Jump to content
Dogomania

Istar19

Members
  • Posts

    11052
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Istar19

  1. No wspomnienia ....jakoś tak, czasem dobrze jest sobie powspominać, wytknąć sobie błędy i pomyśleć - a Ty głupia się wtedy martwiłaś byle czym :P Na dobre pisanie trzeba mieć czas i chęci...i o ile to drugie to nie problem, to pierwsze...ciężko niestety... Sol trafiła do nas w czerwcu 2011 r...miała wtedy niecały rok, urodziła się pewnie gdzieś na jesień 2010 r....czyli ma około 7.5 roku? Jakoś tak, ten czas leci. Ja wciąż pamiętam, noc w której trafił do nas Rupert...a tu w lutym minie już 3 lata od tego momentu ! Holi jest z nami już równe 9 lat! bo ja ja wzięłam do domu 5 stycznia 2009...
  2. co mi przypomniało, że miałam dziś choinkę rozebrać już...potrzebuje komody na której teraz stoi, żeby na nią bezpiecznie moje 3 ostałe kwiatki postawić...Jack mi zjadł mojego Kalanchoe :( znaczy zjadał ostatnie tygodnie i stwierdziłam, że jak już nie bezie mieć kalanchoe, to nie daj Bór, przerzuci się na drzewko szczęścia - a to moje oczko w głowie! I muszę je dać wyżej :D
  3. Eh sylwester zawsze jest ciężki dla tych naszych psiaków :( U nas w sumie był spokój, Pestka bała się mniej niż w zeszłym roku, Lalka też nie panikowała...ale może dlatego, że myśmy poszli spać o 22 już, bo choroba nas zmogła. Najgorsi są Ci idioci,co przed i po sylwestrze wciąż odpalają te hukowe petardy :/ Karo przyjechał jeszcze w zeszłym roku, czy już w tym? Antoś pojechał do DT? bo nie wiem, czy coś mu na stronie zmieniać :) Łaka pojechała w końcu do tego swojego domku, do którego miała? czy jest u Ciebie jeszcze i ją jednak ogłaszać? Bo chyba jakoś miała jechać przed końcem roku? Czy dopiero teraz? Psiaki mają odnowione ogłoszenia (odnawiałam w czwartek), a przyszłym tygodniu, jak mi napiszesz, kogo i na co to zrobię nowe ogłoszenia :)
  4. Wśród tych niezbyt fajnych wieści, proszę trzymajcie kciuki za Fantę. Odezwali się do mnie starzy znajomi, którzy niedawno stracili swojego psa. Chcą jutro poznać Fantę i jakby się sobie spodobali to by ją zabrali do siebie. Oczywiście umowę podpiszą. Wysterylizują też już we własnym zakresie. Poprzedniego psa mieli kastrowanego, też z adopcji. wiedzą co i jak . Fanta zamieszkałaby w okolicy Bielsko Białej. Znajomi są fajnymi ludźmi ;) oczywiście jakieś wieści z nowego domu tez by były. Odwiedzić też nie ma problemu. Może to będzie akurat ten dom :)
  5. Do 7 to już niedaleko :) Wspaniale, że Kawa w końcu zazna domowego ciepełka ! Mam nadzieję, że dogada się ze stadem Agat21 bez większych problemów :)
  6. heh jesień...ciepełko, słoneczko...no i deszcz, ale deszcz i teraz jest...ja chce już wiosnę !!
  7. ano zaczęłam robić porządki, ale ciężko mi to idzie :) ja tak sobie porządkuje galerię i myślę sobie - jakie to były piękne czasy, kiedy była tylko Holi i Masza :D ale potem patrzę na te mordki uśmiechnięte, poukładane obok mnie (uwielbiają spać bardzo blisko, nawet w ciągu dnia, jak mogą to mnie na krok nie odstępują) i myślę sobie, że nie mam czego żałować :). Czasem mam ochotę wywalić ich wszystkich za drzwi, ale na groźbach słownych się kończy :P W przypadku większego stada najgorsze jest tylko to, że ciężko gdzieś wyjechać :( no bo tylko max 3 można zabrać ze sobą...ktoś musi zostać, a to już nie jest fajne. 7 No i na spacerach trza mieć oczy dookoła głowy i w pupie jeszcze :D Żeby psy mogły pobiegać i nie stanowiły zagrożenia ani dla siebie, ani dla otoczenie. One nie ugryzą nikogo...no ale nie jeden ktoś mógłby się przestraszy takiej watahy :D co by nie była tak bez zdjęć... Lala sobie ostatnio tak spała ;) A Sol lubi spać na moim komputerze :) albo wysoko na szafce w kuchni na swoim materacyku
  8. jak możesz to też machnij, będzie do wyboru :) ja na razie zrobiłam taki, jak Kawa będzie mieć zdjęcia z DT to mogę się jeszcze pobawić..też dawno nie robiłam banerków i jakoś dziwnie mi teraz Chwaliłam Fantę, że przesypia noc...taaaa...to dziś zrobiła mi pobudkę o 6.30 bo ona się wyspała :P ale obróciłam się do niej plecami, powiedziałam, że ma iść na miejsce i tam się bawić, to posłuchała po kilu minutach i do 8 był spokój. Nie jej wina, że ja to śpioch, szczególnie teraz, jak przeziębienie nie chce odpuścić za bardzo.
  9. oj wesoło to my mamy z całą gromadą ;) więcej o moim stadzie można poczytać na ich wątku (trzeci banerek) -głównie są tam zdjęcia ostatnio :P ale mamy reaktywację...tylko wciąż brak czasu. No i wątek jest w trakcie "naprawy" czyli strony od 0 do 44 są ok, od 45 do 100 nie widać jeszcze zdjęć...ale powoli, powoli się naprawiają ;)
  10. zaraz podeślę na fb :) mieliśmy...teraz już nie ma :( i znów więcej sprzątania w domu ...bo jak leży śnieg, to przynajmniej tony piasku na podłogach nie ma :D
  11. A z Licho odpoczywa się tak ;) no weźcie nam nie przeszkadzajcie w czytaniu ;)
  12. Pierwsza próba zrobienia zdjęć przy nodze :D No nie wyszło...jak przestaniemy z Patrykiem smarkać i kaszleć, to powtórzymy te ujęcia ;) zdjęcia z soboty...ładny śnieżek wtedy leżał. Za bardzo była rozbawiona i nakręcona na śnieg....nie chciała się w ogóle skupić - choć pozostałe psy się już nie bawiły to i tak bardzo chciała do nich biec ;) no jak to nie mogę ?? Jak to koniec zabawy ? :D no daj smaczka a jak smaczki poszły w ruch to i inny łasuch się blisko znalazł ;)
  13. Faktem jest, że ja bym Fanty do domu z ptactwem nie oddała...bo to chwila,kiedy się psa nie upilnuje...no ale na razie miałam 2 zapytania i nią, ale nic z tego nie wyszło... ma co się smucić, na pewno ktoś się odpowiedni znajdzie :) Tak Tysiu. Fanta stara się przespać noc, a nawet jak się obudzi to raczej zajmuje się sobą - bierze jedną z tysiąca zabawek, które są rozrzucone po pokoju i na swoim kocyku ją podgryza ;). Albo włazi pod łóżko i bawi się tam z Jackiem ^^. Budzi się około 7-8 i wtedy albo bawi się z Lalką, albo mnie budzi swoim sposobem - włazi przednimi łapkami na łóżko i delikatnie podgryza...jak jej mówię, że nie wolno to zaczyna lizać ;). Już coraz mniej boi się ulicy. Ale jak jest mokra jezdnia, to strach jej wraca. Wtedy głośniej słychać. Nie ma jednak tragedii. Na spacerach coraz ładniej wraca na zawołanie ! Oczywiście nadal z linką, ale i tak są duże postępy. Pamiętam o zdjęciach przy nodze, robiliśmy nawet takie...ale Fanta nie chce ładnie stać prosto, jak się ją onto prosi :p Tak patrzę na Kawę i wydaje mi się ona podobna do Fanty :p albo patrzy się tak samo ;) . Dobrze, że już niedługo sunia opóści kojec !
  14. Mam pod opieką 6 psów, 3 koty, 2 szczury...nie dam rady Fanty zabrać nawet na godzinę w miejsce gdzie jest dużo ptactwa, po prostu brak czasu :(. Bo tą godzinę mogę poświęcić dla wszystkich na wspólny spacer i naukę odwoływania + podstawowe komend (na razie uczymy się siad). Przyszła rodzina będzie sobie musiała to sama wypracować, ja będę tylko uważać by ani Fancie, ani żadnemu ptaku nic się nie stało. Na razie uważamy na nasze Ogonki, ale to już standard bo przed połową naszych zwierzaków musimy ich chronić, kiedy sobie biegają poza klatką ;) Sylwestra przespaliśmy...Fanta nie boi się wystrzałów...obudziła się co prawda o 24.15, ale to raczej z naszej winy - bo mąż musiał do toalety i wstał, ja też, to i psy się obudziły. Ale chwilę się tylko pokręciła, po czym jak widziała, że idziemy spowrotem do łóżka, położyła się u siebie i spała do rana :). Moje psy też były spokojniejsze....chyba spanie w łóżku, ciemność w pokoju (zasłonięte okna) są dla nich lepsze niż światło i muzyka (i zasłonięte okna). Bo w zeszłym roku to była panika 3 z 4 psów i kota, a w tym wszyscy spali...No mały kociak Jack siedział i przez szpary w roletach próbował patrzeć na to, co się dzieje, był bardzo nie zadowolony, że mu widoki zasłoniłam :D
  15. Wszystkiego najlepszego w nadchodzącym roku ! Oby wszystkie nasze bezdomne pociechy znalazły nowe, dobre domki :) No i zdrowia dla wszystkich ! My w domu troszkę przeziębieni (mąż ma stan podgorączkowy, katar i kaszel...czyli w jego mniemaniu już jej jedną noga po drugiej stronie ;) ), ale poza tym, to spokój. Z racji na chorobę i głupotę co poniektórych, co już hałasują od południa dziś odpuściliśmy spacer, więc Lala z Fantą chciały dziś roznieść dom ;) Strzelają od kilku godzin...ale poza moją Holusią, która siedzi pod łóżkiem, reszta towarzystwa albo się bawi, albo już drzemie....tylko o wyjściu na siku nie ma chwilowo mowy...trudno. Będę w nocy sprzątać ;) Jako, że Holi wieczorem już ewakuowała się pod łóżko, to Fanta wykorzystała sytuację i po tym jak 2 h! bawiły się ciągle wraz z Lalą i Maszą, przyszła sobie poleniuchować pomiędzy nami na łóżku ;) niech Was nie zmyli jej spokój...zanim się położyła, to uprawiały z Lalą gryzione zapasy obok nas i Fantazja"użarła" mnie w łydkę i rękę :P A tak na serio to po prostu się pomyliła i zamiast Lalki chwyciła mnie..całkiem mocno...ale to w zabawie i na moje głośne AŁA, szybko się zreflektowała i już uważała, co a raczej kogo gryzie ;) Jeszcze z wieści...Fanta z ułańską fantazją goni ptactwo...ostatnio kura sąsiada przedostała się na nasze podwórko...dobrze, że tak szybko jak przefrunęła do nas nad płotem, tak szybko ta samą drogą wróciła do siebie...nie wiem, czy Fanta by kurę zagryzła, ale leciała do niej wraz z Lalką z prędkością światła, a potem patrzyły bardzo mocno zawiedzione...Gołębie też ją mocno interesują (ten sąsiad od kury, ma też gołębie ozdobne) i za każdym razem jak jakiegoś widzi, to chce gonić (jak nie jest na smyczy to ciężko ją od tego odwieść). Dzikie gołębie też oczywiście goni...Tak więc...trza z nią uważać przy ptakach, dobrze, że teraz zima i na łąkach, na których spacerujemy, bażanty się pochowały i nie kuszą tych dwóch diablic (jakoś z Lalą się bardzo dobrały z charakterem...obie równie świrnięte :P ). Nie nudzimy się z Fantazją. teraz smacznie sobie śpi. Zobaczymy, co będzie o północy....tymczasem nie czekając na godzinę duchów (choć w tej kanonadzie, która nastąpi, to nawet duchy pewnie się pochowają), idziemy spać. Jak już mówiłam przeziębienie nie wybiera...pewnie o 24 się obudzimy, ale to zawsze 2 h zdrowego snu! Jeszcze raz Wszystkiego dobrego w Nadchodzącym Roku ! Niech Bór Wiecznie Zielony będzie z Wami i Waszymi zwierzakami, A Dusza Lasu prowadzi Was w spokój leśnych ostępów !
  16. oj z gryzoniami to może być ciężko :( Ale zobaczę, jak się Pani odezwie to dopytam jakie zwierzaki są w domu dokładnie i czy biegają samopas... Fanta bardzo interesuje się szczurkami (mamy sztuk 2). Nie wiem, czy chciałaby je złapać zębami, czy tylko pobawić się...ale nie będę narażać moich ogonków....Na tą chwilę jak ogoniaści biegają po łóżku, czy w okolicach klatki (po pólkach szafki), to Fanta z Pestką i Lalką są pilnowane bardziej niż szczurki :P Jak ich widzi czy to biegających samopas, czy w klatce to jest mocno nakręcona...popiskuje, nie chce odchodzić na krok. Ale z drugiej strony kiedy Ogonki śpią w klatce, to nawet się nią i nimi nie interesuje...więc może jest nadzieja...Tylko jak to sprawdzić, by przypadkiem któryś z Ogonków nie wylądował w psiej paszczy :P. Oni już mają po 2 lata...nie chce ich stresować za nadto.
  17. Czasem śpi, to wtedy może trzymać łapki za Kawę :P One z Lalką w tym samym mniej więcej wieku...i fakt, że najczęściej obok siebie. Ciężko będzie Lalce bez Fanty, jak ta pójdzie do domu...ale nie ma co się marwtić - zostanie jej do zabawy reszta stada ;) Opole tak..a dalej...Wrocław i Warszawa chyba...no i Kraków można, ale o ile do Wrocka i Wawy mogę z Fantą pojechać w razie czego, tak do Krakowa podziękuje :P Niby najbliżej a i tak 2-3 h trza liczyć i to z przesiadkami...Wtedy trza by transportu szukać. Zostaw jakieś miasta dla mnie. Ja się we wtorek wezmę za ogłoszenia. Teraz to pewnie mało ludzi myśli o psie ;) Wszyscy żyją sylwestrem pewnie...
  18. Bór Wiecznie Zielony czuwa nad psami od Tysi :P kogo ona wypatrzy, ten ma szansę na lepsze życie ;) Fanta pozdrawia. I trzyma kciuki za Kawę ;) Dziś u nas spadło troszkę śniegu i mi psy głupawki dostały ! Boru Wiecznie Zielonego tutaj nie ma, ale za to jest cichy kawałek śnieżnego Lasu ;) Dzięki Tysia za ogłoszenia !
  19. Uszka super ! Chyba przydałoby się jej zrzucić z kilogram, albo dwa :D biedna, fajnie jakby w końcu dom znalazła :(
  20. jutro rano Merc wyląduje na stronie :) dziś tylko zajrzałam i zmykam spać już, coś człowiek ostatnio zmęczony wiecznie ;)
  21. Czyżby cioteczka Agta21 zlitowała się nad Kawą?? :) Trzymam kciuki ! Fanta też by trzymała..ale ich nie posiada...za to często trzyma mnie zębami za ręce :P Wczoraj się tak z Lalką nakręciła na zabawę (a bawiły się niemal na moich nogach), że i mi się dostało zębami po kolanach :P One są niemożliwe...jak tylko nie śpią, to się bawią tak, że meble przestawiają...A jak śpią w ciągu dnia to najlepiej na moich stopach...obie...takie przyklejki z tych psich dzieci :) Noc w miarę ładnie przesypia i zazwyczaj wytrzymuje od 22/23 do 6.30 rano, ale czasem jedynie jakąś niewielką kałużę zrobi...a czasem nawet wytrzyma i do 8.30, jak akurat mój Patryk ma wolne i nie wstaje wcześniej do pracy. Fanta zazwyczaj budzi się wcześniej niż ja...i potem włazi przednimi łapami na łóżko i mnie podgryza, ale jak jej zwrócę uwagę, że nie wolno tak robić, to zaczyna mnie lizać wszędzie tam gdzie sięgnie. Dziś chciała mi z szyi zjeść rzemyk z nieśmiertelnikiem :P wielce się dziwiła, ze ta blaszka i sznurek nie chcą z nią pójść :P Fajnie biega za zabawką...ale już nie przynosi :P. Jednak myślę, że gdyby ktoś z nią popracował nad tym przynoszeniem, to się szybko nauczy aportować. Mi niestety brak czasu i rąk do tego, by ją uczyć aportu...może w przyszłym tygodniu popróbujemy, jak mąż będzie w domu i będzie dodatkowa para rąk ;) poza tym Holi by mnie chyba wraz z Fantą zjadła...bo to ona jest w tym domu królową wszelkich zabawek i tylko z NIĄ możemy się bawić :P Ktoś będzie miał z niej wielką pociechę :) Byle szybko się ktoś znalazł, bo ciężko będzie ją oddać :P ale z 6 psów na stałe to ja już nie wyrobię psychicznie :P A w domu to już nauczyłam się chodzić slalomem i z przeszkodami....lepiej byłoby lewitować :D Po Nowym Roku zaraz ruszam z ogłoszeniami. Miałam jedno zapytanie o Fantę z OLX, ale po kilku wiadomościach kontakt się urwał...może jeszcze rodzina się namyśli, ale nie sądzę. Już by chyba coś napisali.
  22. To w sobotę :) jak będzie Patryk w domu w ciągu dnia. Bo tak to jak wraca do domu to już ciemno...
  23. powiedziałeś patyczek? idziecie już czy nie? Jak jej nie kochać ? ;) i koniec zdjęć...kolejne może w sobotę, jak będzie pogoda...i nie będą jeszcze strzelać ;)
  24. Fanta na tropie ;) i tyle..znaczy zdjęć jest wiele więcej, no ale...i tak za dużo wstawiłam :P a tak Masza z Fantą czasem sobie śpią ;)
  25. Holusia tez lubi górę piachu Pesteczka nie bardzo...bo nie daje rady na nią wejść, ale trudno..trawa jest lepsza ;)
×
×
  • Create New...