-
Posts
2430 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ivette3
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękujemy cioteczkom za odwiedzinki :) Liluś - tobie extra podziękowanie za bazarek :) -
Żywcem obdzierana ze skóry ONka DIXI już po leczeniu.Szuka domu.
ivette3 replied to al-ka's topic in Już w nowym domu
Trochę to zastanawiające,że założycielka wątku sie poza pierwszym postem tu nie wypowiada.... -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie dali mi spokojnie posiedzieć ,bo myślą,że lubię być noszony...:roll: Kiedy wrócę na Ziemię ?:roll: -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
ivette3 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='avii']LUDZIE !!!! zacznijcie ten wątek czytać a nie przegladać NIE MA ŻADNEJ DECYZJI O EUTANAZJI A WRĘCZ PRZECIWNIE przeczytajcie posty Ivette i wszystko będzie jasne avii - emocje i niezwykła zmienność akcji na wątku ( od już kilku tygodni) powoduje,że czasem ktoś nie wypowiada się precyzyjnie i może być nie całkiem dokładnie zrozumiały...) Wyjaśnię więc ,że wypowiedz wojtito ,dotyczy dokładnie tego,co osoby określone w moim poście powzięły jako decyzję....( na PW upewniłam się co do tego) Czyli sprawdzenie powtórne - dla pewności diagnoz z kliniki Biafry ( Nie podała konkretnych lekarzy,ani wyników ,więc nie mogę ich tu zacytować ) z diagnozą u dr.Grzegorza Komendy lub w klinice SGGW. Po porównaniu tych diagnoz i nabraniu przekonania ,jaka decyzja będzie najlepsza ,dopiero zdecydujemy,czy Filip będzie operowany i gdzie? ( dla jego dobra i tylko dlatego!) -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
ivette3 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziekujemy za wyjasnienie. Kontaktujemy się z właścicielem psa (wytypowanym przez nas na potrzeby biurokratyczne )- nadal czujemy się zbiorowo odpowiedzialni za los psa i nie mamy zamiaru obarczać naszymi zobowiązaniami nikogo.Biorąc odpowiedzialność ,bierzemy też na siebie ciężar trudnej acz koniecznej - najlepszej dla Filipka decyzji,która przedstawiona jest juz na wątku. -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
ivette3 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Absolutnie nie- to jakieś nieporozumienie ... Dodam jeszcze z upoważnienia SBD : , która sprawdzała DS w Warszawie nadal pogtrzymuje swoja opinię, że jest to odpowiednie miejsce dla Filipa, które spełnia wszelkie warunki, nawet w swietle ostatniej diagnozy przytoczonej na watku. SDB jest poza dostepem do sieci. Kontakt telefoniczny. Uważamy, że Filip wymaga konsultacji specjalistycznej, w tym neurologicznej. Być może wykonania tomografii komputerowej. Oferujemy Filipowi PEŁNY zakres badań diagnostycznych w Warszawie, w klinice uczelnianej SGGW. Są juz zarezerwowane wstepne terminy konsultacji. -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
ivette3 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mama Ani, jak już to wcześniej zostało ustalone była dotychczas oficjalnie( na potrzeby biurokracyjne) przedstawicielką darczynców i osób czynnie biorących udział na wątku Filipka, aby poprawić jego los.Sama o niczym nie decydowała i nie brała na siebie jednoosobowej odpowiedzialności. Aktualnie od kilku dni jesteśmy w trakcie przekazywania Filipka pod oficjalną opiekę Omar.Co zostało bardzo szczegółowo przedyskutowane na Tym wątku i uzgodnione co do terminów wygodnych dla mamy Ani. Uzgodnione zostało( tu na Forum przez kilkanaście osób w rzeczywisty sposób sprawujących piecze i biorących na siebie dpowiedzialność moralną i materialną) ,iż Filip po zbadaniu i zdiagnozowaniu zostanie wyadoptowany przez Omar.A w razie konieczności podjęcia po diagnozie jakichkolwiek decyzji w związku z jego stanem zdrowia,będziemy konsultować i wspólnie uzgadniać najlepszą dla psa decyzję. Została przeprowadzona wizyta przedadopcyjna przez inspektorów(ogólnie znanych i szanowanych w środowiskach prozwierzęcych w tym na Dogo) Ich opinia była nadzwyczaj pozytywna o warunkach u Omar dla Filipka. Wczoraj przekazałaś nam swoją relację z diagnozy w Twojej klinice i wyraźnie zasugerowałaś,iż Filipka należy poddać eutanazji lub operacji ( której on może nie przeżyć ).Zwróciłaś sie do Nas o wspólne tu na forum podjęcie decyzji w naszym przekonaniu najlepszej dla psa. Darczyńcy ,aby nie wprowadzać zamieszania na wątku - porozumieli się poza wątkiem i wieloosobowa grupa upoważniła mnie do przekazania w jednym poście Naszej wspólnej decyzji, za którą bierzemy odpowiedzialność (powtórzę - zarówno moralną jak i materialną ) Proszę zatem o uszanowanie naszej decyzji i oddanie nam Filipka ,którego Tobie Biafro ,jako pośrednikowi między Głogoczowem a Twoją kliniką w Krakowie oraz docelowo domem Omar powierzyliśmy. Dodam,iż nie chcemy bez potwierdzenia wyników badań podejmować ryzyka zarówno w kwestii operacji ,jak tym bardziej eutanazji.Dlatego poprosiliśmy Frotkę z TOZ krakowskiego o przekazanie Filipka na badanie do specjalisty okulistyki - DR.Grzegorza Komendy. -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
ivette3 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
My darczyńcy właśnie otrzymaliśmy propozycję następujacego rozwiązanią w sprawie Filipa. Jutro Filip może zostać wyadoptowany przez przeniesienie umowy na Frotke z krakowskiego TOZ. Pies zostanie natychmiast zdiagnozowany przez specjalistę okulistę dra Grzegorza Komendę. Propozycja ta leży ze wszech miar w interesie Filipa - Frotko, dziekujemy Ci z całego serca:) Oczekujemy, ze potwierdzisz na wątku swoja wolę i chęc pomocy Filipowi. - Czas,który mu ofiarujemy na potwierdzenie lub odrzucenie diagnozy - to czas , w którym nasze sumienia wobec tego psa ,będą na tyle czyste na ile to możliwe. Decydujac sie na operację, często kilkakrotnie potwierdzamy diagnoze i powtarzamy badania. A tu chodzi o życie lub smierć. Nie powinno to podlegać dyskusji. Decyzja o eutanazji jest decyzją nieodwracalną ,więc podjęcie jej powinno znajdować takie podstawy,których nie podważy nawet nasze własne serce . Nadmienię przy tym,iż odnosimy się z szacunkiem i wiarą w badania wykonane w Krakowskiej Klinice.( przedstawione przez Biafrę) jednak : ŻYCIE UCZY NAS , że przy tak ważkich decyzjach jak wyrok SKAZUJĄCY NA ŻYCIE LUB WYROK SKAZUJĄCY NA ŚMIERĆ, MUSI BYĆ WYJĄTKOWO OSTROŻNIE WYDANY -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
ivette3 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-(:-(:-(:-( ............. to prawda.... -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
ivette3 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W całej treści zgadzam się z tym co napisałaś avii ...:(:(:( Jeśli napisałam z serca,że wierzę w wolę życia ,to mając na myśli szansę dla psa,który istnieje, ale pod warunkiem ,że bez bólu :(:(:( Jeśli specjaliści uważają,że ból jest już wpisany nieodwracalnie w to maleńkie życie ...:(:(:( to mądrość i miłość , a nie samo serce musi dojść do głosu ... :( -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
ivette3 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Ada-jeje']Jezeli jest tak jak pisalyscie przez caly watek, okazujac mu glebokie zainteresownie jego losem i jego dobrem, kochacie Filipka jak wlasne dziecko. To czy bedziecie miec na tyle odwagi zeby podjac ta sluszna decyzje dla jego dobra? Przy takim stanie zdrowia w jakim jest Filipek, nigdy nie zrozumiem tego ze zostal poddany kastracji. :shake::-( Nikt nie zrozumie....pytałam o tą kwestię od dawna....:(:(:( Rozpacz mnie ogarnia na myśl ,że cierpienie tego psa dostrzeżono dopiero dziś :(:(:( Jestem jednak przeciwna eutanazji,gdyż nawet o rośliny dbamy i o ile jest możliwość aby Filip bez bólu mógł jeszcze pożyć,to nie odmówię mu tego. Mam pod opieką 16 letniego psa (głuchego i ślepego z przytępionym węchem) i po usunięciu stanów zapalnych i przyczyn bólu pies jest z każdym dniem weselszy ...Wierzę w instynkt woli życia. -
malutki staruszek Niedźwiadek Grizli - za TM ['] :(
ivette3 replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hopnę Niedźwiadka ,bo go coś mało widać :) -
P-ń - schorowany Champion już w domu z marzeń!
ivette3 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula']mam pytanie, jak robię przelew i wpisuje nr konta to automatycznie wskakuje mi bank ING "oddział Pruszków" - czy tak ma być? bo na pierwszej stronie jest Grodzisk Mazowiecki i nie wiem, czy wysyłam pieniądze tam gdzie trzeba[/QUOTE] Ten sam dylemat miałam z wpisaniem konta sosnowieckiego - pieniążki jednak doszły tam gdzie miały dojść :) ,więc nazwa oddziału nie ma znaczenia tylko numer konta -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
ivette3 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z całego serca życzę mu dobrych wyników i szansy na przeżycie kilku wspaniałych lat w cieple,spokoju i bez bólu -
Żywcem obdzierana ze skóry ONka DIXI już po leczeniu.Szuka domu.
ivette3 replied to al-ka's topic in Już w nowym domu
:(:(:( To już nie dramat ...to istny koszmar ... -
Mea culpa - Maja z podciętym gardłem. Ma dom.
ivette3 replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
No to praca na wątku wre ,aż miło :) Trzymaj się Majeczko i Cajus - bo jak widać dobre aniołki Was otoczyły opieką A swoją drogą,jak można taką kruszynkę tak zaniedbać???:shake:...ona niewiele troski potrzebowała a tak ogromną krzywdę jej właściciele zafundowali:shake: -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:lol: he he - dziewczynę to on ma w domu :lol: i od początku jest tego świadom :lol: Na jej wdzięki nie jest obojętny,choć latka nie te, więc i zaloty stonowane :eviltong:....a Gamośka raczej trzyma się z boku i tylko obserwuje, bo to babcia ze sceptycznym zdaniem o płci brzydkiej :lol: :eviltong: -
Mea culpa - Maja z podciętym gardłem. Ma dom.
ivette3 replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
Ten tekst poniżej to wpis niejakiego wojtito,którego niektórzy już pewnie znają...młody fajny człowiek z talentem do pisania...Jego prośba zawarta w poście poniżej to w pewnym sensie OFF.... Ja jednak zacytowałam go tu nie tylko dla jego reklamy, a przede wszystkim dlatego ,że może być pomocny w napisaniu fajnych tekstów dla suni. Gosiu - i my może też skorzystamy z jego pomocy - prowadzi bloga i to całkiem ,całkiem poczytnego :loveu: a dla nas ostatnio na dogo jakoś ciasno się robi :loveu: >>>>>>Pamiętacie mnie, pisałem kiedyś tekst dla Filipa. Teraz to ja mam do Was prośbę. Pragnę uświadomić ludziom, jak wielką krzywdę wyrządzają zwierzętom, krzywdzać je i poniżając. W tym celu prowadze bloga, piszę teksty i artykuły. Zmuszam do refleksji. Biorę udział w konkursie na bloga roku, co pozwoli mi dotrzeć do większej rzeszy ludzi, również tych nie związanych bezpośrednio z psami. Potrzebuje Waszych głosów. Jeżeli podobają Wam się moje teksty, wystarczy jeden sms na numer 7144, o treści H00027. Koszt to 1,22 -> przekazane na cele charytatywne. Skumulujmy nasze psie siły Z góry dziękuję i pozdrawiam. Dodatkowe szczegóły jak głosować, tutaj: [URL="http://www.blogroku.pl/wojtito,gw4bu,blog.html"]http://www.blogroku.pl/wojtito,gw4bu,blog.html [/URL] >>>>>>> Dałam mu już znać na PW ,żeby tu zajrzał :lol: . -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Światunio życzy dobrej nocki :) Miał dziś dobry dzień ,nawet bawił się z Guciam na wlasną prośbę - zaczepkę :).I wywinął numer roku na spacerze. Skubaniec poszedł po solidnej kolacji na dwór i wsadził łeb w kupę śniegu ,że go nie było prawie widać :roll:,potem wyciągnął łebek iiiiiiiiiii:crazyeye::crazyeye::crazyeye: patrzę a on wcina kość !!!:angryy:Jak on ją tam wyczaił ??? nie wiem:roll:...zabrałam mu tą zdobycz ,ale powiem szczerze,że byłam z niego dumna:loveu:,bo zaradny chłopak :lol:mimo,że niby taki staruszek chory i biedny :evil_lol::loveu: -
Mea culpa - Maja z podciętym gardłem. Ma dom.
ivette3 replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosia']I jeszcze jedno- żadna Twoja "culpa". Wszystkich Nas "culpa". Wiesz, ile ja psów w ten sposób straciłam??? Musiałabym się powiesić. Zrobiłeś, co mogłeś. Wyluzuj. Świata nie zbawimy.[/QUOTE] Podpisuję się pod tym i trzymaj się Cajus i Maju ...będzie dobrze Co do zbawiania Świata to ostrożnie z pesymizmem :) jeden mały Światunio już uratowany :eviltong:....i Ty Cajus masz w tym swój udział:lol: -
Mea culpa - Maja z podciętym gardłem. Ma dom.
ivette3 replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
Również jestem :( -
wiem i całe mnóstwo ludzi na dogo to wie...ciekawe teraz jak mam unikac błędów :)
-
mam wielką prośbę do Was- nie mogę dostać sie do regulaminu Dogo...nie wiem czemu mi nie wchodzi...Dostałam karę od pianki za złamanie regulaminu na wątku Filipka z powodu złamania pkt 12 - nie wiem czego on dotyczy... zadawałam pytania i prosiłam o rozliczenia pieniędzy,wątek wielu z Was znany... posty moje zostały wyczyszczone a ja ukarana i nie mogę dowiedzieć sie za co konkretnie...Pomóżcie mi zatem dotrzeć do regulaminu [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] i zapoznać sie z rodzajem przewinienia