6 kg. Zuzi doskwieraja nerki :( generalnie wyniki badań ma fatalne,ale wierzymy że leczenie pomoże nam i Zuzi przeżyć jeszcze trochę czasu razem. Wet. Zaproponował nam karmę dla nerkowców z firmy eukanuba - ale ona ma 18 % białka,a np Hills dla nerkowców ma 13 % białka...czy mniejszy procent białka nie będzie lepszy? Może ktoś jeszcze zna inne karmy dla nerkowców? Które nie kosztują niestety niebotycznych pieniędzy - mamy w domu jeszcze inne zwierzaki,a fundusz troszkę ograniczony,szukamy czegoś do ok 20 zł za kg. Z góry dzięki za jakieś propozycje!
-
Biedny Reksio i Mister...u Mistera zaraz mi się na myśl rzuciło czy np jego trzustka nie szwankuje? To chudnięcie i wypadanie sierści jest niepokojące :( Edi jak dasz radę zrób zdjęcia temu panu: http://przygarnijpsa.pl/joy ma z zimy, a przydałoby się coś wiosennego :) i jeśli byś mogła np Zadrze zrobić zdjęcia to też fajnie by było - choć ze dwa!
-
eh strona musi poczekać do jutra :( coś mi dziś ona nie działa....wszystko wprowadziłam...godzina prawie pracy, a tu coś im padło, zmiany się raczej nie zapisały...bez sensu :( musi aktualizacja poczekać do jutrzejszego wieczora, bo na rano mam do pracy, to w domu po ogarnięciu spaceru z psami będę po 19...
-
No własnie o tego czekoladowego szczeniora, co jak piszesz na kwarantannie, mi chodziło - bo on taki czekoladowy miś ;) teraz dodałam zdjęcia Matiemu i Lalusiowi, wprowadziłam Vitę, Gamę i jamniczka na stronę - ale jeszcze nie mają własnych podstron, te zrobię im wieczorkiem, bo teraz po krótkiej nieobecności muszę ogarnąć wszystko w domu :) Oj Licho w górach miałaby jak w raju ! nam się marzy tak uciec w góry na stałe..mooooże za parę(naście) lat się uda :)
-
A tu Licho...uciekając od codziennych problemów wybraliśmy się 100 km od domu - na Hale Beskidu Żywieckiego...w dwa dni przeszliśmy nieco ponad 30 km...w sumie weszliśmy ok 900 metrów i tyle samo zeszli...Licho swoją pierwszą podróż pociągiem zaliczyła bardzo dobrze...trochę byłą niespokojna, ale dała radę! W górach oczywiście były też z nami Masza i Holi, więc Lichotka miała z kogo brać przykład :) a to już Lichotka na szlaku - widać było, że całodniowa wędrówka to coś, co przypadło jej do gustu ! (widać zdjęcia?) a tak wracaliśmy pociągiem wczoraj...chyba nam się piesy zmęczyły tak jak i my ;) Nie sądziłam, ze Hol;i kiedykolwiek tak zaśnie (Holi ma specyficzny stosunek do życia i nie lubi zazwyczaj spać przytulona do jakiegokolwiek zwierza - poza nami ;) )...a tu proszę, Lichotka robiła za poduszkę!
-
Edi mam kilka pytań bo nie chce pomieszać :) Czy Laluś, Jaga i Mati są odrobaczeni? szczepieni? Oni na kwarantannie ? Gama i Vita są odrobaczone czy coś? Czekoladka ma jakoś na imię? bo chyba mi coś wczoraj w poście mignęło, a teraz nie widzę :D Ten psiak, co był na zdjęciach ze szczeniorką - ten brązowy mały misio też u Was jeszcze? czy po prostu na zdjęcia się nie załapał :) Jamnikopodobny szczeniaczek ma imię ? :) Zaraz zacznę aktualizować stronę, a skończę wieczorkiem, bo muszę iść na spacer i na zakupy , czas uzupełnić lodówkę ;)
-
jutro powprowadzam imiona i zdjęcia na stronę :) przepraszam za moje nagłe zniknięcie na dwa dni, ale musieliśmy wyjechać z domu choć na te paręnaście godzin... po prostu...zabrać psy i zapomnieć o kłopotach i w ogóle...no ale wróciłam...jutro pochwalę się jak to Licho była grzeczna ! A następne moje zniknięcie pewnie będzie w lipcu - wtedy jedziemy na tydzień wakacji do teściowej :)