Jump to content
Dogomania

margo54

Members
  • Posts

    606
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by margo54

  1. Dzisiaj Mundek zrozumiał nowe polecenie. Mundek obudź Panią! [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/40/budzenie.jpg/][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/3606/budzenie.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  2. [IMG]http://i51.tinypic.com/f54okk.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/161nv9l.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/110lrmr.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/1tov95.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/bezae.jpg[/IMG]
  3. Kilka dzisiejszych zdjęć Mundka [IMG]http://i56.tinypic.com/23u8y9w.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/15nq7n7.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/348lhn6.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/e5rc5e.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/flyezk.jpg[/IMG]
  4. Bardzo za Tobą tęsknię moja czarna księżniczko....
  5. krótki filmik z wizyty Joo i Jasia [URL]http://www.youtube.com/watch?v=Qt6Pvtazyaw[/URL]
  6. Powitanie ok. Joo jednak była na początku trochę przestraszona.Ale całus na powitanie był. Mundek jest wyższy niż Joo, natomiast ona ma węższą mordkę. Reszta identyczna, oprawa oczu, sierść i puszysty ogon.A Mundek jak leży to kładzie przednie łapy jedna na drugą, identycznie jak Joo. Chyba faktycznie są rodziną. Mundek i Jaś nie przypadli sobie do gustu.Jaś jest za młody i energiczny. Mundziolek dwa dni temu położył się brzuszkiem do góry i pozwolił głaskać.Oczy mrużył z zadowolenia.W tych smutnych dniach po odejściu Maskotki sprawił mi tym wiele radości.
  7. [IMG]http://i52.tinypic.com/snyux3.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/t62xza.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/358thcj.jpg[/IMG]
  8. [IMG]http://i53.tinypic.com/b659v5.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/j9biw1.jpg[/IMG]
  9. Dzisiaj odwiedzili Mundka Joo z Jasiem [IMG]http://i53.tinypic.com/e146jo.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/10psosm.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2a7eg0h.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/vsl28i.jpg[/IMG] A to nie Mundek, lecz Joo [IMG]http://i54.tinypic.com/63w3s8.jpg[/IMG]
  10. [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]Tak ciężko pisać o Maskoci w czasie przeszłym a żal serce ściska.....[/FONT] [FONT=Verdana]Opowiadać o Niej można by bez końca, składa się na to wiele drobiazgów, które układają się w godziny, dni, miesiące.....[/FONT] [FONT=Verdana]Nie każdemu jest dane mieć psa idealnego. Nas spotkało to szczęście, bo taka właśnie była Maskotka.[/FONT] [FONT=Verdana]Przybyła do naszego i domu i od razu stało się jasne, że jest prawdziwą damą, psią księżniczką. Prawdziwą Maskotką.[/FONT] [FONT=Verdana]Nie było żadnego okresu przystosowawczego, Ona od pierwszego dnia zachowywała się tak, jakby była z nami od zawsze.[/FONT] [FONT=Verdana]A z jaką radością witała nas, gdy wracaliśmy do domu...[/FONT] [FONT=Verdana]Skakała jak piłeczka i wydawała pełne radości piski. Jak prawdziwa gospodyni wkładała mordkę do każdej siatki z zakupami i sprawdzała, co w niej jest.[/FONT] [FONT=Verdana]Była wyrafinowanym smakoszem, wolała zjeść coś konkretnego lub nie jeść wcale. Najbardziej smakowały jej potrawy z ludzkiego talerza..[/FONT] [FONT=Verdana]I lubiła leżeć obok pana na kanapie i podbijając główką rękę, domagała się pieszczot.[/FONT] [FONT=Verdana]Uwielbiała po wyjściu na spacer przewrócić się na plecy i tarzać się w trawie. Wracała potem do domu oklejona listeczkami, gałązkami różnymi i cierpliwie czekała, aż jej to wszystko wyczeszę.[/FONT] [FONT=Verdana]Dużo radości sprawiała jej zabawa się z małymi kotami, była dla nich jak matka. Starsze koty czasami pogoniła , jakby chciała zaznaczyć, że jest czujna i dba o dom. ”Szefowa”- tak mówiła o Niej moja córka.[/FONT] [FONT=Verdana]Taką Maskotkę widzę we wspomnieniach, radosną przylepkę ,bo już tylko to pozostało.[/FONT] [FONT=Verdana]Była najmłodsza w naszym stadku a pierwsza odeszła.[/FONT] [FONT=Verdana]Na początku czerwca zaczęła pokasływać a potem z dnia na dzień było już tylko gorzej.[/FONT] [FONT=Verdana]Nie myślałam, wtedy, że będzie z nami już tylko 2 miesiące.[/FONT] [FONT=Verdana]Przez ostatnie kilka dni już nie mogła podejść na te 4 schodki, po których wcześniej prawie fruwała, wynosiłam ją i wnosiłam a ona jeszcze usiłowała przewrócić się na plecy i wytarzać, ale już nie miała na to siły. Przewracała się tylko na bok i tak leżąc dyszała ciężko.[/FONT] [FONT=Verdana]Tej ostatniej nocy było już bardzo źle, prawie do rana czuwałam przy niej a ona miała tyle bólu w oczach....[/FONT] [FONT=Verdana]Obiecałam Jej wtedy, że jej pomogę i nie będzie już dłużej tak się męczyć.[/FONT] [FONT=Verdana]Nie sposób opisać, jak trudna to była decyzja, bo chciałabym, aby była z nami jak najdłużej. Ale nie mogłam pozwolić na to, żeby umarła w cierpieniach.[/FONT] [FONT=Verdana]Maskotka zasnęła 4 sierpnia o 11:50 , byliśmy z Nią do samego końca. Przytulałam Ją i głaskałam i prosiłam, żeby mi wybaczyła, że odbieram Jej życie, ale ono nie sprawiało Jej już żadnej radości tylko ból.[/FONT] [FONT=Verdana]Pochowaliśmy ją na naszej działce.[/FONT] [FONT=Verdana]Była z nami 21 miesięcy i 4 dni. O wiele za krótko. I tak trudno się z tym pogodzić, tak bardzo za Nią tęsknię.[/FONT] [FONT=Verdana]Tak pusto w domu bez Niej, mimo, że są jeszcze cztery psiaki. Nawet tego Jej kaszlu mi brakuje.[/FONT] [FONT=Verdana]Wczoraj w nocy słyszałam jak kaszle, chciałam wstać i wtedy uświadomiłam sobie, że to tylko złudzenie, bo Maskoci już nie ma z nami. Zostanie na zawsze w naszych sercach i we wspomnieniach, ale na dzisiaj marne to pocieszenie.:-(:-(:-([/FONT] [/FONT]
  11. Nasza kochana Maskocia odeszła dzisiaj za Tęczowy Most. [*] [*] [*]
  12. Ale smutne wieści:-( Rudisiu, bądź szczęśliwy za TM [*] [*] [*]
  13. Nareszcie przestało padać i można pobiegać [IMG]http://i51.tinypic.com/2449wki.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/t85kcp.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/otp4le.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/24o2g3p.jpg[/IMG]
  14. Kilka ostatnich zdjęć Tosi. Tosia bardzo nie lubi byc fotografowana, jak widzi aparat w ręce, to robi w tył zwrot i pokazuje plecy. A tutaj tosia z naszym nowym domownikiem. Oczywiście pokazała plecy.;)
  15. Maskocia lepiej się czuje choć wiadomo, że lekami nie pokonamy choroby ale choć trochę uda się zatrzymać jej postęp. Maskotka jest gruba, ale to nie od nadmiaru jedzenia, jej metabolizm jest zakłócony przez chorobę. Je jak ptaszek, troszeczkę kurczaka gotowanego i to wciskanego na siłę. Ale od dwóch dni odzyskała apetyt, zjada swoją porcję bez problemu. No i znów zaczęła się tarzać w trawie. Wiem, że to wszystko co robimy, to tylko środki doraźne, ale dzieki temu Maskocia odzyskała trochę dobry humor i chęć do życia. Kaszel nadal jest, ale dostaje leki na rozszerzenie oskrzeli i widzę, że lżej jej oddychać. Na pewno nie cierpi. Oby nasza mała, czarna księżniczka jak najdłużej była w takiej dobrej formie jak teraz, niczego więcej nie pragnę. Maskotka dzisiaj
  16. Obiekt nie zna sie na żartach:razz: [IMG]http://i56.tinypic.com/23hx4wy.jpg[/IMG] Trzeba przyznać, przystojniak ze mnie:cool3: [IMG]http://i52.tinypic.com/213j0nl.jpg[/IMG]
  17. Uwaga, jakisś nowy obiekt na horyzoncie [IMG]http://i55.tinypic.com/izyhie.jpg[/IMG] Bliskie spotkanie trzeciego stopnia [IMG]http://i53.tinypic.com/33a6xxk.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/14j14xc.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/34ep15c.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/2dqubl2.jpg[/IMG]
  18. Czas na spacer [IMG]http://i55.tinypic.com/2pocohx.jpg[/IMG] Dostałem nową zabawkę [IMG]http://i51.tinypic.com/10p4jg5.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/16bei9w.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/fof38h.jpg[/IMG]
  19. Nie mam niestety zbyt dobrych wieści. Maskotka jest chora, rokowania nie są dobre.:shake: Jakoś miesiąć temu zaczęła kaszleć, okazało się, że to zapalenie krtani, brała leki, ale niezbyt to pomogło. Rtg wykazało znaczne zwężenie tchawicy, ponadto zmiany w ekg. Kaszel nadal jest , wczoraj Maskotka czuła się bardzo źle, dzisiaj rano byliśmy u weta, tym razem zrobiono rtg płuc i okazało się, że płuca Maskotki są w bardzo złym stanie.Nie widać żadnych guzów ale 2/3 płuc jest nieaktywne.Na zdjęciu są białe. Do tego dochodzi powiekszona wątroba, która uciska na przeponę. Dlatego mała ma kłopoty z oddychaniem. W badaniu krwi tylko nerki prawidłowe, reszta wskazuje na jakis proces nowotworowy. Maskotka dostała masę leków.Będziemy ją ratować na ile to możliwe. Ale musimy liczyć się z nieuniknionym.:-(
  20. Są jakieś wieści o naszej Inusi?:lol:
  21. Ja tylko tak udawałem, w rzeczywistości jestem psem kanapowym. A dzisiaj pierwszy raz zaszczekałem. A co! Nie będzie jakiś kot bezkarnie stał za MOIM płotem! Pozdrawiam wszystkich Mundek [IMG]http://i51.tinypic.com/2n099pz.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/1429252.jpg[/IMG]
  22. [IMG]http://i56.tinypic.com/2qbw5t4.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/15z2pn8.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/2wom4pi.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2hmlevn.jpg[/IMG]
  23. Pierwszy rodzinny weekend Mundka [IMG]http://i53.tinypic.com/678cp2.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/20f7n8i.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/f3wg1z.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/29tmpf.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/3151zjq.jpg[/IMG]
  24. W domu nie sika, bo często z nim wychodzimy i poza tym obsikiwaniem miski nie zauważyłam. Czasami rano jest kałuża, ale trudno stwierdzić czyja.Podejrzewałabym raczej Tosię.
×
×
  • Create New...