-
Posts
1287 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ekiana
-
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki :) ... bo tak mi przeszło potem przez myśl czy nie obrażam tym czyiś uczuc religijnych - ale mam nadzieję, że nie. Bądź co bądź Boże Narodzenie to też święto zwierząt - nie od parady akcja działa się w stajence, a do tego o północy ponoć zwierzęta mówią ludzkim głosem ;) Moja Stasia cały czas patrzy ludzkim wzrokiem, a czy coś powie - zobaczymy ;) Póki co daje sygnały "migowe" (ogoniaste, albo nochalowe) - baw się ze mną, przytulaj, powiedz "Stasia dobra" itd :) ... bo ja czytałam, że psy standardowo potrafią nauczyć się rozpoznawać ok. 250 słów. Niektóre rasy, w tym owczarkowate o wiele więcej ponad dwa razy tyle. A są psy w ogóle szczególnie uzdolnione, które rozpoznają ok. 1500 słów. Pomyślałam, więc, że będę Stasię uczyć i zobaczymy co z tego będzie :) Tylko to wymaga od opiekunów wszystkich wspólnego zaangażowania i jednomyślności (chyba). Bo ja mówię do Stasi "idziemy siusiu", a niemąż "idziemy na dwór" :) Podejrzewam, że Stasia z tego najbardziej kuma "idziemy" :) Ale to co mi się udało to nauczyć jej rozumienia "szybciutko" i powoli". Tu nie chodzi o komendy tylko o takie hmm mówienie, rozumienie.... ponoć psy mają inteligencję 2 i pól letniego dziecka. Znów pomyślałam, że czemu by jej nie wprowadzić łatwe zdania :) Tzn. na razie ma jedno :) "Stasia dobra" - no może dwa "Stasia dobry pies" I tak mówię do niej głaszcząc jak leży u siebie na posłaniu, albo jak ładnie idzie koło mnie na spacerze, czy cokolwiek żeby jej się miło zrobiło :) Nie mam pojęcia czy to działa, ale mnie też jest miło :) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jakie błędy? Może zrestartuj komputer, ale tak, że po jego wyłączeniu odłącz też zasilanie. Często to działa, może i u Ciebie jest jakiś problem z połączeniem. Ja też dziś zaraz po zalogowaniu się i wklejeniu pierwszych zdjęć też nie miałam wszystkiego tak jak teraz. -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No więc gdzieś tam w sieci muszą być zdjęcia umieszczone na jakimś serwerze. Prywatnym (jak ja mam) lub np. jakaś galeria typu fotosik, czy google picassa, czy cokolwiek byle dawało link do zdjęcia. Następnie jak piszesz posta, to masz nieco powyżej okienka, w kt. wpisuje się tekst taki pasek narzędziowy z 9 ikonkami. Interesuje nas 3 od prawej - taki niby obrazeczek z drzewkiem, po najechaniu myszką pojawia się opis "Insert Image". Należy kliknąć weń. oo, z tego co tu widzę, to wyskakuje okienko z dwoma zakładkami: From Computer ( wybierasz plik z komputera opcją "Selekt File" - co znaczy wybierz plik) From URL (wklejasz link, tak jak ja to zrobiłam) (czyli jest nowość - wcześniej był tylko jeden wariant, ten mój. Jak się okazuje, można też zaciągnąć plik prosto z komputera. Ale ja w to nie wierzę, bo każdy serwer ma ograniczoną pojemność, a tu jest dużo ludzi - podejrzewam, że wprowadzą jakieś ograniczenia, a jak im się posypie coś w forum i na serwerze to nawet możesz nie wiedzieć, że Twoje zdjęcia nie są widoczne) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uszy jej zostawię w spokoju :) Sama miałam przekłuwane dopiero kilka lat temu i był to jedyny zabieg "upiększający" ingerujący w ciało jaki przebyłam. I naprawdę tak bolało, że nadziwić się nie mogłam jak można sobie coś takiego robić... :) Ale było już po fakcie :) (miałam przekłuwane w domu i na żywca przez mamę koleżanki co jest pielęgniarką) :) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A jeszcze mam takie pytanie - widzicie te zdjęcia Stasi z nochalem - na nich widać jej oczęta i takie błony co na nie nachodzą jak zaczyna się odprężać. One tak makabrycznie wibrują jak Stasia śni, albo wczuwa się w gryzienie kostki, albo robi się senna popada w lekki przymrużeniowy letarg... Co to jest? Co to są za błony? Wasze pieski też coś takiego mają? ja sobie u swojego nie przypominam. -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No właśnie o to samo miałam zapytać, jak wstawiacie zdjęcia - może jest jakiś szybszy sposób niż mój?:) bo ja najpierw teraz testowo wstawiłam tylko linki - myślałam, ze może mechanizm tego forum sam odczyta, ze to fotki - ale nie. Widoczne były tylko linki - więc edytowałam i poprawiłam starą metodą. No więc edytowałam treść postu i tam jest to okienko co się wpisuje tekst, a nad nim jest taki pasek narzędziowy coś jak a'la word i tam jest taka ikonka 3 od prawej "Insert Image" (pisze jak się delikatnie najedzie myszką) i ja tam klikam i wyskakuje okienko aby podać link i ja tam wklejam linka do pojedynczego zdjęcia. A jak mam tych zdjęć dużo, to powoli to idzie. A co do linku ze zdjeciami, to robię to tak, że mam wykupione miejsce na serwerze i tam wysyłam sobie zdjęcia. W ogóle się tu pozmieniało trochę na tym forum. Nie przychodziły mi żadne powiadomienia, że ktoś pisał :( -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na samym początku to rzeczywiście robienie zdjęć ją męczyło, tzn. lampa błyskowa. Teraz już zupełnie zachowuje się swobodnie, no i nauczyłam ją hasła "pozuj" :) ona wtedy wie, że ma się nie ruszać do zdjęcia :) Mówię do niej "pięknie pozuj" i po cyknięciu fotki jest chwalona, że tak dobrze i pięknie :) Stasiek za choinkę może nie będzie służył, ale tak przy okazji chciałam poprzymierzać jak modelka będzie wyglądać w błyskotkach :) Odwróciłam nieco kolejność i to ostatnie zdjęcie gdzie jeszcze patrzyła o co chodzi było pierwszym, ale później jak stwierdziła, że to znowu zdjęcia, to przecież pani równie chętnie cyka jak Stasia śpi, więc po co się wysilać ;) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A tu na swoim posłaniu, ale w nowym miejscu. Przenieśliśmy ją po małym przemeblowaniu. Tu ma więcej miejsca i można ją pogłaskać w nocy wyciągając tylko rękę z łóżka. Na początku była onieśmielona,ale później... heheh Przy okazji porządków natknęliśmy się też na choinkę :) No to czemu by jej już nie ubrać :) Będzie z głowy :) I od razu się tak wszystkim zrobiło świątecznie ;) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oto minki naszej Stasinki :) Stasia i jej nochal, który umiejętnie potrafi wwiercać dopominając się przytulania i głaskania :) A tu śpi nasza księżniczka :) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, to prawda. W końcu może spać w ciepłym z pełnym brzuchem i jeszcze ktoś ją głaszcze, masuje brzuszek po posiłku żeby jelitka odpoczęły itd. Ale fakt, że prawie zawsze jak zasypia to ma sny, rusza łapami, biegnie we śnie :), zdarza jej się pojękiwać i poszczekiwać. A raz w nocy obudziło nas dosłownie szczekanie - to Stasia przez sen ujadała :) To niby zabawne,ale już tak rozmawialiśmy między sobą, że musiała naprawdę sporo przeżyć i może jakieś wspomnienia, emocje ze starych czasów są przywoływane w tych snach. Często się zastanawiam kto ją kiedyś miał. W każdym razie została bardzo fajnie zsocjalizowana. Co do tego, że ona taka poukładana, to też jeszcze jedno na ten temat, że ja od samego początku (zgodnie ze wskazówkami Pani Marysi) położyłam olbrzymi nacisk na wytworzenie więzi z nią. Bałam się żeby mi nie nawiała na spacerze, a poza tym w ogóle żeby nam było razem dobrze. Zastanawiam się czy czasem nie przesadziłam bo naprawdę bawi się tylko z nami, z innymi psami nie chce. Ale cóż, może ma taki styl. U Pani Marysi tez Stasia raczej interesowała się nami niż Owcą czy Jagodą. Obecnie na spacer nawet nie muszę brać smakołyków. Za sam fakt pogłaskania i przytulenia Stasia zrobi wszystko (zakładając, że jej się chce ;) ) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzeba to przyznać, że stoickiego spokoju to się można od niej uczyć. ja tak mówię, że ona jest łagodna, ale tak naprawdę to nie wiadomo gdyż nie było takich sytuacji, które wymagały by od niej takiej szczególnej obronnej reakcji. Myślę, że kluczem do jej psychiki jest to, że jest bardzo oddana i zrównoważona. Ocenia czy warto zareagować. Była taka sytuacja, że niemąż chciał mnie łaskotać czego ja nie lubię, Stasia aż wstała i podeszła :) Niemąż twierdził, że mruknęła. :) Ja tego nie słyszałam. Oczywiście pochwaliłam ją, że "broni" Pańci :) A niemąż później łaził za Stasią z kawalkami kiełbasy, przekupywał, głaskał i przytulał i jej tłumaczył "Stasia pamiętaj, Pan jest dobry, kto Cię wyprowadza? No kto? Pan - kto Ci daje tą kiełbaskę? No pan :) Stasia, pamiętaj mamy tylko siebie" :) Uśmiałam się z tego do łez :) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tu chcę pokazać jak Stasia ładnie przytyła. Nie wystają już żebra. Sierść powoli odrasta tam gdzie była golona. Odnosi się naprawdę wrażenie, że zdrowieje w oczach. Na spacerach sama zachęca żeby się z nią pobawić, pogłaskać, wykonuje wtedy lekki galop :) i się skłębia wystawiając grzbiet do poklepania :) No,ale co spanie, to spanie - chyba nie ma dla niej większej przyjemności :) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oczywiście ten wątek zrobiłby się przekłamany gdybym nie zamieściła kolejnych zdjęć jak Stasia śpi :) Stasia ma pasję, którą realizuje z wielkim zacięciem - jest to SPANIE :) W grę wchodzą tylko kanapy - jej własna, oraz moja i tylko taka nieużytkowana w pokoju Ali :) Kiedy nie chcemy aby leżała na naszej kanapie podchodzimy do jej legowiska poprawiamy kocyk, układamy ładnie maskotkę i poklepujemy legowisko - Stasia od razu idzie "na miejsce" i wtedy mówimy "pięknie na miejsce, dobrze na miejsce". Wyobrażałam sobie, że jeśli Stasia będzie niegrzeczna to będę mówić do niej "Stanisławo!" ;) Jak na razie nigdy nie było takiej sytuacji. Super. -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
żeby nie było, że ta psica tylko leży :) świetnie się bawi patykami :) Najbardziej lubi się tarzać i gryźć patyka jednocześnie :) ale trudno jej zrobić fotkę w tych momentach, może jeszcze się uda. A tu Stasia na tle wschodzącego księżyca -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Stasia piękna jak zawsze - zbliżenie twarzyczki :) w tle z kaczuszkami :) Stasia ze swoją maskotką :) Stasia wystylizowana :) - Stasia zaszalała na czacie i się zmęczyła ;) -na tle zachodzącego słońca :) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No dokładnie - brak czasu jest dobijający. Ale miejmy nadzieję, że wolny środek tygodnia rozluźni jakoś sytuację :) Od miesiąca planuję wybrać się na scrabble do knajpeczki w parku do którego chodzimy ze Stasią :) Może się w tą środę to uda :) Oczywiście Stasia idzie ze mną. Zresztą już wczoraj była - super grzecznie czekała aż pańcia naczyta się gazet :) (musiałam zrobić sobie odskocznie bo ciągle prawie w domu, a prasę muszę czytać "zawodowo") Najlepsze było gdy zachciało mi się do wc :) Ja wstaję, ona wstaje. Kazałam więc jej zostać pięknie i naprawdę pięknie została. Kiedy wróciłam (a nie śpieszyłam się przesadnie) ona stała dokładnie w tym miejscu co ją zostawiłam :) !!! Szok :) Fajnie, że ta knajpka jest bardzo psolubna, wspominałam o wystawionych miskach z wodą. Poza tym wczoraj było tez dwóch panów, na "spacerze" i coli ze swoimi pieskami :) Jeden strasznie zaczepiał i na bezczelnego obszczekiwal Stasię. Stasia jak posąg. Piesek po 5 podejściach zrozumiał, że jest bez szans :) Pani zza baru (chyba właścicielka lokalu) uśmiechała się do mnie i Stasia z uznaniem :) Ja też się uśmiechałam do Stasi pełna uznania :) I kolejny raz mało nie pękłam z dumy :) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja podziwiam jej dyplomację i szczwaność :) W ogóle fajnie jest patrzeć jak się psiaki bawią. Moja Mika świetnie dogadywała się z kocicą, co ją odmładzało min o 10 lat :) Stasia natomiast na spacerach też spotyka kolegów i koleżanki, obwąchują się na powitanie, ale się z nimi nie bawi. Nie raz jak spotkam znajomych psiarzy z przybytkiem... ( u nas jakoś tak jest, że wiele osób ma min. dwa psy, albo ludzie chodzą w grupkach to już w ogóle towarzystwo się zbiera:) ) No i jak się takie psie towarzystwo rozbawi na całego albo się spotka wyżeł z jakimiś tam gończymi i aktywizuje się w nich instynkt łowczy to naprawdę jest sajgon :) A Stasia stoi lub kroczy koło mnie, nie wdaje się w prowokacje :) Ja oczywiście wtedy mało nie pęknę z dumy, że Stasia taka zrównoważona - a opiekunowie ledwo panują nad swoimi pociechami :) Chociaż było by miło gdyby Stasia zechciała pohasać trochę z pieskami - w rozsądnych granicach oczywiście. Acha, z nowin - 1. Stasia umie dawać głos :) na komendę słowną, a także na pstryknięcie palcami :) (oczywiście pod warunkiem, ze ma ochotę akurat pogadać ;) ) 2. Muszę za jakiś czas isć do Pani weterynarz bo nei wyczuwam guzka! :) Czyżby się to rozmasowało, cofnęło?:) Było by super. 3. W parku mamy takie niskie górki różnej wysokości w określonej odległości zrobione dla tych co skaczą na BMX'ach - takie małe wyczynowe rowerki - Stasia umie ładnie na to wskakiwać i przechodzić (nie było łatwo ją przekonać :)) nauczyła się już na komendę "hop". Fajnie bo troszkę mięśnie sobie ćwiczy :) 4. Powolutku jest uczona "czołgaj się", ale na razie jeszcze nic z tego :) Dam znać o efektach :) 5. Stasia ma wilczy apetyt - pod warunkiem, że do chrupek doda się trochę z puszki pedigree :) Miło patrzeć jak pałaszuje, nie miło się czyta skład pedigree - konserwanty, barwniki, dosmaczacze - bleee 6. Stasia leni się jak diabli :) To na razie tyle, a niedługo wstawię fotki :) P.S. Przepraszam, ze odpisuję dopiero teraz, ale kompletnie brakuje mi czasu ostatnio. Ale nie brakuje mi czasu na robienie zdjęć Stasi :) Niebawem wrzucę pełną sesję, ale jest taka duża, że będzie na raty :) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Spryciarz :) A co ona na to jak on znajdzie?:) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
P.S. 2 I nawet zjadła drugiego żwaczka, a teraz się wzięła za mięsną muszelkę!! :) (wędzone ucho środkowe) :) A niech ma dziewczyna - może jeszcze 'będą z niej ludzie" :) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, Stasi z kanapą do twarzy :) A co Kubusia to wczoraj jak wrócił od lekarza to tak głęboko zasnął na sianku, że nawet klatki nie gryzł, ani nawet oka nie otwierał kiedy się koło niego chodziło. Ale o przystrzyganiu ząbków to pierwsze usłyszałam wczoraj :) No, ale jak mus, to mus. P.S. Stasia właśnie wsuwa małego żwacza bleee ;) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zagazowani? ufff :) Ojej, naprawdę?:) He, to nie wiadomo, czy ją zachęcać do tych smakołyków czy nie :) Pisałam wcześniej, że Stasia znów dziś pogardziła śniadaniem. Już wpół do pierwszej i się złamałam, wymieniłam jej zawartość miski (to co było, dostanie na kolację) i nałożyłam karmę wymieszaną z jogurtem :) Bez większego szemrania zjadła :) I nawet mogłam wyjść z kuchni :) bo często Stasia woli jeść tylko w towarzystwie :) Stasia fajna, to i wątek fajny :) Stasi tak to późne śniadanie zasmakowało, że wzięła sobie nawet tą kość nadziewaną, ale poza wyniesieniem jej na przedpokój nic z nią nie zrobiła :) Dziś ją zachęcałam też do cielęcego ogona (na rozruch przed śniadaniem), ale wpadł nam pod kanapę :) Śmiesznie było też ostatnio gdyż dałam jej wędzone ucho, a ona pobiegla z nim do Ali do pokoju i zakopała w kącie, w którym były jakieś pudelka po sprzęcie :) Wyciągnęłam potem to ucho i gdzieś jej rzuciłam i zapomniałam. Później jeszcze tego samego dnia nie mogłam go znaleźć :) Uznałam, że zostało zjedzone :) Po kilku dniach Ala znalazła je pod swoim łóżkiem :) Mamy cichą nadzieję nie znaleźć wędzonej świńskiej nóżki kiedyś pod poduszką :) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
4. Spanie w różnych pozycjach - Stasia wykorzystuje każdy moment i pozycję aby ładować akumulatory :) A tu kilka fotek jak Stasia ... śpi :) Albo patrzy gdzie by tu się wyspać :) Wspominałam o tym, że psie stópki pachną przygodami... Och jak pachną!!! Stasia chce śnić o przygodach, więc inhaluje się stópkami :) A tu po prostu spanie moje hobby :) 5. Kubuś u weterynarza - Kuba-Rozruba!! - Tak go nazywamy :) Ale co się dziwić, u weterynarza miał... obcinane zęby!!! :) Słyszeliście żeby ktoś miał poza pazurkami skracane też zęby?:) Dolne zęby trzeba było podciąć, a jeden górny Kuba sobie wyłamał podczas intensywnego siłowania się z klatką (on tak manifestuje, że chce ogórka, to standard:)) No i teraz przyszło mi aplikować do jego malutkiego gardziołka dwa razy dziennie pipetą antybiotyk :) żeby się ząbek dobrze zagoił. W lecie śmialiśmy się, że spędzamy wakacje na Kubie i wędrujemy razem z łupieżem ;) No bo Kuba ma taką dolegliwość - łupież wędrujący :) Co jakiś czas trzeba go wykąpać w Nizoralu. I znów nadszedł ten czas. Chyba dziś będziemy go kąpać bo wczoraj oszczędziliśmy mu wrażeń. Wczoraj Kuba był właśnie u Pani weterynarz :) Oj, nie był tak spokojny jak Stasia, dlatego to nie ja z nim byłam :) Ale wierzę relacjom, bo Kuba-Rozruba rządzi! :) Ufff, długo nie pisałam, więc musiałam nadrobić :) Ostatnio mam mało czasu i czuję się jak pies co goni własny ogon :) Pozdrawiamy!! -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
3. Kupka i bąki - Wspominałam, że Stasia była kąpana na łapówkę - Chapi z puszki. Kupiłam dużą, więc dojadała później jako dodatek do karmy podstawowej (na smaka ;)) Od Pani weterynarz zakupiłam jakąś mieszankę dobrych olejów z kwasami omega 3, które to dobrze wpływają na kondycję sierści, paznokci i serduszka (podaje się z karmą raz dziennie 5ml). Dodatkowo Stasia bez jogurtu w karmie nie tyka śniadania :) Kompozycja tych mieszanek sprawiła, że zmagaliśmy się z rozwolnieniem i stasinymi bąkami totalitarnymi !!! Jezzzzuuu!! Jaka masakra!! :) To były naprawdę BĄKI TOTALITARNE!! :) a nawet bym powiedziała, że OGROOOMNE CZMIELE :) Jasne, że nie merdałam jej w misce tych wszystkich powyższych komponentów na raz, ale mimo to nie wiedziałam co jest przyczyną tcyh dolegliwości. Ostatecznie doszłam do wniosku, że to ta puszka Chapi. Dodatkowo też zmniejszyłam racjonowanie jogurtu. No i np. dziś też Stasia odmawia śniadania :) Nie ma jogurtu, to nie będzie jadła :) A w zamian za to ma kilka kawałków brzuszków łososia (poza karmą podst) bo podzieliłam się z nią przy śniadaniu, a to też zdrowa rybka :) Ale zauważyłam, że zdarza jej się pogardzić śniadaniem, wtedy kolację też zjada z opóźnieniem, ale jak już się rozbryka, to na wszystko ma ochotę :) Ech, rozpuściliśmy Stasieńkę :) - Ala uwodziła na parówki, na plastry szynki (bo Stasiunia taka kochana i jak patrzy:) ) Tym bym się nie przejmowała, ale przyszła wczoraj paczka z prezentami dla Stasi - wędzona świńska nóżka, jakieś tam mięsne muszelki (z ucha środkowego), ogon cielęcy, Sandale (jakieś tam wędzone rybki, zdrowe dla psów ponoć) i kość wypełniona czymś tam jak by żwaczami. nochal intensywnie wędruje do pudelka,ale jeść nie chce :) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Długo nie pisałam, więc teraz niestety musiałam dużo napisać :) Oto co się działo: 1. Mało słońca było ostatnio, spacery więc są nudne dla Stasi :) Ale zawsze warto się położyć, zwłaszcza pozując do zdjęcia :) Stasia się ogląda za koleżankami i kolegami, ale nie bawi się z nimi. Z jednej strony fajnie bo się nie muszę obawiać, że mi zwieje - z dr. źle bo pobiegałaby sobie troszkę :) 2. Weterynarz - Pani weterynarz pięknie i dokładnie zbadała Stasię, obcięła pazurki i wyczyściła uszka. Prosiłam także aby osłuchała jej serduszko bo niepokoiło mnie, że Stasia prawie cały czas (jeśli nie śpi) zieje i w ogóle taka jakaś mało "ruchawa" jest;) Stasia już tak lepiej wygląda, nie prześwitują jej żebra, ale masa mięśniowa w barkach i na pupie dalej nie zbyt się zwiększyła (ja tego nie widzę aby w ogóle jej pupa przytyła) no i pierwszą połowę spaceru chodzi normalnie, a drugą wyjątkowo wolno i ciągnie się wręcz za nami. Zastanawiałam się nad tym serduszkiem bo nie wiedziałam na jaką dawkę wysiłku można Stasie narazić i czy zachęcać ją do spacerów i chodzenia, czy sobie odpuścić i dać jej co jakiś czas poleżeć na takim spacerze. Wystarczy usiąść na ławce i Stasia już leży u mych stóp :) Wymyśliłam sobie taką teorię (na podstawie mojej wiedzy o moich stawach :) ), że spokojne spacery pomagają w utrzymywaniu formy - ruch na świeżym powietrzu korzystnie wpływa na oddychanie i relaksuje organizm, dodatkowo praca stawów wytwarza płyn maziowy, który z kolei jest niezbędny do bezbolesnego chodzenia i wykonywania ruchów. Skoro duże psy mają kłopot ze stawami to pomyślałam, że takie spacery dobrze Stasi robią ( i mnie też :) ). No chyba, że by miała kłopot z sercem to już inaczej trzeba by do tego podchodzić. W każdym razie Pani weterynarz osłuchała serce - okazuje się, że pracuje miarowo i wygląda na w porządku. Stasia kiedy leży to łokcie jej się rozjeżdżają, co (jak powiedziała pani weterynarz) czasem jest symptomem choroby serca. Stanęło na tym, że mam Stasię obserwować - czy kaszle po wysiłku (nie), kiedy zieje (chyba gł. w domu) i czy się bardzo męczy (nie wiem, chyba nie, ale nie wiem). Jak te obserwacje będą niepokojące, to udamy się na usg serca. Ale - a propos rozjeżdżających się łokci - wspominałam o tym po-głodowym i po-chorobowym ubytku mięśni (nadal moim zdaniem nie odbudowanym), być to może być po prostu od tego. Co do ziajania w domu -Stasia ma wyrko koło kaloryfera, a wcalym domu jest mega ciepło nawet nam. Możliwe więc, że nie ma co panikować, w końcu to był pies podworkowo-stacjowy. U Pani weterynarz Stasia się zachowywała wspaniale i cierpliwie, chociaż emocjonalnie bardzo przezywała obcinanie pazurków. Ale nasza Pani weterynarz (do której też chodzi Kubuś - świnka morska :) ) jest świetna, bardzo miła, wyrozumiała i nie robi nic na siłę. Jestem pod głębokim wrażeniem bo swojego pierwszego psa (Mikę) miałam dawno i kiedy ona była u lekarza, to nie odbywało się to tak spokojnie i humanitarnie. No może też temperament Miki był inny niż Stasi. Mika bardziej szalała - jak wspomniany wyżej Kubuś :) W książeczce zdrowia Stasi mam wklepaną pieczątkę tylko z operacji i szczepienia na wściekliznę. Pani weterynarz mówiła, że przydało by się odrobaczenie szczepienia na coś tam. Miałam tu uderzyć na forum z zapytaniem do Ludwy jak to tam było co do tego tematu bo pamiętam, że Panie coś mówiły na ten temat... o badaniu kału itd. Ale wybrałam się razu pewnego do Kinoteki tym razem bez Stasi, a szkoda... bo spotkałam tam naszą Panią Trenerkę Marysię!! Ale super! No i poruszyłam także ten temat. Rozmowa mnie uspokoiła - Pani Marysia zna dobrze Stasię, a do tego ma ogromne doświadczenie, więc jest dla mnie autorytetem w tej materii. Cieszę się bo w jakiś sposób potwierdziła to, w co ja chciałam wierzyć - czyli, że Stasi w domu jest po prostu gorąco i że chudzina z niej jeszcze i ta operacja którą wpływają na to, że nie jest z niej hulaka ;) Co do szczepień, to przydało by jej się na wirusówki, ale to jak jeszcze nabierze formy bo jej organizm jest nadal nie wystarczająco silny. A przed szczepieniem i tak sie obowiązkowo odrobacza, póki co należy wykonywać badanie kału i jak coś nie tak, to odrobaczać, a jak ok. to oszczędzić chemii. I tego się będę trzymać :) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:) Dziękujemy bardzo :) Pozdrawiamy!!!!!