Jump to content
Dogomania

ivette3

Members
  • Posts

    2430
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ivette3

  1. Od p.Basi wiem, że psa adoptowała na stałe camara :(
  2. A ja mam pytanie co dalej z psem? gdzie trafi i kiedy? W kwestii pieniędzy,uważam,że nie powierzaliśmy ich Biafrze,ani tez nawet p.Basi lecz na wezwanie ANI skladaliśmy się na konkretny cel- czyli pomoc Filipkowi biorą również na prośbę Ani pełną za niego odpowiedzialność.Praktyki załatwiania przez Ani dorosłe zaplecze ludzi,którzy nas tu na dogo lekceważą,są oburzające... Do czego zmierza ta propozycja ?
  3. A ja jestem ciekawa gdzie są osoby,które mają kontakty z p.Basią i mają wpływ na jej postępowanie z Filipkiem i nami?? Czy tylko nas on obchodzi?? a może znów kolejne rewelacje ktoś nam w plecy wbije??? Filipku - JAK CI POMÓC??????? :(:(:(
  4. Filipek czeka na pomoc .....Dogo powstało i dziala z inicjatywy ludzi,którzy widząc luki w prawach zwierząt,narażają włsne zdrowie,wydają wlasne pieniądze i poświęcają czas własny i rodziny ...często Ci najszlachetniejsi ,zmuszeni są do naginania lub wręcz omijania prawa,aby uratować kolejne zwierzę z rąk sadystów i wstrząsających kolei losów- litera prawa tu jest bezradna- niska szkodliwość czynu- tylko moralne prawo,zaufanie dogomaniackie oraz respektowanie umów słownych dla dobra zwierzęcia pozwala nieść pomoc i jest ideą tego forum.... Precedensem jest więc powoływanie sie na prawo na p.Basi mającej tak zwany KWIT....jako argument pozwalający zaniechania konkretnej pomocy przez kolejny tydzień dla Filipka, wbrew umowie z dogomaniakami. Wywolując "wilka z lasu"-literę prawa - na dodgo,czy nie poskutkuje to czasem zamknięciem tego forum,jako siedliska bezprawia? a co za tym idzie pozbawienia pomocy nieszczęsnym zwierzętom? Pani Basiu,czy pani kocha Filipka???Czy odda go Pani osobom, ktore chca mu pomoc naparwde???CZego pani chce dla tego udręczonego psa, ktorego Pani nawet nie przytulila???Chce Pani dla Niego takiego zycia jakie mial do tej pory???w bólu, bez miłości i domu???Za 2 dni konczy sie czas "wypożyczenia"....Chce Pani dla Niego powrotu do kotłowni????To będzie lepsze miejsce niz dom staly u magdy????Czego pani chce ..prosze nam odpowiedziec...CZego???..
  5. Przepraszam,ale muszę zrobić małe sprostowanie :( Ania lat 17 założyła wątek bo jako wolontariuszka w schronisku Krk (wraz z Foksią&dźekuś i nie wiem czy kimś jeszcze) zauważyły Filipka .Ania wezwała na pomoc Nas i my zaoferowaliśmy wyciągnięcie go ze schronu i dalszą opiekę.Ania jako nieletnia nie mogła podpisac dokumentów.Czemu jej znajome - dorosłe nie zrobiły tego-dogomaniaczki znające obyczaje na forum? Nie wiem.Ania poprosiła swoją mamę aby te papiery podpisała.My zbiorowo i zaocznie - tego zrobić nie mogliśmy.Tu jednak zgodnie z konwencją dogo odpowiedzialność p.Basi ,była de fakto Naszą odpowiedzialnością,z której cały czas skrupulatnie się wywiązujemy. Nagle szok....Nikt z Nas nie chce obarczać p.Basi niczym...wręcz przeciwnie.Wdzięczni jesteśmy za jej pomoc....Dlatego dziwi nas ,fakt ,że nagle ktoś lub coś spowodowało jej nagłe poczuwanie sie do jednoosobowego decydowania i odpowiedzialności...
  6. [quote name='danka4u1']ślepy, głuchy, Filipek prosi o trochę serca .... [quote name='Renata5']Boszsze...no to kiedy będzie ta jasność?Pies czeka w klinice,na co???Klinika nie jest darmowa,doby jałowo lecą,ale zapłacić za nie będzie trzeba.Przecież te pieniądze można by przeznaczyć na dalsze konsultacje i leczenie. To wszystko zakrawa na kpinę i podchodzi pod znęcanie się nad zwierzęciem,bo pies został pozbawiony dalszego diagnozowania,bo pani Basia musi się namyślić,a Filipek jak cierpiał tak cierpi fizycznie czy psychicznie.Koszmar.Mam wrażenie,że tu wcale nie chodzi o Filipka i jego dobro,tylko o jakieś personalne rozgrywki.Ktoś komuś chce coś udowodnić,tylko kto,komu i po co?A jak zwykle ucierpi na tym niewinne i bezbronne zwierzę.Podłość ludzka nie zna granic,bo inaczej chyba tego nie można nazwać:shake: ślepy, głuchy, Filipek prosi o trochę serca .... A MY tu na wątku prosimy o zaprzestanie tej bezsensownej zwłoki :( w imię czego ??? Czyim kosztem :( ??? Przez KOGO sterowanej??? P.Basia nie jest dogomaniaczką,nawet tu nie zagląda...więc kto jest łącznikiem między nami a nią???
  7. Frotko :( Biafro:( p.Basiu:( ktokolwiek jeszcze jest w posiadaniu wiedzy lub papierka lub samego Filipka a potrafi odpowiedzieć NAN darczyńcom,Wątkowiczom osobom nowym i równie zaskoczonym precedensem na tym wątku :( BARDZO PROSIMY W IMIENIU I DLA DOBRA FILIPKA :( o odpowiedz - wyjaśnienie ... Ten psiak nie może kolejny raz czekać w próżni i w nieskończoność :( ON POTRZEBUJE POMOCY ! :(
  8. :(:(:( Co dalej Filipku?
  9. [quote name='Asior']dokładnie.. Ivette miałaś ją zgłosić na CK[/QUOTE] Podobno ktoś zgłosił :( Ja nie wiem jak to się robi ...i nawt nie wiem jak sprawdzic czy jest zgłoszone..
  10. I gdzie w tamim razie przeczekuje Filipek ? Jak długo to czekanie? :-(:-(:-( Pani Basia nie jest uczestnikiem dogo i może nie wiedzieć,jak my tutaj się czujemy z tą sytuacją...niepewnością o Filipka .... jej córka jednak to wie...i Ci,którzy Ani pomogli założyć wątek też wiedzą :( W imieniu wielu na tym wątku BARDZOO PROSZĘ:( BLAGAM WRĘCZ :( DAJCIE SZANSE TEMU PSIAKOWI :(
  11. Czy kolejne kilka dni( juz trzy tygodnie to trwa a od schronu póltora miesiąca) poprawi mu zdrowie czy pogorszy?????? Jaki cel tej zwłoki? Co przemyśleć chce p.Basia? Do czego zmierza? Czy nie jest nam winna informacji i lojalności wobec Nas? Jej córka nas tu zwołała a my jej zaufaliśmy..My uczyniliśmy ją na papierze 'Włścicielką".A ona nas zwodzi kolejne tygodnie? Co z Filipem teraz?
  12. Co zatem dalej? :( Przecież to trwa już 3 tyg....Czy troszczący sie o psa mają pomysł( inny niz danie go Omar i zawiezienie do Wa-wy? Nie może pies wisieć w niebycia :(:(:(
  13. :oops:Światuś aż się zawstydził :lol: A co do Światusia skarpetki,to jeszcze nie jest pusta :loveu:,rządzimy nią ostrożnie i oszczędnie:loveu: Zresztą przy takich wspaniałych ciotkach i wujach :loveu: to nic trudnego być zabezpieczonym (bogatym :evil_lol:) Dziękujemy wszystkim :lol:
  14. Nie , nie :shake::-( ...takie dostałam informacje i to przekazałam...Jeśli to nie jest zgodne z prawdą...to przepraszam,ale co do ustaleń jeszcze wczoraj ,że tak ma się to odbyć dziś jestem całkowicie pewna...Czemu te ustalenia nie zostały zrealizowane ? tego nie wiem.Wiem natomiast ,że frotka psa nie dostała,( może papieru na psa? ) tu nie wiem.P, Basia pewnie wie...ale nie odbiera tel, ani sama nie dzwoni do Omar... Dodam jeszcze ,że mija 18 dzień od chwili ,kiedy wątkowicze(odpowiedzialni cały czas za los Filipka) troszczą sie o jego zdrowie .W tym celu juz trzeci tydzień staramy sie (z nadzwyczajnym wysiłkiem) aby dochodziło do badań oraz potwierdzenia diagnozy.Zdajemy sobie sprawę,że jest to chory i zniszczony życiem pies.Nie zrozumiałe jest więc ,dlaczego kolejny raz decyzja o pokazaniu go specjaliście,jest decyzją niepodjętą w trybie najszybszym ,bo osoby które mają" papier" i psa, twierdzą,że obawiają sie o jego zdrowie ?.....Czy nie ufają takim sławom jak dr.Komenda , czy specjaliści w Warszawie.?
  15. Z tego co mnie się udało ustalić,to Frotka była dziś po Filipka - zgodnie z ustaleniem aktualnym jeszcze wczoraj wieczorem.Pies miał być przez nią zabrany do prof,Komendy i w międzyczasie po psa miała przyjechać Omar,której p.Basia obiecała,że natychmiast po tym -dziś zadzwoni i da info,że sprawy są załatwione. Frotce psa jednak nie wydano.....Dlaczego? nie wiem A p.Basia jest nieosiągalna na telefon ...dlaczego?...nie wiem Jeśli moje doniesienia nie są precyzyjne lub niezgodne z prawdą ,a ktoś potrafi je sprostować to bardzo proszę,gdyż wiele osób pisze do mnie na gg,pocztę i PW ...a ja nie potrafię na pytania odpowiedzieć...p.Basia moich telefonów nie odbiera.
  16. Na to pytanie odpowiedź zna bjafra,bo tylko z nią o ile mi wiadomo rozmawia p.Basia i ostatnio przebywał Filip.Próbowałam się do niej (do p.Basi) dodzwonić,ale mimo dobrego sygnału i długiego oczekiwania ,nie odebrała ode mnie połączenia.
  17. A niby co mi zrobisz jak powiem nie :evil_lol::eviltong:? A na sero to co mylisz o tej brodawczycy?Ja juz to pokazywałam zeszłym razem,ale to były takie małe pryszcze..3 szt...najpierw jeden trochę urósł i zrobił sie czubek wiec to watką ze spirytusem zdjęłam i zrobił sie dołek - troche krwi teraz jest prawie stupek wielkości ok5mm,potem drugi to samo...a trzeci jeszcze jest taki jaki był.Wet mówi,że to mu się bedzie co troche robić i nawet pojawiać nowe,ale ze to nie bardzo grozne tylko smarowac tym Verrumalem.Wiesz coś o tym?
  18. Dzisiaj byliśmy na badaniach i Światuś miał : Badanie oczu oraz wydane na miejscu leki na oczy-> 4,50+10,50+3,50=18,50 ,syrop odżywczy i na apetyt/trawienie Citroenzymix->15,00,puszki convalescence zalecone ->10,80+11,00=21,80 , Recepty łącznie w aptece(Theovent i encorton oraz Verumal 6,50+6,50+31,00=44zł.....Tu wyjaśniam,że Verumal jest maścią na brodawki,które Światuś miał już wcześniej oglądane (były małe,pisałam o nich -obecnie większe, jako ropnie pękają i trzeba je smarować )- u starszych psów po przejściach jest to częste ,więc nie trzeba się tym zbytnio martwić,ale pomagać goić trzeba). Wykonane dziś badania to: oddana próbka kału- ->20,00 , krew (na jony Fe itp) -> 30,00 , Wizyta->30,00. Łączny koszt za dzisiaj ->179,30 Umówione na wtorek i czwartek badania : ekg ->30,00 , Usg wątroby z wizytą razem-65,00 .Łączny koszt planowany -> 95 zł Razem wydatki : 274,30 Do dyspozycji mam aktualnie 256zł - 274zł = - 18 zł (które założę i poczekam na wpłatę z konta Świata ) o ile zaplanowane badania mam wykonać.Są zamówione lecz mogę zrezygnować. Wyniki badań będą znane kolejno od środy do pierwszych dni następnego tygodnia.Podam je na bieżąco ,jak będą spływały.
  19. Witamy :) Część badań za nami...większość wyników za kilka dni...ale to co dziś :) to wypadło bardzo pomyślnie.Szczegóły troszkę później ,i kilka fotek :) Pozdrawiamy ciotki i wujków :)
  20. [quote name='lilk_a'][center][font=comic sans ms][size=5]zapraszam na bazarek dla nera i figla ...[/size][/font] [url="http://www.dogomania.pl/threads/177890-obrazy-dla-megi-i-psa-w-z-oa-wiae-cimia-na-dt-i-leczenie-do-26-i-godz-24-00"][img]http://www.lilka.grabalski.gre.pl/dogob/bazar1.jpg[/img][/url][/center] [/quote] super bazarek :):):)
  21. Bardzo dziękuję za odpowiedz .
  22. [quote name='lilk_a'][CENTER][FONT=Comic Sans MS][SIZE=5]zapraszam na bazarek dla Nera i Figla ...[/SIZE][/FONT] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/177890-obrazy-dla-Megi-i-psA-w-z-OA-wiAE-cimia-na-DT-i-leczenie-do-26-I-godz-24-00"][IMG]http://www.lilka.grabalski.gre.pl/dogob/bazar1.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [/QUOTE] Na ciepłe jedzonko :)
  23. JUTRO PONIEDZIAŁEK >>>> i co dalej z Filipkiem ? Czytam Wasze posty i całkowicie z każdą Waszą sugestią się zgadzam(taka też wizja przyszłości Filipka wyrażona jest głosami osób będących od początku wątku zaangażowanych w niesienie mu pomocy).Różnimy się może co do szczegółów....ale na drodze dialogu, tylko dzięki wielorakim poglądom, można wypracować najlepsze rozwiązania...Wspólny cel to dobro Filipka.Wspólne zdanie to konieczność podjęcia badań dla potwierdzenia obecnych diagnoz oraz uszczegółowienia... Martwi mnie jednak fakt,iż wnioskując z postu Biafry ( jeśli źle go zrozumiałam - to przepraszam i proszę o właściwą interpretację ) ,że jedyną osobą,która aktualnie decyduje o losie Filipka jest mama Ani.Jest ona bowiem w posiadaniu dokumentu prawnie wskazującego ją jako właściciela psa.Ten aspekt oczywiście nie ulega dyskusji w sensie prawnym. Jednak odnoszę wrażenie,że dogo to nie to samo co sala sądowa.Oczywiście litera prawa wszędzie musi być respektowana i tu również.Jednak istnieje ( na dogo zwłaszcza) coś co można nazwać umową słowną,która jest równie ważna jak dokument. Tu wyjaśnię konkretnie do czego zmierzam.Ani mama została przez nas zaakceptowana, jako prawny na piśmie opiekun psa ,gdyż nie istniała inna możliwość, aby psa ze schronu zabrać.Gdyby możliwa była zaoczna i zbiorowa procedura,to nie wątpię,że uczestnicy wątku,którzy na wezwanie Ani zadeklarowali odpowiedzialną pomoc psu,taką umowę by podpisali.Jest więc precedensem na dogo, praktyka tu zaistniała na wątku Filipka,że oto ,po półtoramiesięcznej naszej trosce o los,zdrowie i dobrobyt Filipka, na dzień dzisiejszy decyzje w sprawach tak istotnych, jak operacja,leczenie,czy może nawet eutanazja....są poza naszą możliwością decyzyjną. Taki wniosek jednoznacznie ,w moim przekonaniu( jeśli się mylę to proszę o sprostowanie) wynika po informacji Biafry (jak rozumiem , będącej w kontakcie z p.Basią,jako właścicielką pacjenta Kliniki reprezentowanej przez Biafre )cyt: "Rozmawiałam z Mamą Ani. Jej zdaniem i decyzją Filip będzie operowany , żeby ulżyć mu w cierpieniu . Cały czas też intensywnie szukamy dla niego domu na dożywocie. Miejsca, gdzie mógłby w spokoju wychodzić na trawę i grzać się na słońcu, bo tylko tyle mu z życia pozostało. " Jeśli mój wniosek jest prawidłowy,to jako osoba,której los Filipka od początku wątku ,po dziś dzień i na zawsze, znalazł miejsce w sercu i ze wszystkich sił pragnę dobra Filipka, chciałabym prosić o odpowiedź na nurtujące mnie pytania. 1/Co spowodowało,że po półtoramiesięcznej naszej na dogo opiece nad Filipkiem w myśl litery prawa, pozbawiono nas praw zwyczajowych zgodnych z konwencją forum ? - precedens ,jakiego nie spotkałam na żadnym innym wątku. 2/Czy p.Basia (posiadacz dokumentu ) ,podejmując nagle samodzielnie i jak widać wbrew woli wątkowiczów ( faktycznych dotychczas ,zobowiązanych i odpowiedzialnie wywiązujących się opiekunów), bierze na siebie całkowitą odpowiedzialność pod każdym względem za efekty jej decyzji? - mam nadzieję,że prawo do wiedzy o tych efektach nie jest nam zabrane.Czyli o losach dalszych Filipka będziemy mogli się dowiadywać.? 3/Jakie przesłanki spowodowały,że dom ,jaki darczyńcy z ogromnym wysiłkiem i dokładnością, co do nakazanych wymogów znaleźli,zaopiniowany nadzwyczaj pozytywnie przez szanowane ogólnie osoby inspektorów,jest nagle nie brany pod uwagę...tylko znów rozpoczyna się czasochłonne poszukiwanie....? - ideałów przecież nie ma ...a dom zaproponowany Filipkowi,jest niezaprzeczalnie wyjątkowo atrakcyjną ofertą. W trosce o los Filipka bardzo serdecznie proszę o odpowiedź na moje pytania.Sądzę również ,że na te wyjaśnienia oraz jednoznaczne zdefiniowanie praw i obowiązków wobec tego biednego zwierzęcia czekają wszyscy darczyńcy,dla których niejasności nierozwiane mogą stanowić powód do niepotrzebnych na przyszłość frustracji co do celów i sensu tego forum. Jednoznaczne rozwianie kontrowersji zaś, pozwoli każdemu z nas zrozumieć idee oraz sposób i prawa rządzące na forum- działając tu powinniśmy jasno znać reguły - te prawne i te moralne.
  24. U Światusia wszystko OK........... Isnieje jednak pewien niepokojący mnie szczegół,który może zaowocować tym,że informowanie was na bieżąco i za pomocą forum o aktualnociach z życia Światunia będzie niemożliwe.Moja aktywność na innym niż Światuś wątku najwyraźniej nie jest mile widziana.....Osoby zainteresowane a niedomyślające się problemu, zapraszam po info na moje gg lub póki co czynne PW( nie wiem jak długo i nie ode mnie to zależy...) Z uszanowaniem dla wielu tu zgromadzonych cudownych ludzi oraz pozdrowieniami od Światunia....jak również z nadzieją na mimo wszystko dobry los, innego skrzywdzonego przez złych ludzi staruszka :(
  25. :laugh2_2:Gratulacje Niedźwiadku :loveu: Gratulacje dziewczyny za waszą pracę i efekty :loveu:
×
×
  • Create New...