Jump to content
Dogomania

Ekiana

Members
  • Posts

    1287
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ekiana

  1. Na pewno :) Ale Stasia też pokazała, tylko wzrokiem :)
  2. Bardzo się cieszę. Wątek na bieżąco podczytuję i trzymam kciuki za fotki. Trzymaj się ciepło Staszku! Święta będą Twoimi świętami - zasłużyłeś na całusy.
  3. Piękne zdjęcia! Aż mnie zatkało z wrażenia. No po prostu bajka, a Simona w ogóle wygląda jak najprawdziwsza rasowa owczarka. Przyjemnie popatrzeć, że ten chłopczyk może się czuć przy niej tak ufnie i bezpiecznie. Super!!! A dlaczego Simonka rozrabia, co takiego robi?
  4. Ja tu kiedyś na dogo podczytałam, że można wykupić pakiet ogłoszeń. Jeśli dobrze zrozumiałam to chyba wykupuje się raz, a potem automat wypuszcza ogłoszenia na różne portale? Kiedy robiłam ogłoszenia dla Władzi (na szczęście już w domu) to myślałam, że się zaoram, a wcale aż tak dużo tych ogłoszeń mi nie wyszło. Ale nie robiłam tego metodą wykupywaną. Cioteczki, czy mogłybyście mi objaśnić jak to się robi te ogłoszenia aby było najsprawniej?
  5. Ale ponieważ moje zasoby są spore ... :) Wstawiam wcale nie ostatnie zdjęcia Stasi,ale filmik sprzed hoho, nie pamiętam. Zaobserwował Łukasz, że Stasia śpi z języczkiem na wierzchu i zakradł się aby to sfilmować. Stasia się obudziła i typowo dla niej skomentowała spojrzeniem nasze zachowanie :) No, może jakość taka sobie, ale Stasię widać :)[video=youtube;2aipWTbXSA4]http://www.youtube.com/watch?v=2aipWTbXSA4[/video]
  6. Dziękuję - zaproszenie przyjęte :)
  7. On wygląda jak Miks haskiego z owczarkiem niemieckim długowłosym czarnym?
  8. Ale upolowałaś :) Nie za bardzo mnie zawsze interesowali Panowie Pieskowie z powodu sentymentu do Suń, ale zgryźliwy Michaś i pieszczotliwy Rysiek wychowali mnie do nowego postrzegania piękna, tak, że dziś jestem w stanie szczerze napisać, że Twój Jańcio jest naprawdę naparwdę przepiękny. Oj upolowałaś cudeńko, myślę, że długo domu nie będzie szukał. Na razie nie mogę pomóc w żaden inny sposób jak tylko hopanie wątku. Ale Pan Pies Jan - rozkoszny.
  9. Super, było by przyjemnie obejrzeć zdjęcia z nowego domku. :)
  10. tak, to prawda - miała taką ludzką mądrość Ja dokładnie tak samo to odbieram. I jaka była wyrozumiała, te wkłucia, operacje, zakładanie kagańca czy szelek. Nadal żal mi, że nie było mnie z nią w tych ostatnich chwilach, ale naparwdę dużym pocieszeniem jest dla mnie to, że była głaskana, była otoczona czułością, nie była sama, nie stało się to w śmierdzącym chemią gabinecie lekarskim. Ludzie nie zawsze mają w takiej sytuacji tyle szczęścia - jak pokazało życie. Zawsze chciałam dla mojej Stasi wszystkiego co najlepsze. Nie umiem za bardzo ogarnąć tego, że jej nie ma, ale (jeśli) odeszła to godnie i na tamte okoliczności była w najlepszych rękach. Napisałam jeśli bo jednak cały czas ją ze sobą odczuwam. Też płaczę, też znowu beczę :(
  11. Nie, nie jest tak źle jak na początku. To jego gryzienie to już takie pieszczotliwe wręcz. Łukasz ma jednak trochę mniej delikatne ciało od mojego, więc nie ma uszczerbków po gryzieniu takich jak ja. Ja się zawsze cieszę jak Michaś budzi Łukasza bo to jedyna metoda aby to skutecznie zrobić :) Palce miałam w jego paszczy bo chciałam go głaskać, a on cały czas ten pysk rozwierał. Łukasz opracował metodę na to po przez "badanie migdałków" i testowałam ją właśnie. Rzeczywiście działa, ale teraz bardziej poluje na łokcie i kolana - te mu migdałków i nie połaskoczą :) Poza tym to Misiek cwany jest - jak chce coś dostać to nie gryzie i można mu wtedy wszystko zrobić - nawet nałożyć szelki! :D
  12. Ojej, wyprzedziłaś mnie Idusiek.... a ja myślałam, że kupka ok.... Może jednak zmienić lecznicę? Ja mam cały czas żal do siebie, że że Stasią nie jeździłam tylko na Białobrzeską. Chciałam jej szybciej pomóc i chodziłam też do weterynarza blisko nas bo Łukasz wtedy pracował wyjątkowo długo i nie chciałam wyczekiwać aż będzie nas mógł zawieźć. Teraz z Miśkiem też nie raz ciężko jest pod tym względem i stajemy nie tylko na rzęsach, ale nawet na soczewkach byle zawozić go tylko na Białobrzeską. I już widzę tego dobre efekty bo mają cały przebieg jego leczenia w komputerze i wychodzi, że przyjeżdżamy cały czas z tymi samymi problemami. Z tego powodu i leczenie jest trochę inne. No, ja nie wiem, chciałabym po prostu żeby Lilce było lżej. Na pewno wszystko co robicie jest odpowiednie mądre i odpowiedzialne. Idusiek - będziesz wiedziała jak teraz postąpić, masz więcej doświadczenia niż ja.
  13. Acha, to dobrze. Oby się wszystko ustabilizowało na dobre. Tyle zmian w jej życiu ostatnio, też bym się stresowała czy mnie znów nie wywalą. Może ona naparwdę bardzo delikatną psychikę ma. Oby tak było, wtedy przytulny domek z mięciutką kanapą byłby panaceum na tą krewkę. Ale po doświadczeniach ze Stasią wiem, że nie wszystko wychodzi na zdjęciach :/ Ale nie będę tutaj smucić, grunt, ze kupka póki co dobra i tego się trzeba trzymać. Trzymamy też kciuki aby kupka była piękna cały czas!
  14. Ja tak samo. Dlatego nie jestem w stanie dosłownie dać tu ostatnich zdjęć Stasi. To by było jak już taki koniec, nie mam nic więcej. A tak to jeszcze dalej ją mam. Muszę jeszcze dojrzeć do tego by w pełni zaakceptować. Święto Wszystkich Zmarłych to jakoś nie moje święto, ale święta Bożego Narodzenia bez Stasi to już będzie masakra. Było z nią tak fajnie, ze trudno będzie okiełznać pustkę teraz po niej. Moi rodzice mieli obawy przed adopcją Stasi, ze obowiązek, że mnie pociągnie i coś może się stać, że to dorosły pies i może ugryźć i że mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu. Ale jak poznali Stasię, jak bliżej z nią po obcowali to dosłownie mama robiła jej zdjęcia i do tej pory ma je w komórce (wyświetla się jak ja dzwonię), Stasia dostała prezenty pod choinką i mama cały czas do niej nawiązuje. Zwł. w przypadku Miśka "uważaj na sukę, uważaj, to nie Stasia". Z pewnością dla każdego opiekuna jego psiapsiulek jest wyjątkowy. Ale Staśka miała coś takiego, że i obcy ją bardzo cenili. Nawet nie mówię tu o jakimś lubieniu bo Stasia nie należała do pieszczochów i zdecydowanie nie życzyła sobie być obgłaskiwana przez obcych, ale budziła specyficzny szacunek, miała w sobie tak jak to Ludwa powiedziała, taką unikatową dostojność. Ech... 11 miesięcy ze Stasią tak wiele w nas wszystkich zmieniło.
  15. [quote name='Nutusia']Księciunio! :evil_lol: Lada moment uszyska mu staną, choć na tych fotkach z obgryzania kosteczki prawdziwy z niego Miś... Uszatek z klapniętym uszkiem!:diabloti: Prawdziwe oblicze Michasia jest chyba jeszcze bardziej rozczulające niż pozycje sypialne! :razz: Nasz Oskar też spał, zarzucając kończyny na... ścianę :) Zdjęcia są rewelacyjne. Czasami wręcz odnoszę wrażenie, że Michasia do nich "upozowujesz" ;)[/QUOTE] Właśnie on taki jest, co zdjęcie to fajne. No wiadomo, że musiałam jakieś pominąć bo naprawdę dużo ich mam. Co prawda jeszcze nie umie dobrze reagować (jak Stasia) na hasło "pozuj" :) ale przyzwyczaił się do flasha. Prawdziwe oblicze Michasia może Cię rozczulać bo to nie Twoja noga :) Ale naprawdę są postępy. Dzisiejszy zgryźliwy Michaś to hmm 10% tego Miśka, który do nas przyszedł na samym początku.
  16. A tu zabawa sznureczkiem. Najświeższe zdjęcia z wczoraj. [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/456.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/457.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/458.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/459.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/460.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/461.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/462.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/463.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/464.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/465.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/466.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/467.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/468.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/469.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/470.jpg[/IMG]
  17. Tu chciałam sfotografować efekt podawanej od tygodnia w dość nie małej ilości oliwy z oliwek do jedzenia Miśka. Trochę to nie legalne,ale na tej diecie miał zaparcie, a od oliwy nie ma uczulenia. Za to jaka sierść! Jestem w szoku bo to naparwdę tylko w tydzień. Wcześniej też mu podawałam, ale może nie w każdym posiłku i nie aż tyle. [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/450.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/451.jpg[/IMG] A teraz znów drzemka :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/452.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/452.jpg[/IMG] I wygięta łapka :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/454.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/455.jpg[/IMG]
  18. A tu troszkę pieszczot z pańcią :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/438.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/439.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/440.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/441.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/442.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/443.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/444.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/445.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/446.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/447.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/448.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/449.jpg[/IMG]
  19. Ale kiedy pobudka, to pobudka!!! Czas wstać, czas coś pieszczotliwie pogryźć :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/431.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/432.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/433.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/434.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/435.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/436.jpg[/IMG] To zdjęcie jest super. Idealne jako profilowe na Facebook :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/437.jpg[/IMG]
  20. A dla mnie to jest niesamowite wrażenie psychicznego relaksu, stan jak balsam o aromatycznym zapachu w którym się można zatopić i go celebrować - kiedy te moje zwierzątka tak sobie spokojnie są ze sobą - każde robi to co lubi, pełna symbioza. Cisza, spokój, akceptacja, relaks. [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/418.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/419.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/420.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/421.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/423.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/424.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/425.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/426.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/427.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/428.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/429.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/430.jpg[/IMG]
  21. Fotki Misia z czasów kiedy mógł jesć coś więcej niż ryż, kura i marchewka :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/407.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/408.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/409.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/410.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/411.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/412.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/413.jpg[/IMG] Po cieżkim rozgryzaniu próblemu czas na drzemkę :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/414.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/415.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/416.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/417.jpg[/IMG]
  22. Sznur nadal stanowi zabawkę ekskluzywną. Misiek nawet na smaczną kostkę nie za bardzo chce go wymienić. [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/399.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/400.jpg[/IMG] Tu podążanie za sznurem w stylu królewskim - z nadzieją, że jednak nie ma sensu wstawać i ktoś mu ten sznur jednak odda - w końcu Król chadza piechotą wiadomo tylko w jakim celu :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/401.jpg[/IMG] Ech tam, o sznur trzeba zawalczyć :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/402.jpg[/IMG] A potem troszkę się zdrzemnąć w kuchni. A nóż jakiś ochłapek spadnie :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/403.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/404.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/405.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/406.jpg[/IMG]
  23. ... a tym czasem kot leży na straży Kubusia i sprawdza czy sianko jest wystarczająco świeże... :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/392.jpg[/IMG] Prawdziwe oblicze Michasia!!! [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/393.jpg[/IMG] A tu znów z serii ujęć królewskich :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/394.jpg[/IMG] Kojarzycie ta charakterystyczną zagiętą łapkę? Kogoś Wam przypomina? Mnie ewidentnie to się kojarzy ze Stasią - zawsze bylam zadziwiona jak ona potrafi "połamać" łapencję :) Jestem przekonana, że energia Stasi gdzieś w tym domu zdecydowanie wchłaniana jest przez Miśka. Zaczyna się robić przytulny, dziś nawet trochę spał ze mną w łóżku, nie szczeka jak ktoś przychodzi i zaczyna jeszcze giąć lapki!! :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/395.jpg[/IMG] A tu Misiek jako płaszczka :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/396.jpg[/IMG] A tu znów z wygięta łapką :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/397.jpg[/IMG] I to spojrzenie... niby leży, ale w gotowości :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/398.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...